Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą oceną od 25.04.2017 in Posty

  1. 22 points
    Cześć i czołem. Wraz z @Seyyd'em przyszliśmy do was z kolejnym wydaniem gazetki! Piszcie nam co ewentualnie możemy zmienić/poprawić. Miłego czytania! • Zapraszamy do zapisania się w wydarzeniu - KLIK. • Głosujcie na swoich faworytów w plebiscycie GH - KLIK. • Zapraszamy do zapoznania się z regulaminem turnieju - KLIK. • Zapraszamy do zapisów w turnieju lola 1 vs 1 - KLIK. Potrzebujemy ludzi na stanowiska: • Redaktor - KLIK. • Grafik - KLIK. Oczywiście na każdym serwerze jest otwarta rekrutacja na admina. Składajcie podania jak najszybciej! Awanse Właściciel serwera: @Miętowa Opiekun serwera: @Spartiata, @Thresh2k, @karoneqq, @RaKutoJa Admin serwera: @Miros, @szczurnix, @KaaCpeeR, @♔ KingSlayer ♔, @Ezevix, @Smith, @Tytan12, @Sitman, @labalbal/busteed v2, @Młody2, @<3MISTER DOBRY <3, @Foltest Degradacje/Rezygnacje Opiekun serwera: @DRIMO Admin serwera: @Jeniec :D, @Johny, @Ezevix, @What's up?, @Legendary Feeder Shen, @♔ KingSlayer ♔, @Awesome, @RoBsOn ツ Patokalipsa część 6 - KLIK. Kolejna część serii "Napalony Johny przepytuje" - KLIK. Temat poświęcony sprawy w redakcji - KLIK. Pytanie dnia #4 - KLIK. Swoje screeny podsyłajcie nam tutaj - KLIK. Rozmowa dwóch kumpli: - Słuchaj, jak się nazywa zupa z wielu kur? - Nie mam pojęcia. - Rosół, Z KUR WIELU. - Dobre, muszę to opowiedzieć mojemu szefowi. Drugi dzień w pracy: - Szefie, szefie, jak się nazywa zupa z wielu kur? - Nie wiem. - Rosół, ty ch*ju! ~♥~ - Synu, oddałem twoje wszystkie zabawki do sierocińca. - Ale dlaczego? - Żebyś się tam nie nudził. ~♥~ Co to jest: kobieta dostaje to raz w miesiącu i kończy się po 4-6 dniach? Pensja męża. "Pokaż bydlaczka" - @Steel Banging - po prostu lubi bydlaczki #uwagi Seyyda "Ojeb mi" - @Chicen - gdy ktoś coś od niego chce #uwagi Seyyda Cytaty użytkowników podsyłajcie nam tutaj - KLIK. Dziękujemy za przeczytanie. @Fallen& @Seyyd
  2. 21 points
    Witajcie. Na wstępie chciałbym poinformować że jakimś mistrzem pisania nie jestem, ale postaram się co nieco wyklikać z mojej prze zajebistej klawiaturki Minął rok, który dla mnie był wspaniałym, bo nigdy nie sądziłem że uda nam się do takiego stopnia rozwinąć forum. Osoby które są z nami od początku wiedzą jaki progres zrobiliśmy i ile włożyliśmy w to serca, pracy i czasami też nerwów. Na początku zaczynaliśmy z jednym serwerem który aktualnie jest topowym w Polsce, mówię tu o FFA, od niego wszystko się zaczęło. Dzisiaj mamy tych serwerów dużo więcej, co potwierdza że cały czas się rozwijamy. Nie raz też dostaliśmy mocno w kość bo robiono nam pod górkę, czasami sami też popełnialiśmy błędy, ale jak widać za każdym razem wracamy silniejsi bo człowiek uczy się na błędach Chciałbym podziękować całej społeczności GH, tym którzy są z nami i tym których już tu nie ma, dziękuję każdemu kto włożył swój wkład w sieć. Dziękuję też wszystkim członkom administracji (forum i serwerów), odwalacie kawał dobrej roboty! Kisski lofki od Jaszczurexa
  3. 21 points
    Majóweczka zbliża się wielkimi krokami. Planów na razie nie mamy żadnych, oprócz najebania się kulturalnie. Na szczęście, życia ratuje nam @Paaula,która oznajmia nam, że ma domek po babci w oddalonym o 50km od GreenHaze City miasteczku. Zbiera się całkiem fajna ekipa i w piątkowe popołudnie ruszamy do owego miasteczka. Oprócz mnie i Pauli, jadą także @Chicen @Jaszczur @#team_Barti. @Stalker @Ciucior @Fixen @Fc Daniel @TwojaMarionetka @Zdolna. @Alicja_Kraina_Czarów @Wercia @Martina @Serfero @iku @Nicia. Gruba ekipa, szykuje się niezłe pierdolnięcie. Dosyć szybko zajeżdżamy na miejsce. Domek prezentuje się kapitalnie, jest duży, w środku zadbane. Powoli szykujemy się do grubej biby. Na początek postanowiłem sprawdzić resztę, czy nadają się do mojego teamu - TeamVodka. Wyciągam z torby dwie butelki absyntu o mocy 70 volt. Rozstawiam na stole 30 kielonów, podpalam je( podpala się go, by uwolnić thc). Nie ma zapojki, a za zapojkę robi łyżeczka cukru. Tak to się piję w teamie vodka. Trochę było na początku narzekania, że taki trunek i bez zapojki, ale chrzest to chrzest. 1 kolejkę wypili wszyscy, lecz Fixen,Bartii i Marionetka mieli trochę problemów z przełknięciem cukru. Z 2 kolejką miał każdy problem, to ten absynt już zaczynał działać. Co do czego, wszyscy zdali egzamin i mogą należeć do teamu vodka. Biba powoli się rozkręca, w dużym pokoju ustawiliśmy duży stół. Za alkohol na stole odpowiadał tradycyjnie Johny do spółki ze Stalkerem. Jedzeniem zajęli się Chicen wraz z Wercią. Bartii nadzorował ustawienie rzeczy na stole, tam trochę się czepiał,że niedokładnie postawione, ale Zdolna szybko go wyjaśniła. Pierwsze godziny picia, wszyscy trzymali się w miarę. Niestety Ciucior pierwszy zaliczył ogromnego zgona. Zaprowadziliśmy go do pokoju i położyliśmy spać. Jaszczur mu nie odpuścił. Nie wiadomo skąd, ale znalazł wibrator.Może jego? Któż to wie. Włączył go i wrzucił mu go do do spodni. Ciucior dalej śpi. Daniel postanowił uratować kolegę, wziął z 20 jakiś reklamówek, założył na ręce i wyciągnął i wibrator! Po tej udanej operacji, Daniel ma teraz przydomek Doktor Daniel. Niestety to nie był koniec przygód dla pierwszego zgona na imprezie. Tym razem zabawić chciała się Alicja, która wzięła odkurzacz i zaczęła odkurzać Ciuciora. Kolega mimo to, nawet nie drgnął. To do dalszej zabawy wkroczył Stalker, który rozrywał papier toaletowy i rzucał na Ciuciora, gdyż uważał, że zimno jest spać dla Ciuciora. Ale w pewnym momencie Ciucior się budzi, podnosi głowę, patrzy na Stalkera i mówi "a wyjebać ci Ty łysy chuju?" po czym opuszcza głowę i znów słychać jak chrapie. Gdzieś o 4 nad ranem wszyscy najebani poszli spać, jednak ja nie mogę jeść,nie mogę spać, więc idę do pokoju pierdolnąć sobie whisky. Zaraz wpada Martina, Serfero oraz Daniel. Rozpijamy butlę, ale coś się odjebało. Dałem się wciągnąć w jakąś grę przez nich i zacząłem śpiewać Poka Sowe Seksmasterki. Pobudziłem wszystkich, wszyscy wkurwieni, Fixen z Marionetką chcą mi zajebać,ale wyzywam ich na inny pojedynek.Alkoholowy pojedynek. Po 5 szotów na szybkiego i zapijamy piwem. Niestety Marionetka znalazł się z głową w kiblu, Fixen zasnął z głową w chipsach, a ja niestety dobiegłem tylko do kuchni, gdzie znalazłem stół, położyłem się i od razu zasnąłem.Także mamy remis chyba w tym pojedynku. Na 2 dzień Paula lata wkurwiona, bo jej babcia ma kury i ktoś z ekipy ubrał owe kury w majeteczki i inne ubrania jej babci, które znajdowały w pokoju jej babci. Chicen popierdolił do sklepu po śniadanie, ale jebany wrócił z wilkim grillem. Jak go przyniósł, nie wiadomo. Postanowiliśmy rozpalić grilla, za to zabrał się Chicen z Wercią i Alicją. Coś tam smażyli, coś tam pichcili. Powiem Wam, że dania wyglądały znakomicie, jednak znają się na robocie. W pewnym momencie wybiega z domu najebany Stalker, wpada na grilla, rozpierdala go. Zaczyna sam się jarać. Zdolna leje na niego piwo, gasi a potem sprzedaje mu dwa lepy za to co się odpierdziela. Widząc całą akcję, prawie się popłakałem, jak można zmarnować piwo na Stalkera,niech się jara kurde. Wszyscy zjedliśmy dania zrobione przez Alicję, Wercię i Chicena, każdemu smakowało,nikt się nie otruł.No może poza Bartim, którego sraka dopadła. Iku, ten to wariat. Okazało się, że w nocy biegał nago po całym miasteczku i wykąpał się w fontannie miejskiej, co nagrały kamery. Policję mamy na chacie, ale Iku ma farta, że jestem ja, bo upiłem dwóch policjantów i obyło się bez żadnego przypału. Serfero wyciągnął swą gitarę i zaczął śpiewać na podwórku Jestem Czarodziejem na cały głos. Mija kilka chwil, a pod bramą zlatują się ludzie i biją brawa dla Serfero i krzycząc Zenek,Zenek! Myśląc, że śpiewa to król disco polo... Następne dwa dni majóweczki pojawią się w kolejnym odcinku GH City! Do usłyszenia! Pozdrawiam, Bóg Melanżu @Johny
  4. 21 points
    Witamy was wraz z @Seyyd'em w kolejnej odsłonie Gazetki GH. Jest ona wciąż dopracowywana, więc piszcie nam co możemy dodać/zmienić. Zapraszamy do przeczytania! • Trwają zapisy do urodzinowego turnieju lola - KLIK. • Arena 1 vs 1 CS GO MOD posiada nowe ip - KLIK. • Zapraszamy do wpisania się do kroniki GH - KLIK. • Trwają zapisy do turnieju CS GO - KLIK. • Wielkimi krokami zbliża się rocznica sieci. Zapraszam do zapoznania się z atrakcjami z tej oto okazji - KLIK. Potrzebujemy ludzi na stanowiska: • UBT - KLIK. • Redaktor - KLIK. • Grafik - KLIK. Dodatkowo na każdym serwerze jest otwarta rekrutacja na admina. Zapraszamy do składania podań! Awanse Admin ts3: @Nataliaa. @Serfero Opiekun serwera: @Rafał, @What's up?, @Nataliaa. Admin serwera: @l0ww.sk!!LL [t], @Rainbowpika, @Hen!ekk, @Alicja_Kraina_Czarów, @Johny, @Michauek, @Blackcode, @♔ KingSlayer ♔, @Hemp3ro, @VoS, @Fc Daniel, @Zdolna., @Masochista°,@Boogeyman, @KujonekX Degradacje/Rezygnacje Opiekun ts3: @No.1 Opiekun serwera: @SCAR[y] ^, @Pozytyw, @THC Admin serwera: @Mentos :3, @kosa_111, @.aNy, @[email protected]_HUNT3R, @KICIAN, @Gr33n, @Taktyczny Patokalipsa część 5 - KLIK. Zielona gra w ciemno #4 Djanka - KLIK. Kolejna część serii "Napalony Johny przepytuje" - KLIK. Jest możliwość zadania pytań @NwkrD- KLIK. Przychodzi facet do sklepu i pyta: -Przepraszam, czy jest odświeżacz powietrza? -Nie. -A jakieś inne, tanie perfumy dla teściowej? "@Wercia taka kolejność" - @Chicen Podsyłajcie nam cytaty użytkowników, bo dostajemy ich bardzo małą ilość! Dziękujemy za przeczytanie. @Fallen& @Seyyd
  5. 20 points
    @Chicen mi kazał
  6. 19 points
    Po otwarciu forum nigdy nie spodziewałem się, że będzie ono posiadać aż tylu użytowników, aż tyle sewerów w tak szybkim tempie. Minął zaledwie rok od otwarcia forum, na którym zaczynaliśmy z jednym serwerem. Nie spodziewałem się, że GreenHaze wstanie z kolan tak szybko, po tym, gdy sami sobie strzeliliśmy w kolano. Wszyscy wiem o co chodzi. Aż wreszcie w lutym wstaliśmy i dziś jesteśmy jedną z lepszych sieci w Internetach i to dzięki Wam. Dziękuję w swoim imieniu jak i współwłaścicieli za to, że byliście, jesteści i będziecie z GreenHaze. Pamiętajcie GreenHaze to nie forum to styl życia
  7. 19 points
    Maj 2034 Mamy dość siedzenia uwięzieni w małym schronie. Jak zwierzęta w ZOO, brakuje nam tylko klatek. Rodzą się coraz to nowe konflikty. Doszło do bójki między @Jaszczur, a @#team_Barti.. O życie. Przecież tylko racje żywnościowe trzymają nas przy życiu. Wody jest pod dostatkiem, mamy pełno filtrów, a obok po skałach dostających się do bunkra, leci w miarę czysta woda. Ale powolne umieranie to za mało. Poza dziwnymi stworami, prawdziwym wrogiem człowieka jest.. inny człowiek. Parę dni po wypadzie do opuszczonej dzielnicy, która znajdowała się może z 500 metrów od naszego bunkra, byliśmy zaopatrzeni jedynie w nowe doznania. Doznania tragedia, jaka nas otoczyła, dostrzegliśmy ,że nikt inny nie przetrwał. Czuliśmy się osamotnieni. Martwi pośród otaczających nas zgliszczy poległego świata… Zaczęło się niewinnie. Michał poprosił @someone, by ten na jakiś czas ograniczył swoje wyjścia na powierzchnie, bo choć strzelał celnie, to mutanty, które zabijał nie były w żaden sposób możliwe do zjedzenia, poza tym zaraz zjawiały się ni to kury, ni to krokodyle, które w moment pożerały padlinę. W rozmowę z Someone’m wtrącił się Barti, który stwierdził to co wszyscy myśleli- jeśli nie my ich, to one nas dopadną. Kłótni, a potem bijatyki nikt nie potrafił rozproszyć. Dopiero wystrzał z karabinku automatycznego wszystkich posadził na miejsca. @Stalker się wkurwił, nie ważne, że przywódcą ocalałych był Jaszczur. Obu zapędził do osobnych pokoi, na jakiś czas. Po upływie paru godzin Stalker wypuścił obu panów. Jedyne co zakomunikował, to że w okolicach bunkra, @Nicia, wyznaczona na czujkę, zauważyła ruch i nie były to zmutowane zwierzaki. Dostrzegła dobrze wyposażony kilkuosobowy oddział uzbrojony w broń. Someone objął wartę w wypalonym autobusie ze swoim ukochanym TOR-em. Miał zapasowy magazynek i cudem odratowany przez @Clade noktowizor. Można by powiedzieć, że był okiem boga. Choć, co to za bóg, skoro zgotował ludziom takie piekło? Panowie w składzie : Barti, Stalker, Jaszczur, oraz @Roslinwzięli to co potrafili unieść. W skrócie Beryle, kamizelki, granaty hukowo- błyskowe oraz dodatkową amunicję. Chłopcy w miarę sprawnie rozlokowali się w odległości 20 metrów od bunkra. Reszta, w tym wypadku Clade oraz @WujekBaLBoOA i @Steel Banging wyszli po cichu tylnym wyjściem schronu i obeszli wroga od tyłu. Ci jednak byli wyposażeni tylko w pistolety i kamizelki kuloodporne. Nicia zajęła się wystraszoną @Fallen oraz @Blondyna.! i wciąż nieposłusznym @Chicen. Wróg, w postaci 5 osób, 3 mężczyzn i dwóch kobiet( co było widoczne po ich kocich ruchach) przymierzał się do ataku na bunkier. Z tego co Somek zaobserwował, owa grupa miała „trzecie oko”, snajpera w ocalałym wieżowcu. Pierwszy wypalił Somene. Zabił jednym strzałem snajpera, jak się później okazało, był to @Telsky. Młody chłopak, choć miał zajebiste szczęście, co do przetrwania, to tym razem owy fart nie był mu dany. Wybuchła strzelanina. Barti i Roslin rzucili po granacie hukowym tak daleko jak potrafili. Następnie cała gromadka przy bunkrze zaczęła ostrzał pozycji wroga. Clade wbił kulkę prosto w kręgosłup @Wercia. Poczuła ona lekkie ukłucie, gdy kula przebiła serce. Moment później leżała w kałuży krwi. Stalker oraz Barti strzelali na oślep. Jaszczur szukał wzrokiem przeciwnika, wydawało mu się, że widzi ruch na lewej flance. Wystrzelił w tamtą stronę parę sztuk amunicji. Nie przywidziało mu się. Zabił, ale zmutowanego kurczaka, którego w swoim bunkrowym żargonie nazywali „KFC”. Szkoda tylko, że KFC, nigdy nie chodziły pojedynczo. Zawsze kurwa, zawsze musiało ich być całe stado. Steel Banging oraz Wujek podeszli na tyle blisko przeciwników, że Ci nie spodziewali się szybkiej kosy poszerzającej uśmiech u @TwojaMarionetka oraz @Seyyd. @Martina widząc, że została sama, poddała się, podniosła broń, jak i ręce do góry. Na moment zapadło milczenie. Jednak nie na długo. Pierwszy kurak dopadł Wujka. Na szczęście ten ukręcił mu kark, więc poza zniszczoną kurtką nic mu się nie stało. Gorzej jednak było z Bartim. W ogólnej strzelaninie zarobił kulkę w nogę, całe szczęście przeszła ona na wylot, jednak Bartek był w kiepskim stanie, Stalker szybko opatrzył mu nogę, zawiązując mu kawałek swojej koszulki, tak by powstrzymać krwawienie. Jaszczur i Roslin zabrali rannego do bunkra, po drodze ostrzeliwując wszelkie kuraki, na swojej drodze. Na polu niedawnej bitwy pozostali walczyli na śmierć i życie z pieprzonymi kurczakami. Wujek oraz Steel wpadli do bunkru zaraz za Jaszczurem. Martina nie wiedziała, co się dzieje, była w totalnym szoku. Someone walił w ptaki jak oszalały, był bezpieczny, bo miał metr do górnego wyjścia z bunkra. Osłaniał Stalkera, który biegł pośród ruin, ciał niedawnych wrogów, byle tylko uratować Martine. Złapał ją za ramię i wlókł za sobą jak szmacianą lalkę. Chicen już warował przy wejściu. Gdy tylko wbiegli spóźnialscy, potraktował stado KFC trzema koktajlami mołotowa i granatem. Z trudem zamknęli wrota. Po trudzie walki i ostatecznym zwycięstwie ogarnęła ich ciemność. Tylko Fallen z Nicią walczyły o życie Bartiego.. Wszystkiemu z odległości ponad 80 metrów przyglądał się @Bianconero. Samotnik zastanawiający się do której z nowo-tworzących się grup przystać.. Czy ma to być grupa Jaszczura.. czy jednak spora, dobrze wyposażona ekipa What's Up…
  8. 19 points
    Napalony Johny Przepytuje Witam w kolejnym odcinku! Dziś moim i państwa gośćmi są @ikuoraz @Ciucior Zapinamy pasy, siadamy głęboko w fotelach i czytamy! @iku Najskromniejsza osoba? - @Clade Największy leń? - @Aguska Największy podrywacz na forum - @Stalker Wg Ciebie, miss i mister GreenHaze to? - @Nicia @Chicen Jak gruby melanż to z kim? - z @Nicia @Steel Banging @Chicen @#team_Barti. Kto najmocniej lami w 1.6? - @Jaszczur Kto najlepiej wchodzi pod stół? - @#team_Barti. Kto najmocniej przynudza? - @Stalker Kogo widziałbyś w teledysku disco polo? - @Wercia Kogo widziałbyś w Hollywood? - @Serfero Kto nadaje się na polityka? - @Seyyd Trzy najbliższe osoby Ci z forum to? - @Nicia @#team_Barti. @Steel Banging Z którą kobietą najlepiej się dogadujesz? - z @Nicia Z którym facetem najlepiej się dogadujesz? - z @Chicen Kto z forum potrafi poprawić Ci humor - @#team_Barti. Para która by do Siebie pasowała to? - @Alicja_Kraina_Czarów i @Steel Banging W GreenHaze lubię.. - Ludzi , klimat i dobrą atmosferę. W GreenHaze nie lubię.. - : Oczywiście osób które maja o sobie za wielkie mniemanie i myślą że wszystko im wolno. Ulubiony serwer na sieci? - Oczywiście że FFA Kog wysłałbyś do Trudnych spraw? - @Stalker ... do Milionerów - @Fallen ... do Must be the music - @Nicia ... do MMA? - @WujekBaLBoOA ... do MasterChefa? - @Agentka ... do Warsaw Shore - @Johny Jak na piwo to z Johnym czy ze Stalkerem? - Pewnie że z @Johny Jak do kina to z Martiną czy ze Zdolną? - Pewnie że z @Martina Jak jazda tirem, to z Chicenem czy z Jaszczurem? - z @Jaszczur Jak spam na sb to z Telskym czy z Bartim? - Oczywiście że z @#team_Barti. @Ciucior Najskromniejsza osoba? - @Cycu Największy leń? @TwojaMarionetka Największy podrywacz na forum - @iku Wg Ciebie, miss i mister GreenHaze to? - @[email protected] Jak gruby melanż to z kim? @Johny Kto najmocniej lami w 1.6? @Zbysiu Kto najlepiej wchodzi pod stół? - @Rainbowpika Kto najmocniej przynudza? - @Telsky Kogo widziałbyś w teledysku disco polo? - @hex Kogo widziałbyś w Hollywood? - @Nataliaa. Kto nadaje się na polityka? - @#team_Barti. Trzy najbliższe osoby Ci z forum to? - @Zbysiu @Rainbowpika @hex Z którą kobietą najlepiej się dogadujesz? - @Rainbowpika Z którym facetem najlepiej się dogadujesz? @hex Kto z forum potrafi poprawić Ci humor - @Johny Para która by do Siebie pasowała to? - @Rainbowpika @hex W GreenHaze lubię.. - zajebista atmosfera zajefajni ludzie duzo serwerów W GreenHaze nie lubię.. - : nie lubie spin na ts/sb Ulubiony serwer na sieci? - JB Kogo wysłałbyś do Trudnych spraw - @Chicen ... do Milionerów - @Zbysiu ... do Must be the music - @TwojaMarionetka ... do MMA? - @C:O:L:V:E:R:S ... do MasterChefa? - @Alicja_Kraina_Czarów ... do Warsaw Shore - Jak na piwo to z Johnym czy ze Stalkerem? @Johny Jak do kina to z Martiną czy ze Zdolną? @Zdolna. Jak jazda tirem, to z Chicenem czy z Jaszczurem? @Chicen Jak spam na sb to z Telskym czy z Bartim? @#team_Barti.
