Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą oceną od 10.05.2016 Uwzględniając wszystkie działy

  1. 22 points
    Cześć i czołem. Wraz z @Seyyd'em przyszliśmy do was z kolejnym wydaniem gazetki! Piszcie nam co ewentualnie możemy zmienić/poprawić. Miłego czytania! • Zapraszamy do zapisania się w wydarzeniu - KLIK. • Głosujcie na swoich faworytów w plebiscycie GH - KLIK. • Zapraszamy do zapoznania się z regulaminem turnieju - KLIK. • Zapraszamy do zapisów w turnieju lola 1 vs 1 - KLIK. Potrzebujemy ludzi na stanowiska: • Redaktor - KLIK. • Grafik - KLIK. Oczywiście na każdym serwerze jest otwarta rekrutacja na admina. Składajcie podania jak najszybciej! Awanse Właściciel serwera: @Miętowa Opiekun serwera: @Spartiata, @Thresh2k, @karoneqq, @RaKutoJa Admin serwera: @Miros, @szczurnix, @KaaCpeeR, @♔ KingSlayer ♔, @Ezevix, @Smith, @Tytan12, @Sitman, @labalbal/busteed v2, @Młody2, @<3MISTER DOBRY <3, @Foltest Degradacje/Rezygnacje Opiekun serwera: @DRIMO Admin serwera: @Jeniec :D, @Johny, @Ezevix, @What's up?, @Legendary Feeder Shen, @♔ KingSlayer ♔, @Awesome, @RoBsOn ツ Patokalipsa część 6 - KLIK. Kolejna część serii "Napalony Johny przepytuje" - KLIK. Temat poświęcony sprawy w redakcji - KLIK. Pytanie dnia #4 - KLIK. Swoje screeny podsyłajcie nam tutaj - KLIK. Rozmowa dwóch kumpli: - Słuchaj, jak się nazywa zupa z wielu kur? - Nie mam pojęcia. - Rosół, Z KUR WIELU. - Dobre, muszę to opowiedzieć mojemu szefowi. Drugi dzień w pracy: - Szefie, szefie, jak się nazywa zupa z wielu kur? - Nie wiem. - Rosół, ty ch*ju! ~♥~ - Synu, oddałem twoje wszystkie zabawki do sierocińca. - Ale dlaczego? - Żebyś się tam nie nudził. ~♥~ Co to jest: kobieta dostaje to raz w miesiącu i kończy się po 4-6 dniach? Pensja męża. "Pokaż bydlaczka" - @Steel Banging - po prostu lubi bydlaczki #uwagi Seyyda "Ojeb mi" - @Chicen - gdy ktoś coś od niego chce #uwagi Seyyda Cytaty użytkowników podsyłajcie nam tutaj - KLIK. Dziękujemy za przeczytanie. @Fallen& @Seyyd
  2. 21 points
    Witajcie. Na wstępie chciałbym poinformować że jakimś mistrzem pisania nie jestem, ale postaram się co nieco wyklikać z mojej prze zajebistej klawiaturki Minął rok, który dla mnie był wspaniałym, bo nigdy nie sądziłem że uda nam się do takiego stopnia rozwinąć forum. Osoby które są z nami od początku wiedzą jaki progres zrobiliśmy i ile włożyliśmy w to serca, pracy i czasami też nerwów. Na początku zaczynaliśmy z jednym serwerem który aktualnie jest topowym w Polsce, mówię tu o FFA, od niego wszystko się zaczęło. Dzisiaj mamy tych serwerów dużo więcej, co potwierdza że cały czas się rozwijamy. Nie raz też dostaliśmy mocno w kość bo robiono nam pod górkę, czasami sami też popełnialiśmy błędy, ale jak widać za każdym razem wracamy silniejsi bo człowiek uczy się na błędach Chciałbym podziękować całej społeczności GH, tym którzy są z nami i tym których już tu nie ma, dziękuję każdemu kto włożył swój wkład w sieć. Dziękuję też wszystkim członkom administracji (forum i serwerów), odwalacie kawał dobrej roboty! Kisski lofki od Jaszczurexa
  3. 21 points
    Majóweczka zbliża się wielkimi krokami. Planów na razie nie mamy żadnych, oprócz najebania się kulturalnie. Na szczęście, życia ratuje nam @Paaula,która oznajmia nam, że ma domek po babci w oddalonym o 50km od GreenHaze City miasteczku. Zbiera się całkiem fajna ekipa i w piątkowe popołudnie ruszamy do owego miasteczka. Oprócz mnie i Pauli, jadą także @Chicen @Jaszczur @#team_Barti. @Stalker @Ciucior @Fixen @Fc Daniel @TwojaMarionetka @Zdolna. @Alicja_Kraina_Czarów @Wercia @Martina @Serfero @iku @Nicia. Gruba ekipa, szykuje się niezłe pierdolnięcie. Dosyć szybko zajeżdżamy na miejsce. Domek prezentuje się kapitalnie, jest duży, w środku zadbane. Powoli szykujemy się do grubej biby. Na początek postanowiłem sprawdzić resztę, czy nadają się do mojego teamu - TeamVodka. Wyciągam z torby dwie butelki absyntu o mocy 70 volt. Rozstawiam na stole 30 kielonów, podpalam je( podpala się go, by uwolnić thc). Nie ma zapojki, a za zapojkę robi łyżeczka cukru. Tak to się piję w teamie vodka. Trochę było na początku narzekania, że taki trunek i bez zapojki, ale chrzest to chrzest. 1 kolejkę wypili wszyscy, lecz Fixen,Bartii i Marionetka mieli trochę problemów z przełknięciem cukru. Z 2 kolejką miał każdy problem, to ten absynt już zaczynał działać. Co do czego, wszyscy zdali egzamin i mogą należeć do teamu vodka. Biba powoli się rozkręca, w dużym pokoju ustawiliśmy duży stół. Za alkohol na stole odpowiadał tradycyjnie Johny do spółki ze Stalkerem. Jedzeniem zajęli się Chicen wraz z Wercią. Bartii nadzorował ustawienie rzeczy na stole, tam trochę się czepiał,że niedokładnie postawione, ale Zdolna szybko go wyjaśniła. Pierwsze godziny picia, wszyscy trzymali się w miarę. Niestety Ciucior pierwszy zaliczył ogromnego zgona. Zaprowadziliśmy go do pokoju i położyliśmy spać. Jaszczur mu nie odpuścił. Nie wiadomo skąd, ale znalazł wibrator.Może jego? Któż to wie. Włączył go i wrzucił mu go do do spodni. Ciucior dalej śpi. Daniel postanowił uratować kolegę, wziął z 20 jakiś reklamówek, założył na ręce i wyciągnął i wibrator! Po tej udanej operacji, Daniel ma teraz przydomek Doktor Daniel. Niestety to nie był koniec przygód dla pierwszego zgona na imprezie. Tym razem zabawić chciała się Alicja, która wzięła odkurzacz i zaczęła odkurzać Ciuciora. Kolega mimo to, nawet nie drgnął. To do dalszej zabawy wkroczył Stalker, który rozrywał papier toaletowy i rzucał na Ciuciora, gdyż uważał, że zimno jest spać dla Ciuciora. Ale w pewnym momencie Ciucior się budzi, podnosi głowę, patrzy na Stalkera i mówi "a wyjebać ci Ty łysy chuju?" po czym opuszcza głowę i znów słychać jak chrapie. Gdzieś o 4 nad ranem wszyscy najebani poszli spać, jednak ja nie mogę jeść,nie mogę spać, więc idę do pokoju pierdolnąć sobie whisky. Zaraz wpada Martina, Serfero oraz Daniel. Rozpijamy butlę, ale coś się odjebało. Dałem się wciągnąć w jakąś grę przez nich i zacząłem śpiewać Poka Sowe Seksmasterki. Pobudziłem wszystkich, wszyscy wkurwieni, Fixen z Marionetką chcą mi zajebać,ale wyzywam ich na inny pojedynek.Alkoholowy pojedynek. Po 5 szotów na szybkiego i zapijamy piwem. Niestety Marionetka znalazł się z głową w kiblu, Fixen zasnął z głową w chipsach, a ja niestety dobiegłem tylko do kuchni, gdzie znalazłem stół, położyłem się i od razu zasnąłem.Także mamy remis chyba w tym pojedynku. Na 2 dzień Paula lata wkurwiona, bo jej babcia ma kury i ktoś z ekipy ubrał owe kury w majeteczki i inne ubrania jej babci, które znajdowały w pokoju jej babci. Chicen popierdolił do sklepu po śniadanie, ale jebany wrócił z wilkim grillem. Jak go przyniósł, nie wiadomo. Postanowiliśmy rozpalić grilla, za to zabrał się Chicen z Wercią i Alicją. Coś tam smażyli, coś tam pichcili. Powiem Wam, że dania wyglądały znakomicie, jednak znają się na robocie. W pewnym momencie wybiega z domu najebany Stalker, wpada na grilla, rozpierdala go. Zaczyna sam się jarać. Zdolna leje na niego piwo, gasi a potem sprzedaje mu dwa lepy za to co się odpierdziela. Widząc całą akcję, prawie się popłakałem, jak można zmarnować piwo na Stalkera,niech się jara kurde. Wszyscy zjedliśmy dania zrobione przez Alicję, Wercię i Chicena, każdemu smakowało,nikt się nie otruł.No może poza Bartim, którego sraka dopadła. Iku, ten to wariat. Okazało się, że w nocy biegał nago po całym miasteczku i wykąpał się w fontannie miejskiej, co nagrały kamery. Policję mamy na chacie, ale Iku ma farta, że jestem ja, bo upiłem dwóch policjantów i obyło się bez żadnego przypału. Serfero wyciągnął swą gitarę i zaczął śpiewać na podwórku Jestem Czarodziejem na cały głos. Mija kilka chwil, a pod bramą zlatują się ludzie i biją brawa dla Serfero i krzycząc Zenek,Zenek! Myśląc, że śpiewa to król disco polo... Następne dwa dni majóweczki pojawią się w kolejnym odcinku GH City! Do usłyszenia! Pozdrawiam, Bóg Melanżu @Johny
  4. 21 points
    Witamy was wraz z @Seyyd'em w kolejnej odsłonie Gazetki GH. Jest ona wciąż dopracowywana, więc piszcie nam co możemy dodać/zmienić. Zapraszamy do przeczytania! • Trwają zapisy do urodzinowego turnieju lola - KLIK. • Arena 1 vs 1 CS GO MOD posiada nowe ip - KLIK. • Zapraszamy do wpisania się do kroniki GH - KLIK. • Trwają zapisy do turnieju CS GO - KLIK. • Wielkimi krokami zbliża się rocznica sieci. Zapraszam do zapoznania się z atrakcjami z tej oto okazji - KLIK. Potrzebujemy ludzi na stanowiska: • UBT - KLIK. • Redaktor - KLIK. • Grafik - KLIK. Dodatkowo na każdym serwerze jest otwarta rekrutacja na admina. Zapraszamy do składania podań! Awanse Admin ts3: @Nataliaa. @Serfero Opiekun serwera: @Rafał, @What's up?, @Nataliaa. Admin serwera: @l0ww.sk!!LL [t], @Rainbowpika, @Hen!ekk, @Alicja_Kraina_Czarów, @Johny, @Michauek, @Blackcode, @♔ KingSlayer ♔, @Hemp3ro, @VoS, @Fc Daniel, @Zdolna., @Masochista°,@Boogeyman, @KujonekX Degradacje/Rezygnacje Opiekun ts3: @No.1 Opiekun serwera: @SCAR[y] ^, @Pozytyw, @THC Admin serwera: @Mentos :3, @kosa_111, @.aNy, @[email protected]_HUNT3R, @KICIAN, @Gr33n, @Taktyczny Patokalipsa część 5 - KLIK. Zielona gra w ciemno #4 Djanka - KLIK. Kolejna część serii "Napalony Johny przepytuje" - KLIK. Jest możliwość zadania pytań @NwkrD- KLIK. Przychodzi facet do sklepu i pyta: -Przepraszam, czy jest odświeżacz powietrza? -Nie. -A jakieś inne, tanie perfumy dla teściowej? "@Wercia taka kolejność" - @Chicen Podsyłajcie nam cytaty użytkowników, bo dostajemy ich bardzo małą ilość! Dziękujemy za przeczytanie. @Fallen& @Seyyd
  5. 21 points
    W dzisiejszym wywiadzie gościem jest Admin FFA oraz jeden z Redaktorów @єɢÊσ Zapraszam do czytania. ; ) Prowadzący- @Ula.! Odpowiadający- @єɢÊσ Cześć Szymon. Fajnie, że się zgodziłeś na wywiad. ; ) Byłeś kiedyś w roli odpowiadającego, czy to Twój pierwszy raz? Mój pierwszy raz jako odpowiadający przeżyłem na poprzedniej sieci. Miałam nadzieję, że będzie ze mną... Niedawno skończyłeś 17 lat i mieszkasz w Salzgitter. Opowiesz nam coś więcej o tym mieście? Szczerze? Nie ma zbytnio co o nim opowiadać. Zwykłe, nudne miasto. Jak długo mieszkasz już w Niemczech? Co skłoniło Twoją rodzinę na decyzję o emigracji i dlaczego akurat ten kraj? W Niemczech mieszkam już dwa lata. Decyzja była identyczna jak w innych rodzinach, które zdecydowały się na opuszczenie kraju, czyli "za chlebem". My dosłownie wyjechaliśmy za chlebem. Bywało tak, że głupie dwa złote musieliśmy pożyczać. Ojciec pracował we Francji, ale pewnego razu agencja pracy wydymała pracowników. Nie pamiętam jaki był dokładnie problem. Chyba z ubezpieczeniami było coś nie tak. Gdy wrócili do kraju agencja znikła. Po prostu znikła. Nawet gdy ktoś z urzędu chciał ich odwiedzić, to nikogo nie było. Telefonów nikt nie odbierał, przestali istnieć. Ojciec nie zakładał sprawy w sądzie, ponieważ nie mieliśmy na to pieniędzy. Znalazł pracę w Niemczech. Po przepracowanym roku dość szybko z mamą podjął decyzję o wyjechaniu z kraju. No to bardzo nieciekawa sytuacja. Wiem, że chodzisz do niemieckiej szkoły. Trudno było Ci się przestawić do lekcji w innym języku? Trudno to mało powiedziane. Na początku po prostu na lekcjach spałem. Nauczyciele to widzieli, ale byli wyrozumiali bo nic nie rozumiałem i po prostu się nudziłem. Teraz więcej rozumiem, rozmawiam z ludźmi z klasy, więc jest coraz lepiej. Mam nadzieję, że w ciągu tych kilku lat znalazłeś jakiś przyjaciół. ; ) Jak w tym wszystkim odnalazł się Twój młodszy brat? Lepiej ode mnie. Małe dzieci zawsze w takich sytuacjach się lepiej odnajdują, tym bardziej, że stosunki w takim wieku wyglądają inaczej niż wśród nastolatków. Opowiedz nam coś więcej o swoim bracie. Wiem tylko, że ma 10 lat i nie składa prania. xD Nie mam jakiejkolwiek ochoty o nim wspominać. Hahaha. W takim razie wróćmy jeszcze na chwilę do tematu Twojej wyprowadzki za granicę. Jakie miałeś do tego podejście? Cieszyłeś się, czy byłeś temu przeciwny? Zostawiając przyjaciół oraz dziewczynę nie cieszyłem się ani trochę. Ale rozumiałem to, że jeżeli tu zostaniemy, to nigdy nie będzie nas stać na cokolwiek i nie będziemy się martwić co zjemy następnego dnia, tylko tydzień po wypłacie. Życie w innym kraju jest całkiem inne, wiem coś o tym. ; ) Utrzymujesz kontakty z przyjaciółmi z Polski? Jak często przyjeżdżasz do kraju? Kontakt jest jako taki, z różnych przyczyn. W Polsce jestem raz na dwa/trzy miesiące, zależnie czy rodzice muszą coś załatwić No to jesteś częściej niż ja. ; ) Pochodzisz z Gorzowa Wielkopolskiego. Są tam jakieś miejsca, do których zawsze chętnie wracasz? Nie. Nigdy nie przywiązywałem się do miejsc, nawet nie potrafię. Zawsze po mieście chodzę z obawą, że spotkam ludzi, których nie chcę spotkać. Jeżeli przyjechałabym do Gorzowa jako turystka, jakie miejsca poleciłbyś mi do zwiedzenia? Park Róż- świetny park, mała rzeczka przez niego płynie, kaczki sobie chodzą, dużo zieleni, plac dla dzieci, jest gdzie pospacerować. I jeden punkt widokowy na panoramę miasta, ale nie mam zielonego pojęcia jak się nazywa. :v Myślę, że mogę Ci to wybaczyć. : ) Wiem, że przeszedłeś na GH z poprzedniej sieci, ale nie wiem jak zaczęła się Twoja przygoda z CS-em. Opowiesz o tym? Gdy byłem w piątej klasie podstawówki kuzyn u mnie zainstalował CSa, gdy wyjechał włączyłem grę i spodobała mi się. Tak zacząłem w nią grać. Jak się odnajdujesz w roli Redaktora na naszej sieci? Który dział najbardziej lubisz, prace którego redaktora najbardziej Ci się podobają, ale przede wszystkim co byś zmienił w naszej redakcji? Nie faworyzuję ani działów, ani tego co wstawia dany redaktor. W każdym dziale, felietonie, wywiadzie etc. jest coś innego. Każdy wkłada cząstkę siebie, każdy ma inny styl. To mi się w tym najbardziej podoba. Zmieniłbym jedynie to, aby @someone wrzucał więcej tekstów. Co do odnajdywania się nie potrafię odpowiedzieć. Jedynie co mi przychodzi do głowy to "jest w porządku". Oprócz redaktora grzejesz stołek Admina FFA. Z którym kolegą po fachu najlepiej Ci się współpracuje? Na FFA tak się udało, że między mną a innymi adminami nie ma zgrzytów, więc z każdym dobrze mi się współpracuje. Pisałeś ostatnio że lubisz czytać książki, co według mnie się chwali. Jaki jest Twój ulubiony gatunek? Bardzo uwielbiam książki fantasy połączone z love story (już w bardziej zaawansowanym stopniu niż niewinne pocałunki) oraz mrocznymi elementami. Owa mieszanka jest rewelacyjna. Jeżeli książka spodoba mi się do tego stopnia, że siedząc przed komputerem mam ochotę położyć się na kanapie i otworzyć książkę, to musi być na prawdę dobra. Jaką książkę ostatnio czytałeś i opowiedz o niej w kilku zdaniach. Ciemniejsza strona Greya! Fabułę każdy praktycznie zna. Klimaty BDSM oraz różnych przeszkód na drodze dwojga ludzi do ich szczęścia oraz spełnienia seksualnego. BDSM. Hmm. Co to znaczy? BDSM - skrótowiec pochodzący od słów "związanie" i "dyscyplina" (ang. bondage & discipline, B&D), "dominacja" i "uległość" (ang. domination & submission, D&s, D/s), sadyzm i masochizm (ang. sadism & masochism, S&M). Odnosi się do szerokiego spektrum działań i form relacji międzyludzkich, które w wielu przypadkach nie są powszechną praktyką w relacjach seksualnych. Oprócz zachowań z zakresu dominacji, składania, dyscypliny, kar, niewoli, fetyszyzmu znajdują się także te dotyczące pełnego spektrum osobowości i interakcji seksualnej. Mimo że niektóre działania mają formę przymusu, BDSM nie jest formą molestowania seksualnego, bowiem odbywają się za zgodą zaangażowanych partnerów. Ostatnio trafiłam na ciekawy cytat: "Młodzi odbierają sobie życie. Ludzie żyją nie po, żeby pamiętać, ale żeby zapomnieć." Powiedz mi proszę, jak Ty rozumiesz te dwa zdania? Rozumiem to tak, że w dzisiejszym społeczeÅ„stwie dzieje się więcej zła niż dobra. Å»e z każdym nowo poznanym człowiekiem myślimy, że ludzie to spierdolone kurwy bez krzty inteligencji oraz honoru. Więc odbierają sobie życie bądź żyją dalej z nadzieją na lepsze jutro. Oprócz czytania książek czym się jeszcze interesujesz? Japonią, zjawiskami paranormalnymi oraz tym jak funkcjonuje YouTube. Co jest takiego interesującego w Japonii? Czy to Gonciarz zainspirował Cię tym krajem? On mnie jedynie zakotwiczył w przekonaniu, że to kraj warty uwagi. Zaczęło się od tego, że koleżanka namówiła mnie do obejrzenia anime. Później zacząłem słuchać japoÅ„skiego rocka, czytaj o kulturze etc. Gonciarz pomaga mi w zrozumieniu tego kraju, poznania go od środka, a nie od stron internetowych, które często przekłamują rzeczywistość. Jak długo interesujesz się Japonią i czego w tym czasie zdążyłeś się o niej dowiedzieć? Od jakiś czterech lat. W ciągu tego czasu dowiedziałem się o niej naprawdę sporo i żeby to wszystko wypisać musiałbym poświęcić sporo czasu. Domyślam się, że Twoim największym marzeniem jest zwiedzić ten kraj, może nawet zatrzymać się tam na stałe. Do jakich miejsc chciałbyś pojechać? Dlaczego akurat tam? Chciałbym być jedynie turystą. Zwiedzić ten kraj wzdłuż i wszerz. Mają tam piękne góry, lasy, no kurde, wszystko... Wyjątkiem są aktywne wulkany i częste trzęsieÅ„ ziemi. Chciałbym zatrzymać się w Tokyo na chociaż tydzieÅ„,zobaczyć tyle, ile się da. Może czas zacząć uczyć się tego języka, zanim pojedziesz zwiedzać? Myślałem nad tym, ale teraz niemiecki niestety jest najważniejszy w tym momencie. :/ Zmienimy teraz tor naszej rozmowy. Jaki typ dziewczyn Cię kręci? Hah. Pominę wygląd bo oczywiste jest to na co napalony siedemnastolatek lubi zawiesić oko. Nie chciałbym aby była pusta, aby liczyło się tylko to w co się ubiera, jak wygląda. Chciałbym aby miała poczucie humoru, aby mówiła prosto z mostu czego oczekuje, była szczera, wierna (heh), miała wysokie libido Í¡(° ͜ʖ ͡°), żeby nie bała się nowych rzeczy, żeby ufała, żeby umiała ugotować, posprzątać i nie bać się zabić np. pająka. Pewnie coś się jeszcze znajdzie, ale mnie popędzasz. :< Dobrze, że się przyznajesz że jesteś napalony. XD Masz już jakąś wybrankę swojego serca? Nie. :v Jesteś młody, kiedyś trafisz na tą jedyną. DokoÅ„cz zdania: Jako dziecko byłem: naiwny. Najbardziej lubię jak: nie mam się o co martwić. Kiedyś będę: sobą. Powoli zbliżamy się do koÅ„ca wywiadu, wiec czas na serię krótkich pytaÅ„. Jakiej muzyki słuchasz? Każdej. Od metalu po operę. Trzy ulubione utwory to? To jak wybieranie pomiędzy żelki czy żelki. :v Haha. Ulubione danie? Fast food i japoÅ„skie. Ulubiona pozycja seksualna? : D Wygodna.:v Ile masz w bicku? 320 mm. :v Ulubione lody? Chodź, pokażę Ci. Pytam się o smak zboczeÅ„cu! To zależy jaki preferujesz. Truskawkowe kupić? Z prążkami czy nie? Haha spadaj. Lody śmietankowe, truskawkowe czy czekoladowe? Każde są dobre. Wino czy whisky? Wino słodkie. To już koniec naszego wywiadu. Dziękuję Ci za poświęcony dla mnie czas i za wszystkie odpowiedzi. Czy chciałbyś dodać coś od siebie na koniec? Może kogoś pozdrowić? : ) Pozdrawiam wszystkich czytających. 666
  6. 21 points
    Jak ja nienawidzę poniedziałków. Kac po weekendzie jeszcze trzyma, a trzeba brać się do roboty. Cóż, trzeba ten felieton o prezydencie GreenHaze City dla @someone napisać. Tak więc po południu wybieram się do Ratusza miejskiego by troszkę porozmawiać z prezydentem miasta. Ratusz znajdował się w centrum miasta, przy przepięknym rynku, gdzie przy fontannie można było zawsze spotkać mnóstwo dupeczek. Wchodzę do ratusza, szukam pokoju prezydenta. Patrzę jest jakiś recepcjonista. Lol, w ratuszu recepcjonista myślę? kozak. Na recepcji siedzi @xSmileBaby. Tak więc podchodzę do niego i pytam -DzieÅ„ Dobry, w którym pokoju urzęduje prezydent? -Witam. Ale który prezydent? - usłyszałem -Jak to który? Prezydent miasta GreenHaze City - dodałem -Ale przecież mamy dwóch prezydentów @Jaszczur oraz . Pokoje 69 oraz 169 - powiedział recepcjonista Chyba jeszcze byłem najebany po weekendzie, skoro zapomniałem, że mamy dwóch prezydentów miasta. Tak więc udałem się na krótkie rozmowy z prezydentami, zwiedziłem ratusz i udałem się do domu. W drodze do domu oczywiście zaszedłem do Auchana, gdzie kupiłem 0.7 whisky i cole. Przecież na sucho felietonu nie będę pisał. Oczywiście felietonu w poniedziałek nie napisałem, bo pijąc whisky się najebałem i zasnąłem. Oczywiście opierdol od @someone dostałem. Obudziłem się jakoś po 22. Jeszcze pijany, ale suszyło mocno. Tak więc udałem się do Nocnego Marka po alkohol. Idę szlaczkiem ulicą i zawija mnie jakiś policjant. Tak, to był -A co tu się wyprawia, pan jest chyba pijany! zagadał mnie mundurowy -ale ja jestem trzeźwy jak szczupak! - wymamrotałem -To dlaczego idzie pan środkiem ulicy? rzucił funkcjonariusz prawa -Panie władzo, chodnika mi jest za mało.. - rzuciłem srogim spojrzeniem -No to będzie mandacik, 100 zł - i wypisał mi skubany mandacik Niestety wypad po alkohol okazał mi się kosztowny, ale nic z tego sobie nie robiłem. Ponieważ w Nocnym Marku była kozak loszka na kasie, taka 10/10. Oczywiście jak to Johny napalony nie obyło się bez podrywu i zaproszenia na kawę. Oczywiście olała mnie. Cóż, ale przynajmniej mam piweczka. Powrót do domu nie obył się bez przygód. Jestem pod swoim blokiem, patrzę a tu jakiś ziomek gra na gitarze. O chuj chodzi myślę sobie. Podchodzę bliżej a tu poprzez muzykę wyznaje miłości jakiejś loszce. Ja pod wpływem nektaru bogów, zafascynowałem się rytmami disco polo w wykonaniu Kojaka. "Przez twe oczy zielone zielone, oszalałem"! śpiewał Kojak. To ja co? Lecę w dance! Nakurwiam jak szalony. I kurde znowu na drodze staje mi . Znowu mandat, tym razem za zakłócanie porządku. Kolejna stówa w plecy. Dla romantyczny zakoÅ„czył się na dołku, bo wkurzony na że zakłócił mu wieczór z loszką, wyjebał mu prawego sierpowego. Kolejne dni w GreenHaze City były spokojne. Aż do weekendu. W piątek wybrałem się z @VRSDaro na billarda do Billard House. Tam spotkaliśmy @Ula.! @Natty oraz @Paaula. Piliśmy sobie browarki, graliśmy turniej w billarda, który ostatecznie wygrał @VRSDaro. @Paaula wkurzona, że przegrała w finale zaczęła pić szoty bez popity. Trochę dziewczyna się napiła. Cóż, całą paką lecimy na miasto, by koleżanka troszkę wytrzeźwiała.Tam spotykamy najebanego jak szpak @Borówka, który spał na ławce w parku. Zabieramy go do siebie na chatę i tam dalej alko party trwa w najlepsze. Nagle wpada ale po cywilu. Już w głowie obmyślam chytry plan jak się zemścić za mandaty. Upijamy go w trzy dupy i gdy zasnął, przebieramy go w damskie ubrania. Oczywiście robimy zdjęcia. Myślę, że więcej nie dostanę od niego mandatu Rozdział III Wkrótce...