  9. 18 points
    To był dziwny rok. Pełen różnych wydarzeń. Tych lepszych jak i tych gorszych. Rozpoczęty z dużą mocą, ciekawą grupą ludzi i mogłoby się wydawać, że bez perspektywy problemów w przyszłości. Cóż, nie było tak. Pewna decyzja trochę to wszystko zmieniła. Wtedy wielu uważało ją za wielki błąd, a może nawet zwiastun definitywnego końca sieci. W sumie to mieli trochę racji. Nie było łatwo zacząć ponownie, właściwie od zera. Gdyby ktoś w styczniu powiedział mi, że w maju na naszej sieci będzie tyle świetnych ludzi i serwerów, to bym mu nie uwierzył. Kto wtedy z nami był ten wie jaki przeskok zrobiliśmy. Właśnie "był". Sporo osób odeszło, ale nie mam do nich pretensji. Większość podjęła logiczną decyzję, więc tym większe słowa uznania dla tych, którzy pomimo tych trudności zostali. A przecież mogli iść gdzieś, gdzie mieliby łatwiej. Nie zrobili tego i to właśnie dzięki nim możemy obchodzić tę rocznicę. Nie będę ich wymieniał. Te osoby powinny wiedzieć, że mam ich na myśli. Całość tych zebranych doświadczeń jest bardzo ważna. Mimo wszystko każdy z nas jeszcze będzie popełniać błędy. Ważne, żeby były nowe, a nie takie jak wcześniej. I właściwie tego, z okazji rocznicy mógłbym życzyć wszystkim tym, którzy wpływają na funkcjonowanie GreenHaze. Nauka na błędach popełnionych czy zauważonych tutaj lub na innej sieci. To miejsce jest takim internetowym domem, pracą, rozrywką. Tworzymy je razem i razem budujemy coś z czego możemy być dumni. Jeszcze raz dzięki za to, że jesteście z nami. Powodzenia i miłej zabawy w konkursach.
  10. 18 points
    Dzisiejszym moim gościem jest @resist to exist. Zapraszam do czytania! Pytająca - @Fallen Odpowiadający - @resist to exist Witam Cię cieplutko. Standardowo przedstaw się, pochwal ile wiosen liczysz i powiedz parę słów o sobie. Ja również witam Cię bardzo ciepło. Większość osób mnie zapewne już zna, bądź mogła się trochę dowiedzieć o mnie z podania na ubt, ale nie zaszkodzi się jeszcze raz przedstawić. Mam na imię Mateusz. Nie lubię tego imienia, nie podoba mi się strasznie. Lubię jak znajomi mówią na mnie Kuba. Dziwny fetysz, wiem. Jeśli chodzi o wiek to mam 18 lat, w sierpniu skończę 19. Na co dzień uczę się i dorabiam na budowie, standardowo na paliwo, by dojechać do szkoły. Wolny czas spędzam albo przed komputerem albo ze znajomymi, bądź robię coś koło domu. Powiem Ci szczerze, że Mateusz to moje ulubione imię. Czemu Kuba? Masz tak na drugie czy po prostu Ci się spodobało? O proszę, miło z Twojej strony. Historii nie chciałbym przedstawiać, ale dodam, że jest to moje drugie imię. Również ładne. Zamierzasz kiedyś pójść i urzędowo zmienić by było Twoim pierwszym? Jeśli będzie kiedyś taka możliwość to jak najbardziej chciałbym. Z tego co wiem to nie jest to chyba takie proste, jak się może każdemu wydawać. Raczej nie pójdę do urzędu i nie powiem, że chciałbym zmienić imię, ponieważ obecne mi się nie podoba. Trochę bym wyszedł na durnia, że tak brzydko powiem. Z tego co się orientuje to zmienić można tylko z ważnych powodów . Próbować zawsze można. Nic nie stracisz, a możesz zyskać. Do Twoich obowiązków obecnie należy chodzenie do szkoły. Uczęszczasz do liceum czy technikum? Masz jakieś plany po skończeniu? Otóż to. Tak, prowadzę edukacje jeszcze. Może to być rozczarowanie, ale nie jest to ani technikum, ani liceum, lecz zawodówka. Jestem na profilu mechanik i operator maszyn rolniczych. Tak, wiem, zajechało troszkę wsią, no ale cóż, życie. Jak myślałem nad wyborem szkoły, bliscy oraz rodzina chcieli bym poszedł do technikum, lecz mnie jakoś tam nie ciągnęło. Od małego nie lubiłem się uczyć i tak zostało do dzisiaj. Wiem, mogłem spróbować, ale nie chciałem. Jest to moje życie i ja będę wybierał gdzie będę się uczył. Jakie plany po skończeniu szkoły? Praca, jeszcze nie wiem czy tutaj czy za granicą. Bardziej opłacalna byłaby podróż za poza kraj. Każdy gdzieś teraz wyjeżdża. Chciałbym wspomóc finansowo mamę tak jak ona robiła to przez całe moje życie. Nie jest rozczarowaniem. Najlepiej jest iść tam gdzie czuje się dobrze, a nie męczyć się przez parę lat. Zastanawiałeś się już nad jakąś konkretną pracą czy będziesz po prostu łapał co dostępne? Trafna uwaga. Bardziej będę szukał okazji i tego co będzie mi się bardziej opłacało. Na pewno jeśli będę szukał to nie sam. Źle bym się czuł za granicą sam. Chciałbym wybrać się ze znajomymi, kolegami, dziewczyną (jeśli takowa będzie). Szczerze mówiąc to raźniej jest chyba pojechać ze swoimi. Przynajmniej ja tak uważam. Jasna sprawa, że z bliskimi osobami lepiej. Masz już upatrzony jakiś kraj? Jasne. Jest to Holandia. Kieruję się opiniami znajomych, nie chciałbym później się rozczarować. Również słyszałam o niej dobre opinie. Chciałbyś tam zostać na stałe czy po zarobieniu określonej ilości pieniędzy wrócić? Na chwile obecną chciałbym zarobić określoną ilość i powrócić. Chciałbym kupić sobie lepsze auto, ponieważ obecne jest już trochę „zniszczone”. Ruda szmata już siada pod spodem, progi etc. Na razie jeszcze do tych wakacji pojeżdżę, a potem czas na zmianę. Później może jakieś wakacje dla rodziny? Przez całe moje życie nigdzie nie byliśmy na żadnych wakacjach, więc teraz czas to zmienić. Niech bliscy będą dumni. Czyli widzę, że plany na życie już masz. Mam nadzieję, że kiedyś otrzymam od Ciebie wiadomość "Udało mi się zrealizować to co chciałem". Przyjrzyjmy się Twojemu życiu codziennemu. Wiem już, że pracujesz i się uczysz aczkolwiek chciałabym się dowiedzieć co porabiasz w czasie wolnym. Poznaliśmy się dzisiaj. Jeśli będziemy utrzymywać kontakt to kto wie, może kiedyś nadejdzie taki dzień. Dokładnie dwa miesiące temu moje życie zmieniło się kompletnie na gorsze. Pochowałem bliską mi osobę. To co mnie z dnią łączyło pozostanie do końca życia. Tamte czasy już nigdy nie wrócą. Staram się o tym dużo nie myśleć, bo różne głupoty mogą przylecieć do głowy, a później mogłoby się stać coś niemiłego. Przejdźmy może teraz do pytania. Wolny czas spożytkuje na tak jak napisałem wyżej, spotykanie się ze znajomymi. Bardziej z dziewczynami spędzam bardzo dużo czasu. Bardziej się z nimi dogaduje niż z chłopakami. Nie oczekuję niczego więcej poza przyjaźnią. Mam gdzieś zdanie innych na mój temat. Współczuję i mam nadzieję, że wszystko będzie tylko lepiej i lepiej. Nie odczuwasz tego, że przyjaźniąc się z facetami miałbyś większe możliwości? W końcu nie z każdą kobietą da się pójść na piwo, gokarty czy chociażby porozmawiać o męskich sprawach. Nie odczuwam. Jestem inny i nic tego nie zmieni. Tak się zaczęło i tak zakończy. Akurat jestem niepijący oraz niepalący, więc niczego nie stracę. Według mnie nie tylko z chłopakami można rozmawiać o wszystkim. Według mnie wszystko zależy od tego co kto ma w głowie i jak reaguje na to co się mówi. Jedni będą potrafili słuchać i będą starali się pomóc, a drudzy zaczną się głupio śmiać i odwrócą się od nas. Popieram. Wszystko zależy od charakteru, nie od płci. Nie boisz się tego, że któreś z was się zakocha bez wzajemności w sobie? Nie, nie boję się. To dobrze. Życzę owocnych przyjaźni! To teraz zahaczmy o temat zainteresowań. Posiadasz jakieś swoje hobby? Każdy posiada. Ja akurat lubię piłkę nożną. Może nie poświęcam tyle czasu co 2/3 lata temu, ale nadal się tym interesuję. Wolnymi chwilami spotykamy się na orliku i gramy gierkę. Ponadto interesuje się e-sportem. Moją ulubioną drużyną jest Virtus.Pro. Staram się oglądać mecze jak tylko mam wolny czas. Teraz przechodzą ciężkie momenty, ale ja wierze mocno że to się zmieni i znów ich poziom będzie taki wysoki jak przedtem. Każdy kogo pytam chciał/chciałby zostać piłkarzem. Czy u Ciebie również jest tak samo czy jest to po prostu dla Ciebie zajęcie dla zabicia nudy? Chcąc zostać piłkarzem, trzeba naprawdę poświęcać temu dużo czasu. Należy biegać by kondycja nie była słaba, mieć dużo treningów i trzeba myśleć. Ja na razie nie mam czasu by się temu całkowicie poświęcać. Wiadomo, każdy ma życie prywatne i nie może go w pełni przeznaczać pasji. Co sądzisz o dążeniu do celu nawet jeśli jest on prawie niemożliwy do spełniania? Twierdzisz, że dobrze mieć taki cel czy to bardziej strata czasu? Warto jest mieć taki cel. Ja taki posiadam. Mimo iż jest mi ciężko to nie poddaje się. To też zależy od wytrzymałości człowieka, kto jaki jest. Jeśli komuś zależy to będzie dożył do tego by go osiągnąć, a jeśli ktoś po jednym dniu da sobie spokój to jak dla mnie jest to słabe i w życiu nic nigdy nie osiągnie. Osoby z biednych rodzin wiedzą jak to jest. Ja z takiej pochodzę. Nigdy nam nie było łatwo, czasami przechodziło się trudne chwilę i nigdy się nie poddawaliśmy. Najważniejsze jest zdrowie, które dzięki Bogu mamy dobre. Ważne jest również wsparcie. Niczego więcej nie potrzeba. Wiadomo, że nie każdy da radę. Należysz do osób silnych, którzy robią ustalone rzeczy mimo przeciwności. Pewnie nie raz masz myśli by zrezygnować. Co wtedy robisz by je odpędzić. Tutaj może być kolejne rozczarowanie, ale z ręką na sercu mówię, że nigdy nie myślałem by zrezygnować. Komuś może wydawać się, że jest to może niemożliwe, ale w moim przypadku jest zupełnie inaczej. Szczerze Ci zazdroszczę. Oby tak dalej. Przejdźmy do Twojego charakteru. Jakie masz w sobie cechy, które lubisz i te za którymi nie przepadasz? Mogło by się wydawać, że mam jakieś dwa charaktery, bo często cechy charakteru są strasznie, jak by to ująć delikatnie: kontrastowe. Zacznę może od zalet. W większości to po prostu opinia innych. Zalety to spokojny, wrażliwy, uprzejmy oraz można mi zaufać, jeśli ktoś się nie boi. Jeśli natomiast chodzi o wady to jedyna wada jaką posiadam to to, że zawsze muszę postawić na swoim. Każdy musi się dostosować pode mnie. Jeśli się tak nie stanie to zaraz wykręcam głowę w drugą stronę i się obrażam do tego czasu aż ta osoba nie zmieni zdania. Z jednej strony stawianie na swoim jest dobre, bo nie odpuszczasz zbyt łatwo. Można to wziąć jako i wadę i zaletę. Dlaczego akurat postrzegasz to jako wadę? Prawdę mówiąc to nie potrafię Ci odpowiedzieć na to pytanie. Nie wiem jakimi słowami mam to określić. Praca, hobby, szkoła. Gdzie w tym wszystkim jest rodzina? Zamierzasz poczekać trochę z założeniem jej czy jak będziesz miał stałą partnerkę to od razu zdecydujecie się na małego szkraba? Jak mamy nie mówić o rodzinie skoro rodzina to wszystko co mamy? Wracając do pytania. Prawdę mówiąc to na małego szkraba jest jeszcze czas. Jestem jeszcze młody, mam dopiero 18 lat. W sumie inni już w moim wieku mają dzieci, ale dla mnie jest to stanowczo za wcześnie. Po pierwsze to trzeba poznać osobę, która będę się chciała związać na całe życie. Nie chciałbym się rozczarować. Święta prawda. No niestety większość związków się rozpada z różnych przyczyn. Co o tym uważasz? Przecież ludzie składają przysięgi, że będą przy sobie póki śmierć nie rozłączy, a po czasie odchodzą z jakiegoś powodu. Większość związków rozpada się przez prace. Związki na odległość długa nie pociągną. Wiadome, brak męża bądź żony ciągnie do skoku w bok, a później są tego konsekwencje. Przed związaniem się z kimś na stałe warto partnera/partnerkę (że tak ujmę: przetestować), wiedzieć czego chce i co ma w głowie. Jesteś za podstawianiem osób, które sprawdziłyby wierność danej osoby? Nie uważasz to za lekki brak zaufania? Oczywiście, że to brak zaufania. Dla mnie jest to słabe. Chcąc kogoś sprawdzić wystarczy cierpliwość, a nie podstawianie innych osób. Czas wszystko ukaże. Jesteś osobą, która uwierzyłaby bliższym gdyby mówili Ci coś na temat Twojej drugiej połówki czy raczej wierzyłbyś ukochanej? Oczywiście, że wierzyłbym ukochanej. Dużo ludzi próbuje zniszczyć komuś związek. Źle bym się czuł gdybym uwierzył innej osobie zamiast swojej drugiej połówce. Jeśli ktoś ma coś na sumieniu bądź robi coś złego i ukrywa to przed nami to wszystko prędzej czy później wychodzi na jaw. Co prawda to prawda. Jak zachowałbyś się gdyby postawiła Cię ona w sytuacji, że albo ona, albo przyjaciółka, bo byłaby zazdrosna? Zazdrość w związku? Czysty brak zaufania do partnera. Z jednej strony tak, ale niektóre osoby, które zostały zranione, boją się później, że będzie tak samo. Jaki chciałbyś by był Twój związek? Związek polegający na zaufaniu do partnera, bez tego nie widzę przyszłości. Fundamentem tego również jest szczerość, czyż nie? Co uważasz o szczerości, aż do bólu? Zależy do kogo jest się szczerym. Do osoby pragnącej prawdy mimo, że może być ciężka - jak najbardziej. Dla osoby kochającej żyć w słodkim kłamstwie - nie. Jeśli ktoś nie ma siły żyć w prawdziwym, brutalnym świecie to niech myśli, że żyje w łatwym i wspaniałym. Jednak także nie można przesadzić z kłamstwami. A Ty którą z nich jesteś? Tą chcącą prawdy, nawet najcięższej? Wole bolesną prawdę niż słodkie, wieloletnie kłamstwa. No tak. Osoby, które przejrzą na oczy, że to były tylko kłamstwa będą cierpiały bardziej niż te co usłyszały prawdę. Zrobiło się całkiem poważnie. Należysz do osób, które lubią porozmawiać na poważnie czy raczej bardziej z Ciebie taki śmieszek? Bardziej na poważnie chociaż czasami lubię sobie pożartować, ale to teraz bardzo rzadko. Dużo się zmieniło. Wiadomo, życie non stop się zmienia. Masz jakieś wspomnienie do którego chętnie powracasz? A może totalnie odrzuciłeś przyszłość i nie chcesz do niej wracać? Mam wspomnienia, ale do nich nie wracam. Bardzo dużo z nich miałem z osobą która już odeszła. Nie chce do tego wracać. No dobrze. Wyobraź sobie, że masz okulary które pokazują Ciebie za 10 lat? Opisz nam co chciałbyś zobaczyć. Nic nie chciałbym zobaczyć. Wyrzuciłbym takie okulary bądź oddał innej osobie. Nie uważasz, że dobrze czasami mieć nadzieję na coś w swoim życiu? Wiadomo, że nie zawsze się to spełni, ale też jest to swego celu dążenie do zrealizowania tego. Nadzieja umiera ostatnia. Tyle w temacie. Jest również powiedzenie, że nadzieja jest matką głupich. Potwierdzasz czy masz inne zdanie? Potwierdzam, pani redaktor. Masz jakieś motto którym się kierujesz? Zasadniczo to nie, ale jest jedna prawda sprawdzająca się w życiu. Bądź po prostu sobą. Jakie masz zdanie o osobach, które udają kogoś innego by się przypodobać? Najczęściej ludzie którzy udają kogoś kim nie są robią to dlatego aby się pokazać, powiedzieć: "Patrzcie jaki jestem inny, lepszy". Tacy ludzie chcą najczęściej znaleźć sobie nowych znajomych, pokazać się w towarzystwie. Są też osoby, które boją się pokazać to kim są, ponieważ nie chcą odrzucenia od środowiska. Prawda jest taka, że tacy prędzej czy później zostaną odrzuceni jak inni dowiedzą się prawdę. Wolałbyś udawać kogoś innego niż być odrzucony w środowisku? Po prostu nie biegaj za ludźmi, nie muszą Cię lubić. Ci, którzy pasują do Ciebie, znajda cię i zostaną. Odpowiedni cytat, odpowiadający na Twoje pytanie. Idealnie powiedziane. Czasami lepiej jest poczekać na tych wartych uwagi niż chwytać się za przeproszeniem pierwszego lepszego gówna. Porozmawiajmy teraz trochę o świecie komputerowym. Podczas podróży po sieci spotykamy wiele osób. Niektóre szybko znikają z naszego życia, a z innymi dosyć często rozmawiamy. Co sądzisz o przyjaźniach internetowych? Nie szukam znajomości w Internecie. Bardziej się skupiam na znajomościach w życiu realnym. Zresztą prawdziwe przyjaźnie internetowe zdarzają się dość rzadko. Grunt to mimo wszystko wierzyć że się uda. Bez wiary w to nie ma niczego. Jak zaczęła się Twoja przygoda z cs 1.6 i jak długo trwa? Prawdę mówiąc to nie pamiętam jak się zaczęła. Jedynie mogę powiedzieć jak długo ona trwa. Będzie to już 4 dobre lata. Większość czasu grałem na NS. Dopiero od początku roku grywam na STEAM. Jak trafiłeś na naszą sieć i czemu postanowiłeś tu zostać? Trafiłem tutaj tak jak i reszta znajomych, z sieci, która się rozpada. Ja trafiłem tu nieco później, bo jak tamta sieć padła to nie miałem zamiaru czegoś szukać. Dopiero po jakimś czasie coś mnie naszło. Podoba mi się atmosfera i to jedyny powód dla którego tutaj zostałem. Zauważyłam, że aplikujesz na stanowisko UBT. Dlaczego akurat ono? Chciałbym pomóc, tak po prostu. Na żadne inne stanowisko bym się nie nadawał, miałem zamiar kiedyś pisać na grafika, ale zrezygnowałem. Nie posiadam jeszcze takiego doświadczenia jak inni Graficy. Byłem kiedyś w UBT na innej sieci, więc może czas powrócić. W takim razie życzę powodzenia! Zaintrygowałeś mnie tym niedoszłym podaniem na grafika. Wnioskuję po tym, że interesujesz się tym. Miałbyś jakieś prace, które mógłbyś nam pokazać? Jak widzę jakieś zlecenie i jeśli mam ochotę to je po prostu wykonuję. Staram się wykonać to najlepiej jak tylko potrafię. Kiedyś więcej czasu poświęcałem temu, teraz znacznie mniej. Jeśli chodzi o prace to nie mam takich, którymi mógłbym się tutaj pochwalić. Wielka szkoda. Kto wie, może uda mi się zobaczyć Ciebie jeszcze na stanowisku grafika. Zamierzasz w przyszłości starać się o jakąś rangę poza UBT? Kto wie, ale raczej nic z tego nie będzie. Nie, chciałbym zostać przy jednej randze i oddawać się tylko tej. Wiem, że łatwo jest pisać podania na wszystko co się da, ale później trudno jest się z tego wywiązywać. Święta prawda, lepiej pełnić swoją funkcję w 200 procentach niż brać kolejne. Powoli wywiad dobiega końca. Chciałbyś kogoś zaprosić na obiad, kolację lub ewentualnie po prostu pozdrowić? Na pyszny obiad mógłbym zaprosić Ciebie oraz na jakiś słodki deser, potem może kolacja wieczorem? Kusisz się na to? Jedyną osobą która miałbym pozdrowić jesteś właśnie Ty. Jasne, chętnie. Dziękuję bardzo za pozdrowienia oraz za cierpliwe odpowiadanie mi na wszystkie pytania. Trzymaj się cieplutko Kubuś! Hahaha, będziemy w kontakcie. Ty również trzymaj się cieplutko, piąteczka!
  11. 17 points
    Gdzie jesteśmy? Gdzie nasz świat pełen uczuć? Zamknęliśmy się. Wobec innych. Zamilkliśmy na wołania z zewnątrz. Mieliśmy swój raj z jedzeniem. Z energią.. oraz z bronią. Jednego czego nie mieliśmy to jedności z ludźmi, których chroniliśmy. @Barti.#SnaX oraz @Stalkerpoza bronią pistoletową, zostali wyposażeni w kamizelki ochronne. Dni mijały. Więźniowie czyli @Chicen, @Steel Banging oraz @WujekBaLBoOA siedzieli spokojnie. Byli pod opieką @Fallen.oraz @Nicia(którą uratowali cudem, ale na broni znała się lepiej niż Wika) Po paru miesiącach @Jaszczur wyznaczył osoby godne i zaufane, by wyjść na powierzchnie. Chodziło głównie o żywność oraz leki, które kończyły się dosyć szybko, ze względu na szczodrość Jaszczura. ..Wszyscy wyposażeni w kamizelki kuloodporne oraz ostrą broń. Wszyscy, czyli Stalker, Jaszczur, @Roslinoraz @Steel Bangingktóry swobodnie bil z M4A1(mimo, że był naszym jeńcem, to potrafił prosty nabój przerobić w śmiercionośną maszynkę), jak i @Clade(jaden z nowo ocalałych), @someonenasze sokole oko. Someone bił nie raz na zwykłych nabojach dziki, czy też pojedyncze psy, by zapewnić nam odpowiednią dawkę jedzenia potrzebnego do przeżycia.. Nasza grupa, pomijając kobiety oraz nowych wybrała się w Gdańsku na "łowy". Pomijając fakt, że nie był to spacerek, a każdy doskonale wiedział, że może już nie wrócić z eskapady. W każdej piwnicy, dziurze czaiły się, zmutowane przez radioaktywny pył, całkiem nowe zwierzęta. Ba! Zwierzęta to mało powiedziane, raczej potwory. Psy i koty przestały być kochanymi pupilkami. Jeden potrafi zabić rozrywając ofiarę na strzępy, a drugi po cichu, dzięki skocznym łapom, wbija się w brzuchy ofiarom. Polują one stadami, więc ciężko się przed nimi bronić w pojedynkę. Nasza wesoła ekipa penetrowała właśnie nowy fragment miasta, jakoś dziwnym trafem, Jaszczur doprowadził ich do dzielnicy, gdzie można było zdobyć wszystko co nielegalne. Odnaleźli mieszkanie, przerobione na meline i pseudo-sklep. Dużo maryśki widać, że było, bo ciągle zapach się unosił, pomimo tylu lat. Na ścianie namalowany był liść marihuany. @Steel Bangingwesoło zanucił pod nosem " Weeda, Weeda wyjebało" Nikt z reszty ekipy nie zauważył, że ktoś od dłuższego czasu ich obserwuje..
  12. 16 points
    Witajcie! Wracam do swoich redakcyjnych początków, a mianowicie do pisania felietonów. Oczywiście swoje przemyślenia, opinie będą pisane po wojaczku, stąd nazwa serii "Johny po wojaku". Mam nadzieję, że moje felietony przypadną Wam do gustu, a jak nie... no cóż, nic mnie to nie obchodzi, będę pisał dalej. ____________________________________________________________________________________________________________ Ostatnio dużo się nad tym zastanawiałem. Jak to jest, że dorosły, albo dorastający facet nie może odpuścić sobie dnia bez gry w csa, czy wejścia na forum. W tym roku pyknie mi 23 lata. Mogłoby się zdawać, że mało czasu mam na "rozrywkę". Praca, dziewczyna, treningi i mecze w klubie, granie na orlikach czy pomoc rodzicom. Czekajcie czekajcie, zapomniałem. Dziewczyny nie mam, trochę się zapędziłem, przepraszam. Mogłoby się wydawać, że to jest istny zapierdol. Ale mimo tego, nie mogę się oprzeć. Nie mogę się oprzeć, by pograć w cs'a, by wejść na forum, spędzić tu trochę czasu. Chociaż tym z graniem to u mnie różnie, ale ostatnio ogarnąłem kompa i już gram co raz więcej, ale dzień bez forum jest dniem straconym. Sam już nie wiem czemu to tak jest, że po prostu lubię tu przesiadywać. Czy to przez fajne rozmowy na chatboxie? Czy może przez to, że lubię pisać i poświęcam się redakcji? Może chodzi o to, że gdy wbijam na FFA to mimo, że lamię to fajnie się tam czuje? Na TS-ie zawsze mało siedziałem, ale ostatnio zdarzało mi się ciągle wbijać, zdarzało mi się śpiewać ( @Martina świadkiem) chociaż śpiewać nie potrafię. Czy działa tak atmosfera panująca na GH? Wchodzisz na chata i widzisz jak @Chicen z @Jaszczur "kłócą się", widać że "rodzinna atmosfera panuje" albo wchodzi taki @Stalker i prowokuje. Ale ty wiesz, że więcej jest ironii i sarkazmu niż prowokacji i masz bekę z ludzi, którzy na to się łapią. Wchodzisz i możesz pogadać o piłce z @Nicia. Toż to poezja pogadać z dziewczyną o piłce. To tylko pokazuje, jak bardzo wciągający jest chatobox GH. Mam na 6 do pracy. Co robię gdy wstanę o 5? Zaraz przed wyjściem do roboty zajrzę na GH. Co robię gdy mam na 14? Prawie cały swój czas przez robotą spędzam na forum. Oczywiście to w tygodniu. Bo gdy zbliża się weekend, wszystko się zmienia. To wiąże się z moim trybem życia. Weekend = Melanż. Wtedy mnie na forum nie ma, ale już mi się zdarzało, że będąc na domówce, wbijam na forum. To już chyba uzależnienie. To wszystko robią ludzie tworzący GH i nie mówię o czerwonych i żółtych, którzy robią dobrą robotę, ale też i o kolorowych i szarych użytkownikach. Fajnie jest pogadać, ba czasem pokłócić się fajnie, aczkolwiek jestem raczej bezkonfliktowy. Dobrze, że nie przenoszę z normalnego życia tutaj swojego "Boskiego Chmiela' czyli trybu podrywacza, przynajmniej sajgonu sobie u dziewczyn nie zrobię. Wracając do tematu felietonu. Czy nie powinienem skupić się na pracy, piłce czy znalezieniu panienki? Bo na alkoholu i imprezach w weekend to skupiam się bardzo. Z drugiej strony, dziewczyna to nie priorytet. W piłkę normalnie trenuje i gram. W pracy nigdy nie biorę wolnego, tylko zapierdalam. Da się wszystko pogodzić? Raczej da się. Ile to już razy miałem takie wieczory, że kupowałem jakiś 4-pak albo więcej i siadałem wieczorem do grania w cs'a. Oczywiście nie pomagało mi to w statystykach, ale w sumie po wojaczku lepiej się gra a lamić i tak będę lamił. Przynajmniej miło się grało i piło, czas jakoś mijał. Czy to jest jakieś szaleństwo? Nie wiem, ale jak się dowiem, to Wam powiem. Ile to razy dostawałem przez cs'a kurwicy.. A to mi nie idzie, a to lagi mam. Ewentualnie odpały grają. Czy "zwykła" gra powinna wywoływać tyle emocji? Może to jest kolejny objaw szaleństwa? Może jednak oszalałem? A może po prostu to wszystko jest normalne. Oczywiście, nie stawiam gry w cs'a ponad inne sprawy, czyli pracę, to proste. Przecież w życiu mamy sprawy ważne i ważniejsze. Nie powinniśmy sobie odmawiać rzeczy, które sprawiają nam przyjemność. Dlatego nie zamierzam zmieniać swojego "szaleństwa" co do cs'a. Podobne "szaleństwo" mam na punkcie piłki nożnej, ale wszak tam to trwa dłużej, bo trenuje od 8 roku życia. Jak widać, można mieć jakieś szaleństwa podobne, ale do rzeczy zupełnie do siebie nie pasujących. No ale w sumie jak i piłka tak i cs to gry zespołowe. Jednak jakieś podobieństwa są i to zapewne nie jedne. Czy oszalałem? Nie dowiecie się tego dziś. Może kiedyś, ale przyjdzie jeszcze odpowiedni moment na to. Z pozdrowieniami napalony Johny
  13. 15 points
    Cześć i czołem. Przychodzimy do was z kolejnym wydaniem gazetki. Jeśli macie jakieś spostrzeżenia bądź chcielibyście by zostało coś poprawione/zmienione to piszcie. Miłego czytania! • Wciąż trwają konkursy z powodu rocznicy sieci. Bawcie się, cieszcie i bierzcie udział! - KLIK. • Do jutra macie czas na wrzucenie swojego zdjęcia do konkursu na wybór Miss i Mistera forum - KLIK. • Wystartowała zbiórka na reklamę FFA - KLIK. Potrzebujemy ludzi na stanowiska: • Redaktor - KLIK. • Grafik - KLIK. Oczywiście na każdym serwerze jest otwarta rekrutacja na admina. Składajcie podania jak najszybciej! Awanse Admin serwera: @ReD_Devil, @wolverine, @TeHaCjusz, @TrawaPaleStresy20, @Jaraj Topy nie Tykaj Helup, @ZombieKing, @jakubkaminskiqw, @.:Noproblemo:., @Sitman, @WUJEK MAJKI, @Naysten JB, @kosaok1001, @Johny, @Martina Lider frakcji prs: @jurek, @[A]Diego Degradacje/Rezygnacje Opiekun serwera: @Henio1995 Admin serwera: @Str!k3, @ArcioX_Lecimy, @Albert, @OgienQrwa, @[HAKUS] Smerf, @Kermiol18, @Zabiel, @Andy, @Sitman, @Seba^^, @Michalek, @Lycha, @5G. #.Paulinka, @5G. #z0TE Lider frakcji i support prs: @Telsky • Powstała nowa seria - "Johny po wojaku" #1 - KLIK. • Wywiad z @LuckyLuck - KLIK. • Zapraszamy również do opowiadania pisanego przez @Frodo Baggins'a - KLIK. • Zapraszamy do zadawania pytań użytkownikowi @What's up? - KLIK. • Wpadajcie też do artykułu Sulina pt. "Alkohol przyjacielem czy wrogiem?" - KLIK. Swoje screeny podsyłajcie nam tutaj - KLIK. Kobieta słyszy dzwonek do drzwi. Po chwili otwiera je i widzi kolegę męża, który pracuje z nim w browarze. - Mam dla pani złą wiadomość. W browarze był wypadek i pani mąż zginął. - O Boże! Jak to się stało? - Wpadł do kadzi z piwem i się utopił. Kobieta pyta przez łzy: - Ale czy przynajmniej miał szybką śmierć? - Obawiam się, że nie. Zanim utonął, wyłaził z kadzi pięć razy żeby się odlać. ~♥~ - Jak zająć blondynkę na długi czas? - Zaprowadzić ją do okrągłego pokoju i powiedzieć, żeby usiadła w kącie. ~♥~ Nauczyciel pyta: – Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny? – 7. – A ile będziesz miał w następne? – 9. – Siadaj, pała! – Niech to szlag, pała w urodziny. Standardowe "Przestań się mazać" ~ @Chicen Cytat został wzięty ze wcześniejszych propozycji do gazetki gdyż do tej, nikt nie dał żadnej. Cytaty użytkowników podsyłajcie nam tutaj - KLIK. Dziękujemy za przeczytanie. @Fallen& @Seyyd
  14. 15 points
  15. 14 points
  16. 14 points
    Praktycznie zostało już wszystko napisane przez H@, ale dodam parę słów od siebie. Dzięki wielkie całej społeczności tej, która została z nami oraz tym co odeszli. Dzięki Wam użytkownikom forum się rozwija, to Wy kształtujecie nasze forum, bez Was nie było by nas. Cóż mogę jeszcze dodać. Ci co byli od początku wiedzą jak było, a jak jest teraz. Odpowiedz sobie dam na pytanie, czy warto było z nami zostać bądź nie. Szanuje decyzje tych, co nie ma z nami z różnych powodów. Po grudniowym upadku, jeśli tak to można nazwać, wróciliśmy silniejsi. Jak to wiadomo, bywają czasy, kiedy są wzloty i upadki. Tacy już jesteśmy. Jesteśmy ludźmi. Czego mogę Wam życzyć? Dążenia do celu, niepodawania się, oraz przyjemniej współpracy z nami, mamy nadzieję, ze sieć Jeszcze będzie najlepsza w Polsce dzięki Wam! Z mojej strony mogę dodać, iż dziękuję administracji wyższej, że dała mi się wykazać jako J@, pomimo iż jestem wybuchowy w niektórych sytuacjach. dla mnie to dużo znaczy, oraz że coś wnoszę na to forum. Teraz przyszła kolej na Moderatorów, Wam dziękuję za to, iż pilnujecie porządku na forum, ogarniacie działy, dla nas jest to wielka ulga. Pamiętajcie NIE STAWIAMY SPACJI PRZED ZNAKIEM INTERPUNKCYJNYM! Niech będzie z Wami! Ps. Jak będą jakieś błędy, to wybaczcie, pisane z telefonu.
  17. 13 points
    Dzisiejszem gościem jest @LuckyLuck - Członek UBTeamu oraz Admin FFA! Pytająca - @Fallen Odpowiadający - @LuckyLuck Witaj. Spotkaliśmy się dzisiaj tutaj bym mogła dowiedzieć się paru rzeczy o Tobie. Na początku przedstaw się, pochwal się ile masz lat oraz powiedz kilka słów o sobie. Witaj. Mam na imię Mateusz, ur. 22.06.1999r. Mieszkam w Kaliszu, najstarszym mieście w Polsce. Uczęszczam do Szkoły Zawodowej. Uczę się zawodu, który zwie się elektryk. Co Cię skłoniło by uczyć się akurat tego zawodu? Szczerze, to wybierałem z pośród 10 - 15 zawodów. Szukałem czegoś, co mnie zaciekawi ze strony wynagrodzenia, które bym dostawał po ukończeniu szkoły. Niby pieniądze to nie wszystko, ale bez nich nie ma nic. Wynagrodzenie wynagrodzeniem, ale czy podoba Ci się ten to co obecnie robisz? Na początku nie byłem pewien jak się tam odnajdę, ale teraz patrząc na ten zawód to jest bardzo ciekawie. Dowiedziałem się strasznie dużo dzięki tym praktykom. Myślałem, że się zawiodę, ale to był dobry wybór. Mógłbyś trochę opisać jak wygląda nauka na tym kierunku oraz praktyki? Nauka w mojej szkole polega na miesięcznych kursach poza szkołą, na które trzeba uczęszczać od poniedziałku do piątku po 8-9 godzin lekcyjnych. Praktyki w moim przypadku polegają na wyjazdach z pracownikami do większych zakładów pracy w których robimy oświetlenia nad stanowiskami pracy, całe instalacje elektryczne nowych hal, stawiamy od podstaw stacje niskiego/średniego/wysokiego napięcia. Wydaje się to bardzo ciekawe, ale mówi się również, że jest to niebezpieczna praca. Co możesz powiedzieć siedząc w tym zawodzie? Każda praca jest niebezpieczna. W każdym zawodzie są jakieś niebezpieczeństwa, tak samo jest i w moim. Trzeba dużo rzeczy konsultować z innymi pracownikami żeby nie popełnić jednego, małego błędu, który może nas kosztować silnym porażeniem, które może prowadzić nawet do śmierci. W tym zawodzie jedynie wiedza i trzeźwe myślenie może Cię uratować. Nie boisz się tego niebezpieczeństwa, które funduje Ci Twoja praca? Nie jestem na tyle doświadczony żeby pracownicy pozwalali mi na prace z przewodami pod napięciem, więc nie, nie boję się. To całe szczęście. Uważaj tam na siebie! Co robisz w czasie wolnym? W czasie wolnym często wychodzę ze znajomymi lub siedzę przed komputerem rozmawiając z kimś na naszym ts oraz grając w lola lub cs'a. Schadzki ze znajomymi to imprezy czy raczej spokojne wyjścia? Spokojne wyjścia to tak w tygodniu. W weekend raczej imprezy. Standard. Czyli widzę, że jesteś dosyć szalony. Jak opisałbyś siebie i przedstawił swój charakter? Nie lubię sam siebie opisywać ani mówić jaki jestem. Dla każdego jestem inny. Traktuje kogoś tak samo jak ta osoba traktuje mnie. Każdy często mówi coś innego o mnie. Skoro już jesteśmy przy opiniach innych ludzi to jak jest z nimi u Ciebie? Przejmujesz się nimi czy raczej nie bardzo? Nie przejmuję się. Nie interesują mnie one. To są ich opinie, które nie są zgodne ze mną i z tym jaki jestem. To, że ktoś powie jaki jestem to nie oznacza, że rzeczywiście tak jest. Co prawda to prawda. Masz może jakieś zainteresowania na które lubisz poświęcać swój czas? Niestety nie mam, ale mam zamiar zapisać się na Kyokushin. Czemu akurat wybrałeś to? Brak zajęcia i uprawiania jakiegokolwiek sportu oraz chęć rzucenia papierosów. W takim razie życzę powodzenia. Ludzie zazwyczaj wybierają piłkę nożną czy bieganie. Czemu akurat ta aktywność? Mieszkam na tak zwanej ulicy cudów na której trzeba mieć oczy dookoła głowy. Często chodzę na imprezy na których też nie jest spokojnie. Zawsze coś z treningów się przyda do tego jak i również dla samego siebie. No to rzeczywiście może być przydatne. Czym planujesz zająć się po ukończeniu szkoły? Po szkole zamierzam zacząć prace w zawodzie elektryk, zamieszkać samemu, znaleźć tą jedyną i założyć rodzinę. Jak już przy tym jesteśmy to pochwal się jakie cechy podobają Ci się u płci przeciwnej? Poczucie humoru, pewność siebie, stanowczość, bycie miłą, mądrość, inteligencja, opiekuńczość. Masz już jakąś kobietę na oku? Jak na razie nie mam. Obecnie uczęszczasz do szkoły, czy zamierzasz po niej wybrać się na studia? Nie zamierzam iść na studia. Nigdy o tym nie myślałem i nie myślę. Jest to spowodowane brakiem chęci spędzenia kilku kolejnych lat w szkole czy po prostu wiedzą, że poradzisz sobie bez tego? Po prostu myślę, że bym sobie nie poradził na tych studiach. Nigdy nie byłem jakiś dobry w szkole. Nigdy nie miałeś ochoty żeby chociaż spróbować i się przekonać? Nie, nie miałem. Wspominałeś, że mieszkasz w Kaliszu. Co mógłbyś ciekawego powiedzieć o swoim miejscu zamieszkania i jakie miejsca mógłbyś polecić? W tym zaropiałym mieście nie ma nic godnego do polecenia. Niby najstarsze miasto w Polsce, ale nic się tutaj nie dzieje. Masz może miejsce w którym chciałbyś spędzić resztę swojego życia? Tak, tutaj gdzie jestem w tym momencie, czyli u siebie w kraju. Nie ciągnie Cię do zagranicznych miejsc gdzie jest zupełnie inny klimat, kultura oraz piękne krajobrazy? Nie interesują mnie takie miejsca. W ładne okolice to mogę sobie jechać w wakacje. Byłeś gdzieś w jakimś miejscu, które szczególnie przypadło Ci do gustu? Jeśli tak to dlaczego Ci się spodobało? Szczerze powiem, że nie byłem w aż tak wspaniałym miejscu które mi się spodobało. Trudno u mnie wzbudzić jakiekolwiek wrażenie. Czemuż to? Aż takie masz wysokie wymagania? Od zawsze mam problemy z wybraniem sobie ciuchów bo żadne mi się nie podobają. Wiecznie jest coś co mi nie pasuje i wszystko psuje. Tak samo jest z tymi "wyjątkowymi" miejscami. Nie masz jakiegoś swojego stylu według którego je wybierasz? Kupuje to co mi się podoba i pasuje do moich ciuchów, które już mam. Z dnia na dzień zmieniamy się. Czasami na dobre, a czasami na złe. Jak postrzegasz zmiany w Tobie przez parę ostatnich lat? Jak chciałbyś widzieć siebie przez parę kolejnych? Przez parę ostatnich lat zmieniłem się strasznie, ale nie żałuję tego. Moim zdaniem nie powinno się niczego żałować. Za parę lat widzę siebie tak jak opisywałem wyżej w pytaniu, co będę robił po ukończeniu szkoły. Czyli wnioskuję, że zmieniłeś się na lepsze. Co chciałbyś w sobie zmienić/dopracować? Nic. Jestem jaki jestem i taki zostanę. Jedynie co może mnie zmienić to inna osoba. To znaczy? Rozwiń trochę tą zmianę przez drugą osobę? W jaki sposób miała by Cię zmienić? Chodziło mi o kobietę dla której chciałbym/musiał się zmienić. Wcale byś nie musiał, ale dla ukochanej osoby często robi się wiele. Jak wiele byłbyś w stanie zrobić dla ukochanej? Bardzo dużo. Można by powiedzieć że wszystko. Jesteś na naszym forum już od czerwca tamtego roku. Co Cię do nas sprowadziło i co sprawiło, że zostałeś? Sprowadził mnie tutaj @MERTON . Na początku nie miałem ochoty siedzieć na jakimś forum, ale atmosfera na ts i serwerach zachęciła mnie do zaglądania na nie częściej i tak jakoś zostało. Widziałam, że dostałeś rangę UBT czego Ci gratuluję. Czemu akurat te stanowisko? Dziękuję bardzo. Pierwszy powód to brak zajęcia na forum, a drugi to chęć pomocy i zainteresowanie tym. Na to jest jednak potrzebne sporo czasu. Nie przeszkadza Ci w tym szkoła i praktyki? W końcu idzie na nie go wiele. Potrafię to jakoś wszystko pogodzić. Zamierzasz jeszcze składać podania na inne stanowiska? W tym momencie nie planuje tego. Zobaczymy z czasem. Nie masz ambicji na żadnego grafika, moderatora czy nawet juniora? Tak jak napisałem wyżej, zobaczymy z czasem co się będzie działo. W tym momencie chciałbym pomóc jako UBT. Jak wiadomo, jest to forum cs 1.6. Jak zacząłeś grać w tą grę i jak długo Twoja przygoda z nią trwa? Opisywałem już to w serii @Johny"Przy zielonym stoliku Johnego #2", więc skopiuję to tutaj. Moja przygoda zaczęła się jakoś 2 lata temu. Szukałem jakiejś gry żeby zabić czas siedząc w domu. Kolega z którym chodziłem do klasy mówił, że właśnie gra w cs'a i czy nie pogram z nim. Od razu pomyślałem, że czemu nie. Co Cię w niej urzekło na tyle, że zostałeś z nią do dnia dzisiejszego i wciąż pogrywasz? Administracja, atmosfera na serwerach i ts3 oraz dobre rozwijanie się sieci. Skoro spędzasz tak dużo czasu na GH to pewnie masz tu osoby z którymi chętnie przesiadujesz. Kto to jest i dlaczego? @C:O:L:V:E:R:S- znamy się długo i jest to naprawdę w porządku gość. @Chicen, @Jaszczur, @#team_Barti.- zawsze można z nimi szczerze pogadać i pośmiać się. Dużo osób z którymi lubiłem posiedzieć i pogadać niestety odeszła. Pozdrawiam panów cieplutko. Intryguje mnie skąd się wziął Twój nick. Mógłbyś się podzielić jego historią? W dzieciństwie, jak każdy chyba, lubiłem oglądać bajki i jedną z moich ulubionych był właśnie LuckyLuck. Gdy zacząłem grać w cs'a to myślałem nad nickiem i jakoś przypomniała mi się ta właśnie bajka. Kreatywnie. Skoro już przy tym jesteśmy to jak wspominasz swoje dzieciństwo? Zwykły chłopak, zwykłe dzieciństwo. Masz jakieś wspomnienie, które wywołuje u Ciebie uśmiech na ustach? Jak w wieku 8 lat zostałem wujkiem. To musiało być bardzo fajne przeżycie. Wywiad zmierza ku końcowi. Chciałbyś kogoś pozdrowić bądź dodać parę słów od siebie? Chciałbym pozdrowić całą administrację i życzyć im powodzenia w dalszym prowadzeniu forum. Dziękuję Ci bardzo za cierpliwe odpowiadania na pytania i poświęcenie czasu. Trzymaj się cieplutko i miłego dzionka Ci życzę!