  7. 21 points
    Gościem dzisiejszego wywiadu jest @Chicen- drugi właściciel naszej sieci. Zapraszam do czytania. ; ) Prowadząca: @Ula.! Gość: @Chicen Dziękuję Ci że zgodziłeś się na wywiad. Na początku przedstaw się nam. Jak masz na imię, ile masz lat i skąd pochodzisz? Mam na imię Tomasz, jestem już trochę stary, bo mam 26 lat. Pochodzę z Bytomia. Masz tam jakieś ulubione miejsca do spotkać z przyjaciółmi? Oczywiście oprócz "Górki Miłości"? JPRD! Uczepiły się tej górki jak małpa banana. Dużo jest takich miejsc, ale osobiście wolałem chodzić na mecze lub na „Torkatâ€, a teraz na Orlik pograć w piłkę. Kiedyś nie było Agory, więc to były najlepsze miejsca. Graliśmy tam w podchody albo ganialiśmy się po szpitalu, który znajduje się w okolicach, gdzie kiedyś mieszkałem. W Twoim profilu widzimy flagę klubu Polonia Bytom. Mówisz, że wolałeś chodzić na mecze. Nietrudno się domyślić że im kibicujesz. Opowiedz nam od jak dawna jesteś ich fanem, co lubisz najbardziej w ich grze i kiedy poszedłeś na ich pierwszy mecz? Od kiedy jestem ich fanem? Hmm. Dobre pytanie. Sam tego nie pamiętam, bo to było dawno temu, ale za to swój pierwszy mecz pamiętam doskonale. Była to wtedy trzecia liga. Graliśmy u siebie z Polarem Wrocław. Wygraliśmy 3:0. Czułem adrenalinę, podniecenie i trochę strach, ale po końcowym gwizdku zostało tylko podniecenie. Co mi się podoba w ich grze? Ciężko stwierdzić skoro po 21 latach tułaczki po niższych ligach wracamy na salony. Po trzech latach spadamy z Ekstraklasy do trzeciej ligi (czwarty poziom rozgrywek), więc raczej nie ma powodów do zadowolenia. Czasami grasz w piłkę. Jest to coś poważnego, czy tylko idziesz z kilkoma przyjaciółmi dla zabawy? Gramy raz na dwa tygodnie. Mamy już swoje lata, a co za tym idzie mniej czasu na przyjemności ale jak się spotykamy to zawsze jakiś browar pęknie. Wiadomo, nie zawsze się znajdzie na to czas, więc dobre chociaż raz na dwa tygodnie. Większość z nas wie, że spotkałeś się z i @Cycolinka. Znamy wersję dziewczyn co do tego spotkania, lecz nie znamy Twojej. Może zechcesz nam opowiedzieć o tym i przedstawić swoją wersję wydarzeń? No wiedziałem że wreszcie zadasz te pytanie. No cóż, nawaliłem się jak miś yogi, dziewczyny się obraziły na mnie. Psycho już przeszło, ale Cycek dalej obrażona. W sumie ona i tak ma u mnie przesrane za te snapy co powysyłała o samym spotkaniu. Patka na obdukcje chciała iść, ale zlitowała się i ostatecznie nie poszła. Mam nadzieję że nie odwalałem za bardzo i spotkają się ze mną jeszcze. No i meczu prawie wcale nie widziałem. Biedne dziewczyny. Z iloma osobami z forum się spotkałeś? Opowiesz o tym coś więcej? Z tego forum to tylko z tymi pipami. Miał być jeszcze @Lazzar, ale zagrał w ciula i się nie zjawił. Mam nadzieję że to nadrobimy. No i muszę wpaść do Radomia oklepać trochę @Jaszczura. Może kiedyś zorganizuje się jakiś większy zlot i będzie więcej osób. Zlot to bardzo dobry pomysł, tylko bardzo dużo załatwiania: urlopy, dojazd, nocleg. Dałbyś radę to ogarnąć? Z kim najbardziej chciałbyś się spotkać na ewentualnym zlocie, i dlaczego? Zlot nie jest ciężko załatwić, najważniejsze żeby uczestnicy chcieli tego zlotu. Kiedyś, na poprzedniej sieci spotkałem się z takim zlotem gdzie było latanie, załatwianie, poświęcanie swojego własnego czasu, a na końcu do zlotu i tak nie doszło, więc zrobiliśmy go sobie sami w małym, trzy- osobowym gronie. Wyszło mega, więc nie jest powiedziane że musi być od chuja osób żeby było zajebiście. Jak to się stało, że razem z Jaszczurem założyliście swoją sieć? Co nas skłoniło? Przede wszystkim lenistwo właścicieli, gdzie sprawy były załatwiane po miesiącu czasu lub wcale. Z Jaszczurem mieliśmy swoje serwery- on FFA, ja Cod Moda. Wiadomo, Cod był lepszy. Ale jako zwykli opiekunowie nie mogliśmy dostać się do właścicieli, gdzie jeden ma w głowie CS GO, a drugi to chyba tylko cycki ma w głowie. To najbardziej wkurzało. Przychodzisz z ważną sprawą a wszystko zostaje olane. Przykład? Sklep sms na codzie do tej pory nie zrobiony, a ile czasu mnie tam nie ma. Swoją drogą jest to największa komedia jaka może być. Pewnie większość z nas myśli, że zrobienie serwera od podstaw i utrzymanie go to dość łatwa sprawa, tym bardziej że non stop jesteś na TSie i na SB. Mógłbyś opowiedzieć jak zaczęliście tworzyć serwer i forum, jaki był podział obowiązków na początku i co sprawiło Wam najwięcej trudności? Hmm. Czy łatwo? Na bank nie jest, bo ja sam przynajmniej połowy z całego ftp jeszcze nie ogarniam, a co dopiero taki początkujący. To, że ktoś potrafi wgrać kilka map na serwer nie czyni go nie wiadomo jak dobrym w te klocki. Dodajmy jeszcze utrzymanie serwera. Wiadomo, że bez kasy nic nie zrobisz, a na dzień dobry musisz wydać przynajmniej 400 zł jeśli chcesz, żeby ci serwer dobrze chodził, a za 50 zł nie zrobisz nic dobrego.Oczywiście są i tacy agenci. Jak serwer "zarabia" na swoje utrzymanie? Musisz dokładać ze swojej kieszeni? Opowiedz o tym coś więcej. Najlepszym serwerem który zarabia na siebie jest CodMod. Jak już mówiłem, miałem taki na poprzedniej sieci i potrafiłem z niego utrzymać trzy inne serwery. W tej chwili nie muszę dokładać ze swojej kieszeni bo nie mam serwera pod sobą i jak na razie dobrze mi z tym. Wielu użytkowników twierdzi, że przez czerwony kolor woda sodowa uderzyła Ci głowy. Jak się do tego odniesiesz? Proszę bez przekleństw. Woda sodowa? Ok, fajnie wiedzieć. Powiem to tak: jeśli to, że lubię sobie bekę porobić to oznacza że sodówki dostałem hahaha! Zapraszam takie osoby na TS, niech mi to powiedzą, bo jak do tej pory pokazują swoje frajerstwo i gadają za plecami. Skoro są tacy mądrzy to dam im na tydzień rangę czerwonego i zobaczymy czy dalej będą tak sądzić. Jak przyjdzie do niego kilka takich osób i na łeb mu nasrają bo czegoś będą chcieli, to się przekona jak to jest. Niestety nie dogodzisz wszystkim. W tak młodym wieku masz już czwórkę pociech. Opowiedz o nich trochę. Jak mają na imię, ile mają lat, co lubią, a czego nie. Jakim młodym wieku? 26 lat to wcale nie tak młody. ; ) Oliver ma 7 lat, Kinga 5 lat, Igor 4 i Maja roczek. Co lubią? Wszyscy lubią mnie denerwować, ale najbardziej jak gram. Wtedy jest 100 pytań do mnie. Dobrze że Maja jeszcze nie mówi, więc na tą chwilę mam z nią spokój. ; ) A czego nie lubią? Oj trochę tego jest, musiałbym się rozpisywać za bardzo. Młody, młody! Mówi się, że faceci w tym wieku są dojrzali, poważniejsi. Jednak Ty odbiegasz od tego. Zostałeś Największym śmieszkiem na GH, ale ja jakoś tego nie zauważyłam. Opowiedz jakiś kawał, albo powiedz coś, co nas rozśmieszy. Ja odbiegam? No bez jaj!!! Ja jestem najbardziej poważnym gościem na tej sieci, a Ty mi z takim czymś wyjeżdżasz. Oj młoda, przegrałaś sobie. Co do samych wyborów to lud wybierał mnie na śmieszka, chociaż ja sam nie widzę siebie w tej roli więc nie będzie kawału. ; ) Masz może jakieś swoje pasje? Coś co lubisz, coś co sprawia że czujesz się wolny i spełniony? Za stary już jestem na jakieś pasje. Co najwyżej czasem pograć w piłkę dla beki, ale nic po za tym. Na swoje pasje nigdy nie jest się za starym! A co z marzeniami? Masz jakieś? Moim największym marzeniem jest to, żeby moje dzieci wyszły na ludzi i mieli łatwiej w życiu niż ja miałem. Każdy rodzic o tym marzy, ale czy masz takie swoje, dla siebie? Coś, co zawsze chciałeś zrobić, ale nie miałeś możliwości? Na bank nie chce jechać do Ciechocinka. A tak serio to pojechałbym kiedyś na takie bardzo długie wakacje do Rzymu albo do Chorwacji. Chciałbym też skoczyć na bungee. Mam lęk wysokości, ale chęć skoku jest silniejsza. Chciałbyś zwiedzić jakieś konkretne miasto w Chorwacji? Dlaczego akurat chcesz pojechać do Rzymu? Jeśli pojechałbym do Chorwacji, to najchętniej do Zadar. W te miejsce każdy raczej by się wybrał, już przez samo morze, które jest tam przepiękne. A Rzym z racji iż lubię bardzo piłkę nożną, to wiadomo że musiałbym odwiedzić stadiony Lazio oraz As Roma. Zabytki to zbytnio mnie nie interesują, lecz jakbym tam pojechał to na pewno bym coś zwiedził. Jest jakaś szczególna kobieta, z którą byś chciał spędzić swój wymarzony urlop? Jasne że jest! To matka moich dzieci, moja ukochana Natalia. Jak się poznaliście i jak to się stało, że jesteście razem? Poznaliśmy się jak miałem 15 lat, a ona miała 16(niestety starsza jest). Nie przepadaliśmy za sobą ani trochę. Przestaliśmy się widywać, bo mi koledze nie chciało się jeździć na Stroszek (dzielnica Bytomia). Po dwóch latach znów się spotkaliśmy i mnie wtedy trafiło. Nie wiem co mi nagle odbiło, ale latałem za nią jak głupi. Po prawie dwóch tygodniach latania dała mi szansę i zostaliśmy parą z przygodami, póki nie urodził się Oliver. Wtedy jakoś się opanowaliśmy i poszliśmy na swoje. Później pojawiły się kolejne dzieci, a my tak trwamy razem już 9 lat. Dziewięć lat to jak stare, dobre małżeństwo. Teraz się trochę cofniemy. Jak zaczęła się Twoja przygoda z csem? To nie jest aż tak daleka przeszłość, bo w cs'a gram od 1,5 roku. Sąsiad mnie namówił i sobie graliśmy. Potem szukałem ciekawego serwera i znalazłem COD 201 z poprzedniej sieci. Zostałem, grywałem i zostałem adminem. W niekrótkiej odległości zostałem opiekunem tego serwera. Niestety przez problemy z kontaktem z właścicielami sieci, o których pisałem wyżej, serwer padł, więc przeniosłem się na drugiego coda, ale tym razem mw2 z tej samej sieci. Tam praktycznie z miejsca zostałem opiekunem. Myślę że dobrze mi to szło, bo serwer żyje do dziś (tak, Jaszczur od zawsze był lepszy). To wyjaśnia staty 0:13 haha. : D Jak wygada Twój dzień? Wstaje o 3.00, ogarniam się i o 3:30 wychodzę i zaczynam pracę. O 12.00. kończę i wracam do domu. Biorę prysznic, jem obiadek i wbijam na forum. Trochę pogram, daje dzieciom kolacje i wchodzę na ts'a pogadać. Później włączam sobie jakiś film i idę spać. I tak od początku. Gdzie pracujesz i czym się tam zajmujesz? Pracuje w przetwórstwie tworzyw sztucznych na stanowisku konserwator, czyli jestem facetem od najgorszej roboty. Lubisz swoją pracę? Kim chciałeś zostać jak byłeś dzieckiem? Czy lubię? Bardziej męczy ale takie uroki pracy. Za czasów małolata chciałem być rugbistą. Zapisałem się nawet do klubu w naszym mieście, ale upadł i tak zakończyła się moja kariera. Rugbistą? Bardzo ambitnie. Nie myślałeś o tym, żeby jeździć do innego miasta? Musiałbym jeździć w uj daleko, co nie wchodziło w grę przez szkołę. Dopiero od jakiś 5 lat jest klub w Gliwicach. Opisz siebie w 5 przymiotnikach. ; ) Według mojej kobiety jestem przystojny, uczciwy, pracowity, dowcipny i czarujący. Według siebie jestem denerwujący, nerwowy, sumienny, bardzo dobry w łóżku, no i jestem kawalarzem. Wspominałeś wcześniej, że oglądasz filmy. Jakie gatunki najbardziej przypadły Ci do gustu? Komedia i horror. Tylko te dwa gatunki mnie interesują. Jeśli szukam czegoś na necie, to inne też oglądam. Ale musi mi sie spodobać, abym obejrzał cały film. Jakie są Twoje ulubione filmy? Podaj po dwa przykłady. Okej, to zacznę od horrorów. Pierwszym filmem który mogę polecić jest "Paranormal activity" ( wszystkie części po za Meksykańską). Niby w każdym dzieje się to samo, ale przy każdej części srałem w gacie. Kolejnym filmem jest "Grave Encousters". Film przekozak. Co chwilę coś się dzieje. Druga część nie jest już aż tak zajebista, a tylko dlatego że ją za bardzo przeciągali, ale też idzie w gacie narobić. Pora na komedie. Pierwszym filmem jest "Historie z życia". Jest to stary film, ale można się pośmiać. Kolejnym jest "To tylko sex " z Justinem Timberlake i Milą Kunis. I nie, nie walą się tam co chwilę. Powoli zbliżamy się do końca naszego wywiadu. Zadam Ci kilka szybkich i krótkich pytań. Co Ty na to? Pytaj. Cały czas pytasz wiec luźno. Ulubiony aktor/ ulubiona aktorka? Jim Carrey/ Sandra Bullock. Piwo czy wódka? Piwo. Seks w gumce czy na ryzykanta? Na ryzykanta. To już wiem dlaczego masz tyle dzieci. xD Piersi czy pupa? Zależy do czego, ale piersi. McDonald's czy KFC? McDonald's. Messi czy Ronaldo? Uzasadnij swój wybór. Ronaldo niby na boisku jest arogancki, ale to przez chęć wygranej. Jako człowiek jest dużo lepszy od Messiego. Jaką muzykę na dzisiaj nam polecasz? Dobiliśmy do ostatniego pytania. Czy chciałbyś na koniec komuś coś powiedzieć? Albo może kogoś pozdrowić? A powiedzieć chciałbym że @Jaszczur jest pazerą. I pozdrowić cały GreenHaze. @Natty! Jesteś zajebista laska, nie zmieniaj się i nie przejmuj. ; )
  8. 20 points
    @Chicen mi kazał
  9. 19 points
    Po otwarciu forum nigdy nie spodziewałem się, że będzie ono posiadać aż tylu użytowników, aż tyle sewerów w tak szybkim tempie. Minął zaledwie rok od otwarcia forum, na którym zaczynaliśmy z jednym serwerem. Nie spodziewałem się, że GreenHaze wstanie z kolan tak szybko, po tym, gdy sami sobie strzeliliśmy w kolano. Wszyscy wiem o co chodzi. Aż wreszcie w lutym wstaliśmy i dziś jesteśmy jedną z lepszych sieci w Internetach i to dzięki Wam. Dziękuję w swoim imieniu jak i współwłaścicieli za to, że byliście, jesteści i będziecie z GreenHaze. Pamiętajcie GreenHaze to nie forum to styl życia
  10. 19 points
    Maj 2034 Mamy dość siedzenia uwięzieni w małym schronie. Jak zwierzęta w ZOO, brakuje nam tylko klatek. Rodzą się coraz to nowe konflikty. Doszło do bójki między @Jaszczur, a @#team_Barti.. O życie. Przecież tylko racje żywnościowe trzymają nas przy życiu. Wody jest pod dostatkiem, mamy pełno filtrów, a obok po skałach dostających się do bunkra, leci w miarę czysta woda. Ale powolne umieranie to za mało. Poza dziwnymi stworami, prawdziwym wrogiem człowieka jest.. inny człowiek. Parę dni po wypadzie do opuszczonej dzielnicy, która znajdowała się może z 500 metrów od naszego bunkra, byliśmy zaopatrzeni jedynie w nowe doznania. Doznania tragedia, jaka nas otoczyła, dostrzegliśmy ,że nikt inny nie przetrwał. Czuliśmy się osamotnieni. Martwi pośród otaczających nas zgliszczy poległego świata… Zaczęło się niewinnie. Michał poprosił @someone, by ten na jakiś czas ograniczył swoje wyjścia na powierzchnie, bo choć strzelał celnie, to mutanty, które zabijał nie były w żaden sposób możliwe do zjedzenia, poza tym zaraz zjawiały się ni to kury, ni to krokodyle, które w moment pożerały padlinę. W rozmowę z Someone’m wtrącił się Barti, który stwierdził to co wszyscy myśleli- jeśli nie my ich, to one nas dopadną. Kłótni, a potem bijatyki nikt nie potrafił rozproszyć. Dopiero wystrzał z karabinku automatycznego wszystkich posadził na miejsca. @Stalker się wkurwił, nie ważne, że przywódcą ocalałych był Jaszczur. Obu zapędził do osobnych pokoi, na jakiś czas. Po upływie paru godzin Stalker wypuścił obu panów. Jedyne co zakomunikował, to że w okolicach bunkra, @Nicia, wyznaczona na czujkę, zauważyła ruch i nie były to zmutowane zwierzaki. Dostrzegła dobrze wyposażony kilkuosobowy oddział uzbrojony w broń. Someone objął wartę w wypalonym autobusie ze swoim ukochanym TOR-em. Miał zapasowy magazynek i cudem odratowany przez @Clade noktowizor. Można by powiedzieć, że był okiem boga. Choć, co to za bóg, skoro zgotował ludziom takie piekło? Panowie w składzie : Barti, Stalker, Jaszczur, oraz @Roslinwzięli to co potrafili unieść. W skrócie Beryle, kamizelki, granaty hukowo- błyskowe oraz dodatkową amunicję. Chłopcy w miarę sprawnie rozlokowali się w odległości 20 metrów od bunkra. Reszta, w tym wypadku Clade oraz @WujekBaLBoOA i @Steel Banging wyszli po cichu tylnym wyjściem schronu i obeszli wroga od tyłu. Ci jednak byli wyposażeni tylko w pistolety i kamizelki kuloodporne. Nicia zajęła się wystraszoną @Fallen oraz @Blondyna.! i wciąż nieposłusznym @Chicen. Wróg, w postaci 5 osób, 3 mężczyzn i dwóch kobiet( co było widoczne po ich kocich ruchach) przymierzał się do ataku na bunkier. Z tego co Somek zaobserwował, owa grupa miała „trzecie oko”, snajpera w ocalałym wieżowcu. Pierwszy wypalił Somene. Zabił jednym strzałem snajpera, jak się później okazało, był to @Telsky. Młody chłopak, choć miał zajebiste szczęście, co do przetrwania, to tym razem owy fart nie był mu dany. Wybuchła strzelanina. Barti i Roslin rzucili po granacie hukowym tak daleko jak potrafili. Następnie cała gromadka przy bunkrze zaczęła ostrzał pozycji wroga. Clade wbił kulkę prosto w kręgosłup @Wercia. Poczuła ona lekkie ukłucie, gdy kula przebiła serce. Moment później leżała w kałuży krwi. Stalker oraz Barti strzelali na oślep. Jaszczur szukał wzrokiem przeciwnika, wydawało mu się, że widzi ruch na lewej flance. Wystrzelił w tamtą stronę parę sztuk amunicji. Nie przywidziało mu się. Zabił, ale zmutowanego kurczaka, którego w swoim bunkrowym żargonie nazywali „KFC”. Szkoda tylko, że KFC, nigdy nie chodziły pojedynczo. Zawsze kurwa, zawsze musiało ich być całe stado. Steel Banging oraz Wujek podeszli na tyle blisko przeciwników, że Ci nie spodziewali się szybkiej kosy poszerzającej uśmiech u @TwojaMarionetka oraz @Seyyd. @Martina widząc, że została sama, poddała się, podniosła broń, jak i ręce do góry. Na moment zapadło milczenie. Jednak nie na długo. Pierwszy kurak dopadł Wujka. Na szczęście ten ukręcił mu kark, więc poza zniszczoną kurtką nic mu się nie stało. Gorzej jednak było z Bartim. W ogólnej strzelaninie zarobił kulkę w nogę, całe szczęście przeszła ona na wylot, jednak Bartek był w kiepskim stanie, Stalker szybko opatrzył mu nogę, zawiązując mu kawałek swojej koszulki, tak by powstrzymać krwawienie. Jaszczur i Roslin zabrali rannego do bunkra, po drodze ostrzeliwując wszelkie kuraki, na swojej drodze. Na polu niedawnej bitwy pozostali walczyli na śmierć i życie z pieprzonymi kurczakami. Wujek oraz Steel wpadli do bunkru zaraz za Jaszczurem. Martina nie wiedziała, co się dzieje, była w totalnym szoku. Someone walił w ptaki jak oszalały, był bezpieczny, bo miał metr do górnego wyjścia z bunkra. Osłaniał Stalkera, który biegł pośród ruin, ciał niedawnych wrogów, byle tylko uratować Martine. Złapał ją za ramię i wlókł za sobą jak szmacianą lalkę. Chicen już warował przy wejściu. Gdy tylko wbiegli spóźnialscy, potraktował stado KFC trzema koktajlami mołotowa i granatem. Z trudem zamknęli wrota. Po trudzie walki i ostatecznym zwycięstwie ogarnęła ich ciemność. Tylko Fallen z Nicią walczyły o życie Bartiego.. Wszystkiemu z odległości ponad 80 metrów przyglądał się @Bianconero. Samotnik zastanawiający się do której z nowo-tworzących się grup przystać.. Czy ma to być grupa Jaszczura.. czy jednak spora, dobrze wyposażona ekipa What's Up…
  11. 19 points
    Napalony Johny Przepytuje Witam w kolejnym odcinku! Dziś moim i państwa gośćmi są @ikuoraz @Ciucior Zapinamy pasy, siadamy głęboko w fotelach i czytamy! @iku Najskromniejsza osoba? - @Clade Największy leń? - @Aguska Największy podrywacz na forum - @Stalker Wg Ciebie, miss i mister GreenHaze to? - @Nicia @Chicen Jak gruby melanż to z kim? - z @Nicia @Steel Banging @Chicen @#team_Barti. Kto najmocniej lami w 1.6? - @Jaszczur Kto najlepiej wchodzi pod stół? - @#team_Barti. Kto najmocniej przynudza? - @Stalker Kogo widziałbyś w teledysku disco polo? - @Wercia Kogo widziałbyś w Hollywood? - @Serfero Kto nadaje się na polityka? - @Seyyd Trzy najbliższe osoby Ci z forum to? - @Nicia @#team_Barti. @Steel Banging Z którą kobietą najlepiej się dogadujesz? - z @Nicia Z którym facetem najlepiej się dogadujesz? - z @Chicen Kto z forum potrafi poprawić Ci humor - @#team_Barti. Para która by do Siebie pasowała to? - @Alicja_Kraina_Czarów i @Steel Banging W GreenHaze lubię.. - Ludzi , klimat i dobrą atmosferę. W GreenHaze nie lubię.. - : Oczywiście osób które maja o sobie za wielkie mniemanie i myślą że wszystko im wolno. Ulubiony serwer na sieci? - Oczywiście że FFA Kog wysłałbyś do Trudnych spraw? - @Stalker ... do Milionerów - @Fallen ... do Must be the music - @Nicia ... do MMA? - @WujekBaLBoOA ... do MasterChefa? - @Agentka ... do Warsaw Shore - @Johny Jak na piwo to z Johnym czy ze Stalkerem? - Pewnie że z @Johny Jak do kina to z Martiną czy ze Zdolną? - Pewnie że z @Martina Jak jazda tirem, to z Chicenem czy z Jaszczurem? - z @Jaszczur Jak spam na sb to z Telskym czy z Bartim? - Oczywiście że z @#team_Barti. @Ciucior Najskromniejsza osoba? - @Cycu Największy leń? @TwojaMarionetka Największy podrywacz na forum - @iku Wg Ciebie, miss i mister GreenHaze to? - @[email protected] Jak gruby melanż to z kim? @Johny Kto najmocniej lami w 1.6? @Zbysiu Kto najlepiej wchodzi pod stół? - @Rainbowpika Kto najmocniej przynudza? - @Telsky Kogo widziałbyś w teledysku disco polo? - @hex Kogo widziałbyś w Hollywood? - @Nataliaa. Kto nadaje się na polityka? - @#team_Barti. Trzy najbliższe osoby Ci z forum to? - @Zbysiu @Rainbowpika @hex Z którą kobietą najlepiej się dogadujesz? - @Rainbowpika Z którym facetem najlepiej się dogadujesz? @hex Kto z forum potrafi poprawić Ci humor - @Johny Para która by do Siebie pasowała to? - @Rainbowpika @hex W GreenHaze lubię.. - zajebista atmosfera zajefajni ludzie duzo serwerów W GreenHaze nie lubię.. - : nie lubie spin na ts/sb Ulubiony serwer na sieci? - JB Kogo wysłałbyś do Trudnych spraw - @Chicen ... do Milionerów - @Zbysiu ... do Must be the music - @TwojaMarionetka ... do MMA? - @C:O:L:V:E:R:S ... do MasterChefa? - @Alicja_Kraina_Czarów ... do Warsaw Shore - Jak na piwo to z Johnym czy ze Stalkerem? @Johny Jak do kina to z Martiną czy ze Zdolną? @Zdolna. Jak jazda tirem, to z Chicenem czy z Jaszczurem? @Chicen Jak spam na sb to z Telskym czy z Bartim? @#team_Barti.