  18. 13 points
    Se spróbuje a czemu nie
  19. 12 points
    Witam wszystkich! Z okazji rocznicy 1 rocznicy sieci ukazuje się specjalny wywiad! Porozmawiałem troszkę z właścicielami sieci - @Chicen @Jaszczur oraz @someone. Jaki był efekt? Ocenicie po przeczytaniu wywiadu! Witam. Nie będę zaczynał wywiadu jak większość wywiadów na GH bo raz, to jest nudne a dwa każdy doskonale wie kim jesteście. Chicen, Jaszczur, kiedy i jak zrodził się u Was pomysł założenia własnej sieci? @Chicen - Pomysł zrodził się na poprzedniej sieci podczas jednej z rozmów na TS3. Znudzeni tym co się tam działo, a może tym, że właściwie nic się nie działo, czy przez to jak ludzie byli tam traktowani, postanowiliśmy zrobić coś swojego. @Jaszczur - To wszystko wyszło z nudów na poprzedniej sieci i chęci spróbowania czegoś swojego. Skoro udało mi się zrobić 3 fajne serwery, to uznałem że stać mnie na więcej. Pamiętam jak rozmawialiśmy o odejściu na ts, ale to było takie jeszcze zwykłe gadanie i luźne przemyślenia. Kilka dni później zrobiłem potajemnie forum, potajemnie bo logiczne że zaraz by się shitstorm zrobił na tamtej sieci. Pokazałem forum tylko osobom którym ufam, między innymi Chicenowi i Someone, no i tak to się zaczęło... Zaczęliśmy pracować na forum żeby to wszystko miało ręce i nogi (tu nam pomagało jeszcze kilka osób którym dziękuję), no i machina ruszyła... Właściwie nigdy nie było o tym mowy, skąd wziął się pomysł na nazwę sieci? @Jaszczur - Szczerze to tak znikąd ^^ Pamiętam jak długo gdybaliśmy nad nazwą sieci, chcieliśmy coś oryginalnego a nie jak 3/4 sieci z przedrostkiem "cs-". O ile się nie mylę to na pomysł GreenHaze wpadł @Muerte. Dodam, że na początku sieć miała nazywać się PATOKALIPSA @Chicen - Pamiętam jak dziś - siedzieliśmy na ts ja, @Jaszczur, @someone , @Kozio, @Muerte i wymyślamy nazwę dla sieci, bo tak jak Jaszczur już wspomniał sieć miała nazywać się PATOKALIPSA (ach te prawa autorskie). Siedzieliśmy tak przez dwie godziny, pamiętam jak dziś, o coś się wkurzyłem wtedy i każdy pomysł odrzucałem jak leciało, aż w końcu powiedziałem "chuj z wami wymyślajcie sobie sami", ale na dobre to wyszło. Ciężko było założyć własną sieć? Wasza trójka zapewne ogrom pracy w to włożyła @someone -Czy ciężko to trzeba pytać Jaszczura i Chicena. Założenie sieci to ich pomysł i oni wykonali wtedy z 90% pracy, która była konieczna, aby warto było zakończyć pewien etap, a rozpocząć nowy. Dosłownie nowy, bo żaden z nas nigdy nie prowadził sieci jako właściciel. Wtedy jako J@ dodawałem jakieś działy, itp. Resztę robili ówcześni "czerwoni", dlatego mogę napisać tak raczej ogólnie. Mieliśmy trochę łatwiej dzięki temu, że wraz z nami przyszło tutaj bardzo dużo ludzi. Wszystko działało super, bo wiadomo - każdy chciał się pokazać, zdobyć rangę. Serwer FFA przyciągał nowych użytkowników, a co za tym idzie kolejne serwery. To była nowość. Zacząć coś od początku nie jest łatwo, ale podeszliśmy do tego jak do pewnego wyzwania, które trzeba zrealizować. Nie tylko dlatego, że chcieliśmy zobaczyć czy się uda lub sprawdzić samych siebie, ale dlatego, że ludzie zaufali nam i przeszli tutaj na GreenHaze. I to była chyba największa trudność. Zerwanie lub zepsucie części kontaktów, jakieś zaczepki, itd. Przejściowe akcje, ale różnie to ludzie odbierali. Na szczęście zakończyło się to w miarę szybko i mogliśmy dalej rozwijać ten projekt. Somek wspomniał o kontaktach z ludźmi, jedni zaufali, drudzy "przeszkadzali. Długo musieliście z tym "walczyć"? Jak na to reagowaliście? @Jaszczur - W sumie to nie było jakichś wielkich spin o ile pamiętam, była może garstka osób z tamtej sieci którzy nam przeszkadzali, ale staraliśmy się tym nie przejmować. Były też osoby które zostały tam a mimo to przychodzili do nas pogadać, więc spoko @someone- Nie wiem czy dało się na to jakoś zareagować. Kiedy odchodzisz w drugie miejsce, a przy tym zabierasz ze sobą znaczą część tego pierwszego, to zawsze znajdą się osoby, którym to się nie spodoba. Tak już po prostu jest. Na szczęście to były zwykłe głosy zazdrości, niedowierzania czy nawet ukrywanej od dawna fałszywej przyjaźni. A chyba najwięcej z nich było od ludzi, którzy nie znali w ogóle sytuacji, a chcieli dodać coś od siebie. Nigdy nie zrozumiem takiego kogoś. Z nami przeszły osoby, które w tamtym okresie tworzyły GH. Nie było tutaj kogoś fałszywego, kto pisał o nas źle. Takie osoby zostały za nami. Trwało to przez jakiś krótki czas, ale szybko minęło. To były raczej wyjątki, a nie poważne sprawy, przez które mieliśmy problemy na sieci. Jak wspominacie pierwsze miesiące z siecią? Porównując do obecnej sytuacji, była to mała jeszcze sieć. Było mniej "ogarniania" niż teraz? @Jaszczur - Moim zdaniem na początku było ciężej niż teraz, w końcu to nasza pierwsza sieć - pierwsze forum. Nie mieliśmy aż takiej wiedzy jaką mamy teraz po roku, mówię tu oczywiście między innymi o zarządzaniu forum bo serwery dla nas nie były problemem. Teraz roboty jest dużo, ale dzięki temu że tyle się nauczyliśmy przez rok jakoś to ogarniamy, dodatkowo mamy teraz w ekipie więcej rąk do pracy więc jest ok. Kiedyś coś robiliśmy dobrze, ale teraz robimy to lepiej @someone- Jak pisałem pierwszy miesiąc był wyjątkowy. Coś własnego, nowe zadania i obowiązki. Ludzie bardzo chętnie się wypowiadali na forum, składali podania na różne rangi. Nie było chyba miejsca, żeby coś się nie działo. Praktycznie wszystkich znaliśmy od dłuższego czasu. Czy było więcej ogarniania? Sam nie wiem. Teraz nabraliśmy doświadczenia i do wielu spraw podchodzimy inaczej. Część z nich uda nam się załatwić lepiej i szybciej niż wcześniej. Mamy więcej użytkowników, ale też o kilka osób więcej w Administracji. Było trudniej, ale nie ma aż takiej przepaści jak może się wydawać. @Chicen - Moim zdaniem na początku było więcej roboty niż teraz. Nie dość, że to nasza pierwsza sieć jakby nie było, to stawialiśmy wszystko od zera, a znaliśmy się na tym tyle co Barti na postawieniu serwera (żart). Teraz mamy większą wiedzę, więc potrafimy każdy błąd szybko ogarnąć, co pokazała, np. zmiana hostingu, co było ostatnio widoczne. Trzeba też przyznać, że dużą robotę od strony technicznej ogarnia Jaszczur. Bez niego wątpię żeby było tak jak jest teraz. Z miesiąca na miesiąc można zauważyć, tak jak wspomnieliście, ze co raz bardziej forum się rozwija, serwerów co raz więcej. Teraz po roku, macie w planach jeszcze coś nowego zrobić dla sieci czy będziecie starać się ulepszać to co jest? @Jaszczur- Wiadomo, nie można stać w miejscu. Ja bym chciał widzieć więcej serwerów z innych gier, dlatego też powstał serwer CS:Source który jak widać świetnie prosperuje już od samego początku. Niedługo też wystartuje serwer MTA który mam nadzieje że chłopakom wypali. Co do planów hmm... Tak naprawdę wszystko wychodzi spontanicznie A jeśli mamy jakieś plany to i tak ich nie zdradzimy I bardzo dobrze, nie zdradzajcie planów. Mówią, ze spontan wychodzi najlepiej. Tak więc jak to było z próbą fuzji z wiadomo jaką siecią? @Jaszczur- Porozmawiajmy o czymś bardziej przyjemnym ^^ @someone - To był błąd. Nie wyszło. Straciliśmy sporo ludzi. Jednak nie jest tak, że za za każdym z nich tęsknimy. Część osób po tym wszystkim okazała się bardzo fałszywa. Nikt nie jest doskonały, ale jeśli ktoś szkodzi swojej byłej sieci, aby zaimponować innym albo podnieść swoją samoocenę to brak mi słów. Tym bardziej, że wielu znajomych nie biorących właściwie udziału w tym wszystkim zostało zarówno u nas jak i tam. Jednak to nie miało znaczenia, liczyło się tylko to co można jeszcze bardziej zepsuć. Można było się rozstać w normalny sposób. Odchodzimy, a inni zostają. Niestety, niektórzy żyją przeszłością i nie potrafią jej zostawić. Mimo wszystko to była dobra nauczka dla nas. Nigdy już nie postąpimy w ten sposób. Cenne doświadczenie i to bardzo ważne. Gdzie bylibyśmy teraz gdyby do tego nie doszło? Tego nie wiem, ale wiem za to, że obecnie jest lepiej niż kiedyś. Powiem Wam, ze nie popełnia błędów tylko ten, który nic nie robi. Wg mnie wyszło to na dobre. Zostali sami którym można ufać, doszli nowi. Sa nowi J@, nowi moderatorzy. Jak oceniacie ich pracę? @Chicen - Czy zostali to nie wiem. Wszystko wyjdzie w praniu. Każdy wie co ma robić, co do niego należy. Mamy to do siebie, że spędzamy ze sobą bardzo dużo czasu na ts, więc wszytko obgadywane jest na bieżąco, czy to w kwestii serwerów czy to forum. Kończąc na gadaniu o niczym, więc ja osobiście oceniam ich pracę bardzo pozytywnie, że się pokuszę o stwierdzenie "Bez zarzutu". @someone - W Internecie nie można ufać nikomu. Trzeba znać pewne granice w tym co piszemy innym oraz mieć dystans do tego co czytamy. Zawsze będzie ktoś fałszywy i tego się nie zmieni. Tak samo jest i w normalnym życiu. Nowa Administracja działa dobrze. Czasami są jakieś problemy czy nieporozumienia, ale nie jest źle. Każdy się uczy. Nawet na błędach, więc trzeba też trochę czasu. W tym składzie nie jesteśmy od dawna. Po dłuższym okresie będzie można wyciągać bardziej szczegółowe wnioski, a na dzień dziejszy jest nieźle. Chyba nawet lepiej niż się spodziewałem. GreenHaze to tylko nie tylko gry i serwery, ale też kącik graficzny i redakcji. Jak oceniacie te dwa działy? @Chicen - Redakcja zajebiście. Codziennie coś nowego, zawsze mam co na kibelku czytać. Co do grafiki, niby paru ich tam jest, ale robi coś tak naprawdę tylko Barti, który oficjalnie nie jest grafikiem @someone- Redakcja ma właściwie dwa problemy. Jeden z nich to ludzie chętni do działania. Ciężko znaleźć kogoś, kto naprawdę lubi pisać i robi to często. Drugi to brak chęci pomocy od użytkowników. Wiele razy redaktorzy piszą do Was, ale dostają odpowiedź negatywną. Lepsze to niż brak jakiejokolwiek odpowiedzi, a i to niestety zdarza się dość często. Wszyscy chcielibyście fajnej redakcji, ale jeśli sami nie macie ochoty się w niej udzielać, to w końcu ciężko będzie coś w niej robić. Pomijając te dwie sprawy to całość wygląda bardzo dobrze. Nie ma dłuższych okresów bez czegoś nowego. Serie, wywiady cieszą się sporym zainteresowaniem. To zasługa obecnych redaktorów. W przypadku działu Grafików jest podobnie. Nie jest łatwo znaleźć osoby, które często dodają swoje prace i mają wysokie umiejętności. Kogoś kto będzie mógł się poświęcić temu zadaniu w całości. Jednak sieć się rozrasta, więc liczę no to, że będzie jeszcze lepiej niż obecnie. Pozostaje mi tylko zaprosić Was do rekrutacji. GH to także kącik lola, fify, czy ciężarówki.Jak na to patrzycie, dużo osob w to gra, jak to oceniacie? @Chicen - tak serio, w te "ciężarówki" sami gramy rzadko teraz, bo nam się znudziło. Czasem tam pojeździmy, ale to tylko dla beki. Za to w lola gramy często, gdzie nawet z Jaszczurem podjęliśmy wyzwanie i pokonaliśmy Team Barti 2:0 (Brawo My). Po za nami jest wiele osób na sieci, które grają w lola, jedni grają przez nas inni już wcześniej grali. Nawet ja kiedyś mówiłem, że lol to gówno, a teraz gram w to codziennie. Za to w fife gram z Bartim bardziej do fanu, bo mam tylko 14-tke. Moje drewno nie trawi innej. A tak przy okazji turniej w LoL'a będzie można podziwiać na ekranie monitora, gdyż będzie transmitowany na twichu. Na razie wiadomo, że tylko finał, ale i tak będzie co podziwiać, więc zapraszam. Co możecie powiedzieć na temat współpracy ze Schizą? Skąd ona się wzięła? @Jaszczur Za dużo jeszcze nie możemy powiedzieć o współpracy ze shizą, ponieważ trwa ona zbyt krótko. Poprzednia sieć z którą mieli współprace upadła, shiza szukała nowego partnera i tak wyszło że się dogadaliśmy. Pierwszy efekt naszej współpracy będziecie mogli zobaczyć podczas turnieju w League of Legends, który zorganizowaliśmy razem ze shizą. Zapraszamy serdecznie do udziału. Turniej w lola pokazuje, ze nie tylko jesteście nastawieni na cs i bardzo dobrze. Ale teraz na sieci jest bardzo dużo serwerów. Jak to teraz widzicie.Jak postrzeganie swoją sieć? @Chicen- Nigdy nie chcieliśmy żeby sieć zamykała się tylko pod serwery cs. Od początku mówiliśmy, że chcemy aby były tu serwery też do innych gier i tak nadal będzie. @someone - Każdego dnia rejestrują się nowi użytkownicy. Część z nich robi to nie tylko po to, aby odwołać się od bana, ale też po to, aby coś wnieść ze sobą. Podzielić się swoimi umiejętnościami, zainteresowaniami, itd. Wystarczy tylko porównać sieć parę miesięcy temu z tym jak wygląda obecnie. Ta różnica wynika właśnie z ilości serwerów i tym wszystkim co się z nimi wiąże. Wiele osób z pewnością zazdrości nam tego jak szybko przeszliśmy od czegoś małego do tego co widzimy teraz. Jasne, są większe sieci, ale My wciąż się rozwijamy i kiedyś, a może nawet dziś, ktoś popatrzy na Nas z myślą - chcę stworzyć to tak jak oni. Jest bardzo wiele różnych gier multiplayer. Dlaczego tego nie wykorzystać i nie przyciągać kolejnych osób? Jesteśmy otwarci i jeśli ktoś składa propozycję dołączenia, która wpływa na rozwój GH to podchodzimy do tego w pozytywny sposób. Mimo wszystko najważniejszy jest Counter-Strike. Bez znaczenia w jakiej wersji. Od niego wszystko się zaczęło i to on tworzy praktycznie całą sieć. 1.6 to klasyka, więc nie dziwne ze jest co raz więcej serwerów na sieci. Doszło natomiast więcej serwerów GO oraz po raz 1 serwer source. Jak widzicie ten ten serwer, skąd pomysł na niego? @Jaszczur - Dostałem propozycję od pewnej osoby żeby zrobić taki serwer, bo takich serwerów jest mało i szybko się rozkręci. Jak widać póki co serwer chodzi świetnie, praktycznie przez cały dzień jest pełny, nie ukrywam że utrzymanie takiego serwera tanie nie jest, więc zobaczymy jaka będzie jego przyszłość. Mam nadzieję że więcej ludzi z forum zacznie grać na tym serwerze, bo jest naprawdę fajny o i jest to coś innego na sieci. Dużo jest nowych użytkowników, więc może opowiecie trochę o perelkach GH, czyli serwerach ffa oraz PB? @Chicen - To ja może o PB. Serwer powstał miesiąc temu, dokładnie 1.04 przy pomocy @Fc Daniel, @Zdolna.. oraz @oeN.. za co wielkie dzięki. Początki były ciężkie, ledwo połowa slotów zapełniona, ale nie ma co, druga reklama i serwer full. Przy pomocy nowych opiekunów @Rafał oraz @What's up? serwer jest dziś TOP 1 W POLSCE. Wydawać się może, że na Paintballu grają same dzieci co jest błędem, przynajmniej jeśli chodzi o mój serwer. Zawsze staram się dobierać skład administracji tak, żeby wiek nie był mniejszy niż 16 lat. Moim planem na przyszłość serwera jest, aby był przynajmniej top 5 na świecie, co może trochę zająć, bo aktualnie jest siódmy w rankingu GT, ale i tak cieszy mnie to, że udało się stworzyć serwer, który jest jednym z lepszych na sieci. @someone- Serwer FFA czy to się komuś podoba, czy nie obecnie jest tym głównym na sieci. Nie chodzi o to, że zajmują się nim dwaj czerwoni czyli Jaszczur i ja, ale o to, że przyciąga on najwięcej ludzi na forum. Spora część adminów jest aktywna, a wiele osób mających jakieś rangi właściwie swoją przygodę z GreenHaze rozpoczynało właśnie od niego. Kiedyś pojawiały się zarzuty, że awanse otrzymują osoby wyłącznie z FFA. Po części było w tym sporo racji, ale nikt uwagi nie zwracał na to, że tylko oni mocno uczestniczyli w życiu forum. Dlatego tak to wyglądało. Na szczęście powoli, a może już dość szybko to się zmienia i także z innych serwerów zostają tutaj użytkownicy, którzy próbują udzielać się w różnych działach oraz starać się o nowe posady. Nie wiem czy Chicen oraz Jaszczur się ze mną zgodzą, ale myślę, że gdyby serwer FFA nie był tak dobrze rozwinięty od samego początku, to dzisiaj nasza sieć nie wyglądałaby w ten sposób. @Jaszczur - W sumie Someone napisał w większości to co Ja chciałem napisać. Serwer FFA jest podstawą tej sieci, ma ciekawą historię którą zaczęła się jeszcze na poprzedniej sieci, jest to takie nasze oczko w głowie. Serwer cieszy się bardzo dużą popularnością i to się raczej nie zmieni, gdyż mamy szereg znakomitych adminów którzy pilnują serwera i graczy którzy tworzą świetną atmosferę. Do jego rozwoju przyczyniło się bardzo dużo ludzi którym dziękujemy. Jak część z nas wie, są osoby które próbują kopiować nasz serwer, pamiętajcie że oryginał jest jeden GH to można tak powiedzieć Wasze dziecko. Jesteście takimi tatusiami. Co Wam najbardziej się w GH podoba? A może coś jest co Wam przeszkadza i chcecie to zmienić? @Chicen - Tatusiowie hahah W GreenHaze podoba mi się ta luzna atmosfera że można pośmiać się z wszystkiego na luzie bez żadnych spin i tego właśnie mi brakowało po tej nieszczęsnej fuzji :/ @Jaszczur - Na pewno mamy świadomość że stworzyliśmy coś zajebistego, ludzie się tu dobrze czują i chyba to mi się najbardziej podoba. Niektórzy znają się tu ponad 2 lata albo i więcej, podtrzymujemy kontakty i dobrze się bawimy, to jest właśnie najfajniejsze. Wiele osób które odeszły i tak tu dalej wchodzą żeby pogadać, stworzyliśmy społeczność i możemy być z tego dumni. A co mi się nie podoba? Hmm... mało jest takich rzeczy, ale głównie nie podobają mi się toksyczne osoby, ale takie niestety znajdują się na każdej sieci. @someone - Z dziećmi zawsze są problemy. Na cudze często patrzeć nie możesz, wytykasz błędy, ale jeśli masz swoje to wszystko się zmienia. Przynajmniej w postrzeganiu, bo wtedy nie możesz tylko patrzeć. Musisz też na bieżąco działać. Tak jest i tutaj. Podoba mi się większość rzeczy. Ciężko je tutaj wymienić, bo musiałbym się strasznie rozpisać. Atmosfera często jest bardzo fajna, a ludzie przyjaźnie nastawieni. Pewnie odpiszę jak większość. GH to też taka odskocznia, drugi świat dla każdego, kto robi tutaj coś więcej niż napisanie prośby o UB. Nie podoba się to co pisałem wcześniej. Cześć spraw związanych z redakcją. Do tego małe zainteresowanie działami typu rozrywka, muzyka, sport, itd. Każdy z nas miałby coś do powiedzenia, ale jakoś tego unikamy. Nie wiem dlaczego. Ale to też przyjdzie z czasem. Zarejestruje się ktoś, kto to rozkręci, a wtedy będzie inaczej. Jeśli to serio można uznać za nasze dziecko, to widzimy jak rośnie ucząc się na swoich błędach. Ludzi przyciąga jego urok i chcą być obok. Innych odtrąca, ale to ma małe znaczenie. Dzieciaki potrzebują kogoś bliskiego, a za takiego kogoś można uznać społeczność GH. To o czym mówicie ma swoje potwierdzenie w liczbach. Co raz więcej użytkowników, ponad 4300. W ciągu 48h aktywnych jest prawie 400, a w ciągu 24 ostatnio strzelili ponad 300. Spodziewaliście się, ze sieć tak się będzie rozrastała? Bo zapewne na tym jeszcze nie koniec. @Jaszczur- Nie spodziewałem się, że uda nam się aż tak rozwinąć sieć. Pamiętam jak kiedyś mieliśmy jeszcze po 60-90 użytkowników online w ciągu 24 godzin, patrząc na aktualny wynik jestem pod wrażeniem i mam nadzieję że dobijemy do czterystu w ciągu 24h ^^ @someone - Chyba nikt się nie spodziewał. Były plany, chęci, ale zaczynaliśmy właściwie z jednym serwerem. Wtedy myśleliśmy jak to rozkręcić, a nie o kilkunastu serwerach i kilkuset użytkowników. Z biegiem czasy nasze oczekiwania rosły, ale to nie jest tak, że nie doceniamy tego co mamy teraz. Jest to świetne osiągniecie. Sieć istnieje zaledwie rok. Wiele innych działających dłużej nie może się pochwalić takim osiągnięciem. Jak to mówią, trudniej utrzymać się na szczycie niż na szczyt wejść. Zapewne jeszcze dużo ciężkiej pracy przed Wami. Jak wgl znajdujecie czas i siły by to wszystko tak kozacko ogarniać? @Jaszczur - Czasu póki co mamy dużo więc nie ma problemów. Tak jak pisaliśmy wcześniej, czasami jest dużo roboty ale dlatego wzięliśmy parę osób do administracji żeby nas trochę odciążyli, przy aktualnym stanie forum i serwerów, we trzech byłoby nam ciężko ogarnąć. @someone - Najwięcej pracy ma Jaszczur, bo ogarnia najwięcej spraw technicznych. Każdy z nas przeznacza dla GH pewną część swojego czasu. Dlatego jesteśmy w stanie sobie z tym wszystkim poradzić. Czasami jest sporo pracy, a czasami mniej. Nie jest tak, że każdego dnia musimy wyłącznie siedzieć i zajmować się sprawami forum. Kiedyś była reprezentacja GH. Były mecze między sieciowe. Dlaczego ten temat upadł? Fajna sprawa to była, szczególnie ze GH cały czas na plusie było praktycznie @Chicen - Z tamtej ekipy która tworzyła tą reprezentację zostały 2,3 osoby były grane mix'y codziennie mieliśmy serwer do mixów na który przychodzili nawet z innych sieci bo łapał odpałów teraz tego niema znajdzie się pare osób które zagrałyby mixa ale czy da się z tego ulepić taki team jak kiedyś był to nie wiadomo Zbliżamy się ku końcowi, chcecie dodać coś od siebie, kogoś pozdrowić? @Chicen - Na koniec chciałem podziękować całej społeczności GreenHaze za to, że są i oby byli z nami przez kolejny rok. @Jaszczur - Pozdrawiam całą społeczność GH, ludzi którzy pomagali i pomagają nam w rozwijaniu sieci, no i oczywiście tych hejterków którzy nie wierzyli, że nam się uda. Dziękujemy, że jesteście z nami! @someone- Chyba wszyscy zostali już pozdrowieni i wszystkim podziękowano. Mogę jedynie napisać, że nasza sieć nie jest idealna. Taka właściwie nie istnieje. Jednemu coś się podoba, drugiemu nie. Jeden nie lubi paru osób, drugi stara się być przyjacielski dla każdego. Komuś przeszkadzają określone działania, itd. Tak to już jest i czasami lepiej się z tym pogodzić niż pochopnie działać. Wtedy unikniemy tych nieporozumień, konfliktów czy po prostu błędów. Za rok, jeśli znów będzie okazja do przeprowadzenia podobnej rozmowy, to mam nadzieję, że ktoś z właścicieli napisze - to było świetne dwanaście miesięcy. Sama przyjemność, bez problemów i chwil kryzysu. I żeby to nie były tylko puste słowa, ale znalazły potwierdzenie w Waszych opiniach odnośnie GreenHaze.