  12. 18 points
    To był dziwny rok. Pełen różnych wydarzeń. Tych lepszych jak i tych gorszych. Rozpoczęty z dużą mocą, ciekawą grupą ludzi i mogłoby się wydawać, że bez perspektywy problemów w przyszłości. Cóż, nie było tak. Pewna decyzja trochę to wszystko zmieniła. Wtedy wielu uważało ją za wielki błąd, a może nawet zwiastun definitywnego końca sieci. W sumie to mieli trochę racji. Nie było łatwo zacząć ponownie, właściwie od zera. Gdyby ktoś w styczniu powiedział mi, że w maju na naszej sieci będzie tyle świetnych ludzi i serwerów, to bym mu nie uwierzył. Kto wtedy z nami był ten wie jaki przeskok zrobiliśmy. Właśnie "był". Sporo osób odeszło, ale nie mam do nich pretensji. Większość podjęła logiczną decyzję, więc tym większe słowa uznania dla tych, którzy pomimo tych trudności zostali. A przecież mogli iść gdzieś, gdzie mieliby łatwiej. Nie zrobili tego i to właśnie dzięki nim możemy obchodzić tę rocznicę. Nie będę ich wymieniał. Te osoby powinny wiedzieć, że mam ich na myśli. Całość tych zebranych doświadczeń jest bardzo ważna. Mimo wszystko każdy z nas jeszcze będzie popełniać błędy. Ważne, żeby były nowe, a nie takie jak wcześniej. I właściwie tego, z okazji rocznicy mógłbym życzyć wszystkim tym, którzy wpływają na funkcjonowanie GreenHaze. Nauka na błędach popełnionych czy zauważonych tutaj lub na innej sieci. To miejsce jest takim internetowym domem, pracą, rozrywką. Tworzymy je razem i razem budujemy coś z czego możemy być dumni. Jeszcze raz dzięki za to, że jesteście z nami. Powodzenia i miłej zabawy w konkursach.
  13. 18 points
    Dzisiejszym moim gościem jest @resist to exist. Zapraszam do czytania! Pytająca - @Fallen Odpowiadający - @resist to exist Witam Cię cieplutko. Standardowo przedstaw się, pochwal ile wiosen liczysz i powiedz parę słów o sobie. Ja również witam Cię bardzo ciepło. Większość osób mnie zapewne już zna, bądź mogła się trochę dowiedzieć o mnie z podania na ubt, ale nie zaszkodzi się jeszcze raz przedstawić. Mam na imię Mateusz. Nie lubię tego imienia, nie podoba mi się strasznie. Lubię jak znajomi mówią na mnie Kuba. Dziwny fetysz, wiem. Jeśli chodzi o wiek to mam 18 lat, w sierpniu skończę 19. Na co dzień uczę się i dorabiam na budowie, standardowo na paliwo, by dojechać do szkoły. Wolny czas spędzam albo przed komputerem albo ze znajomymi, bądź robię coś koło domu. Powiem Ci szczerze, że Mateusz to moje ulubione imię. Czemu Kuba? Masz tak na drugie czy po prostu Ci się spodobało? O proszę, miło z Twojej strony. Historii nie chciałbym przedstawiać, ale dodam, że jest to moje drugie imię. Również ładne. Zamierzasz kiedyś pójść i urzędowo zmienić by było Twoim pierwszym? Jeśli będzie kiedyś taka możliwość to jak najbardziej chciałbym. Z tego co wiem to nie jest to chyba takie proste, jak się może każdemu wydawać. Raczej nie pójdę do urzędu i nie powiem, że chciałbym zmienić imię, ponieważ obecne mi się nie podoba. Trochę bym wyszedł na durnia, że tak brzydko powiem. Z tego co się orientuje to zmienić można tylko z ważnych powodów . Próbować zawsze można. Nic nie stracisz, a możesz zyskać. Do Twoich obowiązków obecnie należy chodzenie do szkoły. Uczęszczasz do liceum czy technikum? Masz jakieś plany po skończeniu? Otóż to. Tak, prowadzę edukacje jeszcze. Może to być rozczarowanie, ale nie jest to ani technikum, ani liceum, lecz zawodówka. Jestem na profilu mechanik i operator maszyn rolniczych. Tak, wiem, zajechało troszkę wsią, no ale cóż, życie. Jak myślałem nad wyborem szkoły, bliscy oraz rodzina chcieli bym poszedł do technikum, lecz mnie jakoś tam nie ciągnęło. Od małego nie lubiłem się uczyć i tak zostało do dzisiaj. Wiem, mogłem spróbować, ale nie chciałem. Jest to moje życie i ja będę wybierał gdzie będę się uczył. Jakie plany po skończeniu szkoły? Praca, jeszcze nie wiem czy tutaj czy za granicą. Bardziej opłacalna byłaby podróż za poza kraj. Każdy gdzieś teraz wyjeżdża. Chciałbym wspomóc finansowo mamę tak jak ona robiła to przez całe moje życie. Nie jest rozczarowaniem. Najlepiej jest iść tam gdzie czuje się dobrze, a nie męczyć się przez parę lat. Zastanawiałeś się już nad jakąś konkretną pracą czy będziesz po prostu łapał co dostępne? Trafna uwaga. Bardziej będę szukał okazji i tego co będzie mi się bardziej opłacało. Na pewno jeśli będę szukał to nie sam. Źle bym się czuł za granicą sam. Chciałbym wybrać się ze znajomymi, kolegami, dziewczyną (jeśli takowa będzie). Szczerze mówiąc to raźniej jest chyba pojechać ze swoimi. Przynajmniej ja tak uważam. Jasna sprawa, że z bliskimi osobami lepiej. Masz już upatrzony jakiś kraj? Jasne. Jest to Holandia. Kieruję się opiniami znajomych, nie chciałbym później się rozczarować. Również słyszałam o niej dobre opinie. Chciałbyś tam zostać na stałe czy po zarobieniu określonej ilości pieniędzy wrócić? Na chwile obecną chciałbym zarobić określoną ilość i powrócić. Chciałbym kupić sobie lepsze auto, ponieważ obecne jest już trochę „zniszczone”. Ruda szmata już siada pod spodem, progi etc. Na razie jeszcze do tych wakacji pojeżdżę, a potem czas na zmianę. Później może jakieś wakacje dla rodziny? Przez całe moje życie nigdzie nie byliśmy na żadnych wakacjach, więc teraz czas to zmienić. Niech bliscy będą dumni. Czyli widzę, że plany na życie już masz. Mam nadzieję, że kiedyś otrzymam od Ciebie wiadomość "Udało mi się zrealizować to co chciałem". Przyjrzyjmy się Twojemu życiu codziennemu. Wiem już, że pracujesz i się uczysz aczkolwiek chciałabym się dowiedzieć co porabiasz w czasie wolnym. Poznaliśmy się dzisiaj. Jeśli będziemy utrzymywać kontakt to kto wie, może kiedyś nadejdzie taki dzień. Dokładnie dwa miesiące temu moje życie zmieniło się kompletnie na gorsze. Pochowałem bliską mi osobę. To co mnie z dnią łączyło pozostanie do końca życia. Tamte czasy już nigdy nie wrócą. Staram się o tym dużo nie myśleć, bo różne głupoty mogą przylecieć do głowy, a później mogłoby się stać coś niemiłego. Przejdźmy może teraz do pytania. Wolny czas spożytkuje na tak jak napisałem wyżej, spotykanie się ze znajomymi. Bardziej z dziewczynami spędzam bardzo dużo czasu. Bardziej się z nimi dogaduje niż z chłopakami. Nie oczekuję niczego więcej poza przyjaźnią. Mam gdzieś zdanie innych na mój temat. Współczuję i mam nadzieję, że wszystko będzie tylko lepiej i lepiej. Nie odczuwasz tego, że przyjaźniąc się z facetami miałbyś większe możliwości? W końcu nie z każdą kobietą da się pójść na piwo, gokarty czy chociażby porozmawiać o męskich sprawach. Nie odczuwam. Jestem inny i nic tego nie zmieni. Tak się zaczęło i tak zakończy. Akurat jestem niepijący oraz niepalący, więc niczego nie stracę. Według mnie nie tylko z chłopakami można rozmawiać o wszystkim. Według mnie wszystko zależy od tego co kto ma w głowie i jak reaguje na to co się mówi. Jedni będą potrafili słuchać i będą starali się pomóc, a drudzy zaczną się głupio śmiać i odwrócą się od nas. Popieram. Wszystko zależy od charakteru, nie od płci. Nie boisz się tego, że któreś z was się zakocha bez wzajemności w sobie? Nie, nie boję się. To dobrze. Życzę owocnych przyjaźni! To teraz zahaczmy o temat zainteresowań. Posiadasz jakieś swoje hobby? Każdy posiada. Ja akurat lubię piłkę nożną. Może nie poświęcam tyle czasu co 2/3 lata temu, ale nadal się tym interesuję. Wolnymi chwilami spotykamy się na orliku i gramy gierkę. Ponadto interesuje się e-sportem. Moją ulubioną drużyną jest Virtus.Pro. Staram się oglądać mecze jak tylko mam wolny czas. Teraz przechodzą ciężkie momenty, ale ja wierze mocno że to się zmieni i znów ich poziom będzie taki wysoki jak przedtem. Każdy kogo pytam chciał/chciałby zostać piłkarzem. Czy u Ciebie również jest tak samo czy jest to po prostu dla Ciebie zajęcie dla zabicia nudy? Chcąc zostać piłkarzem, trzeba naprawdę poświęcać temu dużo czasu. Należy biegać by kondycja nie była słaba, mieć dużo treningów i trzeba myśleć. Ja na razie nie mam czasu by się temu całkowicie poświęcać. Wiadomo, każdy ma życie prywatne i nie może go w pełni przeznaczać pasji. Co sądzisz o dążeniu do celu nawet jeśli jest on prawie niemożliwy do spełniania? Twierdzisz, że dobrze mieć taki cel czy to bardziej strata czasu? Warto jest mieć taki cel. Ja taki posiadam. Mimo iż jest mi ciężko to nie poddaje się. To też zależy od wytrzymałości człowieka, kto jaki jest. Jeśli komuś zależy to będzie dożył do tego by go osiągnąć, a jeśli ktoś po jednym dniu da sobie spokój to jak dla mnie jest to słabe i w życiu nic nigdy nie osiągnie. Osoby z biednych rodzin wiedzą jak to jest. Ja z takiej pochodzę. Nigdy nam nie było łatwo, czasami przechodziło się trudne chwilę i nigdy się nie poddawaliśmy. Najważniejsze jest zdrowie, które dzięki Bogu mamy dobre. Ważne jest również wsparcie. Niczego więcej nie potrzeba. Wiadomo, że nie każdy da radę. Należysz do osób silnych, którzy robią ustalone rzeczy mimo przeciwności. Pewnie nie raz masz myśli by zrezygnować. Co wtedy robisz by je odpędzić. Tutaj może być kolejne rozczarowanie, ale z ręką na sercu mówię, że nigdy nie myślałem by zrezygnować. Komuś może wydawać się, że jest to może niemożliwe, ale w moim przypadku jest zupełnie inaczej. Szczerze Ci zazdroszczę. Oby tak dalej. Przejdźmy do Twojego charakteru. Jakie masz w sobie cechy, które lubisz i te za którymi nie przepadasz? Mogło by się wydawać, że mam jakieś dwa charaktery, bo często cechy charakteru są strasznie, jak by to ująć delikatnie: kontrastowe. Zacznę może od zalet. W większości to po prostu opinia innych. Zalety to spokojny, wrażliwy, uprzejmy oraz można mi zaufać, jeśli ktoś się nie boi. Jeśli natomiast chodzi o wady to jedyna wada jaką posiadam to to, że zawsze muszę postawić na swoim. Każdy musi się dostosować pode mnie. Jeśli się tak nie stanie to zaraz wykręcam głowę w drugą stronę i się obrażam do tego czasu aż ta osoba nie zmieni zdania. Z jednej strony stawianie na swoim jest dobre, bo nie odpuszczasz zbyt łatwo. Można to wziąć jako i wadę i zaletę. Dlaczego akurat postrzegasz to jako wadę? Prawdę mówiąc to nie potrafię Ci odpowiedzieć na to pytanie. Nie wiem jakimi słowami mam to określić. Praca, hobby, szkoła. Gdzie w tym wszystkim jest rodzina? Zamierzasz poczekać trochę z założeniem jej czy jak będziesz miał stałą partnerkę to od razu zdecydujecie się na małego szkraba? Jak mamy nie mówić o rodzinie skoro rodzina to wszystko co mamy? Wracając do pytania. Prawdę mówiąc to na małego szkraba jest jeszcze czas. Jestem jeszcze młody, mam dopiero 18 lat. W sumie inni już w moim wieku mają dzieci, ale dla mnie jest to stanowczo za wcześnie. Po pierwsze to trzeba poznać osobę, która będę się chciała związać na całe życie. Nie chciałbym się rozczarować. Święta prawda. No niestety większość związków się rozpada z różnych przyczyn. Co o tym uważasz? Przecież ludzie składają przysięgi, że będą przy sobie póki śmierć nie rozłączy, a po czasie odchodzą z jakiegoś powodu. Większość związków rozpada się przez prace. Związki na odległość długa nie pociągną. Wiadome, brak męża bądź żony ciągnie do skoku w bok, a później są tego konsekwencje. Przed związaniem się z kimś na stałe warto partnera/partnerkę (że tak ujmę: przetestować), wiedzieć czego chce i co ma w głowie. Jesteś za podstawianiem osób, które sprawdziłyby wierność danej osoby? Nie uważasz to za lekki brak zaufania? Oczywiście, że to brak zaufania. Dla mnie jest to słabe. Chcąc kogoś sprawdzić wystarczy cierpliwość, a nie podstawianie innych osób. Czas wszystko ukaże. Jesteś osobą, która uwierzyłaby bliższym gdyby mówili Ci coś na temat Twojej drugiej połówki czy raczej wierzyłbyś ukochanej? Oczywiście, że wierzyłbym ukochanej. Dużo ludzi próbuje zniszczyć komuś związek. Źle bym się czuł gdybym uwierzył innej osobie zamiast swojej drugiej połówce. Jeśli ktoś ma coś na sumieniu bądź robi coś złego i ukrywa to przed nami to wszystko prędzej czy później wychodzi na jaw. Co prawda to prawda. Jak zachowałbyś się gdyby postawiła Cię ona w sytuacji, że albo ona, albo przyjaciółka, bo byłaby zazdrosna? Zazdrość w związku? Czysty brak zaufania do partnera. Z jednej strony tak, ale niektóre osoby, które zostały zranione, boją się później, że będzie tak samo. Jaki chciałbyś by był Twój związek? Związek polegający na zaufaniu do partnera, bez tego nie widzę przyszłości. Fundamentem tego również jest szczerość, czyż nie? Co uważasz o szczerości, aż do bólu? Zależy do kogo jest się szczerym. Do osoby pragnącej prawdy mimo, że może być ciężka - jak najbardziej. Dla osoby kochającej żyć w słodkim kłamstwie - nie. Jeśli ktoś nie ma siły żyć w prawdziwym, brutalnym świecie to niech myśli, że żyje w łatwym i wspaniałym. Jednak także nie można przesadzić z kłamstwami. A Ty którą z nich jesteś? Tą chcącą prawdy, nawet najcięższej? Wole bolesną prawdę niż słodkie, wieloletnie kłamstwa. No tak. Osoby, które przejrzą na oczy, że to były tylko kłamstwa będą cierpiały bardziej niż te co usłyszały prawdę. Zrobiło się całkiem poważnie. Należysz do osób, które lubią porozmawiać na poważnie czy raczej bardziej z Ciebie taki śmieszek? Bardziej na poważnie chociaż czasami lubię sobie pożartować, ale to teraz bardzo rzadko. Dużo się zmieniło. Wiadomo, życie non stop się zmienia. Masz jakieś wspomnienie do którego chętnie powracasz? A może totalnie odrzuciłeś przyszłość i nie chcesz do niej wracać? Mam wspomnienia, ale do nich nie wracam. Bardzo dużo z nich miałem z osobą która już odeszła. Nie chce do tego wracać. No dobrze. Wyobraź sobie, że masz okulary które pokazują Ciebie za 10 lat? Opisz nam co chciałbyś zobaczyć. Nic nie chciałbym zobaczyć. Wyrzuciłbym takie okulary bądź oddał innej osobie. Nie uważasz, że dobrze czasami mieć nadzieję na coś w swoim życiu? Wiadomo, że nie zawsze się to spełni, ale też jest to swego celu dążenie do zrealizowania tego. Nadzieja umiera ostatnia. Tyle w temacie. Jest również powiedzenie, że nadzieja jest matką głupich. Potwierdzasz czy masz inne zdanie? Potwierdzam, pani redaktor. Masz jakieś motto którym się kierujesz? Zasadniczo to nie, ale jest jedna prawda sprawdzająca się w życiu. Bądź po prostu sobą. Jakie masz zdanie o osobach, które udają kogoś innego by się przypodobać? Najczęściej ludzie którzy udają kogoś kim nie są robią to dlatego aby się pokazać, powiedzieć: "Patrzcie jaki jestem inny, lepszy". Tacy ludzie chcą najczęściej znaleźć sobie nowych znajomych, pokazać się w towarzystwie. Są też osoby, które boją się pokazać to kim są, ponieważ nie chcą odrzucenia od środowiska. Prawda jest taka, że tacy prędzej czy później zostaną odrzuceni jak inni dowiedzą się prawdę. Wolałbyś udawać kogoś innego niż być odrzucony w środowisku? Po prostu nie biegaj za ludźmi, nie muszą Cię lubić. Ci, którzy pasują do Ciebie, znajda cię i zostaną. Odpowiedni cytat, odpowiadający na Twoje pytanie. Idealnie powiedziane. Czasami lepiej jest poczekać na tych wartych uwagi niż chwytać się za przeproszeniem pierwszego lepszego gówna. Porozmawiajmy teraz trochę o świecie komputerowym. Podczas podróży po sieci spotykamy wiele osób. Niektóre szybko znikają z naszego życia, a z innymi dosyć często rozmawiamy. Co sądzisz o przyjaźniach internetowych? Nie szukam znajomości w Internecie. Bardziej się skupiam na znajomościach w życiu realnym. Zresztą prawdziwe przyjaźnie internetowe zdarzają się dość rzadko. Grunt to mimo wszystko wierzyć że się uda. Bez wiary w to nie ma niczego. Jak zaczęła się Twoja przygoda z cs 1.6 i jak długo trwa? Prawdę mówiąc to nie pamiętam jak się zaczęła. Jedynie mogę powiedzieć jak długo ona trwa. Będzie to już 4 dobre lata. Większość czasu grałem na NS. Dopiero od początku roku grywam na STEAM. Jak trafiłeś na naszą sieć i czemu postanowiłeś tu zostać? Trafiłem tutaj tak jak i reszta znajomych, z sieci, która się rozpada. Ja trafiłem tu nieco później, bo jak tamta sieć padła to nie miałem zamiaru czegoś szukać. Dopiero po jakimś czasie coś mnie naszło. Podoba mi się atmosfera i to jedyny powód dla którego tutaj zostałem. Zauważyłam, że aplikujesz na stanowisko UBT. Dlaczego akurat ono? Chciałbym pomóc, tak po prostu. Na żadne inne stanowisko bym się nie nadawał, miałem zamiar kiedyś pisać na grafika, ale zrezygnowałem. Nie posiadam jeszcze takiego doświadczenia jak inni Graficy. Byłem kiedyś w UBT na innej sieci, więc może czas powrócić. W takim razie życzę powodzenia! Zaintrygowałeś mnie tym niedoszłym podaniem na grafika. Wnioskuję po tym, że interesujesz się tym. Miałbyś jakieś prace, które mógłbyś nam pokazać? Jak widzę jakieś zlecenie i jeśli mam ochotę to je po prostu wykonuję. Staram się wykonać to najlepiej jak tylko potrafię. Kiedyś więcej czasu poświęcałem temu, teraz znacznie mniej. Jeśli chodzi o prace to nie mam takich, którymi mógłbym się tutaj pochwalić. Wielka szkoda. Kto wie, może uda mi się zobaczyć Ciebie jeszcze na stanowisku grafika. Zamierzasz w przyszłości starać się o jakąś rangę poza UBT? Kto wie, ale raczej nic z tego nie będzie. Nie, chciałbym zostać przy jednej randze i oddawać się tylko tej. Wiem, że łatwo jest pisać podania na wszystko co się da, ale później trudno jest się z tego wywiązywać. Święta prawda, lepiej pełnić swoją funkcję w 200 procentach niż brać kolejne. Powoli wywiad dobiega końca. Chciałbyś kogoś zaprosić na obiad, kolację lub ewentualnie po prostu pozdrowić? Na pyszny obiad mógłbym zaprosić Ciebie oraz na jakiś słodki deser, potem może kolacja wieczorem? Kusisz się na to? Jedyną osobą która miałbym pozdrowić jesteś właśnie Ty. Jasne, chętnie. Dziękuję bardzo za pozdrowienia oraz za cierpliwe odpowiadanie mi na wszystkie pytania. Trzymaj się cieplutko Kubuś! Hahaha, będziemy w kontakcie. Ty również trzymaj się cieplutko, piąteczka!
  14. 18 points
    Jak często zdarza się Ci odłożyć coś na jutro ? Każdy jest zawalony masą problemów, celów, marzeÅ„, obowiązków. Niektórzy twierdzą, że jutro nie istnieje, ale wszyscy myślą o przyszłości. Co by się nie działo zawsze coś stanie na naszej drodze, przez co nie potrafimy żyć pełnią chwili obecnej. I nie zdajemy sobie sprawy z tego, że życie ucieka nam przez palce z każdą minutą. Obiecujemy sobie, że wkrótce to się zmieni od jutro zacznę to albo tamto, jeszcze parę dni, miesięcy, lat i będzie z górki, bo stanie się właśnie to. I tu popełniamy największy błąd, takie myślenie/postępowanie nie pozwala nam żyć w pełni. Nie potrafimy cieszyć się z danej chwili, bo nasze życie aktualnie jest gdzie indziej. "Å»ycie jest zbyt krótkie.." Zdajesz sobie sprawę z tego, że tak właśnie jest ? Jeśli nie to dotrze to do Ciebie z wiekiem. Im stajemy się starsi, tym bardziej odczuwamy ile czasu straciliśmy, żyjąc szczęśliwie lub mniej. Mimo tego, że to czujemy i tak odkładamy je wciąż na potem, próbując w międzyczasie żyć chwilami zaplanowanymi z kiedyś, które nie koniecznie wiążą się całkiem z tym, co rzeczywiście zaplanowaliśmy. Odkładanie czegoś na potem łączy się z niezrealizowaniem tego, co chcieliśmy wcześniej wykonać na rzecz tego, co planujemy wykonać później. To wszystko doprowadza do tego, że nie ma już co odkładać :) I tak wpadamy wir rutyny, która nami kieruje. "W pogoni za szczęściem.." Definicję szczęścia każdy ma inną, każdy za szczęściem goni i każdy przechodzi je na inny unikalny sposób. Szczęście mamy na wyciągnięcie ręki wystarczy z niego skorzystać, dlaczego o tym nie pamiętamy i odkładamy je na później? Nie łatwiej brać to, co zostało nam od życia zaoferowane ? Teraz się pewnie zastanawiacie co to takiego.. Jest tak wiele możliwości, a my wciąż odkładamy coś na potem, tkwiąc w martwym punkcie. Jeśli czujesz, że właśnie teraz jest odpowiedni moment, aby zrealizować swoje marzenie pędź za nim! DoceÅ„ to, co masz tu i teraz, korzystaj z tego ile tylko się da. Po co sami sobie tworzymy ograniczenia. Największym sekretem szczęścia jest zaangażowanie się chwilę obecną, zamiast czekać aż coś nastąpi samo. Czy masz 15 lat, czy 50 widzisz przez pryzmat czasu, którego wciąż ubywa. Wykorzystałeś go w pełni w definicji szczęśliwie ? "PogoÅ„ codzienności.." Gdy wychodzisz z domu co widzisz ? Mnóstwo aut poruszających się w korkach, ludzi czekających na autobus do pracy, bądź wędrujących gdzieś. Wszystko i wszyscy gdzieś gonią. Czasem lubię stanąć w miejscu i popatrzeć na to z perspektywy trzeciej osoby, śmiejąc się do siebie, że moje podejście na to wszystko jest tak obojętne i mi z tym dobrze. Każdy ma swoje obowiązki, które musi wypełniać i każdy stara je odkładać i minimalizować. Po co zrobisz swoje i korzystasz, jeśli się z tym pogodzisz i to poukładasz nic nie stanie Ci na drodze, żeby żyć szczęśliwie nawet wykonując to na co nie masz ochoty, bo to leży w naturze Twoich obowiązków, pod które zostałeś przystosowany i bez których byłoby nudno ! "Spotykam Cię na drodze swojego życia.." Wędrując przez życie codziennie mamy styczność z ludźmi prowadzonymi swoim wytyczonym torem. Jedni stają na Twojej drodze, czasem na niej zostaną na chwilę dłuższą albo krótszą, czasem zostaną zostaną na zawsze albo przejdą cichutko obojętnie obok. Ludzie pojawiają się i znikają w naszym życiu z tak przerażającą prędkością. Zobacz jak szybko osoba obca może stać się osobą, pod którą się podporządkowujesz i dla niej wyznaczasz nowe cele-jest tak zwanym całym Twoim życiem, a jak szybko osoba bliska może stać się osobą obcą. To chyba jest najbardziej przerażające.. Czasem trafi się osoba, z którą wiążemy się dostatecznie długo i chcemy ją zatrzymać jak najdłużej, ale z czasem ona wraca na swój tor. Przyjaźń, miłość, znajomość mogą trwać chwilę, czasem lata. Jedni przychodzą, żeby nas zostawić, inni nas przekreślą z góry, inni odkładają na półkę. Dzięki takim ludziom nasze życie nabiera sensu i przestaje być nudne. To właśnie dzięki tej różnorodności jedni kolorują nasze życie, inni pokazują czym jest strata bądź rozczarowanie. Są też tacy, którzy odejdą, ale zostaną we wspomnieniach na zawsze.
  15. 17 points
    Gdzie jesteśmy? Gdzie nasz świat pełen uczuć? Zamknęliśmy się. Wobec innych. Zamilkliśmy na wołania z zewnątrz. Mieliśmy swój raj z jedzeniem. Z energią.. oraz z bronią. Jednego czego nie mieliśmy to jedności z ludźmi, których chroniliśmy. @Barti.#SnaX oraz @Stalkerpoza bronią pistoletową, zostali wyposażeni w kamizelki ochronne. Dni mijały. Więźniowie czyli @Chicen, @Steel Banging oraz @WujekBaLBoOA siedzieli spokojnie. Byli pod opieką @Fallen.oraz @Nicia(którą uratowali cudem, ale na broni znała się lepiej niż Wika) Po paru miesiącach @Jaszczur wyznaczył osoby godne i zaufane, by wyjść na powierzchnie. Chodziło głównie o żywność oraz leki, które kończyły się dosyć szybko, ze względu na szczodrość Jaszczura. ..Wszyscy wyposażeni w kamizelki kuloodporne oraz ostrą broń. Wszyscy, czyli Stalker, Jaszczur, @Roslinoraz @Steel Bangingktóry swobodnie bil z M4A1(mimo, że był naszym jeńcem, to potrafił prosty nabój przerobić w śmiercionośną maszynkę), jak i @Clade(jaden z nowo ocalałych), @someonenasze sokole oko. Someone bił nie raz na zwykłych nabojach dziki, czy też pojedyncze psy, by zapewnić nam odpowiednią dawkę jedzenia potrzebnego do przeżycia.. Nasza grupa, pomijając kobiety oraz nowych wybrała się w Gdańsku na "łowy". Pomijając fakt, że nie był to spacerek, a każdy doskonale wiedział, że może już nie wrócić z eskapady. W każdej piwnicy, dziurze czaiły się, zmutowane przez radioaktywny pył, całkiem nowe zwierzęta. Ba! Zwierzęta to mało powiedziane, raczej potwory. Psy i koty przestały być kochanymi pupilkami. Jeden potrafi zabić rozrywając ofiarę na strzępy, a drugi po cichu, dzięki skocznym łapom, wbija się w brzuchy ofiarom. Polują one stadami, więc ciężko się przed nimi bronić w pojedynkę. Nasza wesoła ekipa penetrowała właśnie nowy fragment miasta, jakoś dziwnym trafem, Jaszczur doprowadził ich do dzielnicy, gdzie można było zdobyć wszystko co nielegalne. Odnaleźli mieszkanie, przerobione na meline i pseudo-sklep. Dużo maryśki widać, że było, bo ciągle zapach się unosił, pomimo tylu lat. Na ścianie namalowany był liść marihuany. @Steel Bangingwesoło zanucił pod nosem " Weeda, Weeda wyjebało" Nikt z reszty ekipy nie zauważył, że ktoś od dłuższego czasu ich obserwuje..
  16. 17 points
  17. 17 points
    GreenHaze sieć jest to wspaniała, Rzekłbym prawie doskonała. Jaszczur wszystkim się zajmuje, Chicen sadzi same "chuje". Someone tajemniczy stwór, Lecz na szczęście to nie gbur. Moderatorów mamy kilka, A największy płaczek to właśnie KIKA. Natty to alkoholiczka, Ula prawie że angliczka. Kojak jako samiec grupy, wie, że nie może dać dupy. Serwy zawsze graczów pełne, Gra się na nich aż przyjemnie. Koniec koÅ„ców, sieć wspaniała, Nikt nie powie, że to chała.
  18. 17 points
    Czas na kolejny wierszyk! Zapraszam oceny, analizy i komentowania :D A Wierszyk napisany na poczekaniu, w 7 min XD @Nattyciągle na shoutboxie siedzi @•»ÏαώεεłłÂ«â€¢â„¢ czasem trochę bredzi ciągle wbija reputacje @Student zapewnia nam atrakcje @Telskyciągle nabija se posty a @Johny ma ochotę na tosty @Chicenna Ts"ie kręci bekę @Jaszczur ma każdego tekę @Jaszczur / @Chicen - szefów dwóch warny czasem idą w ruch dobrze śpiewa i razem z nami dobrze się miewa @someone ukryty talent ma nie długo swój popis w redakcji da chce być tak jak @Johny i na kobity jest napalony @Muerte po kryjomu troszkę siedzi może boi się niedziwiedzi? Morał tego wiersza jest wszystkim znany Kto nie lubi GreenHaze jest pojebany
  19. 17 points
    Witam w wywiadzie gdzie na pytania odpowiada jeden z właścicieli sieci! Miłej lektury. Redaktor - Odpowiadający - @Jaszczur Witaj, dziękuje, że zechciałeś poświęcić swój czas by udzielić odpowiedzi na kilka pytaÅ„. Zechcesz przedstawić się pokrótce? Siemka. Mam na imię Michał i mam za sobą już 21 wiosenek. Mieszkam w dość małej miejscowości Kruszyna, niedaleko Radomia. Moją pasją jest piłka nożna i trochę interesuję się też elektroniką. Poza tym, jestem leniem. ;d W miejscowości gdzie mieszkasz są jakieś ciekawe miejsca? Hmm, raczej nie. Wieś jak wieś, jedyne co jest dla mnie ciekawego to orlik na który kiedyś często chodziłem pograć z chłopakami w piłkę. No i teraz świetlice budują. Poza tym, jest dużo fajnych miejsc gdzie można melanż zrobić. ;d Jak często imprezujesz? Teraz rzadko, raz na jakiś czas wyjdę z kumplami na piwko, i to tyle. Kiedyś non-stop latałem na jakieś imprezy, ale chyba już z tego wyrosłem. Grać w piłkę też już nie chodzisz z tego samego powodu? W piłkę zawsze chętnie pogram, ale problem jest taki, że teraz młodzież zamiast wyjść pograć w piłkę to woli siedzieć przed komputerami, uroki XXI wieku. Jedynie w wakacje coś się dzieje na wcześniej wspomnianym orliku. A tak to gram często w FIFA. Masz jakieś pasje, marzenia? Pasje tak jak wcześniej już wspomniałem, głównie jest to piłka nożna, elektronika no i muzyka (taki trochę audiofil ze mnie). A marzenia każdy ma, moim największym było chyba zostać piłkarzem, no ale jak widać nie wyszło. A aktualnie takim moim malutkim marzeniem jest rozwinięcie tej sieci. Do sieci przejdziemy niebawem. Uczysz się, pracujesz? Szkołę już skoÅ„czyłem, aktualnie jestem na bezrobociu co widać po czasie online na forum. Generalnie robotę mam już ustawioną i możliwe że w czerwcu już zacznę pracować. Opowiesz nam o Twojej przyszłej pracy? Jest to praca przy zabezpieczeniach przeciwpożarowych, sam jeszcze nie wiem dokładnie jak to wygląda, ale wiem że będę musiał śmigać w jakichś maskach przeciwgazowych czy chuj wie czym. ;d Generalnie jest to praca na wyjazdy, zazwyczaj wyjazd na 2-3 tygodnie, czasem miesiąc. I całkiem możliwe że wkrótce będzie wyjazd do Danii, ale zobaczymy. Jeżeli jesteśmy już przy temacie to jak zamierzasz wtedy zajmować się siecią? No i to jest właśnie temat rzeka, bo nie mam pojęcia jak to będzie wyglądać. Dostęp do internetu powinienem mieć więc powinien być luzik. Zresztą, gadamy o tej pracy a to jeszcze nie jest nic pewnego. ;d Miejmy nadzieję, że nie będzie problemu byś mógł pracować przy sieci. Czemu założyłeś swoją sieć "w czasach gdzie nie ma to sensu"? Jak ktoś mi mówi, że "to nie ma sensu", to zazwyczaj mam tą osobę w dupie bo i tak to zrobię. ;d Sieć założyłem głównie dlatego, że chcę być niezależny. Na poprzedniej sieci mi tego brakowało, dlatego postanowiłem zrobić coś swojego, poza tym zawsze chciałem mieć własną sieć. I jak widać miało to sens, bo sieć ładnie kiełkuje. Jak wyobrażasz sobie sieć a jak chcesz by wyglądała w przyszłości? Chcę zrobić jedną z najlepszych sieci w Polsce. Na sieci mają być serwery nie tylko do CS'a, ale i do innych gier, tj. Minecraft, Hurtworld, SA-MP, MTA itd. Planuję zrobić coś dużego, i mniej więcej tak sobie wyobrażam tą sieć w przyszłości, ale wszystko wymaga czasu i pieniędzy. Myślę że z aktualną ekipą damy radę. A jeśli chodzi o samo forum, to ma być ładne i przejrzyste, bo gdy patrzę na fora innych sieci, to aż mnie oczy bolą. Sądzisz, że pokonasz swoje lenistwo i uda Ci się stworzyć taką wielką sieć serwerów gier multiplayer? Powiem tak, jeśli chcę coś zrobić, to zazwyczaj to zrobię. Niektórzy mi mówią że jestem zbyt leniwy, chociaż wiem że dużo robię. Często mam tak, że nic mi się nie chce, a następnego dnia mam taki zapał że wjeżdżam z buta. ;d A czy uda mi się to zrobić, to zależy też od ludzi z którymi współpracuję. Ja uważam że damy radę. Jest coś co w niedługim czasie wprowadzisz w życie sieci? Skupiam się teraz głównie na serwerach, bo to one są kluczem do rozwinięcia sieci. Rozwinięte serwery = nowi ludzie na sieci. Planuję wprowadzić nowe serwery, ale to wymaga czasu. Nie chcę robić tak, że postawię od razu 5 serwerów których nie utrzymam. Lepiej postawić jeden serwer i pracować żeby się rozwinął, a jeśli się rozwinie to można myśleć nad kolejnym serwerem. Ciężko powiedzieć co dokładnie wprowadzę nowego w sieć, bo ciągle coś wprowadzam. Myślałeś o tym, że jeżeli uda Ci się stworzyć coś tak wielkiego będziesz miał z tego dochody? Na przykład reklamy na forum bądź serwerach? Liczę na to że wszystko zacznie się zwracać i nie będę musiał dokładać swoich pieniędzy do sieci. Fajnie jakbym też zarabiał na tym parę groszy, ale z sieci kokosów nie ma, a teraz jest to raczej niemożliwe, bo ciągle do czegoś muszę dokładać. Zresztą, rozwiniemy, zobaczymy. Nie wiem jakie dokładnie grono osób, ale na pewno znajdą się tacy którzy sądzą, że dla pieniędzy dużo zrobisz. Chciałbyś ukrócić te plotki czy może jednak jest trochę w tym racji? Gdybym to robił tylko dla pieniędzy, to nie odchodziłbym z poprzedniej sieci i nie porzucał serwerów, na których zarabiałem. Wiadomo że fajnie by było jakbym zarabiał też na sieci, bo w koÅ„cu wkładam w to sporo pracy i SWOICH PIENIĘDZY, więc też mi się coś należy. A osoby które tak mówią, chyba boli to że jednak zarabiałem sobie na serwerach. A zamiast mieć ból dupy, to niech sami coś stworzą, bo ja sobie na to zapracowałem. Ale cóż, ludzka zawiść. Chciałbym aby wywiady z Tobą były odświeżane, mniej więcej po 6 miesiącach by użytkownicy forum wiedzieli jak najwięcej o Tobie oraz o tym co czeka sieć. Zgadzasz się? Luźno. ;d Wywiad dobiega koÅ„ca, chciałbyś kogoś pozdrowić, napisać coś od siebie? Chciałbym podziękować tym ludziom, którzy poszli za mną z poprzedniej sieci, mimo że nikogo nie namawiałem. Dzięki tym osobom sieć szybko się rozwija i dalej będzie się rozwijać. Dzięki jeszcze raz! @Muerte chciał żebym go pozdrowił, więc pozdrawiam tego lamuska. ;d Pozdrawiam również całą społeczność GreenHaze.pl, i wszystkich ludzi którzy pomagają w rozwijaniu sieci. Przyłączam się do pozdrowieÅ„ i do następnego! Jak wspomniałem wyżej chcę by wywiady z @Jaszczurem (z @Chicenem pewnie też jeżeli się pojawią) były odświeżane co 6 miesięcy więc pytania które mogłem zadać zostawiłem do innych wywiadów.
  20. 16 points
    Witajcie! Wracam do swoich redakcyjnych początków, a mianowicie do pisania felietonów. Oczywiście swoje przemyślenia, opinie będą pisane po wojaczku, stąd nazwa serii "Johny po wojaku". Mam nadzieję, że moje felietony przypadną Wam do gustu, a jak nie... no cóż, nic mnie to nie obchodzi, będę pisał dalej. ____________________________________________________________________________________________________________ Ostatnio dużo się nad tym zastanawiałem. Jak to jest, że dorosły, albo dorastający facet nie może odpuścić sobie dnia bez gry w csa, czy wejścia na forum. W tym roku pyknie mi 23 lata. Mogłoby się zdawać, że mało czasu mam na "rozrywkę". Praca, dziewczyna, treningi i mecze w klubie, granie na orlikach czy pomoc rodzicom. Czekajcie czekajcie, zapomniałem. Dziewczyny nie mam, trochę się zapędziłem, przepraszam. Mogłoby się wydawać, że to jest istny zapierdol. Ale mimo tego, nie mogę się oprzeć. Nie mogę się oprzeć, by pograć w cs'a, by wejść na forum, spędzić tu trochę czasu. Chociaż tym z graniem to u mnie różnie, ale ostatnio ogarnąłem kompa i już gram co raz więcej, ale dzień bez forum jest dniem straconym. Sam już nie wiem czemu to tak jest, że po prostu lubię tu przesiadywać. Czy to przez fajne rozmowy na chatboxie? Czy może przez to, że lubię pisać i poświęcam się redakcji? Może chodzi o to, że gdy wbijam na FFA to mimo, że lamię to fajnie się tam czuje? Na TS-ie zawsze mało siedziałem, ale ostatnio zdarzało mi się ciągle wbijać, zdarzało mi się śpiewać ( @Martina świadkiem) chociaż śpiewać nie potrafię. Czy działa tak atmosfera panująca na GH? Wchodzisz na chata i widzisz jak @Chicen z @Jaszczur "kłócą się", widać że "rodzinna atmosfera panuje" albo wchodzi taki @Stalker i prowokuje. Ale ty wiesz, że więcej jest ironii i sarkazmu niż prowokacji i masz bekę z ludzi, którzy na to się łapią. Wchodzisz i możesz pogadać o piłce z @Nicia. Toż to poezja pogadać z dziewczyną o piłce. To tylko pokazuje, jak bardzo wciągający jest chatobox GH. Mam na 6 do pracy. Co robię gdy wstanę o 5? Zaraz przed wyjściem do roboty zajrzę na GH. Co robię gdy mam na 14? Prawie cały swój czas przez robotą spędzam na forum. Oczywiście to w tygodniu. Bo gdy zbliża się weekend, wszystko się zmienia. To wiąże się z moim trybem życia. Weekend = Melanż. Wtedy mnie na forum nie ma, ale już mi się zdarzało, że będąc na domówce, wbijam na forum. To już chyba uzależnienie. To wszystko robią ludzie tworzący GH i nie mówię o czerwonych i żółtych, którzy robią dobrą robotę, ale też i o kolorowych i szarych użytkownikach. Fajnie jest pogadać, ba czasem pokłócić się fajnie, aczkolwiek jestem raczej bezkonfliktowy. Dobrze, że nie przenoszę z normalnego życia tutaj swojego "Boskiego Chmiela' czyli trybu podrywacza, przynajmniej sajgonu sobie u dziewczyn nie zrobię. Wracając do tematu felietonu. Czy nie powinienem skupić się na pracy, piłce czy znalezieniu panienki? Bo na alkoholu i imprezach w weekend to skupiam się bardzo. Z drugiej strony, dziewczyna to nie priorytet. W piłkę normalnie trenuje i gram. W pracy nigdy nie biorę wolnego, tylko zapierdalam. Da się wszystko pogodzić? Raczej da się. Ile to już razy miałem takie wieczory, że kupowałem jakiś 4-pak albo więcej i siadałem wieczorem do grania w cs'a. Oczywiście nie pomagało mi to w statystykach, ale w sumie po wojaczku lepiej się gra a lamić i tak będę lamił. Przynajmniej miło się grało i piło, czas jakoś mijał. Czy to jest jakieś szaleństwo? Nie wiem, ale jak się dowiem, to Wam powiem. Ile to razy dostawałem przez cs'a kurwicy.. A to mi nie idzie, a to lagi mam. Ewentualnie odpały grają. Czy "zwykła" gra powinna wywoływać tyle emocji? Może to jest kolejny objaw szaleństwa? Może jednak oszalałem? A może po prostu to wszystko jest normalne. Oczywiście, nie stawiam gry w cs'a ponad inne sprawy, czyli pracę, to proste. Przecież w życiu mamy sprawy ważne i ważniejsze. Nie powinniśmy sobie odmawiać rzeczy, które sprawiają nam przyjemność. Dlatego nie zamierzam zmieniać swojego "szaleństwa" co do cs'a. Podobne "szaleństwo" mam na punkcie piłki nożnej, ale wszak tam to trwa dłużej, bo trenuje od 8 roku życia. Jak widać, można mieć jakieś szaleństwa podobne, ale do rzeczy zupełnie do siebie nie pasujących. No ale w sumie jak i piłka tak i cs to gry zespołowe. Jednak jakieś podobieństwa są i to zapewne nie jedne. Czy oszalałem? Nie dowiecie się tego dziś. Może kiedyś, ale przyjdzie jeszcze odpowiedni moment na to. Z pozdrowieniami napalony Johny
  21. 16 points
  22. 16 points
    Rozdział III W GreenHaze City mamy piękny, słoneczny dzieÅ„, więc postanowiłem troszkę się poruszać i wyjść na rower. W planach miałem nabić sporo kilometrów, więc ze sobą wziąłem dwa bidony z wodą. Tak z wodą, nie z wódką. Tak więc ruszyłem w miasto. Jadąc po placu przed teatrem, zauważyłem że ktoś siedzi w fontannie. Podjeżdżam bliżej, a tu @Z!EL0NY ledwo wychodzi cały mokry z fontanny -Ziomek, co Ty w fontannie się kąpiesz? -zapytałem z uśmiechem -Coś Ty Johny, łapałem pokemony, troszkę się zagapiłem i wpadłem do fontanny - odpowiedział @Z!EL0NY -A złapałeś go chociaż? zapytałem ledwo powstrzymując śmiech -O to chodzi, że nie. Głupi Pikaczu... Rozbawiony całą sytuacją jadę dalej. Na ulicach miasta dużo ludzi, dziewczyny w spodenkach, sukienkach czy miniówach, było na co popatrzeć. I Właśnie jadąc po parku niestety zapatrzyłem się w jedną maniurę i pierdolnąłem o ławkę parku, przeleciałem przez ławkę i leże na glebie. Owa maniura podchodzi ( krótka różowa sukienka, brunetka o brązowych oczach z dużymi cyckami) i pyta mnie -Kolego nic Ci się nie stało? -Chyba nic, pomożesz mi po raz drugi wstać? zapytałem -Jak to po raz drugi? Pochyliła się nade mną i podała mi rękę Wtedy z bliska zobaczyłem jej cyce, takie zajebiste że o jejku -Drugi raz, bo za pierwszym razem to widok Twojej osoby i cycków sprawił, że mi stanął -jęknąłem Bach i dostałem z liścia. Jednak szczerość nie jest doceniana przez kobiety Wieczorem razem z @VRSDaro oraz @eXeS pojechaliśmy na koncert króla disco polo Zenka Martyniuka. Oczywiście nie obyło się bez piwkowania.Ale nie o to chodzi. Jakie było nasze zdumienie, gdy zobaczyliśmy tancerki Zenka. A mianowicie na scenie taÅ„czyły @Natty @Paaula oraz @Ula.! Dziewczyny chyba troszkę się speszyły jak nas zobaczyły, bo gdy grała piosenka "Dziewczyna z klubu disco", a my głośno śpiewaliśmy i wskazywaliśmy na dziewczyny, to biedne dziewczyny pomyliły kroki, wpadły na siebie i zaliczyły glebę. Åšmiesznie było, ale chyba nie dla dziewczyn. Po koncercie chcieliśmy wejść za kulisy, ale początkowo na naszej drodze stanął ochroniarz @`Putin Chcieliśmy go jakoś przegadać, ale jebaniutki dalej nie chciał nas wpuścił. Stanowczy jest, prawie jak Vladimir Putin. Nie nabrał się nawet na tekst Dara "Ej ziomek, weź zobacz czy pod sceną Cie nie ma" Chytry też był. Ale w pewnym momencie powiedział do nas -Panowie, ja muszę na chwilę iść, bo wyskoczyło mi, że gdzieś w pobliżu jest Charizard, więc idę go szukać. Nie wchodźcie za kulisy! Jak widać, pokemony czasem do czegoś się przydają. I takim sposobem weszliśmy za kulisy. Tam dziewczyny waliły wódkę z Zenkiem, my oczywiście się przyłączyliśmy, porobiliśmy zdjęcia na fejsa, insta oraz nagrywaliśmy snapy z Zenkiem. Najebaliśmy się srogo i wróciliśmy do swoich domów Następnego dnia dzwoni @eXeS -Ej Johny, nie wiesz gdzie jest Daro? -Toż do domu pojechał kapusta -Dzwonił do mnie, mówił że jest w domu, ale nie swoim. NIe wie gdzie jest,dom jest zamknięty, telefon mu pada -mówi Exes -Ja to nie wiem, ogólnie mało pamiętam, ale chyba dobrze zabalowaliśmy w takim razie wczoraj Po paru godzinach okazało się, że Daro wylądował cały, zdrowy i najebany u Zenka w domu. Jakim cudem, co kto jak nie wie nikt. Daro nie pamięta, Zenek nie pamięta. Ogólnie nikt nic nie wie Ale nie tylko my zabalowaliśmy. Lokalne gazety od rana piszą, o tym co wczoraj działo się w ratuszu miejskim. Otóż to prezydenci miasta @Jaszczur oraz tak się wczoraj najebali, że w ratuszu urządzili jakieś house party. Ludzi może ze 100, muzyka na fulla, każdy najebany. @Fifa to nie pilka tak się tam najebał, że chciał być jak ziomek z projektu x i latać miotaczem ognia. Ale miotacza nie miał. Miał perfumy i zapalniczkę. I był najebany, dlatego zamiast spalić drzewa spalił sobie włosy na głowie. Innym talentem był @schiza który pod wpływem alkoholu próbował schizować ludzi, a co do czego zeschizował siebie, zamknął się w jednej z toalet, zabarykadował drzwi i zasnął chłopak z przerażenia Rozdział IV już wkrótce.. -
  23. 15 points
    Cześć i czołem. Przychodzimy do was z kolejnym wydaniem gazetki. Jeśli macie jakieś spostrzeżenia bądź chcielibyście by zostało coś poprawione/zmienione to piszcie. Miłego czytania! • Wciąż trwają konkursy z powodu rocznicy sieci. Bawcie się, cieszcie i bierzcie udział! - KLIK. • Do jutra macie czas na wrzucenie swojego zdjęcia do konkursu na wybór Miss i Mistera forum - KLIK. • Wystartowała zbiórka na reklamę FFA - KLIK. Potrzebujemy ludzi na stanowiska: • Redaktor - KLIK. • Grafik - KLIK. Oczywiście na każdym serwerze jest otwarta rekrutacja na admina. Składajcie podania jak najszybciej! Awanse Admin serwera: @ReD_Devil, @wolverine, @TeHaCjusz, @TrawaPaleStresy20, @Jaraj Topy nie Tykaj Helup, @ZombieKing, @jakubkaminskiqw, @.:Noproblemo:., @Sitman, @WUJEK MAJKI, @Naysten JB, @kosaok1001, @Johny, @Martina Lider frakcji prs: @jurek, @[A]Diego Degradacje/Rezygnacje Opiekun serwera: @Henio1995 Admin serwera: @Str!k3, @ArcioX_Lecimy, @Albert, @OgienQrwa, @[HAKUS] Smerf, @Kermiol18, @Zabiel, @Andy, @Sitman, @Seba^^, @Michalek, @Lycha, @5G. #.Paulinka, @5G. #z0TE Lider frakcji i support prs: @Telsky • Powstała nowa seria - "Johny po wojaku" #1 - KLIK. • Wywiad z @LuckyLuck - KLIK. • Zapraszamy również do opowiadania pisanego przez @Frodo Baggins'a - KLIK. • Zapraszamy do zadawania pytań użytkownikowi @What's up? - KLIK. • Wpadajcie też do artykułu Sulina pt. "Alkohol przyjacielem czy wrogiem?" - KLIK. Swoje screeny podsyłajcie nam tutaj - KLIK. Kobieta słyszy dzwonek do drzwi. Po chwili otwiera je i widzi kolegę męża, który pracuje z nim w browarze. - Mam dla pani złą wiadomość. W browarze był wypadek i pani mąż zginął. - O Boże! Jak to się stało? - Wpadł do kadzi z piwem i się utopił. Kobieta pyta przez łzy: - Ale czy przynajmniej miał szybką śmierć? - Obawiam się, że nie. Zanim utonął, wyłaził z kadzi pięć razy żeby się odlać. ~♥~ - Jak zająć blondynkę na długi czas? - Zaprowadzić ją do okrągłego pokoju i powiedzieć, żeby usiadła w kącie. ~♥~ Nauczyciel pyta: – Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny? – 7. – A ile będziesz miał w następne? – 9. – Siadaj, pała! – Niech to szlag, pała w urodziny. Standardowe "Przestań się mazać" ~ @Chicen Cytat został wzięty ze wcześniejszych propozycji do gazetki gdyż do tej, nikt nie dał żadnej. Cytaty użytkowników podsyłajcie nam tutaj - KLIK. Dziękujemy za przeczytanie. @Fallen& @Seyyd
  24. 15 points
  25. 15 points
    Nieco ponad dwa tygodnie wystartowała prawdopodobnie najlepsza sieć w Polsce - GreenHaze.pl! Właścicielami sieci są @Jaszczur oraz @Chicen Junior adminami natomiast są @Muerte oraz @someone Sieć ma na razie 4 serwery CS 1.6 : ^FFA ---------------> ^JailBreak ---------> ^Only DD2 --------> ^FFA + Only HS---> A także posiada serwer CS:GO ^[Multi-Arena 1vs1]----> GreenHaze posiada także serwer Minecrafta ^Survival ----> Sieć posiada także swojego ts'a ------> Pierwszymi moderatorami na GreenHaze zostali oraz Redaktorami obecnie są @Student @SoltyS oraz @Johny Grafikami są natomiast @[email protected] Opiekunami serwera FFA są @Jaszczur @someone oraz @^^^RAMBO^^^ Opiekunami serwera Only DD2 są oraz @PFK Vesp3r Opiekunami serwera JailBreak są @S.A.S.1906 oraz @MrGold Opiekunem serwera FFA + Only HS jest @Chicen Opiekunem serweraa CS:GO Multi-Arena 1vs1 jest Opiekunami serwera Minecraft Survival są @szafa10 oraz @Telsky Opiekunami serwera TS3 są @Jaszczur @Chicen oraz @No.1 _____________________________________________________________________________ 21 maja obył się pierwszy event na naszym ts'ie a mianowicie odbyło się karaoke. Udział w evencie wzięło 7 śmiałków. Ostatecznie zwycięzcą została , której gratulujemy! _____________________________________________________________________________ Po nieco ponad 2 tygodniach od powstania sieci, na razie najbardziej aktywnymi posterami są @Telsky 189 postów 144 posty @Chicen 137 posty Najbardziej rozgadanymi osobami na sb są jak na razie @Natty 2232 wpisy 2065 wpisów @Student 1837 wpisy Najwięcej czasu online na forum jak na razie spędzają 11 dni i 13 godzin online @Chicen 7 dni i 10 godzin online @Jaszczur 7 dni i 3 godziny online W czołówce najlepszych użytkowników, czyli w zdobyciu plusików jak na razie są 70 pkt 69 pkt @Johny 67 pkt ____________________________________________________________________________ Obył się także turniej w Fife 14 między graczami GreenHaze! Turniej wygrał @popelke 2 miejsce zajął @Chicen a 3 _____________________________________________________________________________ To było pierwsze wydanie GreenHaze News? Jak wrażenia? Trochę krótkie te wydanie, ale następne, czerwcowe będzie na pewno dłuższe!