  20. 12 points
    Co z tego, ze jest juz to zdj na forum :v
  21. 11 points
  22. 11 points
  23. 10 points
    Kwiecień 2034. @Bianconero. Jak co wieczór sprawdzał licznikiem Geigera poziom promieniowania w pomieszczeniu technicznym, które zamienił w swój mały, bezpieczny świat. Znajdował się w tunelu pod Martwą Wisłą. Swego czasu dość intensywnie wykorzystywanym przez kierowców, by dostać się do pracy w Gdańsku. Jednak po nuklearnych przeżyciach, świat się zatrzymał. Pojazdy zamarły, a ludzie, którzy się w nich znajdowali zapadli w wieczny sen. Bianconero był właśnie jednym z takich ludzi. Pędzących do przodu, gnających przed siebie. Choć on doskonale wiedział, gdzie i po co pędzi. Był jednym ze Specjalsów, jak to ongiś nazywano operatora GROM-u. Dzięki znajomościom w kręgach wojskowych zdawał sobie sprawę, że to co się stanie w ciągu najbliższych godzin zadecyduje o losach otaczającego go świata. Ze swojego lokum, z jednostki wojskowej z Gdańsk – Wrzeszcz pędził w bliżej nieznanym kierunku, jednym z nieoznakowanych wozów, wypełniony racjami żywnościowymi, paroma rodzajami broni palnej, setkami amunicji i apteczkami. Wiedział, przeczuwał, że to już koniec, nie dotrze do swojej Valhalli. Miejsca, gdzie by przeżył. Gdzie mieli się znajdować jego koledzy po fachu. Utknął w pierdolonym korku w tunelu. Tam też zastała go apokalipsa… Dni upływały mu na drobnych wypadach do okolicznych aut, zlewaniu benzyny, jak i szukaniu nowych przyczółków. Dzięki noktowizorowi z funkcją termowizji(jedna z najnowszych zabawek Zachodu) widział, którędy przechodzą zwierzęta, choć ciężko je w ten sposób określać. Psy zdziczały, łączą się w stada jak wilki. Poza tym, to już nie te same yorki, spaniele czy labradory. To wyrośnięte nad wyraz potwory bez sierści, z mocnymi szczękami i ostrymi jak brzytwa kłami. Pomimo totalnego odizolowania Bianconero nie tracił fasonu. Co rano ćwiczył w swojej klitce, tak by zachować świeżość umysłu. Ale pewnego dnia coś w nim pękło. Czy to chęć walki ,czy może tęsknota za drugim człowiekiem, go do tego zmusiła, ale spakował co się dało i wyruszył w podróż, tam, gdzie wcześniej nie udało mu się dotrzeć. Maj 2034. W terenie spędził już dobre kilka tygodni, zbliżał się do celu swej wędrówki, wyczerpany, nieogolony, ale dalej z jasnym umysłem. Jakimś cudem, udawało mu się omijać wszelkie większe stada stworów, nie dawał się złapać w pułapkę telepatycznym stworzeniom, choć parę potyczek z mutantami miał. Dobre oko i lata ćwiczeń pozwalały mu szybciej i sprawniej, bez nadmiernego wysiłku i zbędnej utraty amunicji pozbywać się wrogów. Pewnego dnia natknął się na dosyć mocno ufortyfikowany obóz. Zdziwił się, ale przeanalizował okolicę z bezpiecznej okolicy i udało mu się w końcu dostrzec człowieka. Żywego. Na dodatek kobietę. Czyżby nie był jedynym? Czyli innym się musiało udać! Może jego dawni kompani broni też żyli? Przez parę dni obserwacji poznawał obyczaje mieszkańców, było to raptem parę osób, z dobrym uzbrojeniem. Zauważył nawet dragunowa, jak i karabinki szturmowe M4A1. Jak się potem okazało, właścicielem snajperki był @Telsky, a pozostali to @Martina, @Wercia, @TwojaMarionetka oraz @Seyyd. Ten ostatni był ewidentnie ich przywódcą. Ostry, pozbawiony skrupułów młody chłopak. Zbyt ambitny- pomyślał Bianconero. Po dokładnie 9 dniach zauważył, że grupa szykuje się do wyjścia. W pełni uzbrojona, zaraz po opuszczeniu swojego bezpiecznego lokum wybrała się, jak początkowo myślał, na łowy. Cel był zupełnie inny. Wybrał całkiem sensowną kryjówkę. Opuszczony żuraw. Stamtąd widział dobrze całą okolicę, jak i również spacer ekipy, którą w myślach nazwał Legion Samobójców. Czemu tak? Sam dokładnie nie wiedział, może dlatego, że nie kryli się zbytnio, szli wyprostowani, pełną grupą, toć to śmierć na miejscu jak wpadnie w nich jakieś stado KFC. Nagle, kątem oka przyuważył ruch. Cała obsada była na terenie stoczniowym. Ruch, był ledwo wyczuwalny i to nie z ekipy Legionu. Mignęła mu głowa i twarz kobieca( @Nicia) Zaraz w, jak się później okazało, bunkrze, o którym świat zapomniał zaroiło się od ludzi. Jeden mężczyzna zajął świetną w jego ocenie pozycję. Rozerwany przez wybuch autobus, dogodna opcja dla kogoś kto chce mieć pełen widok, ale nie rzucać się w oczy. Miał w rękach chyba TOR-a albo coś złudnie go przypominającego. Z dwóch stron bunkra wyszły ekipy. Paru uzbrojonych w karabinki, reszta jedynie w broń krótką. Nie spodziewał się wystrzału z karabinka snajperskiego, który rozpoczął kanonadę i krwawą jatkę. Seyyd, był widocznie zbyt zarozumiały lub pewny siebie. Dlatego jego drużyna upadła, a on sam zamienił się w krwawą kolację dla mutantów. Choć ostatnie strzały jeszcze brzmiały w uszach, to nic nie zapowiadało tego, że w moment na polu dawnej bitwy zaroi się od kurczaków. @WujekBaLBoOA zabił gołymi rękoma jedno ze stworzeń. @#team_Barti. darł się jak opętany, po postrzale w nogę. @Jaszczur oraz ten łysy facet @Roslin zabrali gościa do wnętrza obozu. Obrońcy bunkra starali się odeprzeć atak KFC. Jedynie ta nieszczęsna Martina stała jak wryta. Podbiegł do niej jakiś mężczyzna i zaciągnął do bunkra, ostrzeliwując się z barku. Rzucono parę granatów i część stada zamieniła się w krwawą mgiełkę. Nastąpiła cisza, którą przerywało jedynie mlaskanie, rozrywanie poległych. Nic w przyrodzie się nie zmarnuje. Nawet ludzie. Po tej masakrze Bianco, wycofał się i zajął dawny obóz Seyyda. Musiał poważnie się zastanowić..
  24. 10 points
    1) Nowe Call of Duty WWII to pierwsza od dwunastu lat gra z owej serii, gdzie zdrowie nie regeneruje się automatycznie. 2) Nadwaga przyspiesza alzheimera. 3) Kojarzysz firmę Max Faktor, która produkuje luksusowe kosmetyki? Założyciel tej firmy był Polakiem. 4) Brytyjski specjalista chce znaleźć sposób na to, aby przyczynę śmierci można było stwierdzić z odoru rozkładającego się ciała. 5) Z zatopionej broń podczas wojen od jakiegoś czasu (pewnie od kilku/kilkunastu lat) zaczęły wypływać chemikalia zatruwające wodę. 6) Słowo "selfie" było najpopularniejszym słowem w 2013 roku. 7) Tak wygląda dwugłowy rekin: k l i k 8) Wiedziałeś jak duża przestrzeń otacza Ziemię? Nie? To kliknij. A ja myślałem, że do Polski mam daleko. 9) Największe drzewo na świecie ma 3200 lat i ma 75 metrów wysokości. 10) Na Ziemi znajduje się 1 260 000 000 000 000 000 000 litrów wody. 11) Skórki przy paznokciach pełnią funkcję bariery ochronnej przez wilgocią i zarazkami. 12) PODOBNO posiadanie pralki w kuchni, gdzie jest to już mało popularne, w Polsce jest nielegalne. 13) Niebieska część gumki czerwono-niebieskiej służy do ścierania ołówka z grubszej kartki, np. z bloku technicznego. 14) Jeżeli masz podrażnione i czerwone oczy po wyjściu z publicznego basenu to nie jest wina chloru, a zawartością uryny w wodzie. 15) Azja ma większą powierzchnię niż księżyc. 16) Przychodzisz do sklepu w którym byłeś multum razy i co kilka miesięcy są przestawiane regały i wkurzasz się tylko bo chodzisz po sklepie i nic nie możesz znaleźć. Jest to robione umyślnie ponieważ im dłużej chodzisz po sklepie jest większa szansa, że weźmiesz coś co zauważysz i uznasz, że powinieneś to kupić z różnych powodów. 17) Jeżeli kobieta ma mały biust to ma wrażliwsze sutki niż kobieta z obfitym biustem. Każde dwa posty w tym temacie to 1 ciekawostka więcej w następnym wydaniu.
  25. 10 points
    Siema z racji tego że dostałem bana w lolu na 20min postanowiłem na szybko zlepić wierszyk i go tu podesłać jak by wam się o dziwo spodobał to mogę zrobić więcej tego typu rymowanek. Dziś w rolach głownych: @[email protected]@[email protected]@TwojaMarionetka@#team_Barti.i @ikuno to lecimy z bitem Player chicen na greenhezie mieszka , białych ma przyjaciół ten nasz koleżka. białych ma znajomych tu nic nie buja A najbielszego ze wszystkich jaszczura. Uczą się pilnie przez cale ranki jak wgrywać pluginy na serwerowe sielanki Johny powiada: "łyknij browara" a on biegnie i łapie whiskacza. A gdy do domu z od johnego wraca, Psoci, figluje i leczy kaca. Aż TwojaMarionetka krzyczy: "Chicen, łobuzie!' A chicen tak nagle tutaj zgonuje. someone powiada :"dawaj na Lola bo ci dam bana", A on się boi bo mu nagle lol nie odpala. barti bardzo lubi swojego pana. Bo dobry H@ z tego bałwana. Szkoda że iku taki wesoły lami w cs-sa przychodząc ze szkoły.
  26. 9 points
    Dobra jak się bawić to się bawić!
  27. 9 points
    Witam wszystkich w ten przepiękny dzień dla każdego z naszej sieci. Chciałbym Wam zaprezentować kronikę, która była zapowiedziana około miesiąc temu i przygotowywana na rocznicę. Ze względu na małą ilość zgłoszonych osób film jest krótki, lecz mam nadzieję, że w "być może" drugiej części będzie tych osób więcej, bo teraz je zachęcę. Z góry przepraszam, że jakość jest słaba, ale to wina programu do montowania, bo nie był on wybitny. Ostatni slajd nie ma rozmycia w tle, ale to chyba nie psuje tak dużo estetyki. Jeszcze chciałbym życzyć wszystkim zostania z nami na dłużej. Miłego oglądania!
  28. 8 points
    @Fallen Ona mi kazała
  29. 8 points
    Trochę tak po gotycku
  30. 8 points
    Dzisiejszym moim gościem jest @Alicja_Kraina_Czarów- płeć piękna oraz adminka FFA. Zapraszam do czytania! Pytająca - @Fallen Odpowiadająca - @Alicja_Kraina_Czarów Witam Cię Alicjo. Na początku powiedz nam ile masz lat, czym się zajmujesz na co dzień oraz opowiedz o sobie trochę. Witam naszą redaktorkę oraz czytelników. W tym roku kończę 21 lat. Skończyłam technikum fryzjersko-kosmetyczne, lecz robię jeszcze jedną szkołę kosmetyczną. W tym momencie skończyłam pracować, ponieważ mam nowe plany na życie. Hmm, coś o sobie? Interesuję się wykonywaniem makijażu. Lubię eksperymentować na buźkach moich klientek. W wolnym czasie dużo czasu spędzam grając w cs 1.6. Lubię wybywać również na balety gdzie można się dobrze pobawić. Nie wiem co powiedzieć więcej o sobie, więc może wystarczy. Nowe plany na życie? Zaintrygowałaś mnie tym. Mogłabyś nam trochę to rozwinąć? Wolałabym to zostawić dla siebie, ponieważ nie będę mówić o czymś co nie jest pewne w 100%. Życie może spłatać mi jeszcze różne figle. Powiem tylko tyle: nowi ludzie, nowe miejsce. Taki nowy początek. Mam nadzieję, że to co sobie zaplanowałam się uda. Czas pokaże. W takim razie życzę Ci powodzenia. Trzymam kciuki! Powróćmy do Twojej kariery makijażystki. Od czego i kiedy się to właściwie zaczęło? Dziękuje. Wszystko się zaczęło tak naprawdę od kiedy miałam kilka latek. Zawsze kombinowałam na włosach mojej mamy, babci, a nawet brata. Nie będę mówić w jakim stanie były moje lalki w dzieciństwie. Każda miała jakąś wymyśloną fryzurę, tęcze na głowie albo była łysa. Rajcowało mnie to bardzo i potem jak dorastałam to próbowałam kombinować ze swoimi włosami, gdzie nie zawsze kończyło się to powodzeniem. Kiedy miałam wybrać szkołę średnią to miałam dylemat czy iść na fototechnika czy fryzjerkę, ale oczywiście wybrałam fryzjerstwo. Niestety po szkole zrozumiałam, że jest to zbyt trudny zawód dla mnie. W szkole nie nauczono mnie zbyt wielu rzeczy, a jestem taką osóbką która, chce by klienci byli w 100% zadowoleni. Od gimnazjum interesowało mnie także wykonywanie makijażu. Oglądałam różne filmiki na YT co i jak robić krok po kroku, czytałam różne książki makijażowe. Przelewałam tą wiedzę najpierw na swoją twarz, a później na koleżanki. I tak oto toczy się do teraz historia z makijażem. Widzę, że bardzo bogata historia. Masz może zdjęcia swoich obecnych fryzur oraz makijaży? Ewentualnie również tych z początku. Niestety zdjęć z początków nie posiadam, gdyż przepadły dzięki mojemu komputerowi, ale jest i dobra wiadomość. Jakiś czas temu założyłam konto na instagramie gdzie mam kilka fotek moich amatorskich makijaży. Oto link https://www.instagram.com/alice_makeup_beauty/ Przypominam że, jestem samoukiem, więc robię to po swojemu. Powiem Ci szczerze, że są one bardzo ładne. Nie myślałaś nigdy by założyć swój salon makijażu czy coś w ten deseń? Niby mówisz, że amatorskie prace, ale spokojnie dorównałabyś nie jednemu zawodowcowi. Czekam z niecierpliwością, aż odniesiesz sukces czego Ci życzę. Kurczę, dziękuje za tak miłe słowa. Tak, myślałam żeby otworzyć coś swojego, bo jednak to jest coś, co można stworzyć na własnych zasadach, zaprojektować wnętrze tak aby przelać swoją wizje na salon. Plany w głowie były, ale to wszystko nie jest zależne tylko i wyłącznie ode mnie. Mam nadzieję, że na planach się nie skończy i że kiedyś Cię tam odwiedzę byś zrobiła mi makijaż. Jak sobie wyobrażasz swój salon, który chciałabyś stworzyć? Przedstaw nam swoją wizję. Będę czekać z niecierpliwością. Hmmm.. Każdy klient chciałby się czuć dobrze w miejscu gdzie wykonuje się mu zabieg czy makijaż. Chciałabym aby tak było w moim salonie. Ciężko mi jest opisać to, co mam w głowie, ale postaram się choć w jakiejś części to pokazać. Nie stawiałabym na wystrój glamour, wnętrza z nie wiadomo jakimi bogatymi ozdobami. Wolałabym coś bardziej klasycznego. Żeby wnętrze było "ciepłe", a nie jak w jakimś szpitalu. Oddzielne pomieszczenie na zabiegi kosmetyczne, na makijaż oraz poczekalnia w której będzie można coś wypić, zjeść jakieś ciastko na osłodę lub poczytać jakieś magazyny. Chciałabym również kogoś do pomocy w robieniu paznokci co akurat nie jest dla mnie, ale jak wyglądałby salon kosmetyczny bez manicure? Naprawdę ciężko jest opisać jak to wszystko miałoby wyglądać, ale mam nadzieję że kiedyś stworzę coś własnego i sami zobaczycie moje wyobrażenie. Czyli widzę, że wizja już jest i teraz zostało tylko realizowanie. Wspominałaś, że robisz jeszcze jedną szkołę kosmetyczną. Co zamierzasz robić po jej ukończeniu? Robienie makijażu prywatnie w domu, znalezienie sobie pracy w salonie kosmetycznym, a może jeszcze coś innego? Czas wszystko pokaże. Makijaże prywatnie w domu już wykonuję, więc myślę że, trzeba przenieść się na wyższy poziom, że tak się wyrażę. Będę próbować coś założyć swojego albo po prostu znajdę pracę u kogoś kto mnie doszkoli w tym zawodzie do 200%. Widzę, że jesteś pozytywnie nastawiona i chcesz być coraz lepsza. Opowiedz nam trochę o swojej szkole. Jak wygląda nauka w niej? Polecasz osobom, które chciałyby profesjonalnie zająć się makijażem, ale wciąż nad tym myślą? Tak, bo bardzo to lubię. Powiem tak, to wszystko zależy jaką szkołę się wybierze, bezpłatną czy płatną. W każdej szkole oferują co innego. Ja uczęszczam do bezpłatnej szkoły i zajęcia odbywają się co drugi weekend, więc dla osób które pracują, a chcą się nauczyć czegoś, czym się interesują jest idealna. Od bezpłatnych szkół nie ma co za dużo wymagać, lecz jeśli jest dobra nauczycielka, która pokaże nam wszystko czego ona się nauczyła i zarazi swoją pasją to wszystko się zmienia. Ja trafiłam właśnie na taką panią i bardzo się z tego cieszę, lecz warunki jakie posiadamy w pracowni nie są zbyt dobre. Nie zawsze wszystko dostajemy pod nos. Jeśli są tu osoby, które maja jakieś zainteresowania to nie ma co czekać, bo kiedyś możecie tego żałować. Niestety czasami trafiają się ludzie co nie uczą z pasji, a wykonują zawód nauczyciela jakby była to dla nich jakaś kara. Co uważasz o takich osobach? A może sama kiedyś trafiłaś na takie? Pewnie każdy trafił na takie osoby. Tak, trafiłam i to nie raz, ale nauczycieli się nie wybiera. Uważam że takie osoby nie powinny pracować w tym zawodzie. Bez sensu jest uczenie gdzie nie ma się z tego satysfakcji, tylko mękę, a także sprawia się trudności swoim uczniom. Co z takiego nauczyciela, który czyta wszystko z książki albo mówi tak, że każdy usypia.. Jakbym wiedziała, że nie przekażę swojej wiedzy innym, nie pracowałabym w tym zawodzie. No niestety, czasami ciężko jest spotkać nauczycieli z powołania. Nigdy nie zastanawiałaś się nad tym czy nie spróbować uczyć innych robienia makijażu? Przekazywania swojej pasji? Oj nieee, nie jestem cierpliwą osobą. Współczułabym tym, którzy przyszliby na lekcje do mnie. Co innego robić bloga i przekazywać tą wiedzę. Prowadzisz bloga? A może zamierzasz się za to zabrać? Nie prowadzę, ale dużo znajomych proponowało mi żebym go założyła. Niestety na chwilę obecną nie miałabym na to czasu. Widzę, że zabiegana kobitka jesteś. Jeśli założysz to podeślij linka, chętnie poczytam, polecę znajomym. Rozmawiałyśmy już o pracy jak i również szkole. Teraz pomówmy trochę o tym jak wygląda Twój dzień, co robisz w czasie wolnym. O ile tylko założę to dam znać. Moje dni w ostatnim czasie wyglądają podobnie. Trzeba wstać, wyjść z psem, ogarnąć coś w domu. Mam jakiś czas, gdzie mogę porobić to na co mam ochotę, coś dla siebie, bo w bliskiej przyszłości ten wolny czas się zakończy. Jak widać dużo przesiaduję tu, na forum oraz grając w cs. Oczywiście też wychodzę z domu żeby nie było że jestem nolife. Jaki pracuś! Posiadasz jakieś zainteresowania na które chętnie przeznaczasz czas poza makijażem i fryzjerstwem? Lubię robić zdjęcia, ludziom jak i przyrodzie. Niestety nie zawsze jest wena. Książki to następna odskocznia. W tamtym roku zaczęłam chodzić do schroniska gdzie wyprowadzałam psy. To jest coś niewielkiego dla mnie, a wiem że te biedne zwierzaczki mają mega radochę. Zacznijmy od mojego ulubionego tematu, czyli książek. Jaki gatunek jest Twoim ulubionym? Posiadasz jakieś ulubione dzieło, które mogłabyś chętnie każdemu polecić? Literatura młodzieżowa, fantasy. O taaak, mam taką jedną. Jest to "Hopeless"- Colleen Hoover, którą przeczytałam chyba w dwa dni. Nie wiem czy polecę każdemu, bo są inne gusta co do książek. Opowiedz tak w skrócie o niej i co Ci się w niej spodobało, że Cię urzekła. Haha, czuję się jak w szkole. Miłość bezwarunkowa, zmiana całego życia bohaterki, trudne decyzje. Tej książki nie mogę opowiedzieć w skrócie, bo za dużo się tam dzieje. Wszystko mnie w niej urzekło. Nigdy nie byłam tak wkręcona w książkę. To co tam się dzieje, pokazuje nam te złe strony życia i naszego otoczenia, więc dużo nam może uświadomić. Polecam ją, ale wiem że nie każdemu przypadnie do gustu. Spokojnie, tu oceny nie dostaniesz. W takim razie chętnie ją przeczytam w najbliższym czasie. Mówiłaś, że Twoim hobby jest również fotografowanie. Kiedy i dlaczego zaczęłaś się tym interesować? To dobrze. Hmm, sama chciałabym wiedzieć. Po prostu zawsze jak gdzieś wyjeżdżałam na małe wycieczki to lubiłam upamiętnić to co mnie tam otaczało. Największą frajdą było przerabianie zdjęć na byle jakim programie i pytanie się rodziców "Mamo ładne? Tato ale powiedz czy ładne". Zdjęcia to coś co zawsze zostanie i z każdym zdjęciem jest jakieś wspomnienie. Opinia rodziców zawsze najważniejsza dla dziecka! Masz może jakieś ulubione zrobione przez Ciebie zdjęcia, które chciałabyś nam przedstawić? My też możemy Cię pochwalić, że ładne. Dokładnie tak! Nie posiadam jakiś swoich ulubionych, ale łapcie kilka fotek z każdemu nam znanego miejsca. https://zapodaj.net/d9a9425b96bdc.jpg.html https://zapodaj.net/df5c4ab4565a0.jpg.html https://zapodaj.net/e1e2afc00e7cc.jpg.html https://zapodaj.net/11cdccfacdbaf.jpg.html https://zapodaj.net/060a1c5b3bfbb.jpg.html Dzisiaj to się zareklamuje, że hohoh. Pozwól, że sobie ukradnę jedno zdjęcie na tapetę. Powiem szczerze, że fotografem byłabyś dobrym. Użytkownicy z pewnością potwierdzą. Wika aka dobra reklama. Polecam! Jest coś czego nie potrafisz robić? Bo póki co to same plusy widzę. A proszę bardzo. Będę o tym pamiętać na przyszłość. Tak, gotować. Znaczy coś tam umiem, ale nie są to jakieś cuda. Nie umiem również śpiewać. Oczywiście pewnie ktoś tu coś dopowie typu : lamienie z cs. Oj na pewno nie jest tak źle z tym śpiewaniem, a gotowania da się nauczyć. Chyba, że chłopa zagonisz do kuchni. Jak już przy tym jesteśmy to pewnie większość się zastanawia czy rzeczywiście go masz. Jesteś wolna czy masz swojego księcia? Uwierz że jest. Uu, co za temat. Na chwilę obecną jestem wolna. Mam nadzieję, że zaszczycisz nas swoją obecnością na karaoke jeśli takowe będzie. Teraz pewnie zostaniesz zasypana milionem wiadomości od panów. Masz kogoś na oku czy obecnie nie zaprzątasz tym sobie głowy? Hahah chyba zaraz ktoś by mnie wykopał. Nie przesadzajmy z tymi milionami. Nie chcę zawracać sobie głowy nowymi osobnikami. Niedawno zakończyłam związek, więc wiadomo o co chodzi. Przesadzasz! Wspominałaś, że pomagałaś w schronisku. Co Cię do tego skłoniło? W końcu jest to, że tak powiem nieobowiązkowe, a sama miałaś pewnie na głowie szkołę jak i pracę. Od dawna chciałam tak pomagać. Kocham zwierzaki, ale tu gdzie mieszkam nie było blisko żadnego schroniska. W późniejszym czasie założyli w okolicach takie miejsce. Raz pojechałam zobaczyć jakie są psiaki i wszystkie wygłaskałam. Kiedy się stamtąd wychodzi jest mega smutek jak te niewinne istotki wyją.. Jeśli tylko ma się czas i ochotę to można małym gestem pomóc. Co to jest wyjść chwile z psem i dać mu choć małą cząstkę miłości. Namówiłam kilka koleżanek w tym @Wercia żeby chodziły tam ze mną. Niestety przyznam, że w ostatnim czasie zaniedbałam tą czynność.. Bardzo szlachetny czyn. Podziwiam i sama chciałabym również pomagać w takim miejscu, ale niestety nie mam u siebie takowego. Nie myślałaś nigdy żeby przygarnąć jednego z nich? A może kiedyś i u Ciebie powstanie takie. Ja już mam 2 psy, więc mi wystarczy. Pochwal się swoimi pupilkami. Przedstaw i może podeślij nam ich zdjęcia jeśli takowe masz. No więc tak: https://zapodaj.net/4f0091b528783.jpg.html <--- tu mamy łobuziare "Abi". Jest to mały świrek, gryzoń. https://zapodaj.net/5664a0d5b50e6.jpg.html <--- "Medor", ADHD, obrońca domu. Nie wiem co o nich powiedzieć. Kochane są i tyle. Jakie słodziaki! Wytulałabym bardzo mocno. Pisałaś wcześniej, że chodzisz na imprezy. Wydajesz się bardzo rozrywkową dziewczyną. Dobre odnoszę wrażenie? Wolisz bawić się ze znajomymi czy spędzać spokojnie czas w zaciszu domowym? Lubię chodzić na imprezy ze znajomymi gdzie mogę potańczyć, poznać nowych ludzi i od czasu do czasu coś się napić. Oczywiście są również takie dni, że wole posiedzieć sama w domu i nigdzie nie wychodzić. Czyli widzę, że jednego dnia szalona dziewczyna, a drugiego cicha i spokojna Opowiedz nam trochę o swoim charakterze. Przedstaw swoje wady oraz zalety. No to dałaś mi teraz ciężkie zadanie. Powiem tylko tyle, minusy mam takie, że jestem mega niecierpliwa, nerwowa oraz bywam arogancka. Plusy natomiast są takie, że umiem wysłuchać innych, doradzić gdy trzeba, humorek mam. nie umiem pisać o sobie, więc może ci, co mnie tu znają coś się na ten temat wypowiedzą. No idealny materiał na żonę! Zauważyłam, że jesteś również bardzo pracowita. Szkoła, praca, schronisko, dodatkowo na pewno również obowiązki domowe. Nie męczy Cię to wszystko? Haha dobre, dobre. W tym momencie, tak jak mówiłam nie pracuję, więc mam więcej czasu na cokolwiek, bo jednak praca zajmowała ponad połowę dnia. Jednak zawsze to było za dużo, chciałam mieć też czas dla siebie. Dlatego mam nadzieje że moje plany na tą bliską przyszłość wypalą i ułożę sobie wszystko w 100% żeby mieć czas na prace, szkołę, znajomych itd. Wiadomo, że życie nigdy nie jest idealne. Gdybyś mogła sprawdzić by było to jak by ono wyglądało? Nie chce by życie było idealne bo byłoby nudno. Niech się dzieje co ma się dziać i tyle.. od tego tu jesteśmy żeby dostawać kopa w dupę, ogarniali się, a potem żeby było tylko lepiej. Święta prawda. Powiadasz, że nie przepadasz za nudą. Co robisz gdy Cię ona dopada? Tak jak już wspominałam, najczęściej gram w cs i gadam z babolami na ts. Ewentualnie wpadnie ktoś do mnie pogadać, pośmiać, wypić kawcię. A jak już na serio nie ma co robić to słuchawki w uszy i spacerek. Jaka muzyka jest Twoją ulubioną? Masz jakiś swój ulubiony utwór? Nie mam ulubionego gatunku muzyki ani ulubionego utworu. Co wpadnie w ucho to słucham, wręcz katuje przez kilka dni. W takim razie zarzuć nam ostatnim utworem, który bardzo długo zaprzątał Ci głowę Proszę bardzo Bardzo ładna. Na co dzień na forum spotykasz się z wieloma osobami, których nie znasz. Rozmawiasz z nimi, grasz. Jakie masz nastawienie do takich internetowych przyjaźni? Lubie nawiązywać nowe znajomości. Na pewno nikogo nie oceniam z góry. Lubię z tutejszymi ludźmi pośmiać, pogadać, bo są tu osoby zdrowo rąbnięte i pozytywne. Cała GreenHaze'owa społeczność jest najlepsza, to bez wątpienia! Uważasz, że takie przyjaźnie mogą przetrwać i zaistnieć w świecie realnym czy raczej małe na to szanse? Szczerze to nie mam pojęcia. To zależy od osób. Mi nie zdarzyła się jeszcze taka przyjaźń internetowa która, zaistniała w realu.. Aczkolwiek jakby komuś zależało na utrzymaniu kontaktów to pewnie taka znajomość mogłaby istnieć. Masz obecnie takie wirtualne relacje na których Ci zależy i które chciałabyś przenieść do świata realnego? Jeśli tak to zamierzasz coś robić w tym kierunku? Gadam z paroma osobami z którymi dobrze się dogaduje, ale czy będziemy gadać zawsze to się okaże. Dobrze. Zainteresował mnie Twój nick. Czemu akurat "Alicja_Kraina_Czarów"? Sama nie wiem, tak wyszło. Czy wiążę się to z bajką "Alicja w krainie czarów" czy raczej po prostu taki wymysł? Może trochę się wiąże, ale nie mam z tym jakiś powiązań. Skoro jesteśmy już przy temacie bajek to jaka była Twoją ulubioną? Jak wyglądało Twoje dzieciństwo? Nie miałam ulubionej bajki chyba. Dużo by tu pisać, ale ogólnie dobrze wspominam. Mamy czas. Chętnie przeczytam. Serio, odpuśćmy sobie ten dział. No dobrze. Tym razem dam Ci spokój. Masz jakieś swoje ulubione wspomnienie do którego chętnie powracasz? Wspomnień jest masa, ale jest takie jedno. Kiedś z @Wercia poszłyśmy pierwszy raz do sklepu w UK. Ta podróż trwała chyba z 5 godzin zanim wróciłyśmy do miejsca zamieszkania. Szczegóły zostawię dla siebie. Widzę, że bardzo długa wyprawa. Jest coś co chciałabyś zrobić, ale brakuje Ci na to odwagi? Ojj długa. Nie, chyba nie ma takiego czegoś w tym momencie. Wspomniałaś, że byłaś już w UK. Podobało Ci się tam? Jak wrażenia? Bardzo. Ludzie mega mili, uprzejmi, kulturalni. Co innego niż u nas. Polecam. No niestety u nas w większości to buce. Jest jakiś kraj, który chciałabyś w przyszłości odwiedzić? Jeśli tak to czemu? Dużo tego jest. Podróż dookoła świata podsumuje wszystko. Czyli widzę, że z Ciebie taka mała podróżniczka. Chciałabyś zamieszkać gdzieś za granicą? Jakby była taka możliwość to czemu nie. Słoneczne Włochy, cudowna Hiszpania czy może jeszcze coś innego? UK/ Holandia. Widzę, że sporo udzielasz się na forum. Jak właściwie na nie trafiłaś i co skłoniło Cię by zostać? Przypadkowo znalazłam IP do nieistniejącego już serwera BF2 na którym sporo grałam. Konto założyłam żeby wstawić ssy. Kiedy zamknęli BF2 poszłam na inne serwery i forum gdzie znowu po czasie zamknęli.. Tak więc wróciłam tu i tak zostałam do tej pory. Jest coś co chciałabyś zmienić w GH? Myślę, że nie. Jak właściwie zaczęła się Twoja przygoda z cs'em i jak długo trwa? Mój brat grał coś w cs. Jakoś podpatrzyłam i sama zaczęłam grać. Przygoda z cs trwa już jakieś 7 lat z przerwami. Ło, to całkiem długo. Widziałam, że zostałaś adminką FFA czego Ci gratuluję. Nie uważasz, że to strata czasu, siedzenie na spekcie i sprawdzanie czy gracz jest czysty? A dziękuję. Hmm.. no niby jest, ale sama się zdecydowałam na pomaganie na serwie, żeby innym grało się lepiej. I oby takich ludzi jak Ty tylko więcej było. Wywiad już dobiega końca. Chciałabyś kogoś pozdrowić, wysłać buziaki albo po prostu powiedzieć parę słów od siebie? Jasnee! Pozdrawiam moją niunie @Wercia, smerfa @Steel Banging, nuggetsa @Chicen I ogólnie całe forum. Tych z długim stażem oraz tych co do nas dopiero dołączyli. Dziękuję Ci bardzo za cierpliwe odpowiadanie na te wszystkie pytania. Trzymaj się cieplutko!
  31. 8 points
    Witajcie. Redaktorzy tworzą nowe serie, wymyślają różne rzeczy na forum po to byście miło spędzali na nim czas. Chcemy by przyjemnie wam się tu siedziało i żeby pojawił się u was chociaż na chwilę uśmiech. Niestety dużo naszych serii jest zależne właśnie od was - użytkowników, adminów, właścicieli serwerów itp. Jeśli już dostaniecie od nas wiadomość to poświęćcie 5 minut na odpowiedź bądź chociaż 30 sekund na odpisanie "Nie", "Dam odpowiedzi jutro/pojutrze/o 18". To jest chwila czasu, a nam to daje wiele, serio. Ja czasami potrafię czekać i dzień nawet na wasze odpowiedzi, których nie dostaję, bo tylko odczytujecie post i olewacie. Serie chętnie czyta każdy, ale zauważcie, że my pierw musimy je przygotować. Nie bądźcie tylko czytelnikami, bądźcie również uczestnikami. Poświęćcie chwilę.
  32. 8 points
    Witam wszystkich bardzo serdecznie. Nadszedł ten dzień kiedy okaże się kto wygra program! Tak, to finał GreenHaze'owej kuchni! Rano @Denny oraz @Steel Banging nie mieli zbytnio czasu na przygotowanie się. Zostali ściągnięci z łóżek o bardzo wczesnej porze i dostali 10 minut na przebranie się. Nie byli zbytnio zadowoleni, ale szybko pognali do łazienek by nie tracić czasu. Na zbiórce zjawili się punktualnie. Dostali od @someone zadanie by sami wymyślili co chcą zrobić. Było to dla nich trudne gdyż całkowicie nie mieli pomysłu co zrobić. Mieli dokładnie godzinę czasu na przygotowanie posiłku. Od razu pognali do kuchni. @Steel Banging postawił na słodkość. Zdecydował, że zrobi ciasto truskawkowe. Niestety nie miał nigdzie truskawek, więc użył przecieru pomidorowego, bo uważał, że i tak się nikt nie zorientuje. Niestety ciasto nie wyglądało zbyt apetycznie gdyż przecier różnił się trochę od zblendowanych truskawek. @Jaszczur podczas nieobecności Dennego chciał spróbować ciasta, ale po zjedzeniu wzięło go na odruchy wymiotne, więc pognał do kibla z prędkością @Johny'ego widzącego alkohol. Oj, coś czuję, że prędko stamtąd nie wyjdzie. @Denny natomiast postawił na tradycyjne schabowe z ziemniakami i mizerią. Niestety nie udało mu się znaleźć mięsa, więc oderwał kawałek kartonu, obtoczył w jajku oraz bułce tartej i wrzucił na patelnię. Nie miał czasu obierać ziemniaków, więc wrzucił je bez obierania do garnka z gotującą się wodą. Kiedy kotlety spalały się na patelni, wziął jabłka gdyż nie mógł znaleźć pomidorów. Pokroił je, polał śmietaną i ułożył na talerzu. Po chwili poczuł zły zapach, więc podbiegł do patelni by ratować swoje kotlety. Niestety przybrały one czarny kolor i stały się dosyć twarde. @Chicen tylko pokręcił głową i zaczął się zastawiać co tam właściwie robi. Czas dobiegł końca. Przed @someone była trudna decyzja. Pozwolić wygrać @Steel Banging'owi czy @Denny'emu. Dlatego stwierdził, że da wygraną samemu sobie. Tak więc wygrał @someone! Nie no żarcik. Po obradach z @Chicen'em oraz @Jaszczur'em zdecydował, że wygraną zgarnie.. @Denny! Gratuluję! @Jaszczur stwierdził, że po tak długim pobycie w toalecie nie da Steelowi wygrać. No cóż. I tak oto kończą się perypetie uczestników z GreenHaze'owej kuchni!