  26. 14 points
  27. 14 points
    Praktycznie zostało już wszystko napisane przez H@, ale dodam parę słów od siebie. Dzięki wielkie całej społeczności tej, która została z nami oraz tym co odeszli. Dzięki Wam użytkownikom forum się rozwija, to Wy kształtujecie nasze forum, bez Was nie było by nas. Cóż mogę jeszcze dodać. Ci co byli od początku wiedzą jak było, a jak jest teraz. Odpowiedz sobie dam na pytanie, czy warto było z nami zostać bądź nie. Szanuje decyzje tych, co nie ma z nami z różnych powodów. Po grudniowym upadku, jeśli tak to można nazwać, wróciliśmy silniejsi. Jak to wiadomo, bywają czasy, kiedy są wzloty i upadki. Tacy już jesteśmy. Jesteśmy ludźmi. Czego mogę Wam życzyć? Dążenia do celu, niepodawania się, oraz przyjemniej współpracy z nami, mamy nadzieję, ze sieć Jeszcze będzie najlepsza w Polsce dzięki Wam! Z mojej strony mogę dodać, iż dziękuję administracji wyższej, że dała mi się wykazać jako J@, pomimo iż jestem wybuchowy w niektórych sytuacjach. dla mnie to dużo znaczy, oraz że coś wnoszę na to forum. Teraz przyszła kolej na Moderatorów, Wam dziękuję za to, iż pilnujecie porządku na forum, ogarniacie działy, dla nas jest to wielka ulga. Pamiętajcie NIE STAWIAMY SPACJI PRZED ZNAKIEM INTERPUNKCYJNYM! Niech będzie z Wami! Ps. Jak będą jakieś błędy, to wybaczcie, pisane z telefonu.
  28. 14 points
    Imię : Bartłomiej Wiek : 21 :v Staż na forum : Od jego początku Ile dziennie możesz poświęcić czasu na forum : dużo w środy/czwarki/piątki trochę mniej. Znajomość ortografii i interpunkcji [0/10] : Wujek Google służy pomocą, a tak serio to 8/10 nikt nie jest idealny. W czym chciałbyś pomoc : Ogarnianiu forum. Dlaczego ty ? Myślę, iż nie sprawowałem dużych problemów na forum w funkcji moderatora. Myślę, żę więcej nic nie muszę pisać ponieważ mnie większość zna. Spełniam wymagania (podane wyżej) ? : TAK 20 Reklam sieci (reklamy z bota są nie uwzględniane) http://rzeznia.eu/showthread.php?tid=183045&pid=788898#pid788898 http://www.cs-naplusie.pl/showthread.php?tid=5478 http://pobyku.com/topic/72610-greenhazepl/ http://katujemy.eu/index.php?/topic/19555-greenhazepl/ https://efantazja.eu/topic/31846-greenhazepl/ http://www.fastshoot.grupy-dyskusyjne.pl/topics11/1674.htm#1711 http://csowo.pl/showthread.php?tid=19232 [ Love Code ] http://ganjaskill.eu/topic/49605-greenhazep/ http://cskomandosi.pl/thread-2521.html http://www.cs-czopki.czo.pl/topics16/1654.htm#1656 Resztę dorobię później. :v http://cs-lamers.com/viewtopic.php?f=31&t=20237 http://www.cs-zombies.czo.pl/topics14/19539.htm#19635 http://patologia.net.pl/viewtopic.php?f=50&t=23727 http://xxxholicteam.phorum.pl/viewtopic.php?p=34768#34768 http://www.ublancika.wxv.pl/topics21/11518.htm#12043 http://www.cs-ogar.wxv.pl/topics15/4418.htm#4524 http://cs-pod-sklepem.cba.pl/viewtopic.php?p=13248#13248 http://www.head-cs.czo.pl/topics20/5455.htm#5459 http://www.cs-mrocznaskilownia.wxv.pl/topics16/3042.htm#3046 http://www.csryku.czo.pl/topics12/29553.htm#29887
  29. 14 points
    Witam w trzeciej odsłonie Napalonej Patki. ;3 Dzisiejszym gościem jest członek UnBanTeamu @Konstanty. Å»yczę miłego czytania. ^^ Największy śmieszek? @Veckner Największy leÅ„? @Chicen Najskromniejsza osoba? @Natty Największy podrywacz na forum? Ja ;P Komu dałbyś rangę zbanowany? Nikomu. Wg Ciebie, miss i mister GreenHaze to? @Jaszczur i @Natty Z kim z forum poszedłbyś na piwo? @Jaszczur Masz możliwość spędzenia tygodnia na Hawajach z jedną osobą z forum. Kogo wybierasz? @Paaula Z kim chciałbyś dzielić pokój? @Veckner Kogo z forum należy wysłać do psychiatryka? @Ula.! xd Trzy najbliższe osoby Ci z forum to? @Jaszczur, @^^^RAMBO^^^ oraz @Chicen Z którą kobietą najlepiej się dogadujesz? @Ula.! Z którym facetem najlepiej się dogadujesz? @^^^RAMBO^^^ Kto z forum potrafi poprawić Ci humor? @Veckner Kogo widzisz w roli Ojca? Największy spamer na sb to? @Natty Para, która by do Siebie pasowała to? @Natty i @Jaszczur GreenHaze to dla mnie? Miły spędzony czas Kogo wysłałbyś do Trudnych spraw? @Veckner ...do Pamiętników z Wakacji? @Natty ... do Mam talent? @SzRaMa. ... do MMA? ... do MasterChefa? @blant. ... do Warsaw Shore?
  30. 14 points
    Gościem dzisiejszego wywiadu jest @Ula.! - redaktorka na naszej sieci. Prowadzący - @someone Odpowiadająca - @Ula.! Hej. Dzięki, że zgodziłaś się na wywiad. ; ) Debiutujesz w roli osoby odpowiadającej czy miałaś już kiedyś okazję brać udział w takiej rozmowie? Hej. Dzięki za propozycję. To dla mnie zaszczyt. ;p Miałam już przyjemność udzielać wywiadu, więc to nie jest dla mnie nic nowego. Nie dziwie się. Z tego co widzę to szybko zawierasz nowe znajomości, więc ktoś wcześniej musiał Cię "dopaść". W rzeczywistości też lubisz być w centrum uwagi, ciągle rozmawiać, śmiać się, czy to właśnie forum tak na Ciebie wpływa? Z natury jestem osobą otwartą. Lubię poznawać nowych ludzi, rozmawiać, śmiać się z nimi i z nich, także na forum czuję się jak ryba w wodzie. ;D Czyli internetowa Ula niczym nie różni się od tej, która w tej chwili siedzi przy laptopie i pisze odpowiedzi? Dla wielu ludzi Internet to możliwość pokazania swojego alter ego. Ty tak nie masz? Oczywiście, że się różni, jednak nie jest to kwestia alter ego. Moje zachowanie zależy od osób, którymi się otaczam. Z jednymi można konie kraść, a z drugimi nie. Z niektórymi można siedzieć cały dzień rozmawiać i śmiać się do łez, a z innymi nie warto nawet jednego słowa zamienić. Wiele osób tutaj zalicza się do tej pierwszej kategorii. Są tak samo świrnięci jak ja. ; ) Przy nich jestem po prostu sobą. Nie wiem co jeszcze tu napisać po prostu fajnie, że są i tyle. W wirtualnej rzeczywistości nikt nie ocenia nas po wyglądzie, statusie społecznym czy popełnionych wcześniej błędach. Może dlatego tak dużo osób spędza w niej większość swojego czasu. To też taka odskocznia od szarej codzienności. Co o tym myślisz? Owszem, jest to odskocznia od prawdziwego życia. Ale czy na pewno nikt nas nie ocenia po wyglądzie czy statusie społecznym? Polemizowałabym. Są oczywiście osoby, które nie zwracają na takie rzeczy uwagi, ale są też osoby które z "brzydką" czy "grubą" osobą nawet nie zamienią słowa, a czasem nawet dochodzi do wyzwisk. To jak wyglądamy, często nie jest naszą winą. Przyczyny są różne, a ludzie nieczuli. Ja już zdążyłam usłyszeć, że jestem gruba i powinnam pójść do fast-fooda się nażreć. ;D Jak widać człowiek to nie zawsze Homo sapiens... Opowiesz coś więcej o sobie? Z przyjemnością. Jak łatwo można się domyślić, mam na imię Ula i w październiku stuknie mi 21 wiosen. Pochodzę z małego miasta Braniewo w województwie warmińsko-mazurskim. Na co dzień mieszkam i pracuję w Anglii. Niestety. Mam swoje pasje, lecz nie mogę ich realizować z przyczyn po części niezależnych ode mnie. W wolnym czasie uwielbiam czytać książki, a nawet czasami pograć w Fifę. Bardzo lubię małe dzieci. Czasami nawet opiekuję się trójką. Na szczęście nie wszystkimi na raz. ;D Większości to województwo kojarzy się z jeziorami, parkami przyrody itd. Masz tam swoje ulubione miejsca? W samym Braniewie niestety nie ma takich miejsc, natomiast okolice miasta są bardzo bogate w jeziora czy stawy. We Fromborku czy Nowej Pasłęce rozlega się piękny widok na Zalew Wiślany skąd można zobaczyć Krynicę Morską. Frombork ma nawet swoją przystań. Jak byłam mała to dwa razy płynęłam z dziadkiem statkiem do ruskich. Dla 8-latki jest to duże przeżycie. W Pierzchałach jest jezioro, w Szylenach staw. Warto pojechać rowerami z przyjaciółmi właśnie w te miejsca. Chciałabyś tam zamieszkać na stałe czy myślisz o innym miejscu, w którym będziesz mogła spędzić swoje życie, np. o Anglii? Nie zamierzam spędzić w tym kraju całego życia. Za kilka lat chciałabym wrócić do swojej ojczyzny. Niekoniecznie do rodzinnej miejscowości, bo nie ma tam przyszłości dla młodych ludzi. Myślę o Trójmieście. Tam chce założyć swoją rodzinę, kupić mieszkanie i znaleźć stałą, dobra pracę. Podoba Ci się na Wyspach? Zauważyłaś jakieś różnice w zachowaniu ludzi, obyczajów tam panujących w porównaniu do naszego kraju? Przez pierwsze dwa-trzy miesiące mojego pobytu w tym kraju bardzo mi się podobało, jednak im dłużej tu jestem, tym mniej mi się podoba. Różnice są ogromne. Zachowanie ludzi. Będąc tu, nauczyłam się jednego. Nie ufaj swoim rodakom. Przy najbliższej okazji wbiją Ci nóż w plecy. Są oczywiście normalni ludzie, lecz niestety są to tylko nieliczne osoby. Druga sprawa- ciapaci. Lenie i brudasy. Przykre, ale prawdziwe. Są też oczywiście wyjątki, bardzo nieliczne. Obyczaje natomiast są bardzo podobne do tych panujących w Polsce. Rodacy obchodzą Święta Wielkanocne i Święta Bożego Narodzenia. Są tutaj tzw. Bank Holiday'e - to tylko i wyłącznie poniedziałki i piątki. W tych dniach albo jest wolne od pracy, albo dostaje się podwójną stawkę. W Polsce Dzień Matki obchodzimy 26 Maja. W Anglii natomiast jest chyba dwa tygodnie wcześniej. Wiem, że mieszkasz w Slough, które znajduje się bardzo blisko Londynu. Jak podoba Ci się to jedno z największych miast w Europie? Byłam w Londynie tylko dwa razy. Raz pojechałam żeby załatwić ważną sprawę, drugi raz pojechałam pozwiedzać. Samo miasto jest zatłoczone, lepiej poruszać się pieszo lub rowerem, niż samochodem czy autobusem. Ostatnio mój znajomy 10 mil jechał 2,5h! Potrafisz to sobie wyobrazić? Bo ja nie. Wszystko to nadrabia widok z London Eye. Widać całą panoramę miasta. Polecam udać się tam wieczorem, jest romantico. ; ) Jak chcesz to mogę dać kilka zdjęć które zrobiłam. Oczywiście, że chcę. Mi zawsze podobał się Londyn, ale to pewnie dlatego, że nigdy tam nie byłem. : D Czytasz książki. Masz swój ulubiony gatunek czy pochłaniasz wszystko co wpadnie Ci w ręce? To później podeślę Ci kilka fotek. Londyn ma swój urok, piękne miejsca i zabytki, ale żeby wszystkie zwiedzić to trzeba mieć dużo czasu. Jeżeli chodzi o książki to tak, czytam wszystko co wpadnie mi w ręce. Od romansu przez kryminał po fantastykę. Dużo czasu i sporo pieniędzy. Polecisz nam coś? To zależy kto co lubi. Osobiście bardzo lubię książki Nicholasa Sparksa, Stiega Larssona, Camilli Lackberg i obowiązkowo Stephana Kinga. Czytałam tyle książek, tych świetnych jak i kiepskich, że niestety nie pamiętam dużo tytułów. :/ Czym tak naprawdę one dla Ciebie są? Książka to dla mnie oderwanie od rzeczywistości, chwila relaksu, a także coś na uspokojenia. Jak zacznę czytać i się wciągnę, wszystko inne schodzi na drugi plan. Nie ma mnie. Jestem tylko ja i książka. Czasami potrafię przeczytać książkę w kilka godzin. Przerwę mam tylko wtedy, gdy idę coś zjeść. Po prostu ciężko mi się oderwać. Mam tak samo. ; ) Wspomniałaś o opiece nad dziećmi. Nie obawiasz się przyszłości gdy będziesz miała już własne pociechy? Oczywiście że się obawiam. Trzeba dzieci ubrać, wyżywić. Najtrudniejsze będzie wychowanie dziecka, bo w końcu to od rodziców zależy kim w przyszłości będą nasze pociechy. Teraz nie muszę się tym martwić. Tylko opiekuje się dziećmi, nie wychowuje ich. Poza tym zejdźmy z tego tematu, młoda jestem i mam jeszcze czas na dzieci. Będę się o to martwić jak będę w ciąży. :P Okej. Dzieci to przyszłość. Porozmawiajmy o Twojej przeszłości. Piszesz o tym, że obecnie nie możesz realizować swoich pasji. Jakiś czas temu podesłałaś mi ciekawe zdjęcie, na którym dosłownie plujesz ogniem. To jedna z nich? Tak, taniec z ogniem to jedna z moich pasji, a plucie ogniem jest w nim najlepsze! Oprócz tego chodzę na szczudłach, gram na djembe, czyli bębnie afrykańskim, potrafię ozdabiać przedmioty techniką decupage, robiłam sama biżuterię, którą mam do dzisiaj, chodziłam na kółko teatralne, wystawiliśmy swoją sztukę, maluje dzieciom buźki, puszczam wielkie bańki mydlane, trochę żongluję, kręcę talerzami - oczywiście tymi specjalnymi. Ukończyłam Szkołę Animatorów, a nawet przeprowadzałam swoje dwa małe projekty. Oprócz tego uczestniczyłam w kilku zlotach, eventach, imprezach tematycznych, dożynkach itp. Poznałam wielu świetnych ludzi, z którymi do tej pory utrzymuję kontakt. Niestety wszystko się skończyło wraz z moją przeprowadzką do Wielkiej Brytanii. Nie wyobrażasz sobie jaki to ból nie móc realizować swoich pasji... Nie znam w tym kraju nikogo, z kim mogłabym to kontynuować, nie mam odpowiedniego sprzętu... Ból, smutek i gorzkie łzy. Czasami przeglądam zdjęcia i jak sobie powspominam, to mi się łza kręci w oku... Jestem pod wrażeniem. Skąd pomysł na takie zajęcia? To był przypadek czy od zawsze obracałaś się w towarzystwie takich osób? To był przypadek. Pamiętam, że pod koniec trzeciej klasy gimnazjum w ramach dni otwartych przyszła do nas szkoła średnia. Opowiadali o swojej szkole, dlaczego warto do nich pójść i takie tam bzdety. Na koniec zebrania trzy dziewczyny zaczęły grać właśnie na bębnach. Po "koncercie" można było podejść i się trochę pouczyć. Podeszłyśmy z koleżanką, pograłyśmy i spóźniłyśmy się na lekcje. Tak wyszło, że poszłam akurat do tej szkoły. Trafiłam na Sekcję Otwartych Umysłów w Braniewskim Centrum Kultury, gdzie poznałam zajebistych ludzi i nauczyłam się wszystkiego. Po roku Sekcja się rozpadła, a my stworzyliśmy grupę Drakar. Jak to wyglądało? Zapraszano Was na te wszystkie wydarzenia, czy może to były jakieś luźne występy pod wpływem chwili? Jako że zaczynaliśmy w BCK, zapraszano nas na imprezy. Początki były charytatywne. Dopiero po jakimś czasie stwierdziliśmy, że niezbyt nam się to kalkuluje, więc wprowadziliśmy drobne kwoty. Nie braliśmy dużo, żeby ktoś nas chciał. Później podnieśliśmy kwoty, ale też nie za dużo. Na dzień dzisiejszy grupa bierze około 300-400 złotych za występ. W dalszym ciągu nie są to duże kwoty, jednak my jesteśmy zadowoleni. Występowaliście wyłącznie we własnej okolicy? Występowaliśmy i występujemy głównie w naszej okolicy, jednak zdarzają się występy dalej. Byliśmy w Słupsku, Elblągu, Nowym Stawie, Pieniężnie, Tolkmicku i w Helu. Ostatni raz na wyjeździe byłam półtora roku temu pod Poznaniem. Z dwoma kolegami po fachu pojechaliśmy tam przeprowadzić warsztaty dla świeżej grupy tańca z ogniem. Na pewno miałaś sporo nauki jak i wiele prób by wszystko wyszło dobrze. Było ciężko? Czy robiąc to co kochasz nie zwracałaś uwagi na trudności? Początek nie był trudny. Na zawsze zapamiętam swój pierwszy występ. Po pięciu czy sześciu godzinach nauki początkowych sztuczek i jednej próbie ogniowej mieliśmy pokaz. Pamiętam, że strasznie się bałam i stresowałam, ale po chwili już wiedziałam, że to jest to. Dopiero później jak się rozkręcaliśmy, trzeba było nauczyć się nowych rzeczy, żeby urozmaicić nasze pokazy. Spotykaliśmy się dwa razy w tygodniu, ćwiczyliśmy, uczyliśmy się każdy od siebie, wymyślaliśmy układy. Najwięcej problemów zawsze jest z dobraniem odpowiedniej muzyki. Sporo pracy, ale sam efekt zapewne niesamowity. Na pewno z tamtego okresu masz wiele takich sytuacji, które wywołują uśmiech na Twojej twarzy. Opowiesz nam jedną? Nie wiem, może podpaliłaś siebie, kogoś lub coś innego? ;D Sporo, sporo, ale uwierz mi naprawdę warto. Najbardziej to lubię szum i ciepełko bijące od podpalonego sprzętu. Spróbuj kiedyś. ;D Mam takie wspomnienia, mam. Na jednym z pierwszych pokazów kolega stwierdził, że wbije się na szczudła i sobie pokręci ogniem. Robił jakąś sztuczkę i zapaliły mu się włosy na samym czubku głowy. Cała nasza grupa zaczęła do niego krzyczeć: włosy Ci się palą, włosy Ci się palą! Zatrzymał się na chwilę, spojrzał na nas jak na idiotów, poklepał się ręką po głowie aż ugasił pożar i bawił się dalej. Albo na innym występie pod koniec pokazu robiliśmy młyn, czyli każdy sobie wyszedł i robił co chciał. Jeden kolega pluł ogniem, przez co podpalił drugiemu spodnie. W kroku. Co zrobił? Zsunął spodnie do kolan i w samych bokserkach czmychnął na zaplecze, haha. To było mega, ale musiałbyś to zobaczyć. A jeżeli chodzi o podpalenie siebie czy kogoś to w tym zawodzie jest to na porządku dziennym. Często miałam spalone włosy na głowie, na rękach, brwi i rzęsy! Raz ktoś mi podpalił rzęsy i się ze mnie śmiali, że mam grzyba na rzęsach. W takich chwilach przydałby się ktoś, kto by to wszystko nagrywał. Przejdźmy dalej. Oglądasz Grę o Tron. Dlaczego jako czytelniczka książek najpierw zdecydowałaś się na serial? Nie uważasz, że przez to straciłaś świetną przygodę z tymi kilkoma tomami? Znajomi mówili, że jest to serial pełen seksu i brutalności dlatego zaczęłam oglądać. W jakiej normalnej rodzinie brat i siostra bzykają się bez opamiętania? Zaciekawiło mnie to. O książkach dowiedziałam się nieco później, a nawet wypożyczyłam sobie pierwszą część, żeby przeczytać. Niestety nie da się ukryć, że jest to seria, którą ciężko się czyta. Jest bardzo dużo opisów przyrody, a ja lubię akcje w książkach. Lubię jak coś się dzieje. Kiedyś się wezmę do tego i na pewno przeczytam wszystkie części. Masz na to moje słowo! Czas na serię (nie)krótkich pytaÅ„. Będą to cytaty z różnych książek. Napisz jak Ty je rozumiesz. "Trzeba być widocznym dla wszystkich. To najlepszy sposób, żeby zostać niewidzialnym." To jest jak Pan Hillary i jego okulary, albo inne przedmioty, których szukamy. Zazwyczaj jest tak, że coś leży w zasięgu ręki, w widocznym miejscu, ale my tego nie widzimy. Weźmy dla przykładu kluczyki od samochodu. Za 5 minut musisz wyjść z domu żeby nie spóźnić się do pracy, więc jesteś mocno zdenerwowany. Zaczynasz szukać wszędzie: w kurtce, w bluzie, w spodniach, zaglądasz do torebki, a tam wszystko. Wysypujesz całą zawartość- nie ma. Myślisz co robiłeś wczoraj, starasz się sobie przypomnieć gdzie mogłeś je zostawić. W końcu zrezygnowany siadasz na stołek. Patrzysz w górę, a na haczyku czekają spokojnie Twoje kluczyki. Leżały w widocznym miejscu, jednak wcześniej ich nie widziałeś. Tak to rozumiem. "Maski się zmieniają, ale twarze pod maskami pozostają te same." Wielu z nas nosi na co dzień jakąś maskę. Jedni "ubierają" ją do pracy, inni w towarzystwie znajomych, rodziców, na różnych portalach czy stronach internetowych. Najczęściej nosimy maskę, na której się uśmiechamy. Udajemy szczęśliwych. Niektórzy noszą maskę żałoby. Dopiero jak jesteśmy sami, gdzieś gdzie możemy być sobą i nikogo nie udawać, dopiero zdejmujemy maskę. "Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie." Ciekawy cytat. Według mnie, to jaki rodzaj książek czytamy zależy od tego jacy jesteśmy i co lubimy. Podam trzy przykłady: jeżeli czytasz książkę przygodową to znaczy, że lubisz przygody, jesteś szalony i wszędzie jest ciebie pełno. Jeżeli lubisz romans jesteś osobą romantyczną, wrażliwą, uczuciową. A jeżeli czytasz kryminał to lubisz zagadki, tajemnice, analizujesz dokładnie każdą drobnostkę. Ty czytasz książki z każdego gatunku. To znaczy, że jesteś połączeniem tych wszystkich cech? Tak mi się wydaje. Lubię przygody, szaleństwa, romantyczne chwile. Jestem uparta i dociekliwa, staram się zawsze dążyć do wyznaczonego sobie celu, nie lubię się poddawać. Za dużo rozmyślam, analizuje jakieś sytuacje. Czasami ciężko mi być mną - if you know what I mean. Wiem. Muszę zapytać o muzykę. Podaj mi jakiś utwór, który jest Ci najbliższy. Taki, który sprawia, że wszystko inne schodzi na dalszy plan. Dużo mam takich utworów. Podam Ci dwa albo trzy najbliższe mojemu serduszku. Znam wszystkie trzy. Christina Aguilera ma świetny głos. Od niedawna jesteś redaktorką. W podaniu pisałaś, że nie masz doświadczenia. Teraz jesteś już po wywiadzie próbnym, czasem prowadzisz serię i przygotowujesz kolejny wywiad. Myślałaś, że od "kuchni" wygląda to inaczej? Szczerze Ci powiem nie wiedziałam, że to wszystko będzie czasochłonne. Najwięcej roboty jest przy samym edytowaniu: kolor, czcionka, rozmiar, znaki interpunkcyjne. Zanim się coś doda trzeba 100 razy przewinąć tekst od początku do końca. Taki jeden przecinek przed "i" i taki someone się czepia. Nie ukrywam, że trzeba na to poświęcić dużo czasu. Szczególnie jeżeli chce się zrobić dobry wywiad czy felieton. Jeśli coś robisz, rób to dobrze. ; ) To już prawie koniec naszej rozmowy. Nie wiem kiedy będziesz gościem następnego wywiadu. Zapytam więc - gdzie chciałabyś widzieć siebie za rok, dwa lub więcej? Taki mam zamiar. ;p Na najlepszym forum na świecie! Ale może na jakimś lepszym stołku. :P A tak na poważnie to za rok czy dwa chciałabym być w swojej Ojczyźnie z rodziną i przyjaciółmi. Ostatnich kilka zdań na zakończenie? ;p Doceniam Twoją mękę. Mam nadzieję, że odpłacisz mi się tym samym! Pozdrawiam moją ukochaną - czekam na obiecanego mi lodzika :*, botów: @Paaula i @Natty, - nie zabieraj mi dziewczyny... @Chicena bo ma małego, haha. No i oczywiście wszystkich ludzików na GH! Love u guys! Lepiej będzie jak dalej pozostanę "tajemniczy". :P Jeszcze raz dzięki za udzielone odpowiedzi do mojego ostatniego wywiadu w historii. ; ) Poniżej kilka zdjęć podesłanych przez Ulę. 1. 2. 3. 4. 5. 6.