  33. 8 points
  34. 7 points
    Podobno alkohol jest dla ludzi z głową, a jakie jest wasze zdanie na ten temat? Alkohol, znaczeń jest wiele, wpływ ten sam. Wiele osób zarzuca innym, że nie powinny pić wódki, piwa, czy czegokolwiek z procentami, ze względu na wydarzenia związane z późniejszym wpływem. Czasami takie osoby wytykające nazwa się „matką”, wszystkich chciałby ogarniać, być panem, rozstawiać po kontach, bo ma taki kaprys. Mniejsza już z tym, czas przejść w temat wydarzeń i rodzaju człowieka po alkoholu. Jak na wstępie niby wpływ ten sam, ale znaczeń multum, mamy ludzi wesołych, drących ryja, śpiących, gadatliwych, otwartych, emocjonalnych i to, co jest zawsze najśmieszniejsze w opowiadaniach po wytrzeźwieniu, osoba z trybem podróżnika. Każdy ma inny odczyn, można wypisać jeszcze kilka, ale wolę skupić się na tych kilku, które głównie występują. Wszystkie można podzielić na negatywne i pozytywne, ale nawet ten z góry negatywny ma potem pozytyw. Człowiek wesoły, uśmiechnięty od ucha do ucha, niezamulających do pewnego stopnia upojenia, gdy cała fantazja mija. Drący ryja, co zrobisz, nic nie zrobisz, będzie się darł, aż nie zedrze gardła, ewentualnie nikt go nie uciszy siłą, zawsze pozostaje upić do nieprzytomności :v. Śpiących to raczej przedstawiać nie trzeba, szybkie wejście i szybkie wyjście, siema ja idę spać. Spać może wszędzie, ławka na ulicy, chodnik, podłoga pod łóżkiem, bo może zajebali Ci materac, krzesło, a nawet na ułożonym pociętym drzewie. Gadatliwy, niby fajnie, że ktoś zarzuca temat, jest pogadanka, ale jak Ci się taki gość odpali, to raz, że możesz mu wchodzić w słowo, a on i tak będzie pitolił swoje, dwa po pewnym czasie wszystkich będzie to denerwować i zazwyczaj wtedy stosuje się na osobę kilka wychowawczych przysłowiowych „liści”. Otwarty na wszystko i gotowy na wszystko, rozważa każdą propozycję i rzuca nowe, ale również gotowy na poznanie nowych ludzi, przeżycie przygody. Po części można przyłączyć tu tryb podróżnika. Emocje zawsze są, ale niektórym po kilku kieliszkach wchodzi dziwna faza, której do dziś nie rozumiem, zbiera im się na płacz, wyrzuty do wszystkich i całego świata, rzuca mięsem i słabymi tekstami w osoby, które zaszły mu za skórę, albo ma do nich żal za coś. Ciężko pić z takimi osobami. Nigdy nie wiesz, z jakiego powodu sobie popłacze, albo zacznie Cię hejtować. Najlepsze we wszystkim, podróżnik, panowie ja idę, ktoś ze mną? Ahoj przygodo, zero planu, idą czy jadę przed siebie, a rano budzą się i przypominają film i miejsca, w których byli i co zrobili, telefon rzecz przydatna, podróżnik lubi rejestrować przygodę filmem czy zdjęciem. Co ja mam na celu tymi opisami? A no właśnie, rozkminę prostego człowieka, każdy nawet osoba nazywana „inteligencją” może po alkoholu stać się głupkiem i mieć cechy z rozważań podanych wyżej, niektóre łączą się i mogą tworzyć różne mieszanki osobowości, które są ciekawe, ale momentami destrukcyjne lub okropne w przebywaniu z nimi. Nie ma co ukrywać, ale po alkoholu każdy człowiek robi głupoty, a nie każdy umie przyznać się do tego, że nie pamięta, co zrobił, albo nie umie się przyznać do tego, co zrobił i zaczyna zakrywać się niepamięcią. Prosty przykład ze mnie, zazwyczaj to ja dowiadywałem się na drugi dzień, co zrobiłem, bo najzwyczajniej w świecie, piłem szybko i zrywałem film, mało tego, czasami nawet budziłem się w swoim łóżku w domu. Dobre nie? Tylko potem szofer nazywany tatą czy mamą lubi Ci dopierdolić, jak wie, że nie pamiętasz powrotu. Teraz zacznę jechać na własnym przykładzie, wszystko tak naprawdę zależy od towarzystwa i tego, jak pijesz. W swoich przygodach miewałem różne stany, pierwsze wyskoki zawsze przytaczały się do wesołego człowieka, ale kończącego szybko imprezę i idącego spać. Zdarzało się i darcie ryja, dlatego w opisie są liście wychowawcze, bo kilka dostałem, jak już darłem ryja przez pół godziny i zbudziłem pół wioski. Można? Można. Gadatliwość też przeżyłem, nawet w tym samym czasie co darcie ryja, ta sama impreza, tylko że ryjka darłem gdzieś o trzeciej w nocy, a o 4 mnie zbierali, bo połamałem ławkę głową, jak próbowałem wstać, ale nogi mi uciekły . Podróżnika nie zaliczyłem osobiście, a przypadkiem przez znajomych, a chodźcie tam, a może pójdziemy tam, a to wrócimy się do sklepu i pójdziemy tam, maksymalnie 20 minut i ponowna zmiana miejsca, denerwujące i męczące. Po alkoholu można wszystko, wyciągać suszarki z balkonu obok ( to nie ja :v ), pójść na dwójkę, zasmrodzić całe mieszkanie po wentylator nie ciągnie i potem pół godziny podczas imprezy pryskać odświeżaczem, żeby pozbyć się nieprzyjemnego zapachu. Alkohol, alkoholem, ale na podsumowanie, jak żeś picza i mówisz, że nie pijesz, bo alkohol jest dla ludzi tępych, to idź się potnij. Tak szczerze, nikt nie wie, jak będzie zachowywał się po alkoholu w większych ilościach.
  35. 7 points
    KSW 40! Tylko na GreenHaze.pl - obejrzyj już dziś! Długo wyczekiwane igrzyska śmierci! KSW 40! Takich emocji jeszcze nie widzieliście, napletki, kozaki z neta, nieletnie panie wygraną! Tego wszyscy oczekiwali, ale co dalej? Gdzie i kiedy?! Kto walczy?! Czas na moment kulminacyjny informacji! Czas: wpół do wpierdolu Data: 32.05.2017 Walka Wieczoru: @Narrow „Napletek” Janusz vs @Seyyd„Ciuchcia” Andrzej Wygrana: @Natalia_o99 „Bagnet” Sędzia: @Fallen „pimpek” Grażyna Miejsce: Peron 9 3/4 Komentuje: @Johny "Bóg Melanżu" Czas na zaprezentowanie tych miernych zawodników, skaczących jak pudel do napalonego chomika! Pierwszy z nich, mało inteligentny, czysty polski Janusz, brudny, obskurny, denaturat to jego moc, patologia to słowo, które według niego daje mu nadludzkie moce, o jakich nikomu się nie śniło, po nim przenosi góry, a czy swojego przeciwnika też przeniesie? Według pogłosek powiedział, że poskromi go napletkiem, który mierzy podobno 34 milimetry, prawdziwy brutal!!! Drugi natomiast, wiecznie przerdzewiały, oczy jak u żaby, rls (zespół niespokojnych nóg), polski rezerwista sebixowy, brał udział w powstaniu podczas bitwy o Prince Kebab (http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Wojna_kebabowa). Waleczny jak Vizir w rękach Zygmunta Chajzera! Podobno wyobraźnią wytwarza mityczny pociąg, którym rozjeżdża rywali! Kto wygra?! Jak typujecie walkę?!
  36. 7 points
    Witajcie! Wstawiam Wam poniżej mój wywiad próbny który przeprowadziłem z @Fallenoraz był wstawiony do podania na redaktora. Venix - Redaktor. Fallen - Udzielająca wywiadu. Venix: Cześć Fallen, masz chwilę, na udzielenie mi wywiadu? Fallen: Jasne, że tak. Chętnie. Venix: Standardowo na początku. Przedstaw nam się wszystkim, powiedz skąd pochodzisz oraz do jakiej szkoły uczęszczasz. Fallen: Nazywam się Wiktoria, pochodzę z województwa Mazowieckiego. Przez kolejne 2 miesiące będę uczęszczała do 3 gimnazjum, a potem liceum. Venix: Nie tak dawno trzecie klasy gimnazjum pisały egzaminy gimnazjalne. Jak Ci poszły i czy jakieś zadania sprawiły Ci trudność? Fallen: Racja. Mogę się pochwalić, że podstawę mam raczej 96%, a o rozszerzeniu nie wspomnę, bo wszystko przesądzi wypracowanie, ale jestem dobrej myśli. O innych przedmiotach nie wspominam haha. Czy sprawiło mi coś trudność? Rozprawka z polskiego miała głupi temat, mianowicie "Czy marzenia mają sprawczą moc". Venix: Trzymam kciuki aby egzaminy wypadły Ci w 100%! Przejdźmy do następnego pytania. Jaki kierunek wybrałaś w szkole licealnej? Fallen: Dziękuję Ci bardzo! Oczywiście, że wybrałam. Jest to profil humanistyczno-lingwistyczny na którym jest na rozszerzeniu mój upragniony angielski na rozszerzeniu oraz hiszpański na podstawie. Wiąże z tymi językami przyszłość, więc jest to dla mnie idealne rozwiązanie. Venix: Życzę Ci samych sukcesów w nowej szkole! Przejdźmy dalej. Posiadasz jakieś zainteresowania którymi możesz nam się pochwalić? Fallen: Pewnie. Jest to z pewnością moje zamiłowanie do pisania. Piszę już ponad 3,5 roku. Pierw były to tylko opowiadania, ale na gh się rozwinęłam co mnie bardzo cieszy. Kolejną rzeczą jest muzyka. Śpiewam, gram na instrumentach, czasami też tańczę. Muzyka jest dla wszystkim. Venix: Masz rodzeństwo? Fallen: Tak, dwie siostry. Starszą i młodszą. Venix: Dogadujesz się z nimi czy jak to między rodzeństwem bywają "starcia? Fallen: Wiadomo, że nie jest zawsze idealnie, ale ze starszą siostrą dogaduje się lepiej niż kiedyś. Parę lat temu traktowałyśmy się okropnie. Dopiero od jakichś 3-4 lat jesteśmy sobie bardzo blisko. Mogę się jej wygadać, poradzić czy nawet po prostu rozmawiać i ona to samo. Jest po prostu dobrze. A z tą młodszą to jest po prostu normalnie. Ma ona 6 lat, więc czasami z nią obejrzę czy się pobawie, ale to z grubsza tyle. Bywa, że się kłócimy, ale obie wiedzą, że mogą zawsze na mnie liczyć. Venix: Masz w życiu swoją tzw. "drugą połówkę"? Fallen: Nie. Obecnie jestem wolna i nie szukam. Żyje w przekonaniu, że samo się znajdzie. Wystarczy poczekać. Venix: Masz jakieś marzenia które byś chciała aby się spełniły? Fallen: Jasne, chyba jak każdy. Chciałabym pracować kiedyś jako tłumacz, założyć własną rodzinę i dbać o nią jak najlepiej. Jeśli chodzi o te mniej realne to chciałabym zamieszkać kiedyś w Hiszpanii. Cudowny kraj. Venix: Masz w życiu zasady którymi się trzymasz? Fallen: Mam zasadę, że nie zamierzam tracić czasu na osoby, które nie są tego warte oraz po prostu być sobą. Niby proste, ale tego się trzymam. Venix: Jakich cech charakteru najbardziej w ludziach nie lubisz? Fallen: Nienawidzę w ludziach gburowatości, wywyższania się oraz chamstwa. Nie dogadałabym się z takimi osobami. Venix: Ulubione Twoje danie i napój to? Fallen: Danie to zdecydowanie pesto czyli sos z makaronem z bazylii, a napój to woda. Venix: Odbiegnijmy od życia prywatnego i przejdźmy do pytań związanych z counter-strike. Jak zaczęła się Twoja przygoda z counter-strike? Fallen: Pewnego razu siedzieliśmy ze znajomymi na ts i zastanawialiśmy się w co pograć. Jako iż Hidden nam się znudził to jedna osoba zaproponowała cs 1.6. Ktoś od nas stworzył serwer i tak sobie graliśmy przeciwko sobie. Oni przestali, a ja jakoś po miesiącu trafiłam na tą grę. Odpaliłam ją, weszłam na jakiś losowy serwer i mega się wciągnęłam. Od tamtej pory mija 2,5 roku, a ja wziąć lamię. Ostatnio trochę rzadziej, ale zamierzam wrócić do częstego grania. Venix: Skąd wziełaś pomysł na nick taki jak "Fallen"? Fallen: Szczerze mówiąc to totalnie znikąd. Zaczynając grać stwierdziłam, że ustawię sobie byle jaki nick, nauczę się grać i go zmienię na taki jaki chcę. Pierwsze do głowy mi wpadło słowo Fallen gdyż coś tam czytałam z tym słowem. Grać się nie nauczyłam, a każdy mówi na mnie Fallen, więc nick został. Venix: Jak sobie radzisz z obowiązkiem jakim jest redaktor? Fallen: Jak widać nie idzie mi najgorzej. Prowadzę jedną serię, bo ostatnio jedną zakończyłam, robię gazetkę wraz z egzo, wywiady oraz nadzoruję Q&A. Dodatkowo zamierzam się wziąć za linię ognia. Ogólnie rzecz biorąc, nie narzekam. Pisanie jest dla mnie przyjemnością, więc cieszę się, że mogę to robić przy okazji sprawiając komuś przyjemność. Venix: Twoja ulubiona broń w CS to? Fallen: Zdecydowanie AK. Venix: Jak oceniasz prace naszej wspaniałej Administracji nad projektem GreenHaze? Fallen: Widać, że wkładają w to mnóstwo pracy i oby tak dalej. Venix: Też tak sądzę. Nasz wywiad dobiega końca. Na sam koniec chciałabyś kogoś pozdrowić? Fallen: Chciałabym pozdrowić Ciebie, moją ukochaną Natalkę oraz wszystkich z GH. Venix: Dziękuję za pozdrowienia i poświęcenie mi czasu. Życzę Ci udanego wieczoru i do zobaczenia! Fallen: Ja Tobie również, trzymaj się!
  37. 7 points
    Napalony Johny Przepytuje Witam w kolejnym odcinku! Dziś moim i państwa gośćmi są @someoneoraz @Fc Daniel! Zapinamy pasy, siadamy głęboko w fotelach i czytamy! @someone Najskromniejsza osoba? - @Nataliaa.Największy podrywacz na forum - @StalkerWg Ciebie, miss i mister GreenHaze to? - Tym razem miss zostaje @NattyZ kim z forum poszedłbyś na piwo? - Pewnie z każdym z kim można porozmawiać na ciekawsze tematy. Masz możliwość spędzenia tygodnia na Hawajach z jedną osobą z forum. Kogo wybierasz? - Jeśli mam wybrać wyłącznie jedną osobę, to te wakacje wolę spędzić sam. Kto najmocniej lami w 1.6? - @ChicenKto najlepiej wchodzi pod stół? - ----------Kto najmocniej przynudza? - Raczej nie mam takiej osoby jeśli chodzi o nudne zachowania. Kogo widziałbyś w teledysku disco polo? - @NiciaKogo widziałbyś w Hollywood? - @JaszczurKto nadaje się na polityka? - @StalkerTrzy najbliższe osoby Ci z forum to? - Ciężko powiedzieć. Raczej jestem osobą, która nie zawiera bliższych znajomości, a stoi sobie z boku tego wszystkiego. Na dzień dzisiejszy jest to @Fallen z powodu redakcji oraz @Jaszczur za forum i serwer. Z którą kobietą najlepiej się dogadujesz? - @FallenZ którym facetem najlepiej się dogadujesz? - @JaszczurKto z forum potrafi poprawić Ci humor - Nie mam jednej takiej osoby. Wchodzę na forum, czytam i czasami są takie wypowiedzi, które mają na niego wpływ. Para która by do Siebie pasowała to? - @Steel Banging oraz @Alicja_Kraina_Czarów ale równie dobrze mógłbym wymienić tutaj jeszcze z trzy, cztery pary.W GreenHaze lubię.. - Sprawy forum oraz serwera, którymi mogę w jakiś sposób się zająć. Możliwość pomocy innym użytkownikom czy graczom oraz taką możliwość odskoczni od codzienności. W GreenHaze nie lubię.. - Wszelkich, można powiedzieć, że dziecinnych problemów. Takich, których nie powinno być, a jednak się pojawiają z różnych powodów. Braku większego zainteresowania Redakcją (tak, wiem, że to forum CS, ale odpisujcie na prośby Redaktorów. To nie nic trudnego, a wiele znaczy dla takiej osoby). Ulubiony serwer na sieci? - Oczywiście, że FFA, ale ostatnio trochę wbijam na PB.Kog wysłałbyś do Trudnych spraw? - @Stalker... do Milionerów - @Barti.#SnaX... do Must be the music - @Rainbowpika, bo jeśli dobrze pamiętam - wygrałaś konkurs karaoke.... do MMA? - @C:O:L:V:E:R:S... do MasterChefa? - @Roslin... do Warsaw Shore - @Baliaaaa @Fc Daniel Najskromniejsza osoba? - @MuminNajwiększy podrywacz na forum - @StalkerWg Ciebie, miss i mister GreenHaze to? - @staabuuksi @MislavZ kim z forum poszedłbyś na piwo? - @Zdolna. , @Serfero, @kubuś, @Barti.#SnaX, @Johny, @staabuuks,@Mislav, @Martina , @NeXuS.Masz możliwość spędzenia tygodnia na Hawajach z jedną osobą z forum. Kogo wybierasz? - ---Kto najmocniej lami w 1.6? - @Gom3z.xDDDDDKto najlepiej wchodzi pod stół? - @Barti.#SnaXxDDKto najmocniej przynudza? - ---Kogo widziałbyś w teledysku disco polo? - @Johny 100% Kogo widziałbyś w Hollywood? - Gwiazda [email protected] ♥Kto nadaje się na polityka? - @StalkerTrzy najbliższe osoby Ci z forum to? - @Zdolna., @Serfero i @kubuś ♥Z którą kobietą najlepiej się dogadujesz? - @Zdolna. ♥Z którym facetem najlepiej się dogadujesz? @Serfero ♥Kto z forum potrafi poprawić Ci humor - ---Para która by do Siebie pasowała to? - @staabuuksi @Mislav- takie misie kolorowe W GreenHaze lubię.. - AtmosferęW GreenHaze nie lubię.. - : Działanie na własną rękę nie pytając innych o zdanie.Ulubiony serwer na sieci? - Paintball 4FunKog wysłałbyś do Trudnych spraw? - @MERTON... do Milionerów - @Martina... do Must be the music - @staabuuks... do MMA? - @kubuś ♥ ... do MasterChefa? - @Serfero ♥... do Warsaw Shore - @Johny
  38. 7 points
  39. 6 points
  40. 6 points
    Dla mojej ukochanej @Fallen
  41. 6 points
  42. 6 points
    Najpierw "odgrzewane kotlety", a potem Kartky - Rewolucja. Spis bohaterów - https://kartky-opowiesci-historie-prawdziwe.blogspot.com/2017/01/blog-post.html Zapraszam do czytania! „Przynosił ci na dłoni serce jak Religa a ty, Mówiłaś wszystkim, że w nim jakiś syf ukrywa jak nic, I nie dla ciebie to typ, stać cię na więcej, Gdy on z pracy wraca, ty idziesz pić, takie ma szczęście.” Kartky i jego historia, dla innych rzecz zwykła, ale dla chłopaka największe przeżycie życiowe, niekoniecznie szczęśliwe. Całe zajście ma miejsce na przełomie 14/15 sierpnia. Zwykły szary chłopak jak ich pełno na tym świecie, pracujący w sezonie letnim na dwie pracę, bez dnia wolnego; przyszły maturzysta, skrywający w sobie wiele cech, o których nie chce rozmawiać ani ujawniać innym, poprzez swoje zatargi z przeszłości. Niewinnie siedząc przy komputerze po trzech nieprzespanych nocach, które spędził w pracy, dostaje telefon od nieznajomego numeru, odbiera, chwila ciszy. - Halo? - Halo, z kim rozmawiam? Kartky zakańcza rozmowę, odkłada telefon i oddaje się dalej swojej grze. Nie mija kilkadziesiąt sekund, ten sam numer, odbiera. - Halo? - Z kim rozmawiam? Kartky przedstawia się, po tym rozmowa została zakończona. Zdziwiony nic nie rozumiejąc, po raz kolejny dostaje telefon. Niezdecydowany odbiera, słyszy kobiecy głos. Jego reakcja po usłyszeniu wszystkiego zamurowała go. - Halo, z kim rozmawiam, bo już mnie denerwują te telefony! - Cześć z tej strony Kalista, siostra Kseni. Po czym do telefonu dochodzi Raisa i opowiada Kartkiemu o powodzie tych dziwnych telefonów. - Cześć Kartky, z tej strony mama Kseni, słuchaj, ona uciekła z domu, na swoje osiemnaste urodziny, jak wyszła, tak nie wróciła, może masz z nią jakiś kontakt, martwimy się o nią. - Ale zaraz, ja właśnie z nią piszę na messengerze. - Możesz dowiedzieć się gdzie ona się teraz znajduję? - Da mi pani chwilę, zaraz zobaczę, co da się zrobić. Kartky bez namysłu kontynuował rozmowę i wdrążał swój spontaniczny plan w życie, nie wiedząc od Kseni, że uciekła z domu, pisze do niej, czy nie chce się z nim spotkać i uczcić jej osiemnaste urodziny jakąś flaszką. Powiedział, że od dwóch dni krąży samochodem po różnych miastach, wziął wypłatę i wyjechał z domu, gdyż miał dosyć panującej w nim atmosfery. Dziewczyna nieświadoma jego planu oznajmia mu, że niedługo wyjeżdża do Numbaju, a obecnie nie ma jej w domu. Zdradza mu swoje miejsce pobytu, a chłopak bez namysłu odpisuje, że jest 50 kilometrów od niej i mogą się spotkać. Ksenia zgadza się na propozycje chłopaka, a ten po zakończonej rozmowie uświadamia swoich rodziców o całej sytuacji, bierze sto złotych na paliwo i ewentualne wydatki i rusza w podróż walcząc z czasem, bo uświadamia sobie, że każda sekunda jest cenna. Wszystko opowiedział matce dziewczyn, umówili się na parkingu w Ester. Kartky miał do przejechania 110 kilometrów, jak zwykły idiota, który chciał zaszpanować przed idiotami, jedzie sam i nie bierze pod uwagę ograniczeń, jakie stawiają mu znaki drogowe czy trasa. Zwykły debili można powiedzieć! Odległość od punktu docelowego do punktu końcowego to jego prędkość w mieście… Chłopak ewidentnie wziął całą historię do siebie i jechał, jak istny pirat drogowy, rozwijając prędkość do 210 kilometrów na godzinę, czy on jest mądry?! Tirowcy trąbią na niego, co on wyczynia na drodze, nie zważa na swoje bezpieczeństwo, jak i innych. Podczas drogi kontynuuje rozmowę z dziewczyną, pisze jej, że są korki, błądzi po polnych drogach, oznajmiając, że będzie później niż przypuszczał. „Jak bliscy tu dążą do autodestrukcji, zaraz mnie ponoszą emocje” Kartky zajeżdża na umówione miejsce, spotyka tam Raisę, Erasta, Raulę oraz Farenza. Zna dokładne miejsce pobytu Kseni, po czym włącza nawigację i jedzie do punktu docelowego, a z nim drugim samochodem rodzina dziewczyny. Niestety nawigacja wywiodła go w środek miasta, jej rodzina od tego momentu jedzie jako prowadzący, pytając ludzi, gdzie znajduje się dany hotel. Po kilkunastu minutach odnajdują upragniony punkt, a na jego schodach dziewczynę z Rozejuszem, który miesza dziewczynie w głowie i wmawia złudną wolność, który nie może jej dać nic więcej poza wyjazdem. Dziewczyna omotana wierzy w każde jego kolorowane słowa, jak niewinne dziecko, które zaczyna papugować, bo chcę być jak inni dookoła niego. Przyszedł czas na wyciągnięcie Kseni, zestresowany Kartky wjeżdża pod schody hotelowe i…
  43. 6 points
    Do dzisiejszej gry w ciemno została zaproszona @Alicja_Kraina_Czarów oraz trzech panów: @Lupin III, @STOP SAYING THAT i @Venix.. Oto pytania jakie zadała @Alicja_Kraina_Czarów: 1. Jakiemu hobby byś się poświęcił, gdyby czas i pieniądze nie miały znaczenia? 2. Gdybyś miał być drinkiem lub napojem, jakim byś był? 3. Jakie ludzkie nawyki najbardziej cię wkurzają? 4. Czy masz jakieś zwierzę? Skąd się u ciebie wzięło? 5. Jeśli mógłbyś w ogóle nie spać, co byś zrobił z zaoszczędzonym w ten sposób czasem? 6. Czy jest coś, za czym wszyscy szaleją, a ty nie przepadasz? 7. Gdyby dało się zamienić dowolną aktywność w konkurencję olimpijską, to w czym miałbyś szansę na medal? 8. Przyleciało 120 odleciało. Ile zostało? 9. Jaką najgłupszą, najbardziej szaloną rzecz zrobiłeś w życiu? 10. Jaki jest twój ulubiony sposób tracenia czasu? A tak oto prezentują się odpowiedzi panów: Odpowiedzi @Lupin III 1. Jakiemu hobby byś się poświęcił, gdyby czas i pieniądze nie miały znaczenia? Skoki spadochronowe. 2. Gdybyś miał być drinkiem lub napojem, jakim byś był? Orgazm. 3. Jakie ludzkie nawyki najbardziej cię wkurzają? Lenistwo. 4. Czy masz jakieś zwierzę? Skąd się u ciebie wzięło? Ptasznik, kupiony od ziomka. 5. Jeśli mógłbyś w ogóle nie spać, co byś zrobił z zaoszczędzonym w ten sposób czasem? Spędzałbym z znajomymi. 6. Czy jest coś, za czym wszyscy szaleją, a ty nie przepadasz? Nie. 7. Gdyby dało się zamienić dowolną aktywność w konkurencję olimpijską, to w czym miałbyś szansę na medal? Spanie. 8. Przyleciało 120 odleciało. Ile zostało? 0. 9. Jaką najgłupszą, najbardziej szaloną rzecz zrobiłeś w życiu? Urodziłem się? 10. Jaki jest twój ulubiony sposób tracenia czasu? Mikstura spowolnienia. -_- Odpowiedzi @STOP SAYING THAT 1. Jakiemu hobby byś się poświęcił, gdyby czas i pieniądze nie miały znaczenia? Zdecydowanie piłce nożnej. Od małego grałem. Gdyby nie szkoła oraz praca poświęcałbym się w 100%. 2. Gdybyś miał być drinkiem lub napojem, jakim byś był? Drinków praktycznie nie piję, w ogóle nie lubię alkoholu. Wiec jedynie zostają napoje. Sądzę, że tymbarkiem. 3. Jakie ludzkie nawyki najbardziej cię wkurzają? Kończenie tego co się zaczęło. 4. Czy masz jakieś zwierzę? Skąd się u ciebie wzięło? Mam dwa pieski. Jeden, ten starszy był prezentem na 17 urodziny. Natomiast ten drugi dostałem od babci, od tak. Słodkie. 5. Jeśli mógłbyś w ogóle nie spać, co byś zrobił z zaoszczędzonym w ten sposób czasem? Nie potrafiłbym nie spać. Ja kocham spać. 6. Czy jest coś, za czym wszyscy szaleją, a ty nie przepadasz? Buractwo. 7. Gdyby dało się zamienić dowolną aktywność w konkurencję olimpijską, to w czym miałbyś szansę na medal? W jedzeniu chemii. Mówię tutaj o kebsach. 8. Przyleciało 120 odleciało. Ile zostało? Odleciało tyle ile przyleciało. Zostało tyle ile zostało. 9. Jaką najgłupszą, najbardziej szaloną rzecz zrobiłeś w życiu? Zaufałem komuś, komu nie powinienem. 10. Jaki jest twój ulubiony sposób tracenia czasu? Praca. Odpowiedzi @Venix. 1. Jakiemu hobby byś się poświęcił, gdyby czas i pieniądze nie miały znaczenia? Gdyby czas i pieniądze nie miały znaczenia to poświęciłbym się tylko i wyłącznie siatkówce. 2. Gdybyś miał być drinkiem lub napojem, jakim byś był? Byłbym drinkiem. 3. Jakie ludzkie nawyki najbardziej cię wkurzają? Porównywanie się z kimś innym oraz krytykowanie siebie. 4. Czy masz jakieś zwierzę? Skąd się u ciebie wzięło? Niestety już nie mam. 5. Jeśli mógłbyś w ogóle nie spać, co byś zrobił z zaoszczędzonym w ten sposób czasem? Imprezował i uczęszczał w melanżach. 6. Czy jest coś, za czym wszyscy szaleją, a ty nie przepadasz? Myślę, że nie ma. 7. Gdyby dało się zamienić dowolną aktywność w konkurencję olimpijską, to w czym miałbyś szansę na medal? Siatkówka. <3 8. Przyleciało 120 odleciało. Ile zostało? A ilu odleciało? 9. Jaką najgłupszą, najbardziej szaloną rzecz zrobiłeś w życiu? Pójście do szkoły.. :X Oczywiście to była najgłupsza rzecz w moim życiu. 10. Jaki jest twój ulubiony sposób tracenia czasu? Granie w siatkówkę, słuchanie muzyki, spotykanie się ze znajomymi oraz granie w siatkówkę. @Alicja_Kraina_Czarów stwierdziła, że pod odpowiedziami mogą kryć się: @iku, @LukoVsky, @Steel Banging, @Seyyd oraz @Serfero. Niestety nie zgadła ona żadnej z osób. @Alicja_Kraina_Czarów w ciemno wybrała odpowiedzi... @STOP SAYING THAT!