  31. 14 points
    Witam w kolejnym wywiadzie, gdzie na pytania odpowiada osoba wzbudzająca mieszane uczucia, @Student. Redaktor - Odpowiadający - @Student Witaj, dziękuje, że zechciałeś poświęcić trochę swojego czasu na udzielenie wywiadu. Przedstaw się na początku. Witaj Szymonie, miło być po drugiej stronie. Jestem Kuba, lat 23, palone w środku. Na chwilę obecną jeszcze student III roku Administracji w Gdańsku, ale już niedługo, bo jeśli wszystko będzie alles klar to do września max... będę bronił licencjat. W niemieckim obeznany a jednak przesiedziałeś rok na tym samym roku, czemu? No cóż...Tak wyszło, nigdy nie powiem, ze byłem pilnym uczniem, podwinęła się noga, trochę za bardzo olewałem wszystko.. Stancję miałem blisko akademików, a tam zawsze działy się rzeczy niestworzone. Studia faktycznie wyglądają tak jak ukazuje się je w amerykańskich filmach czy jednak czymś się różnią? Rzadko kiedy gramy w Beer ponga, nie pijemy drinków/piwa z czerwonych kubeczków. Podczas większych imprez jest zbyt dużo ludu, 3/4 najebane po sufit, ani się nie pobawisz, ani nie poruchasz. Czyli życie studenta jednak nie jest takie kolorowe i nie każdy nieuk przechodzi z roku na rok? Jak widać ja przechodzę, aczkolwiek Ci bardziej oporni to nie potrafią zdać, wszystko tak naprawdę zależy od uczelni, kierunku studiów, jak i samych studenciaków. Przejdźmy do bardziej przyjemnych rzeczy. Czym się interesujesz? Co robisz w czasie wolnym? W wolnym czasie pracuje. A tak serio, to lubię spędzać czas przy dobrej książce. Ostro zainteresowałem się post apokaliptycznym Metro Dmitry Glukhovsky, co każdemu polecam,jak i całe Universum Metro pod Egidą właśnie Glukhovskyego. Obecnie czytam "Black Out" Marca Elsberga, o ataku terrorystycznym na sieci energetyczne na całym europejskim kontynencie. Polecam, bardzo dobra książka. Masz swojego ulubionego autora książek? Nie posiadam. W jakim gatunku literackim zatracasz się najbardziej? Postapokaliptycznym, terroryzm, tematyka wojenna po II wojnie światowej. Gdzie pracujesz? KFC czy Mc Donald? Nie ma opcji bym kiedykolwiek pracował w gastro. Moje stanowisko pracy to stacja Shell, wybrałem ją ze względu na możliwość jednoczesnego studiowania dziennego oraz pracowania. I w ten sposób męczę się już ponad rok... Choć prawda jest taka, że zarobki złe nie są. Jeśli uda się wyrobić targety na dany miesiąc to wychodzi ponad dwójka. Całkiem przyzwoicie. Gdzie zamierzasz pracować po studiach? Pierwszy plan, to było zrobienie magisterki... Ale już teraz mam dość, wiem o tym że studia to studnia bezrobotnych. Teraz ogarnę tą obronę, do końca sezonu przebujam się na stacji, a potem będę celował w biura, urzędy... typowe administracyjne cuda. Będziesz patrzył kawę i przygotowywał raporty czy coś innego? Nie wiem, nigdy w tej branży nie działałem. Na wakacje, by dorobić, będę jeździł na Uber, czyli taka konkurencja dla wszystkich taryfiarzy. Czyli będziesz robił za fake taxi? (Przy korekcie dopiero zrozumiałem o co chodzi, wpiszcie sobie w Google co to "Uber") Tak to obecnie jest nazywane przez złotówy. Ale jeśli Ci chodzi o takie "fake taxi" to kto wie... Gdy skończysz studia zmienisz swój nick? Nie! Z nim jestem kojarzony, zmienić nick na bezrobotny to nie mogę bo się wkurzy, jak mu zabiorę coś cennego. Jaki jest Twój ulubiony gatunek muzyczny i filmowy? Nie ma określonego gatunku muzycznego, potrafię słuchać od Bacha, przez rapsy, do muzyki pop. Jednego co nie zdzierżę to muzyki disco-polo. Co do filmów.. to masz prawie cały mój wachlarz na "Recenzjach Filmowych". Aczkolwiek z filmoteki, to wielbię przede wszystkim takie pozycje jak "Fight Club", "Pulp Fiction", czy ewentualnie "V jak Vendetta". Nie cierpię produkcji filmowych, które mówią o wielkim love story, głównie polskich "komedii romantycznych", czy głupich pseudo-horrorów stylu Paranormal Activity. Jakie myśli pojawiają Ci się w głowie patrząc na dzisiejszą młodzież? Jestem smutny. Nerwowy. Jak widzę, co się dzieje z obecnym pokoleniem. Parokrotnie gdy szedłem z papierosem, zaczepiała mnie dzieciarnia, no może do klatki mi dorastała, pytała czy poratuję go szlugiem... gdy pytałem się ile ma lat, mówił, że 13... Odpowiadałem, że jak będzie miał 18, to poratuję. W dupach się poprzewracało. Dziewczynki, lat 14-15, nakładają na siebie tyle tapety i tynku, że polakierowałbym sobie na nowo auto i jeszcze by zostało. Człowieku, ile to spotkałem w swoimi rodzinnym mieście "dziewczyn", które przy bliższym poznaniu miały po 15 lat! To jest paranoja już. Wierzysz w to, że ktoś taki może pracować na Twoją emeryturę? Nie. Większość łaków, to będzie zawód "syn", "córka". Łączę to jednocześnie z tym co wyprawia się w naszym kraju. Program 500+. Większość patologicznych, czy nawet po prostu głupich rodzin, tworzy mnóstwo dzieci, które nie otrzymają właściwego wykształcenia. Dlatego też boję się... Boję się o swoją, jak i innych osób z moich i pokrewnych roczników, przyszłość. Czyli sądzisz, że w Polsce nie ma przyszłości? Jest! Owszem jest przyszłość, o ile jesteś w sumie rozgarniętą osobą, co ma plany na siebie, niekoniecznie studia, robisz różnego rodzaju kursy, dbasz o język. Prawdą jest, że za granicą potrzebują lekarzy, ze znajomością języka, jak i inżynierów oraz specjalistów. Samo studiowanie w kraju nic Ci nie da. Trzeba coś od siebie dawać. Zamierzasz wyjechać za granicę? Na max 2 tygodnie, znajoma mnie namawia, by trochę winogronek nazbierać, przy czym uzyskać 1000 euro, co wydaje się ciekawą opcją Nie chciałbyś pracować na stałe za granicą? Nie widzę siebie tam. Owszem, kiedyś o tym myślałem, acz mój język obcy, czyli angielski w sumie leży i kwiczy. http://i.imgur.com/frfFwjH.jpg coś w tym stylu? bardziej to. Wcale nie tak źle, hahahaha. Dałbyś radę, czemu w siebie nie wierzysz? "Jeśli człowiek musi karmić drugiego kłamstwami na temat jego talentu tylko dlatego, że siedzi on naprzeciwko, staje się to najbardziej niewybaczalnym kłamstwem, ponieważ zachęca go do dalszej twórczości, a w ostatecznym rozrachunku jest to najgorszy sposób zmarnowania sobie życia przez człowieka pozbawionego talentu. Jednak wielu ludzi tak właśnie postępuje, zwłaszcza rodzina i przyjaciele." Charles Bukowsky Bardzo ciekawy cytat, przechowujesz go na dysku specjalnie na takie okazje? Nie. Zwyczajnie wielbię poezję Bukowskiego, a gdy jej mi zabrakło (czyt. przeczytałem wszystko), przeniosłem się na Marka Hłasko. Sam coś piszesz prócz recenzji oraz felietonów? Napisałem o samym sobie 2 teksty. Mogę Ci przytoczyć jeden z nich, o ile nie zajmie zbyt dużą powierzchnię pisarską. Śmiało, weźmiemy w spoiler. Pozwolisz, że przeczytam później? Obecnie nie mam na to siły. Owszem Nie myślałeś o pisaniu na poważnie? Wiele młodych osób pisze książki, które później są sprzedawane w dużym nakładzie. Swego czasu miałem możliwość pisania recenzji filmowych w trójmiejskiej wirtualnej, gazecie, aczkolwiek nie została ona powołana do życia, więc i ja zrezygnowałem z pisania owych opinii. Mimo wszystko sądzę, iż moje felietony na GreenHaze, są dobre i bulwersujące.. .a Ty co o nich myślisz? Polemizowałbym co do stwierdzenia, że są bulwersujące, natomiast, tak, są dobre. Nie próbowałeś sił w innym wydawnictwie? Nie było nigdy żadnego wydawnictwa. Tylko ta "gazeta", a tak to wrzucałem swoje teksty na dawną sieć, którą znasz jak i na obecną. Szymon Jak oceniasz nowy desing forum? Jest znacznie ciekawszy niż poprzedni. Aczkolwiek tak jak paru innych użytkowników przyczepiłbym się do możliwości zobaczenia, czy ktoś nie napisał do Ciebie prywatnej wiadomości. Wtajemniczę Cię, że takowa funkcja została wprowadzona kilka dni temu. Pod paskiem wpisywania adresu strony. Aaa, to dziękuję, dziękuję, przyda się. :P Jak Twoim zdaniem administracja sprawuje swoje funkcje? Mocne pytanie! Zacznijmy od najwyższej kasty, czyli czerwonych, Cipen i Paszczur, mocna liga, lubią się wtrącać tylko wtedy, gdy nikt ich nie pyta o zdanie. Chicen to taki mały, gruby rozpychacz, który wielbi panny, od nieletnich, po wdowy. Jaszczurowi wszystko jedno, byleby poruchać. :P Do żółtych nie mam żadnych obiekcji, Someone jak i Muerte godnie sprawują swoje funkcje. Zielone Krasnale, czyli Kucyk i Bartosz, to spoko ziomki, znałem ich zanim Ty się urodziłeś, a Kojak jeszcze bujał Twoją kołyską. Zostawię to bez komentarza, spodziewałem się takowej odpowiedzi. Z kim z sieci najprzyjemniej spędzasz czas grając lub rozmawiając? Jest tutaj tylko jedna osoba z którą świetnie się dogaduję, czyli . Jest to człowiek warty lepszego poznania, z którym nie każdy się potrafi dogadać. Człowiek ostrego języka, jak i świadomego podejścia do życia Oraz zachowania jak typowy gimbus, zgodzisz się? Owszem! Dlatego świetnie się dogadujemy! Co zmieniłbyś na sieci? Nie mam zastrzeżeÅ„ do niczego. Wywiad dobiega koÅ„ca, chciałbyś kogoś pozdrowić? Lub napisać coś od siebie? Chciałbym pozdrowić jedynego w owym forum bez kija w dupsku, czyli , no i chciałbym, by parę osób zeszło na ziemię. Pozdrawiam Cipena i Paszczura, by zawsze była taka beka na forum, by było tu luźno, a nie wieczne przypieprzanie się do regulaminu. :** No i dziękuje tobie Szymuś, za to, iż wysłuchałeś moich, totalnie popieprzonych tekstów. :P Ja również dziękuję, że zechciałeś poświęcić swój czas oraz kilka puszek piwa. Przyłączam się do pozdrowieÅ„ i do następnego! To co miało być w spoilerze nie chce się zmieścić więc daje link do pobrania: http://www90.zippyshare.com/v/PKH0c5mR/file.html
  32. 14 points
    Napalony Johny Przepytuje Napalony Johny Wita! To właśnie dziś startuje seria "Napalony Johny Przepytuje"! Na czym ona polega? Po prostu będę przepytywał forumowiczów! Na pierwszy ogieÅ„ leci redaktor @Student! Siadamy głęboko w fotelach, zapinamy pasy i czytamy! Johny - Największy śmieszek? Student - Johny - Największy leÅ„? Student - @Chicen Johny - Największy podrywacz na forum? Student - @Chicen Johny - Wg Ciebie, miss i mister GreenHaze to? Student - @Paaula i @Jaszczur Johny - Z kim z forum poszedłbyś na piwo? Student - Z wszystkimi z ekipy FFA Johny - Masz możliwość spędzenia tygodnia na Hawajach z jedną osobą z forum. Kogo wybierasz? Student - @Paaula Johny - Jest ktoś, kogo lubisz bardziej niż innych? Student - Wszyscy są prawilni, poza @SzRaMa. Johny - Kogo z forum należy wysłać do psychiatryka? Student - i @•»ÏαώεεłłÂ«â€¢â„¢ Johny - Trzy najbliższe osoby Ci z forum to? Student - @Johny @wajchaturlas @^^^RAMBO^^^ Johny - Z którą dziewczyną najlepiej się dogadujesz? Student - @Natty @Paaula Johny - Z którym facetem najlepiej się dogadujesz? Student - oraz Johny - Kto z forum potrafi poprawić Ci humor? Student - Johny - GreenHaze to dla mnie? Student - Miejsce, gdzie mogę się pośmiać Johny - Gdy wchodzę na sb to? Student - Czekam, aż wyślę zdjęcia siostry Johny - Gdy whodzę na ts'a to? Student - Mam pompę z przygód @Chicen i @LatO Johny - Najlepszy Moderator? Student - Johny - Najlepszy admin FFA? Student - @Muerte Johny - JailBreak czy FFA? Student - FFA Johny - Kogo wysłałbyś do Trudnych spraw? Student - @Jaszczur Johny - ...do Pamiętników z Wakacji? Student - @Natty i Johny - ... do Mam talent? Student - @Vandal Johny - ...Do MMA? Student - Johny - Do MasterChefa? Student - @someone Johny - Do Warsasw Shore? Student - .... Dziękuje za przeczytanie pierwszego odcinka! Jak wrażenia? PS. Nie wiem czemu tak rozciąga tekst, próbowałem wszystkiego, ale nie mogę tego naprawić :/
  33. 13 points
    Dzisiejszem gościem jest @LuckyLuck - Członek UBTeamu oraz Admin FFA! Pytająca - @Fallen Odpowiadający - @LuckyLuck Witaj. Spotkaliśmy się dzisiaj tutaj bym mogła dowiedzieć się paru rzeczy o Tobie. Na początku przedstaw się, pochwal się ile masz lat oraz powiedz kilka słów o sobie. Witaj. Mam na imię Mateusz, ur. 22.06.1999r. Mieszkam w Kaliszu, najstarszym mieście w Polsce. Uczęszczam do Szkoły Zawodowej. Uczę się zawodu, który zwie się elektryk. Co Cię skłoniło by uczyć się akurat tego zawodu? Szczerze, to wybierałem z pośród 10 - 15 zawodów. Szukałem czegoś, co mnie zaciekawi ze strony wynagrodzenia, które bym dostawał po ukończeniu szkoły. Niby pieniądze to nie wszystko, ale bez nich nie ma nic. Wynagrodzenie wynagrodzeniem, ale czy podoba Ci się ten to co obecnie robisz? Na początku nie byłem pewien jak się tam odnajdę, ale teraz patrząc na ten zawód to jest bardzo ciekawie. Dowiedziałem się strasznie dużo dzięki tym praktykom. Myślałem, że się zawiodę, ale to był dobry wybór. Mógłbyś trochę opisać jak wygląda nauka na tym kierunku oraz praktyki? Nauka w mojej szkole polega na miesięcznych kursach poza szkołą, na które trzeba uczęszczać od poniedziałku do piątku po 8-9 godzin lekcyjnych. Praktyki w moim przypadku polegają na wyjazdach z pracownikami do większych zakładów pracy w których robimy oświetlenia nad stanowiskami pracy, całe instalacje elektryczne nowych hal, stawiamy od podstaw stacje niskiego/średniego/wysokiego napięcia. Wydaje się to bardzo ciekawe, ale mówi się również, że jest to niebezpieczna praca. Co możesz powiedzieć siedząc w tym zawodzie? Każda praca jest niebezpieczna. W każdym zawodzie są jakieś niebezpieczeństwa, tak samo jest i w moim. Trzeba dużo rzeczy konsultować z innymi pracownikami żeby nie popełnić jednego, małego błędu, który może nas kosztować silnym porażeniem, które może prowadzić nawet do śmierci. W tym zawodzie jedynie wiedza i trzeźwe myślenie może Cię uratować. Nie boisz się tego niebezpieczeństwa, które funduje Ci Twoja praca? Nie jestem na tyle doświadczony żeby pracownicy pozwalali mi na prace z przewodami pod napięciem, więc nie, nie boję się. To całe szczęście. Uważaj tam na siebie! Co robisz w czasie wolnym? W czasie wolnym często wychodzę ze znajomymi lub siedzę przed komputerem rozmawiając z kimś na naszym ts oraz grając w lola lub cs'a. Schadzki ze znajomymi to imprezy czy raczej spokojne wyjścia? Spokojne wyjścia to tak w tygodniu. W weekend raczej imprezy. Standard. Czyli widzę, że jesteś dosyć szalony. Jak opisałbyś siebie i przedstawił swój charakter? Nie lubię sam siebie opisywać ani mówić jaki jestem. Dla każdego jestem inny. Traktuje kogoś tak samo jak ta osoba traktuje mnie. Każdy często mówi coś innego o mnie. Skoro już jesteśmy przy opiniach innych ludzi to jak jest z nimi u Ciebie? Przejmujesz się nimi czy raczej nie bardzo? Nie przejmuję się. Nie interesują mnie one. To są ich opinie, które nie są zgodne ze mną i z tym jaki jestem. To, że ktoś powie jaki jestem to nie oznacza, że rzeczywiście tak jest. Co prawda to prawda. Masz może jakieś zainteresowania na które lubisz poświęcać swój czas? Niestety nie mam, ale mam zamiar zapisać się na Kyokushin. Czemu akurat wybrałeś to? Brak zajęcia i uprawiania jakiegokolwiek sportu oraz chęć rzucenia papierosów. W takim razie życzę powodzenia. Ludzie zazwyczaj wybierają piłkę nożną czy bieganie. Czemu akurat ta aktywność? Mieszkam na tak zwanej ulicy cudów na której trzeba mieć oczy dookoła głowy. Często chodzę na imprezy na których też nie jest spokojnie. Zawsze coś z treningów się przyda do tego jak i również dla samego siebie. No to rzeczywiście może być przydatne. Czym planujesz zająć się po ukończeniu szkoły? Po szkole zamierzam zacząć prace w zawodzie elektryk, zamieszkać samemu, znaleźć tą jedyną i założyć rodzinę. Jak już przy tym jesteśmy to pochwal się jakie cechy podobają Ci się u płci przeciwnej? Poczucie humoru, pewność siebie, stanowczość, bycie miłą, mądrość, inteligencja, opiekuńczość. Masz już jakąś kobietę na oku? Jak na razie nie mam. Obecnie uczęszczasz do szkoły, czy zamierzasz po niej wybrać się na studia? Nie zamierzam iść na studia. Nigdy o tym nie myślałem i nie myślę. Jest to spowodowane brakiem chęci spędzenia kilku kolejnych lat w szkole czy po prostu wiedzą, że poradzisz sobie bez tego? Po prostu myślę, że bym sobie nie poradził na tych studiach. Nigdy nie byłem jakiś dobry w szkole. Nigdy nie miałeś ochoty żeby chociaż spróbować i się przekonać? Nie, nie miałem. Wspominałeś, że mieszkasz w Kaliszu. Co mógłbyś ciekawego powiedzieć o swoim miejscu zamieszkania i jakie miejsca mógłbyś polecić? W tym zaropiałym mieście nie ma nic godnego do polecenia. Niby najstarsze miasto w Polsce, ale nic się tutaj nie dzieje. Masz może miejsce w którym chciałbyś spędzić resztę swojego życia? Tak, tutaj gdzie jestem w tym momencie, czyli u siebie w kraju. Nie ciągnie Cię do zagranicznych miejsc gdzie jest zupełnie inny klimat, kultura oraz piękne krajobrazy? Nie interesują mnie takie miejsca. W ładne okolice to mogę sobie jechać w wakacje. Byłeś gdzieś w jakimś miejscu, które szczególnie przypadło Ci do gustu? Jeśli tak to dlaczego Ci się spodobało? Szczerze powiem, że nie byłem w aż tak wspaniałym miejscu które mi się spodobało. Trudno u mnie wzbudzić jakiekolwiek wrażenie. Czemuż to? Aż takie masz wysokie wymagania? Od zawsze mam problemy z wybraniem sobie ciuchów bo żadne mi się nie podobają. Wiecznie jest coś co mi nie pasuje i wszystko psuje. Tak samo jest z tymi "wyjątkowymi" miejscami. Nie masz jakiegoś swojego stylu według którego je wybierasz? Kupuje to co mi się podoba i pasuje do moich ciuchów, które już mam. Z dnia na dzień zmieniamy się. Czasami na dobre, a czasami na złe. Jak postrzegasz zmiany w Tobie przez parę ostatnich lat? Jak chciałbyś widzieć siebie przez parę kolejnych? Przez parę ostatnich lat zmieniłem się strasznie, ale nie żałuję tego. Moim zdaniem nie powinno się niczego żałować. Za parę lat widzę siebie tak jak opisywałem wyżej w pytaniu, co będę robił po ukończeniu szkoły. Czyli wnioskuję, że zmieniłeś się na lepsze. Co chciałbyś w sobie zmienić/dopracować? Nic. Jestem jaki jestem i taki zostanę. Jedynie co może mnie zmienić to inna osoba. To znaczy? Rozwiń trochę tą zmianę przez drugą osobę? W jaki sposób miała by Cię zmienić? Chodziło mi o kobietę dla której chciałbym/musiał się zmienić. Wcale byś nie musiał, ale dla ukochanej osoby często robi się wiele. Jak wiele byłbyś w stanie zrobić dla ukochanej? Bardzo dużo. Można by powiedzieć że wszystko. Jesteś na naszym forum już od czerwca tamtego roku. Co Cię do nas sprowadziło i co sprawiło, że zostałeś? Sprowadził mnie tutaj @MERTON . Na początku nie miałem ochoty siedzieć na jakimś forum, ale atmosfera na ts i serwerach zachęciła mnie do zaglądania na nie częściej i tak jakoś zostało. Widziałam, że dostałeś rangę UBT czego Ci gratuluję. Czemu akurat te stanowisko? Dziękuję bardzo. Pierwszy powód to brak zajęcia na forum, a drugi to chęć pomocy i zainteresowanie tym. Na to jest jednak potrzebne sporo czasu. Nie przeszkadza Ci w tym szkoła i praktyki? W końcu idzie na nie go wiele. Potrafię to jakoś wszystko pogodzić. Zamierzasz jeszcze składać podania na inne stanowiska? W tym momencie nie planuje tego. Zobaczymy z czasem. Nie masz ambicji na żadnego grafika, moderatora czy nawet juniora? Tak jak napisałem wyżej, zobaczymy z czasem co się będzie działo. W tym momencie chciałbym pomóc jako UBT. Jak wiadomo, jest to forum cs 1.6. Jak zacząłeś grać w tą grę i jak długo Twoja przygoda z nią trwa? Opisywałem już to w serii @Johny"Przy zielonym stoliku Johnego #2", więc skopiuję to tutaj. Moja przygoda zaczęła się jakoś 2 lata temu. Szukałem jakiejś gry żeby zabić czas siedząc w domu. Kolega z którym chodziłem do klasy mówił, że właśnie gra w cs'a i czy nie pogram z nim. Od razu pomyślałem, że czemu nie. Co Cię w niej urzekło na tyle, że zostałeś z nią do dnia dzisiejszego i wciąż pogrywasz? Administracja, atmosfera na serwerach i ts3 oraz dobre rozwijanie się sieci. Skoro spędzasz tak dużo czasu na GH to pewnie masz tu osoby z którymi chętnie przesiadujesz. Kto to jest i dlaczego? @C:O:L:V:E:R:S- znamy się długo i jest to naprawdę w porządku gość. @Chicen, @Jaszczur, @#team_Barti.- zawsze można z nimi szczerze pogadać i pośmiać się. Dużo osób z którymi lubiłem posiedzieć i pogadać niestety odeszła. Pozdrawiam panów cieplutko. Intryguje mnie skąd się wziął Twój nick. Mógłbyś się podzielić jego historią? W dzieciństwie, jak każdy chyba, lubiłem oglądać bajki i jedną z moich ulubionych był właśnie LuckyLuck. Gdy zacząłem grać w cs'a to myślałem nad nickiem i jakoś przypomniała mi się ta właśnie bajka. Kreatywnie. Skoro już przy tym jesteśmy to jak wspominasz swoje dzieciństwo? Zwykły chłopak, zwykłe dzieciństwo. Masz jakieś wspomnienie, które wywołuje u Ciebie uśmiech na ustach? Jak w wieku 8 lat zostałem wujkiem. To musiało być bardzo fajne przeżycie. Wywiad zmierza ku końcowi. Chciałbyś kogoś pozdrowić bądź dodać parę słów od siebie? Chciałbym pozdrowić całą administrację i życzyć im powodzenia w dalszym prowadzeniu forum. Dziękuję Ci bardzo za cierpliwe odpowiadania na pytania i poświęcenie czasu. Trzymaj się cieplutko i miłego dzionka Ci życzę!
  34. 13 points
    Se spróbuje a czemu nie
  35. 13 points
  36. 13 points
  37. 13 points
  38. 13 points
    Gościem dzisiejszego wywiadu jest @^^^RAMBO^^^ – Opiekun FFA __________________ Prowadzący - @someone Odpowiadający - @^^^RAMBO^^^ _____________________________________ Cześć Adam. Dzięki, że zgodziłeś się wziąć udział w moim eksperymentalnym wywiadzie. Jak Twoje samopoczucie na jego rozpoczęciu? Cześć. Samopoczucie nawet spoko, lekki kac już przeszedł po wczorajszym „piwkowaniuâ€�. Jestem ciekaw co tam przygotowałeś za pytania. Nic nie przygotowałem. Pytania wymyślam na bieżąco. ;p Jakaś większa impreza? Złożyło się tak, że spędziłem wieczór przed PC. Parę piwek do tego cs, a że rzadko piję to w głowie zaszumiało. Nie lubię pić sam, ale nie miałem wyjścia. xd Oczywiście nie zataczałem się. Kilka bro dla poprawy humoru podczas gry. Nie zaszumiało jednak na tyle, żebyś wziął udział w konkursie Karaoke. Wiem, że byłeś na TS tylko przez chwilę, ale może mógłbyś coś napisać na temat samego konkursu lub osób, które udało Ci się usłyszeć? Tak, byłem na TS podczas konkursu, ale dość krótko bo właśnie musiałem lecieć do sklepu. Specjalnie zainstalowałem tego ts'a żeby wbić, zobaczyć jak to wygląda po tym jak dałeś mi info, że tam jesteś. Pierwszy raz byłem na takim konkursie i powiem, że to naprawdę fajna sprawa i zabawa. Ludzie pośpiewali, pogadali, pośmiali się. Mam nadzieję, że to pierwszy i nie ostatni konkurs tego typu. Z miłą chęcią zagoszczę na następnych, oczywiście jako wolny słuchacz. Kto wie, może kiedyś i Rambo coś tam zaśpiewa. ; ) Z pewnością miałbyś zapewnioną wygraną już po pierwszej rundzie. Nie wszyscy "zieloni" Cię znają. Opowiesz krótko coś o sobie? Mam na imię Adam, liczę 21 wiosen. Pochodzę z małej miejscowości (woj. podlaskie). Na co dzieÅ„ praca. Szkołę skoÅ„czyłem już jakiś czas temu. Interesuję się motoryzacją, a szczególnie motocyklami i wszystkim co z nimi związane. Masz już coś własnego? Niestety nie. Kasę ciężko odłożyć, choć wiadomo jak człowiek czegoś bardzo pragnie to dąży do celu. Wiesz jak to jest, zawsze jakieś wydatki wyskoczą, a wieczorami też się nie chce w domu siedzieć. Mam nadzieję, że w tym roku do zimy już coś będzie stało w garażu. ; ) Dokładnie. Udane oszczędzanie w naszym kraju to coś niezwykłego. Obyś w następnym wywiadzie mógł pochwalić się swoim nabytkiem. ; ) Nowym nabytkiem i połamanymi kośćmi. :P Zawsze to jakaś pamiątka. ;p Jak przeważnie spędzasz swój wolny czas? Zazwyczaj z kolegami. Jeżeli nie mam ochoty gdzieś wyjść to spędzam go przed PC. Do tego jakiś browarek i czas płynie. Jak mnie najdzie to sobie pobiegam. Jak sam napisałeś jesteś z małej miejscowości, ale wiem też od Ciebie, że w okolicy sporo ludzi zażywa narkotyki. Jaki jest Twój stosunek do takich spraw? Dość duża grupa osób w mojej okolicy eksperymentuje z różnymi specyfikami. Panowie "Niebiescy"mówią na to "Kraina Ćpunów". Ogólnie powiem tak, nie mam nic przeciwko komuś kto tam sobie zapali marihuanę. Oczywiście niech ma te 18 lat. Lepsze to jak alkohol, choć wiadomo wszystko w nadmiarze szkodzi, ale wolę się obudzić po roku jarania jak picia. Reszty specyfików nie toleruję po prostu. Jeszcze jak żrą to gówniarze.... Z chemią to jest tak, że tylko na początku wszystko jest takie fajne, potem człowiek się gubi zaczynają się długi, wynoszenie rzeczy z domu, człowiek staje się wrakiem (wiem to z obserwacji, a nie własnego doświadczenia). Lepiej nie próbować bo potem może czegoś w życiu brakować. Podobno wszystkiego trzeba spróbować, ale niektórych rzeczy po spróbowaniu nie da się od tak odstawić. Jest aż tak źle jak to opisujesz ? Mówią, że wszystkiego trzeba w życiu spróbować... Weź spróbuj heroiny to już się od niej nigdy nie uwolnisz. Z początku każdy mówi, jedna kreska, żeby zobaczyć jak to jest. Potem się zbliża weekend, a Ty znowu nacierasz. Później wmawiasz sobie, że to ostatni raz, a potem chyba człowiek zdaje sobie sprawę, że jest już wjebany i ma nadzieję, że kiedyś to skończy lub oszukuje samego siebie, że ma wszystko pod kontrolą. Jest źle, tych których znałem, dzisiaj już ich nie znam. To nie są te same osoby co kiedyś, pełne energii, tego zapału czegoś, co pcha w tym życiu do przodu. Teraz to są ludzie bez marzeń pasji aby tylko czymś zajebać łeb, bo jak żyć na trzeźwo, przecież się nie dać¦ Smutne. Zwłaszcza gdy nie mamy nikogo kto może nam pomóc. Narkotyki to dość obszerny temat, więc przejdźmy dalej. Gdybyś miał możliwość, wyjechałbyś ze swojej miejscowości? Masz takie miejsce, o którym myśląc, wiesz, że to właśnie tam powinieneś żyć? Czy mam takie miejsce? Nigdy się nad tym tak nie zastanawiałem. Gdybym dostał jakąś ofertę wyjazdu za granice, dobra robota, hajs by się zgadzał to bym wyjechał bez zastanowienia. Tak na zawsze opuścić swoją miejscowość ? Chyba nie, chociaż może kiedyś. W sumie nic mnie tutaj nie trzyma, oprócz tego, że tutaj jest mój dom, rodzina. Czasami mam takie myśli, gdzieś wyjechać, tam gdzie nikt mnie nie zna i zacząć to wszystko od nowa. Nowy start to marzenie wielu ludzi, a o czym marzy Rambo? Pierwsze co nasuwa mi się na myśl to znalezienie dobrej pracy. Już nie chodzi o zarobki (wiadomo hajs się zgadzać musi), ale żeby to była praca do której idę z uśmiechem na twarzy, coś co mnie interesuje, sprawia przyjemność. Bo co to za robota do której człowiek chodzi, żeby coś zarobić i męczy się cały dzień wyczekując fajrantu? Iść na swoje, własny dom, gdzie nikt nie narzuca swojego zdania, jest spokój i cisza. Kupić motocykl, żeby umilić sobie wolne chwile. Może kiedyś znaleźć drugą połowę, ale nie myślę na razie o tym. Ogólnie to nie dopuszczam do siebie myśli, ożenić się, mieć dzieci... To jakiś nudny schemat. Wychodzi na to, że mamy podobne marzenia. Niechęć do założenia rodziny wynika z obawy o rutynę? Wiesz, praca, opieka nad dziećmi, TV, a potem spać. Następny dzień to samo. Przeraża Cię to, czy może chodzi o coś innego? Dokładnie jest tak jak mówisz. Boje się, że pogrążę się w tej monotonii życia codziennego. Każdy dzieÅ„ będzie taki sam. Rodzina wydaje mi się taką blokadą w życiu. Już jak ją masz to nic więcej Cię w życiu nie spotka. Musisz oddać się pracy, żonie i wychowaniu dzieci. Wysokie zarobki mogą zmienić życie, ale z tym u nas ciężko. Na razie nie chcesz zostać opiekunem rodziny i dobrze to rozumiem. Jednak opiekunem serwera jesteś już od dawna. Powiesz nam co najbardziej, a co najmniej lubisz w pełnieniu tej funkcji? Najbardziej to lubię jak ktoś opłaca admina. Nie no żart. ;p Lubię pomagać. Jeżeli ktoś ma jakiś problem, czegoś nie wie i napisze do mnie, a ja jestem w stanie mu pomóc to sprawia mi to frajdę. Wiadomo dodawanie vipów, adminów. Lubię rozpatrywać podania na admina, jak nowe „łakiâ€� garną się na serwer i to stanowisko. : ) Nie cierpię w tej branży jednego - jeżeli trzeba wyjaśniać jakieś skargi/konflikty (te bezsensowne to już w ogóle doprowadzają mnie do szału), a także spięć między adminami, bo w końcu jesteśmy jak rodzina, taki fundament danego serwera. Zastanawiałeś się kiedyś nad objęciem innej rangi? Szczerze? To nie, jest mi dobrze jak jest. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ale to chyba z tego względu, że nie mam aspiracji na jakąś nową rangę. Co do Twojej wcześniejszej wypowiedzi to zgadzam się, konflikty, skargi nie należą do przyjemnych spraw, ale problemy to nieodłączna część naszego życia. Masz coś co pomaga Ci w ich rozwiązywaniu? Chodzi Ci o stres? Zakładam słuchawki, puszczam muzyczkę i odlatuje. Jest jeszcze jedna opcja : 30-40 minut biegu i cała złość przechodzi. Moim minusem jest chyba to, że jak mam jakiś problem to z nikim o tym nie rozmawiam. Staram sie to sam załatwić, choć chyba lepiej jest się czasami komuś wygadać. Podobno to pomaga. Jeśli masz na tyle bliską osobę by z nią o tym rozmawiać to pewnie ma to sens. Jeśli nie to chyba lepiej radzić sobie z tym samemu. Może dzięki temu stajesz się silniejszy i bardziej odporny na to wszystko? Na pewno silniejszy, ale czy odporniejszy? Możemy być odporniejsi na kolejne problemy? Myślę, że nie. Zdobywamy za to doświadczenie po każdym rozwiązanym problemie i mamy więcej siły, żeby radzić sobie z kolejnymi. Wydaje mi się że moi koledzy, nawet ci starsi nie zrozumieliby niektórych spraw. Czasami mam wrażenie, że oni po prostu mniej spostrzegają niż ja. W sytuacjach, gdy w żaden sposób nie udaje nam się poradzić z problemami pozostaje tylko jedno rozwiązanie – samobójstwo. Wielu postrzega ludzi, którzy się na to zdecydowali jako tchórzy, inni za niezwykle odważnych, a Ty? Do której grupy się zaliczasz? Tchórzy?? Nie nazwałbym ich tak. Dla mnie samobójstwo to już jest ostateczność, tak to rozumiem. Ludzie, którzy nazywają taką osobę tchórzem po prostu nie wiedzą nic na ten temat .Pewnie wydaje im się, że taka osoba z minuty na minutę nagle postanawia się powiesić bo ma jakiś problem i chce od niego uciec, że zabić się to pestka. Człowiek, który chce to zrobić zazwyczaj myśli o tym już od dłuższego czasu. Zastanawia się jak to zaplanować. Czy to ma być wypadek, a może podciąć sobie żyły i zostawić list, w którym wszystko wyjaśnię, albo nie, niech nie wiedzą. Ciężko mi tak w kilku zdaniach opisać ten wątek, bo powodów takiego czynu może być wiele - inne odczuwanie tego względem danego problemu. Wiem jedno, jakiś "tchórz" nie popełni samobójstwa, bo to też sprawia ból, nie tylko fizyczny. Człowiek zastanawia się czy jak to zrobi to spotka go coś lepszego? Jest gdzieś tam ten lepszy świat? Może to nic nie zmieni i będzie jeszcze gorzej... Temat rzeka można powiedzieć. Czytając/słysząc o samobójcach często pojawiają się u nas myśli, że to było niepotrzebne. Åšmierć, która nie powinna mieć miejsca. A co, gdy człowiek na nią zasługuje? Mordercy, gwałciciele. Uważasz, że powinna spotykać ich kara śmierci? Powiem tak. Jeżeli ktoś zabił w obronie własnej, czy swojej rodziny to zrobił to z przymusu. Miał sam dać się załatwić jakimś oprychom? Taka osoba nie powinna dostać kary śmierci. Policja powinna robić w takich sprawach szczegółowe dochodzenie. Jeżeli ktoś zgwałcił małe dziecko, zabił kogoś bo chciał go okraść, albo tak sobie bo ma coś nie tak z głową, to na krzesło!! Tylko czy kara śmierci to dobre rozwiązanie dla zwyrodnialca, który odebrał niewinnej osobie życie? Umrze i już nie będzie musiał się męczyć po więzieniach itp. Lepiej, żeby wymyślili jakieś tortury typu - robią mu otwarte rany, posypują solą i jak się wszystko pogoi to znowu chlastamy gościa. Taka jest prawda. Dla takich ludzi kara śmierci to żadna kara. Ta osoba powinna czuć ból, niesamowity ból przez dłuższy czas. Mam wrażenie, że jednak powoli wchodzimy w zbyt poważne tematy jak na forumowy wywiad. Trzeba to zmienić. Wspomniałeś, że muzyka Ci pomaga. Zdradzisz nam jakiej najczęściej słuchasz? W takie tematy to wejdziemy kiedyś przy piwku i będziemy rozmyślać jak dziwny jest ten świat. ; ) Wracając do pytania muzycznego. Słucham można powiedzieć wszystkiego co mi w ucho wpadnie. Znajdą się gatunki, których w ogóle nie uznaję, np. disco-polo. Najbardziej cenię sobie rapsy. Coś czuję, że sporo tych piw i godzin byłoby nam potrzebnych. Wymienisz TOP 3 swoich raperów na dzieÅ„ dzisiejszy? Jeśli możesz to z krótkim dopiskiem dlaczego. 1. ERO - jak dla mnie rozwala system, jego teksty są świetne. 2. Skor - jak mam doła lubię posłuchać, teksty typowo o problemach (np. Moja droga, kozak kawałek). 3. Rapoholika - chłopak dopiero zaczyna karierę, ale podoba mi się jego przesłanie. Dwóch pierwszych znam, a Rapoholika muszę sprawdzić. Kiedyś rozmawialiśmy o Lucid Dream (świadomy sen) jak i o OOBE (doświadczenie poza ciałem). O ile LD jest możliwe to OOBE nie ma naukowego potwierdzenia. Co myślisz o tych dwóch zjawiskach? LD i OOBE nie tak łatwo osiągnąć, a w szczególności OOBE. Uważam, że są to niesamowite zjawiska/doświadczenia. Dzięki nim rozwija się nasz mózg, wykorzystujemy jakiś większy obszar jego mocy. : ) Myślisz, że umiejętność osiągnięcia stanu świadomego snu w dowolnej chwili, mogłaby się przyczynić do końca świata jakiego znamy? Jeżeli osiągnięcie LD byłoby proste, czyli w dowolnej chwili zasypiasz i przenosisz się do swojego snu to myślę, że tak. Większość ludzi na tym świecie wolałoby żyć właśnie w tamtym świecie. Tam wszystko jest proste, na wyciągnięcie ręki. Świat staje się taki jakim my chcemy żeby był. Zero problemów, gotówka się nie liczy, nie ma bólu, czego chcieć więcej? Myślę, że ludzie popadaliby w masowe śpiączki. Przez ostatnie parę lat sporo grasz w counter strike'a jak i aktywnie uczestniczysz w życiu forum. Czy przez ten czas spotkałeś w tej wirtualnej rzeczywistości kogoś, kogo darzysz większym szacunkiem lub ktoś Ci czymś zaimponował? Znajdą się takie osoby. Hodun - chyba każdy kojarzy gościa. Gdy był jakiś problem, nie musiałem czekać na odpowiedź kilka dni. Kiedy się tylko pojawił służył poradą (byłem zwykłym użytkownikiem, a on jako jedyny mi odpisał z administracji forum). @Jaszczur - pracowity człowiek, sporo musiał się namęczyć jak zaczynał z serwerami ( w sumie dalej ma w chuy roboty). @someone - czasami jak z nim rozmawiam to wydaje mi się, że mamy dużo wspólnego, taka bratnia dusza do pogadania. I ja mam podobne wrażenie przy naszych rozmowach. ; ) Teraz czas na coś tradycyjnego. Dokończ te cztery zdania. 1. Nienawidzę - ludzi fałszywych, typowych cwaniaczków, którzy wpierdzielają się w czyjeś życie. 2. Å»ałuję - chyba nie ma takiej rzeczy, która zmieniła coś w znacznym stopniu w moim życiu i teraz bym tego żałował. 3. Chciałbym - być lepszym człowiekiem. 4. Uwielbiam - smażoną mortadele. xD Muszę przyznać, że to dość ciekawe danie. Spróbuj opisać siebie w jednym zdaniu. Spokojny człowiek, który chodzi z głową w chmurach. ;p Sprawdzimy teraz Twoją kreatywność. Ułóż krótką historyjkę wplatając w nią następujące wyrazy "rower, kangur, sałata, ołówek, akordeon i heksakosjoiheksekontaheksafobia. Pewnego słonecznego dnia kangur urządził sobie przejażdżkę rowerową do sklepu na zakupy. Chciał kupić trochę sałaty, którą strasznie uwielbiał. Miał jedną wadę - chorował na heksakosjoiheksekontaheksafobie. Gdy wszedł do sklepu zobaczył na wystawie akordeon i przypomniały mu się młode czasy, kiedy to grywał po remizach. Zapakował do koszyka akordeon, sałatę i ołówek, żeby napisać nowe nuty. Podszedł do kasy, wypakował wszystko z koszyczka i kiedy kasjerka zsumowała wszystko wyszło do zapłaty 66,6 zł. Kangur usłyszawszy tę liczbę wybiegł ze sklepu jak oparzony. W drodze powrotnej czuł tylko smutek, że nie może grać, wspominając stare czasy i swój pusty żołądek. Od tamtej pory postanowił samemu siać sałatę w swoim ogródku i obiecał sobie, że już nigdy więcej nie odwiedzi sklepu szatana. Wiedziałem, że uda Ci się stworzyć coś interesującego. W szkole pewnie byłeś mistrzem w pisaniu opowiadań. ;p Raczej mistrzem w opowiadaniu bajek. xd Dzieci będą Cię uwielbiać. :P I takim oto pozytywnym akcentem znaleźliśmy się na końcu wywiadu. Chciałbyś kogoś pozdrowić lub po prostu napisać coś na zakończenie? Buch z Wami bracia i siostry. Jeszcze raz wielkie dzięki dla Ciebie Rambo za to, że zgodziłeś się na rozmowę oraz za wyczerpujące i ciekawe odpowiedzi. Ja sam w koÅ„cu dowiedziałem się, że wywiad to nie jest prosta sprawa, ale przynajmniej można się sporo pośmiać przy jego tworzeniu. ; ) Informacje dodatkowe – to mój pierwszy wywiad (a może bardziej rozmowa?) i najprawdopodobniej ostatni. Chciałem tylko sprawdzić jak to wygląda, a @^^^RAMBO^^^ był na tyle uprzejmy, że zgodził się na rolę królika doświadczalnego. ;D
  39. 12 points
    Witam wszystkich! Z okazji rocznicy 1 rocznicy sieci ukazuje się specjalny wywiad! Porozmawiałem troszkę z właścicielami sieci - @Chicen @Jaszczur oraz @someone. Jaki był efekt? Ocenicie po przeczytaniu wywiadu! Witam. Nie będę zaczynał wywiadu jak większość wywiadów na GH bo raz, to jest nudne a dwa każdy doskonale wie kim jesteście. Chicen, Jaszczur, kiedy i jak zrodził się u Was pomysł założenia własnej sieci? @Chicen - Pomysł zrodził się na poprzedniej sieci podczas jednej z rozmów na TS3. Znudzeni tym co się tam działo, a może tym, że właściwie nic się nie działo, czy przez to jak ludzie byli tam traktowani, postanowiliśmy zrobić coś swojego. @Jaszczur - To wszystko wyszło z nudów na poprzedniej sieci i chęci spróbowania czegoś swojego. Skoro udało mi się zrobić 3 fajne serwery, to uznałem że stać mnie na więcej. Pamiętam jak rozmawialiśmy o odejściu na ts, ale to było takie jeszcze zwykłe gadanie i luźne przemyślenia. Kilka dni później zrobiłem potajemnie forum, potajemnie bo logiczne że zaraz by się shitstorm zrobił na tamtej sieci. Pokazałem forum tylko osobom którym ufam, między innymi Chicenowi i Someone, no i tak to się zaczęło... Zaczęliśmy pracować na forum żeby to wszystko miało ręce i nogi (tu nam pomagało jeszcze kilka osób którym dziękuję), no i machina ruszyła... Właściwie nigdy nie było o tym mowy, skąd wziął się pomysł na nazwę sieci? @Jaszczur - Szczerze to tak znikąd ^^ Pamiętam jak długo gdybaliśmy nad nazwą sieci, chcieliśmy coś oryginalnego a nie jak 3/4 sieci z przedrostkiem "cs-". O ile się nie mylę to na pomysł GreenHaze wpadł @Muerte. Dodam, że na początku sieć miała nazywać się PATOKALIPSA @Chicen - Pamiętam jak dziś - siedzieliśmy na ts ja, @Jaszczur, @someone , @Kozio, @Muerte i wymyślamy nazwę dla sieci, bo tak jak Jaszczur już wspomniał sieć miała nazywać się PATOKALIPSA (ach te prawa autorskie). Siedzieliśmy tak przez dwie godziny, pamiętam jak dziś, o coś się wkurzyłem wtedy i każdy pomysł odrzucałem jak leciało, aż w końcu powiedziałem "chuj z wami wymyślajcie sobie sami", ale na dobre to wyszło. Ciężko było założyć własną sieć? Wasza trójka zapewne ogrom pracy w to włożyła @someone -Czy ciężko to trzeba pytać Jaszczura i Chicena. Założenie sieci to ich pomysł i oni wykonali wtedy z 90% pracy, która była konieczna, aby warto było zakończyć pewien etap, a rozpocząć nowy. Dosłownie nowy, bo żaden z nas nigdy nie prowadził sieci jako właściciel. Wtedy jako J@ dodawałem jakieś działy, itp. Resztę robili ówcześni "czerwoni", dlatego mogę napisać tak raczej ogólnie. Mieliśmy trochę łatwiej dzięki temu, że wraz z nami przyszło tutaj bardzo dużo ludzi. Wszystko działało super, bo wiadomo - każdy chciał się pokazać, zdobyć rangę. Serwer FFA przyciągał nowych użytkowników, a co za tym idzie kolejne serwery. To była nowość. Zacząć coś od początku nie jest łatwo, ale podeszliśmy do tego jak do pewnego wyzwania, które trzeba zrealizować. Nie tylko dlatego, że chcieliśmy zobaczyć czy się uda lub sprawdzić samych siebie, ale dlatego, że ludzie zaufali nam i przeszli tutaj na GreenHaze. I to była chyba największa trudność. Zerwanie lub zepsucie części kontaktów, jakieś zaczepki, itd. Przejściowe akcje, ale różnie to ludzie odbierali. Na szczęście zakończyło się to w miarę szybko i mogliśmy dalej rozwijać ten projekt. Somek wspomniał o kontaktach z ludźmi, jedni zaufali, drudzy "przeszkadzali. Długo musieliście z tym "walczyć"? Jak na to reagowaliście? @Jaszczur - W sumie to nie było jakichś wielkich spin o ile pamiętam, była może garstka osób z tamtej sieci którzy nam przeszkadzali, ale staraliśmy się tym nie przejmować. Były też osoby które zostały tam a mimo to przychodzili do nas pogadać, więc spoko @someone- Nie wiem czy dało się na to jakoś zareagować. Kiedy odchodzisz w drugie miejsce, a przy tym zabierasz ze sobą znaczą część tego pierwszego, to zawsze znajdą się osoby, którym to się nie spodoba. Tak już po prostu jest. Na szczęście to były zwykłe głosy zazdrości, niedowierzania czy nawet ukrywanej od dawna fałszywej przyjaźni. A chyba najwięcej z nich było od ludzi, którzy nie znali w ogóle sytuacji, a chcieli dodać coś od siebie. Nigdy nie zrozumiem takiego kogoś. Z nami przeszły osoby, które w tamtym okresie tworzyły GH. Nie było tutaj kogoś fałszywego, kto pisał o nas źle. Takie osoby zostały za nami. Trwało to przez jakiś krótki czas, ale szybko minęło. To były raczej wyjątki, a nie poważne sprawy, przez które mieliśmy problemy na sieci. Jak wspominacie pierwsze miesiące z siecią? Porównując do obecnej sytuacji, była to mała jeszcze sieć. Było mniej "ogarniania" niż teraz? @Jaszczur - Moim zdaniem na początku było ciężej niż teraz, w