  44. 6 points
    1. Najlepszy Administrator/J@/Moderator: 2. Najlepszy Właściciel Serwera: @Chicen 3. Najlepszy Opiekun Serwera: @Rafał 4. Najlepszy UBT: 5. Najlepszy Admin CS1.6: @Fc Daniel 6. Najlepszy Admin CS:GO: 7. Najlepszy Redaktor: 8. Najpiękniejsza na Forum: @Zdolna.wiadomo 9. Najpiękniejszy na Forum: @Rainbowpika 10. Forumowa maskotka: @DavidHardStyleKrakow 11. Największy śmieszek: @Str!k3 12. Spamer: 13. Forumowa ciamajda: @What's up? 14. Złota rączka: @Fc Daniel 15. Najpopularniejszy na salonach: @Chicen 16. NoLife: @L|u|Z|i|K 17. Niedoceniony: @Serfero
  45. 6 points
    Nick na serwerze: Seba^^ Wiek: 18 lat S/NS: Steam Link do GameTracker'a: http://www.gametracker.com/player/Seba^^/91.224.117.83:27100/ Znajomość AMX (0/10): 6 Ile możesz poświęcić czasu?: Na serwer pb mogę poświęcić 2-3h Dlaczego mamy wybrać akurat ciebie?: Ponieważ jestem osobą ogarniętą umiem się dostosować jestem też miły i spokojny. Jestem też osobą doświadczoną ponieważ miałem admina już na 2 serwer tej sieci z czego jeden zmienił się na BF2. Składka : Tak
  46. 5 points
  47. 5 points
    W tym poradniku zaprezentuję pierwsze kroki wszystkich graczy serwera Polski Realny Świat. Jest to kolejna odsłona serwera, ale tym razem w "barwach" GreenHaze.pl KROK 1: Logowanie i rejestracja. Połącz się z naszym serwerem i poczekaj, aż pobiorą Ci się wszystkie pliki. Pierwsze co po tym ujrzysz, to panel logowania. Jest dosyć skromny, ale poprawnie pełni swoją funkcję. Zaznaczamy pole Rejestracja i wpisujemy tam swoje dane do konta. Następnie logujemy się takimi samymi danymi. Administracja Serwera nie ma dostępu do haseł, tylko do loginów. Hasła są zaszyfrowane domyślnie przez MTA, nawet w bazie danych! KROK 2: Respawn. Respimy się przy urzędzie miasta. Do wyboru mamy następujące pojazdy publiczne: Faggio, Rower górski, Rower. Wybieramy jeden z nich, włączamy silnik za pomocą J i światła za pomocą L. Można również włączyć tempomat w domyślnym pojeździe za pomocą B. KROK 3: Nasza pierwsza praca. Udajemy się do ikonki pizzerii na mapie, znajduje się ona w północnym San Fierro. Aby otworzyć mapę należy wcisnąć F11 - tak jest na (prawie) każdym serwerze. Gdy już dojedziemy, wchodzimy na skuter PizzaBoy i wjeżdżamy w pomarańczowy cylinder. Po kliknięciu Akceptuj nasza praca się rozpoczyna. Jedziemy do pumktu oznaczonego żółtym kwadratem/trójkątem na naszej mapie. Widać go również na radarze. W ten sposób zdobywamy 5 score, a następnie udajemy się w miejsce, w którym jestem na poniższej mapie. Wybieramy jeden z pojazdów dostawczych i wjeżdżamy w zielony cylinder. Wybieramy wodę, inne towary odblokowywują się razem ze score. Nasz cel oznaczony jest jasnoniebieskim kwadratem/trójkątem. Kursy są losowe, ale zawsze się jeździ do jednej z ciężarówek na mapie. [Tablica zdobywanych pieniędzy za prace będzie pokazana w osobnym temacie w dziale PRS.] KROK 4: Kupujemy dom! Dom jest wymagany na naszym serwerze do kupna prywatnego pojazdu. Domki oznaczone są na mapie odpowiednimi blipami. (Zielony domek) Można również mieć prywatny dom, a nawet edytowany w mapeditorze (ale trzeba zapłacić!). Domek H@ Serwera: Ale wróćmy do tematu. Aby kupić dom musimy wejść w zielony cylinder, jeśli jest czerwony, to dom jest już zakupiony przez kogoś innego. Dom można mieć od 60 score. KROK 5: Nasz pierwszy pojazd. Jedziemy do salonu samochodowego oznaczonego na mapie niebieskim samochodzikiem. Wchodzimy w ten czerwony cylinder i pojawia nam się panel z pojazdami. Wybieramy sobie jaki chcemy oczywiście. Aby zapisać pojazd w danym miejscu należy wpisać /savecar, a odpisać /delcar. Można również komuś sprzedać pojazd wpisując /sprzedaj. ** Administracja zastrzega sobie prawo do SKASOWANIA pojazdu, który jest ustawiony w nieodpowiednim miejscu (np. pod salonem) ** KROK 6: Tankujemy pojazd. Dojeżdżamy do stacji paliwowej, na mapie jest oznaczona literką T. Wjeżdżamy w żółty cylinder i wpisujemy daną ilość paliwa do zatankowania. Pojazdy publiczne są tankowane przez frakcję Shell, ale zwykli gracze również mogą na własny koszt je tankować na stacji. ~~ To wszystko z podstaw. ~~ Przygotowałem również kilka screenów dla ciekawskich ludzi. Panel pracownika policji: Panel lidera (każdej frakcji, jedynie są pozmieniane rangi i pojazdy): Panel do zmieniania frakcji Właściciela: Oraz tabela wyników serwera z teamami: Nie używałem shaderów do pisania tego poradnika, bo mam na nich 20 fpsów. Pozdrawiam.
  48. 5 points
    Widząc nazwę zapewne niektórym "doświadczonym" osobom pojawił się taki delikatny (możliwe, że większy) uśmieszek na ustach. Niemniej jednak omawiany przeze mnie temat nie będzie o tym, jak to kobiety potrafią być irytujące, podejrzliwe i eklektyczne, a mężczyźni nieinteligentni, bezmyślni i głupi (oczywiście to są zdania osób, które są w związku, a nie moje subiektywne opinie na temat drugiej połówki). ,,Miłość rodzi nienawiść. Nienawiść rodzi ból." - Pain Po przeczytaniu tego cytatu rodzi się pierwsze pytanie, na które (w większości przypadków) dopiero po dłuższym czasie przychodzi odpowiedź. Więc jak to się dzieje, że z najpiękniejszego na świecie uczucia, któremu w pośredni sposób zawdzięczamy to że żyjemy, rodzi się coś zupełnie odwrotnego, co rozdziela ludzi, tworzy konflikty i nierzadko niszczy uczucia czy psychikę? Posłużę się tutaj przykładem miłości, którą przeżywa zdecydowana większość współczesnych ludzi. ""W Wygwizdowie Dolnym mieszka 17-letni Jasiek. Z natury pozytywny, uśmiechnięty i rozsądny chłopak, nie mający komunikatywnych problemów z rówieśnikami. Pewnego dnia zauważa w szkole dziewczynę, która swoimi kształtami spowodowała zachwyt i zauroczenie w głowie naszego bohatera. Jego szczęście się spotęgowało, gdy po szkolnym dzwonku zobaczył ów dziewoje w szeregach swojej klasy. Tradycyjnie wychowawczyni zaszczyciła go (i jego rówieśników) informacją, że do ich super-przewspaniałej-najlepszej klasy przyszła nowa uczennica o jakże wdzięcznym imieniu - Grażyna, a uczniem, który miał objąć pieczę nad jej wiedzą na temat szkoły był nasz Jasio. No to wiadomo, nasz licealista zakasa rękawy i bierze się do "roboty". Mijają dni, a młody Alvaro zdążył zapoznać się z niedawno nową koleżanką, nie mówiąc już o tym, że przyzwyczaił się do szybszego bicia serca i motylków w brzuchu na samą myśl o tej kobiecie. Nadszedł piątek, ale to nie był zwykły piątunio, bo to był piąteczek pełen odwagi, ryzyka, myślenia (ile wtedy było potu). No i dobra, kwiatek jest, czekolada też, chęci są, jeszcze tylko zmusić się do wyznania miłości. Okej, wyznał to, kobita mu odwzajemniła, było ładnie, pięknie, a jego szczęście sięgało zenitu, że po tygodniu czasu znalazł taką dziewczynę."" No i wiadomo jak to jest na początku - buziaki, słodkości, wspólne wypady, razem przeżyte chwile. Potem mija zauroczenie, uczucie słabnie i zaczynają się różne młyny typu zdrady, kłamstwa. Niedawne gołąbeczki zaczynają się kłócić, odkrywają nowe, dotąd nieznane fakty na temat swojej drugiej połówki. Z czasem zaczyna być tylko gorzej, przychodzi zażenowanie, smutek i właśnie ta NIENAWIŚĆ. Ale chwila, chwilunia, dlaczego nienawiść? Ano dlatego, że pod wpływem emocji człowiek szuka wręcz "na siłę" powodów, które spowodowały dany przebieg sytuacji i często tym powodem jest osoba, do której niedawno żywił głębokie uczucie. Potem to już typowe zakończenie tzn. pokazanie nerwów, "wywalanie na wierzch" wszystkich tych żali i pretensji do (już) byłej miłości, a finalnie brak kontaktu z tą osobą. Dlaczego tak się dzieje? Można to przedstawić za pomocą drabiny o nazwie "więź", która pokazuje poszczególne etapy znajomości z daną osobą. Chronologicznie rzecz ujmując - na pierwszym stopniu jest znajomy/a. Po x czasie nadchodzi koleżeństwo, które potem można nazwać "dobrym kolesiostwem", a wraz z zaufaniem do drugiej osoby zamienia się to w przyjaźń. Na tym etapie obydwaj "delikwenci" znają się wręcz wyśmienicie, ufają sobie, posiadają wiedzę np. o sytuacji w rodzinie drugiego, jego uczuciach, marzeniach, planach, bo wiadomo - rzadko kto mówi o takich rzeczach znajomym albo kolegom. Na szczycie drabiny jest miłość, która jest zależna od wielu czynników, bo można kogoś kochać jako przyjaciela albo żywić do niego prawdziwe uczucie, które wzrastało z czasem. Jak widzimy na obrazku - jeżeli miłość nie opiera się na przyjaźni i nagle się skończy to zakochanych czeka daleki skok w dół. Dobra, przedstawiłem schodki, a teraz czas na wyjaśnienie (graficznie zawsze najlepiej!). Podczas zauroczenia albo poczucia miłości (dziwnie to brzmi) do drugiej osoby, którą znamy od niedawna, tak jakby jest pomijany etap przyjaźni czy "dobrego kolesiostwa" i od razu wskakujemy na etap końcowy, czyli miłosny. Taka miłość opiera się tylko na "chemii", która krąży w mózgu pod wpływem uczuć. Gdyby nie ona, to drugi człowiek dalej byłby traktowany jako co najwyżej kolega/koleżanka. Porównajmy te etapy, dając przykładowe zachowanie - gdyby nasz znajomy nas okłamał, oszukał, albo w jakikolwiek inny sposób zranił, to często przestajemy mu ufać, mamy duży dystans do niego, nieraz czujemy też złość czy nienawiść, a w zależności od sytuacji nierzadko szukamy zemsty. Jak widać same negatywy. Taka sytuacja, gdyby zrobiła to Grażyna Jasiowi - wszystko wyglądało by identycznie, gdyby nie efekt zauroczenia, który odrzuca w naszych oczach wszelkie wady w osobie kochanej. Jednak enzymy miłości po czasie przestają działać i nagle nasz mózg dostaje olśnienia. I to jest ten moment załamania, kiedy znika nasza podstawa, która dotąd podtrzymywała tę "miłość 4ever 2gether" i nasza więź z drugą połówką spada niczym Kamil Stoch na stopień "Znajomość". Wtedy też wszelkie złe uczynki zostają odbierane w sposób, jaki podałem w poprzednim akapicie, lecz spadając Jasiek uderzy w pierwszy szczebel z dużo większym "impetem", gdyż dużo zawierzyliśmy naszej niedawnej ukochanej/ukochanemu i to wszystko zostało stracone. Potem to wygląda jak na końcu historii, którą przedstawiłem wyżej. Wyjaśniłem po krótce (no prawie), jak to się dzieje, że miłość często zamienia się w nienawiść. Jako przykład mogłem podać młodego studenta, pracownika w firmie, ucznia gimnazjum, 40-latka. Schemat jest jeden i ten sam, bo tak działa psychika współczesnych ludzi. Teraz może powiem jak to się dzieje, że nienawiść ustępuje i swoje korzenie zaczyna zapuszczać ból. Jasiek po kilku dniach zaczyna myśleć nad całą zaistniałą sytuacją. Obiektywnie szuka powodów, przypomina sobie te wspaniałe chwile, które nie wrócą. Brakuje mu drugiej osoby koło siebie, na którą mógł jeszcze niedawno liczyć. Nie ma komu się zwierzyć z tego, co mu leży na sercu. Nadszedł czas na powrót do szarej codzienności, którą żył do czasu pojawienia się Grażyny. Pojawiają się myśli, że nie była tego warta, ale natłok wyrzutów sumienia przytłacza egoistyczne i egocentryczne myślenie. Depresja o krok, przygnębienie, smutek oraz ciągłe zamyślenie to już codzienność. W tej chwili coś boli, a konkretnie samotność, w niektórych przypadkach przychodzi takie coś jak "ból istnienia". Raczej nie można wytłumaczyć, co to jest, bo trzeba to poczuć na własnej skórze, aby zrozumieć. Przedstawiona wyżej miłość to najczęstsza, jaką spotykam wśród społeczności. Co innego, gdy taka miłość jako podstawę ma przyjaźń, bo jestem zdania, że najpiękniejsze uczucie rodzi się z długostażowej przyjaźni i że nawet wspólny dom, dzieci czy zainteresowania kiedyś się zawalą pod wpływem problemów. Zdaję sobie sprawę, że psychologia, uczucia i emocje to tematy, przy których zmiana jednego czynnika potrafi przenieść znaczenie i kolejność wydarzeń na zupełnie inne tory, ale są określone zachowania, które posiadają wszyscy ludzie. Kwestia tego, czy potrafią pokazać i/lub mówić o swoim wnętrzu, gdyż nawet najszczęśliwsza osoba na świecie po nieudanej miłości ma dalej uśmiech na twarzy, promienieje szczęściem, a wieczorami/nocami przychodzi ta mała wredna myśl z przeszłości (tak notabene, takie myśli są strasznie uparte) i nim się nie obejrzy, a będzie sięgał po chusteczkę. Notka od autora Gratuluję tym, którzy dotrwali do końca. Sam przeczytałem ten tekst ze dwa razy i nie wiem, czy jest to artykuł, felieton, a może temat do książki psychologicznej, bo w praktyce jest tutaj sporo obiektywizmu, jak i subiektywizmu. Mogę to nazwać wynikiem: kilkuletnich obserwacji, setek godzin spędzonych na konwersacjach z ludźmi, przeczytania kilkudziesięciu artykułów oraz własnym doświadczeniu. Możecie się ze mną zgodzić albo i nie, bo wiadomo, że wszędzie są jakieś wyjątki. Jestem zdania, że lepiej od razu przyjąć gorszą wersję wydarzeń, a potem mega cieszyć się, gdy się znajdzie ten wyjątek niż ciągle żywić się nadzieją, a potem mieć jedno wielkie rozczarowanie. Zdaję sobie też sprawę, że niektórzy specjaliści w tej dziedzinie mogą rzec, iż pomyliłem w tym temacie miłość z zauroczeniem. No właśnie tak nie jest, gdyż osoba, którą spotykają takie sytuacje jest pewna, że to wielka love, a nie chwilowe uczucie, więc "dla klimatu" użyłem tego, a nie prawidłowego terminu. Żeby nie było, że nudno to dodam jeszcze "rarytas", który niedawno znalazłem w necie - grecka kobitka tańcząca Bellydance przy gotyckiej muzyce. To tak jak popijać kebsa piwem zaraz po spaleniu czegoś zielonego razem z Bogiem Melanżu - @Johnym.
  49. 5 points
  50. 4 points
    1. Najlepszy Administrator/J@/Moderator: @TwojaMarionetka 2. Najlepszy Właściciel Serwera: @TwojaMarionetka 3. Najlepszy Opiekun Serwera: @cimcirimci 4. Najlepszy UBT: @Nataliaa. 5. Najlepszy Admin CS1.6: @DavidHardStyleKrakow 6. Najlepszy Admin CS:GO: 7. Najlepszy Redaktor: @Fallen 8. Najpiękniejsza na Forum: @Nataliaa. 9. Najpiękniejszy na Forum: 10. Forumowa maskotka: @AviX. 11. Największy śmieszek: 12. Spamer: @#team_Barti. 13. Forumowa ciamajda: 14. Złota rączka: 15. Najpopularniejszy na salonach: 16. NoLife: @cimcirimci 17. Niedoceniony: @THC

Trochę o nas:

Sieć serwerów GreenHaze powstała 11 maja 2016 roku. Z każdym kolejnym dniem staraliśmy się ją rozwijać i robimy to nadal. Efektem tego są liczne serwery, bardzo dużo aktywnych użytkowników oraz tętniące życiem działy forum. Gwarantujemy profesjonalizm oraz świetną atmosferę. Doceniamy każdego, kto chce być częścią naszej społeczności. Można to zauważyć dzięki częstym konkursom czy plebiscytom. Jesteśmy otwarci na zmiany, a zarazem wiemy co to stabliność. Zostań wśród Nas, a na pewno znajdziesz dla siebie coś, co nie pozwoli Ci przejść obojętnie dalej. Sieci jest wiele, ale GreenHaze tylko jedno.