końcu to nasza pierwsza sieć - pierwsze forum. Nie mieliśmy aż takiej wiedzy jaką mamy teraz po roku, mówię tu oczywiście między innymi o zarządzaniu forum bo serwery dla nas nie były problemem. Teraz roboty jest dużo, ale dzięki temu że tyle się nauczyliśmy przez rok jakoś to ogarniamy, dodatkowo mamy teraz w ekipie więcej rąk do pracy więc jest ok. Kiedyś coś robiliśmy dobrze, ale teraz robimy to lepiej @someone- Jak pisałem pierwszy miesiąc był wyjątkowy. Coś własnego, nowe zadania i obowiązki. Ludzie bardzo chętnie się wypowiadali na forum, składali podania na różne rangi. Nie było chyba miejsca, żeby coś się nie działo. Praktycznie wszystkich znaliśmy od dłuższego czasu. Czy było więcej ogarniania? Sam nie wiem. Teraz nabraliśmy doświadczenia i do wielu spraw podchodzimy inaczej. Część z nich uda nam się załatwić lepiej i szybciej niż wcześniej. Mamy więcej użytkowników, ale też o kilka osób więcej w Administracji. Było trudniej, ale nie ma aż takiej przepaści jak może się wydawać. @Chicen - Moim zdaniem na początku było więcej roboty niż teraz. Nie dość, że to nasza pierwsza sieć jakby nie było, to stawialiśmy wszystko od zera, a znaliśmy się na tym tyle co Barti na postawieniu serwera (żart). Teraz mamy większą wiedzę, więc potrafimy każdy błąd szybko ogarnąć, co pokazała, np. zmiana hostingu, co było ostatnio widoczne. Trzeba też przyznać, że dużą robotę od strony technicznej ogarnia Jaszczur. Bez niego wątpię żeby było tak jak jest teraz. Z miesiąca na miesiąc można zauważyć, tak jak wspomnieliście, ze co raz bardziej forum się rozwija, serwerów co raz więcej. Teraz po roku, macie w planach jeszcze coś nowego zrobić dla sieci czy będziecie starać się ulepszać to co jest? @Jaszczur- Wiadomo, nie można stać w miejscu. Ja bym chciał widzieć więcej serwerów z innych gier, dlatego też powstał serwer CS:Source który jak widać świetnie prosperuje już od samego początku. Niedługo też wystartuje serwer MTA który mam nadzieje że chłopakom wypali. Co do planów hmm... Tak naprawdę wszystko wychodzi spontanicznie A jeśli mamy jakieś plany to i tak ich nie zdradzimy I bardzo dobrze, nie zdradzajcie planów. Mówią, ze spontan wychodzi najlepiej. Tak więc jak to było z próbą fuzji z wiadomo jaką siecią? @Jaszczur- Porozmawiajmy o czymś bardziej przyjemnym ^^ @someone - To był błąd. Nie wyszło. Straciliśmy sporo ludzi. Jednak nie jest tak, że za za każdym z nich tęsknimy. Część osób po tym wszystkim okazała się bardzo fałszywa. Nikt nie jest doskonały, ale jeśli ktoś szkodzi swojej byłej sieci, aby zaimponować innym albo podnieść swoją samoocenę to brak mi słów. Tym bardziej, że wielu znajomych nie biorących właściwie udziału w tym wszystkim zostało zarówno u nas jak i tam. Jednak to nie miało znaczenia, liczyło się tylko to co można jeszcze bardziej zepsuć. Można było się rozstać w normalny sposób. Odchodzimy, a inni zostają. Niestety, niektórzy żyją przeszłością i nie potrafią jej zostawić. Mimo wszystko to była dobra nauczka dla nas. Nigdy już nie postąpimy w ten sposób. Cenne doświadczenie i to bardzo ważne. Gdzie bylibyśmy teraz gdyby do tego nie doszło? Tego nie wiem, ale wiem za to, że obecnie jest lepiej niż kiedyś. Powiem Wam, ze nie popełnia błędów tylko ten, który nic nie robi. Wg mnie wyszło to na dobre. Zostali sami którym można ufać, doszli nowi. Sa nowi J@, nowi moderatorzy. Jak oceniacie ich pracę? @Chicen - Czy zostali to nie wiem. Wszystko wyjdzie w praniu. Każdy wie co ma robić, co do niego należy. Mamy to do siebie, że spędzamy ze sobą bardzo dużo czasu na ts, więc wszytko obgadywane jest na bieżąco, czy to w kwestii serwerów czy to forum. Kończąc na gadaniu o niczym, więc ja osobiście oceniam ich pracę bardzo pozytywnie, że się pokuszę o stwierdzenie "Bez zarzutu". @someone - W Internecie nie można ufać nikomu. Trzeba znać pewne granice w tym co piszemy innym oraz mieć dystans do tego co czytamy. Zawsze będzie ktoś fałszywy i tego się nie zmieni. Tak samo jest i w normalnym życiu. Nowa Administracja działa dobrze. Czasami są jakieś problemy czy nieporozumienia, ale nie jest źle. Każdy się uczy. Nawet na błędach, więc trzeba też trochę czasu. W tym składzie nie jesteśmy od dawna. Po dłuższym okresie będzie można wyciągać bardziej szczegółowe wnioski, a na dzień dziejszy jest nieźle. Chyba nawet lepiej niż się spodziewałem. GreenHaze to tylko nie tylko gry i serwery, ale też kącik graficzny i redakcji. Jak oceniacie te dwa działy? @Chicen - Redakcja zajebiście. Codziennie coś nowego, zawsze mam co na kibelku czytać. Co do grafiki, niby paru ich tam jest, ale robi coś tak naprawdę tylko Barti, który oficjalnie nie jest grafikiem @someone- Redakcja ma właściwie dwa problemy. Jeden z nich to ludzie chętni do działania. Ciężko znaleźć kogoś, kto naprawdę lubi pisać i robi to często. Drugi to brak chęci pomocy od użytkowników. Wiele razy redaktorzy piszą do Was, ale dostają odpowiedź negatywną. Lepsze to niż brak jakiejokolwiek odpowiedzi, a i to niestety zdarza się dość często. Wszyscy chcielibyście fajnej redakcji, ale jeśli sami nie macie ochoty się w niej udzielać, to w końcu ciężko będzie coś w niej robić. Pomijając te dwie sprawy to całość wygląda bardzo dobrze. Nie ma dłuższych okresów bez czegoś nowego. Serie, wywiady cieszą się sporym zainteresowaniem. To zasługa obecnych redaktorów. W przypadku działu Grafików jest podobnie. Nie jest łatwo znaleźć osoby, które często dodają swoje prace i mają wysokie umiejętności. Kogoś kto będzie mógł się poświęcić temu zadaniu w całości. Jednak sieć się rozrasta, więc liczę no to, że będzie jeszcze lepiej niż obecnie. Pozostaje mi tylko zaprosić Was do rekrutacji. GH to także kącik lola, fify, czy ciężarówki.Jak na to patrzycie, dużo osob w to gra, jak to oceniacie? @Chicen - tak serio, w te "ciężarówki" sami gramy rzadko teraz, bo nam się znudziło. Czasem tam pojeździmy, ale to tylko dla beki. Za to w lola gramy często, gdzie nawet z Jaszczurem podjęliśmy wyzwanie i pokonaliśmy Team Barti 2:0 (Brawo My). Po za nami jest wiele osób na sieci, które grają w lola, jedni grają przez nas inni już wcześniej grali. Nawet ja kiedyś mówiłem, że lol to gówno, a teraz gram w to codziennie. Za to w fife gram z Bartim bardziej do fanu, bo mam tylko 14-tke. Moje drewno nie trawi innej. A tak przy okazji turniej w LoL'a będzie można podziwiać na ekranie monitora, gdyż będzie transmitowany na twichu. Na razie wiadomo, że tylko finał, ale i tak będzie co podziwiać, więc zapraszam. Co możecie powiedzieć na temat współpracy ze Schizą? Skąd ona się wzięła? @Jaszczur Za dużo jeszcze nie możemy powiedzieć o współpracy ze shizą, ponieważ trwa ona zbyt krótko. Poprzednia sieć z którą mieli współprace upadła, shiza szukała nowego partnera i tak wyszło że się dogadaliśmy. Pierwszy efekt naszej współpracy będziecie mogli zobaczyć podczas turnieju w League of Legends, który zorganizowaliśmy razem ze shizą. Zapraszamy serdecznie do udziału. Turniej w lola pokazuje, ze nie tylko jesteście nastawieni na cs i bardzo dobrze. Ale teraz na sieci jest bardzo dużo serwerów. Jak to teraz widzicie.Jak postrzeganie swoją sieć? @Chicen- Nigdy nie chcieliśmy żeby sieć zamykała się tylko pod serwery cs. Od początku mówiliśmy, że chcemy aby były tu serwery też do innych gier i tak nadal będzie. @someone - Każdego dnia rejestrują się nowi użytkownicy. Część z nich robi to nie tylko po to, aby odwołać się od bana, ale też po to, aby coś wnieść ze sobą. Podzielić się swoimi umiejętnościami, zainteresowaniami, itd. Wystarczy tylko porównać sieć parę miesięcy temu z tym jak wygląda obecnie. Ta różnica wynika właśnie z ilości serwerów i tym wszystkim co się z nimi wiąże. Wiele osób z pewnością zazdrości nam tego jak szybko przeszliśmy od czegoś małego do tego co widzimy teraz. Jasne, są większe sieci, ale My wciąż się rozwijamy i kiedyś, a może nawet dziś, ktoś popatrzy na Nas z myślą - chcę stworzyć to tak jak oni. Jest bardzo wiele różnych gier multiplayer. Dlaczego tego nie wykorzystać i nie przyciągać kolejnych osób? Jesteśmy otwarci i jeśli ktoś składa propozycję dołączenia, która wpływa na rozwój GH to podchodzimy do tego w pozytywny sposób. Mimo wszystko najważniejszy jest Counter-Strike. Bez znaczenia w jakiej wersji. Od niego wszystko się zaczęło i to on tworzy praktycznie całą sieć. 1.6 to klasyka, więc nie dziwne ze jest co raz więcej serwerów na sieci. Doszło natomiast więcej serwerów GO oraz po raz 1 serwer source. Jak widzicie ten ten serwer, skąd pomysł na niego? @Jaszczur - Dostałem propozycję od pewnej osoby żeby zrobić taki serwer, bo takich serwerów jest mało i szybko się rozkręci. Jak widać póki co serwer chodzi świetnie, praktycznie przez cały dzień jest pełny, nie ukrywam że utrzymanie takiego serwera tanie nie jest, więc zobaczymy jaka będzie jego przyszłość. Mam nadzieję że więcej ludzi z forum zacznie grać na tym serwerze, bo jest naprawdę fajny o i jest to coś innego na sieci. Dużo jest nowych użytkowników, więc może opowiecie trochę o perelkach GH, czyli serwerach ffa oraz PB? @Chicen - To ja może o PB. Serwer powstał miesiąc temu, dokładnie 1.04 przy pomocy @Fc Daniel, @Zdolna.. oraz @oeN.. za co wielkie dzięki. Początki były ciężkie, ledwo połowa slotów zapełniona, ale nie ma co, druga reklama i serwer full. Przy pomocy nowych opiekunów @Rafał oraz @What's up? serwer jest dziś TOP 1 W POLSCE. Wydawać się może, że na Paintballu grają same dzieci co jest błędem, przynajmniej jeśli chodzi o mój serwer. Zawsze staram się dobierać skład administracji tak, żeby wiek nie był mniejszy niż 16 lat. Moim planem na przyszłość serwera jest, aby był przynajmniej top 5 na świecie, co może trochę zająć, bo aktualnie jest siódmy w rankingu GT, ale i tak cieszy mnie to, że udało się stworzyć serwer, który jest jednym z lepszych na sieci. @someone- Serwer FFA czy to się komuś podoba, czy nie obecnie jest tym głównym na sieci. Nie chodzi o to, że zajmują się nim dwaj czerwoni czyli Jaszczur i ja, ale o to, że przyciąga on najwięcej ludzi na forum. Spora część adminów jest aktywna, a wiele osób mających jakieś rangi właściwie swoją przygodę z GreenHaze rozpoczynało właśnie od niego. Kiedyś pojawiały się zarzuty, że awanse otrzymują osoby wyłącznie z FFA. Po części było w tym sporo racji, ale nikt uwagi nie zwracał na to, że tylko oni mocno uczestniczyli w życiu forum. Dlatego tak to wyglądało. Na szczęście powoli, a może już dość szybko to się zmienia i także z innych serwerów zostają tutaj użytkownicy, którzy próbują udzielać się w różnych działach oraz starać się o nowe posady. Nie wiem czy Chicen oraz Jaszczur się ze mną zgodzą, ale myślę, że gdyby serwer FFA nie był tak dobrze rozwinięty od samego początku, to dzisiaj nasza sieć nie wyglądałaby w ten sposób. @Jaszczur - W sumie Someone napisał w większości to co Ja chciałem napisać. Serwer FFA jest podstawą tej sieci, ma ciekawą historię którą zaczęła się jeszcze na poprzedniej sieci, jest to takie nasze oczko w głowie. Serwer cieszy się bardzo dużą popularnością i to się raczej nie zmieni, gdyż mamy szereg znakomitych adminów którzy pilnują serwera i graczy którzy tworzą świetną atmosferę. Do jego rozwoju przyczyniło się bardzo dużo ludzi którym dziękujemy. Jak część z nas wie, są osoby które próbują kopiować nasz serwer, pamiętajcie że oryginał jest jeden GH to można tak powiedzieć Wasze dziecko. Jesteście takimi tatusiami. Co Wam najbardziej się w GH podoba? A może coś jest co Wam przeszkadza i chcecie to zmienić? @Chicen - Tatusiowie hahah W GreenHaze podoba mi się ta luzna atmosfera że można pośmiać się z wszystkiego na luzie bez żadnych spin i tego właśnie mi brakowało po tej nieszczęsnej fuzji :/ @Jaszczur - Na pewno mamy świadomość że stworzyliśmy coś zajebistego, ludzie się tu dobrze czują i chyba to mi się najbardziej podoba. Niektórzy znają się tu ponad 2 lata albo i więcej, podtrzymujemy kontakty i dobrze się bawimy, to jest właśnie najfajniejsze. Wiele osób które odeszły i tak tu dalej wchodzą żeby pogadać, stworzyliśmy społeczność i możemy być z tego dumni. A co mi się nie podoba? Hmm... mało jest takich rzeczy, ale głównie nie podobają mi się toksyczne osoby, ale takie niestety znajdują się na każdej sieci. @someone - Z dziećmi zawsze są problemy. Na cudze często patrzeć nie możesz, wytykasz błędy, ale jeśli masz swoje to wszystko się zmienia. Przynajmniej w postrzeganiu, bo wtedy nie możesz tylko patrzeć. Musisz też na bieżąco działać. Tak jest i tutaj. Podoba mi się większość rzeczy. Ciężko je tutaj wymienić, bo musiałbym się strasznie rozpisać. Atmosfera często jest bardzo fajna, a ludzie przyjaźnie nastawieni. Pewnie odpiszę jak większość. GH to też taka odskocznia, drugi świat dla każdego, kto robi tutaj coś więcej niż napisanie prośby o UB. Nie podoba się to co pisałem wcześniej. Cześć spraw związanych z redakcją. Do tego małe zainteresowanie działami typu rozrywka, muzyka, sport, itd. Każdy z nas miałby coś do powiedzenia, ale jakoś tego unikamy. Nie wiem dlaczego. Ale to też przyjdzie z czasem. Zarejestruje się ktoś, kto to rozkręci, a wtedy będzie inaczej. Jeśli to serio można uznać za nasze dziecko, to widzimy jak rośnie ucząc się na swoich błędach. Ludzi przyciąga jego urok i chcą być obok. Innych odtrąca, ale to ma małe znaczenie. Dzieciaki potrzebują kogoś bliskiego, a za takiego kogoś można uznać społeczność GH. To o czym mówicie ma swoje potwierdzenie w liczbach. Co raz więcej użytkowników, ponad 4300. W ciągu 48h aktywnych jest prawie 400, a w ciągu 24 ostatnio strzelili ponad 300. Spodziewaliście się, ze sieć tak się będzie rozrastała? Bo zapewne na tym jeszcze nie koniec. @Jaszczur- Nie spodziewałem się, że uda nam się aż tak rozwinąć sieć. Pamiętam jak kiedyś mieliśmy jeszcze po 60-90 użytkowników online w ciągu 24 godzin, patrząc na aktualny wynik jestem pod wrażeniem i mam nadzieję że dobijemy do czterystu w ciągu 24h ^^ @someone - Chyba nikt się nie spodziewał. Były plany, chęci, ale zaczynaliśmy właściwie z jednym serwerem. Wtedy myśleliśmy jak to rozkręcić, a nie o kilkunastu serwerach i kilkuset użytkowników. Z biegiem czasy nasze oczekiwania rosły, ale to nie jest tak, że nie doceniamy tego co mamy teraz. Jest to świetne osiągniecie. Sieć istnieje zaledwie rok. Wiele innych działających dłużej nie może się pochwalić takim osiągnięciem. Jak to mówią, trudniej utrzymać się na szczycie niż na szczyt wejść. Zapewne jeszcze dużo ciężkiej pracy przed Wami. Jak wgl znajdujecie czas i siły by to wszystko tak kozacko ogarniać? @Jaszczur - Czasu póki co mamy dużo więc nie ma problemów. Tak jak pisaliśmy wcześniej, czasami jest dużo roboty ale dlatego wzięliśmy parę osób do administracji żeby nas trochę odciążyli, przy aktualnym stanie forum i serwerów, we trzech byłoby nam ciężko ogarnąć. @someone - Najwięcej pracy ma Jaszczur, bo ogarnia najwięcej spraw technicznych. Każdy z nas przeznacza dla GH pewną część swojego czasu. Dlatego jesteśmy w stanie sobie z tym wszystkim poradzić. Czasami jest sporo pracy, a czasami mniej. Nie jest tak, że każdego dnia musimy wyłącznie siedzieć i zajmować się sprawami forum. Kiedyś była reprezentacja GH. Były mecze między sieciowe. Dlaczego ten temat upadł? Fajna sprawa to była, szczególnie ze GH cały czas na plusie było praktycznie @Chicen - Z tamtej ekipy która tworzyła tą reprezentację zostały 2,3 osoby były grane mix'y codziennie mieliśmy serwer do mixów na który przychodzili nawet z innych sieci bo łapał odpałów teraz tego niema znajdzie się pare osób które zagrałyby mixa ale czy da się z tego ulepić taki team jak kiedyś był to nie wiadomo Zbliżamy się ku końcowi, chcecie dodać coś od siebie, kogoś pozdrowić? @Chicen - Na koniec chciałem podziękować całej społeczności GreenHaze za to, że są i oby byli z nami przez kolejny rok. @Jaszczur - Pozdrawiam całą społeczność GH, ludzi którzy pomagali i pomagają nam w rozwijaniu sieci, no i oczywiście tych hejterków którzy nie wierzyli, że nam się uda. Dziękujemy, że jesteście z nami! @someone- Chyba wszyscy zostali już pozdrowieni i wszystkim podziękowano. Mogę jedynie napisać, że nasza sieć nie jest idealna. Taka właściwie nie istnieje. Jednemu coś się podoba, drugiemu nie. Jeden nie lubi paru osób, drugi stara się być przyjacielski dla każdego. Komuś przeszkadzają określone działania, itd. Tak to już jest i czasami lepiej się z tym pogodzić niż pochopnie działać. Wtedy unikniemy tych nieporozumień, konfliktów czy po prostu błędów. Za rok, jeśli znów będzie okazja do przeprowadzenia podobnej rozmowy, to mam nadzieję, że ktoś z właścicieli napisze - to było świetne dwanaście miesięcy. Sama przyjemność, bez problemów i chwil kryzysu. I żeby to nie były tylko puste słowa, ale znalazły potwierdzenie w Waszych opiniach odnośnie GreenHaze.
  40. 12 points
    Co z tego, ze jest juz to zdj na forum :v
  41. 12 points
  42. 12 points
    1. http://www106.zippyshare.com/v/cl4jRe3i/file.html :D 2. http://www106.zippyshare.com/v/ijv4Rgk6/file.html http://www.sketchtoy.com/67374763
  43. 12 points
  44. 12 points
    drzewo, hulajnoga, jajko, Mars, studnia, dywan, prysznic, warchlaki, Wykidajło, trzynasty Pewnego słonecznego poranka Artur i Patrycja brali razem prysznic. Na dworze, z samego rana szalała ich córka Ula na hulajnodze. Ich syn, bawił się wtedy w ogródku. Karol, bo tak mu było na imię, znalazł pod drzewem jajko od kurczaczka. Postanowił, że się nim zaopiekuje. Zaniósł jajko do swojego pokoju i zaczął je wysiadywać. Po dłuższej chwili, jajko zaczęło pękać. Wykluł się z niego mały kurczaczek. I przemówił " spełnię twoje jedno życzenie " chłopiec zastanawiał się chwilę o czym tak naprawdę marzy i po chwili odpowiedział „chce polecieć na dywanie na Marsa”. Kurczaczek zrobił łubudubu i na oczach chłopca zaczarował dywan od jego siostry, który był w Barbie. Karol szybko wskoczył na dywan i odleciał z kurczaczkiem na Marsa. Ku zdziwieniu, Karol zobaczył na Marsie studnie i pomyślał "Ciekawe czy Ula by wyszła, gdybym ją tam wepchał". Po dłuższej chwili zwiedzania Marsa chłopakowi znudziło się i chciał już wracać na ziemię. Ula w tym czasie robiła trzynasty obrót na swojej hulajnodze. Gdy jej się to nie udało, ruszyła przed siebie, gdy na jej drodze stanęły trzy warchlaki, wystraszyła się. Rzuciła w nie swoją hulajnogą i zaczęła uciekać w stronę domu. Podczas gdy Artur i Patrycja kochali się namiętnie pod prysznicem, nie wiedzieli co się dzieje z ich pociechami. Byli tak podnieceni i zbyt zajęci sobą. Woda spływała im po ich nagich ciałach, byli tak zgrzani, że w prysznicu leciała zimna woda, aby mogła ich ochłodzić. Ich ciała ciągle były blisko siebie. Usta cały czas muskały się. Gdy Ula i Karol znaleźli się już w domku zachciało im się pójść do restauracji, ponieważ lubili tamtejszego szefa kuchni. Po 15 minutach Artur i Patrycja skoÅ„czyli swoje igraszki. Zeszli oboje na dół do swoich dzieci, ponieważ chcieli razem wspólnie obejrzeć w telewizji "Wykidajło 2"., gdyż bardzo polubili pierwszą część... Ciąg dalszy nastąpi... @Telsky dres, sypialnia, kajak, Grenlandia, opera, okulary, sprawdzić, zespawać, motyl, informatyka Pewnego dnia w mieście Kokodżambo, które znajduję się w Grenlandii, młody Zenek wraz ze swoją żoną i trójką dzieci popłynęli kajakiem do opery. Tego wieczoru miał grać Andre, utwór: "Różowe okulary". Po koncercie było ciemno, więc nie wracali tylko wynajęli pokój w hotelu. Była tam tylko jedna sypialnia, kuchnia i łazienka. Następnego dnia rano Zenek ubrał się w dres i poszedł sprawdzić co z kajakiem. Okazało się, że kajak ma dziurkę (^.^), którą trzeba zespawać. Rodzina zadzwoniła po brata Zenka, który był informatykiem. Miał on spawarkę. Kiedy właśnie ten brat Zenka spawał dziurkę to motyl usiadł na okularach spawalniczych (wtf?!) i mało co, a uciąłby sobie głowę (XD). eskapizm, marmolada, choinka, burza, wąsy, poezja, wynik, surykatka, marker, kasztan GreenHaze dziś na scenie, moje zwykłe pier**lenie jak burza na antenie. Człowieku już się nie zmienię. Ta sieć we mnie drzemie to dla mnie "eskapizm dla ludzi. Rozluźnienie od codzienności, odskoczenia jak choinka w Boże Narodzenie. Wielkie, wspólne zgromadzenie, świetnego forum utworzenie. To jak poezja dla oka dla botów eldoka cziterkom wynocha. Serwerów krótka lista to sprawa oczywista. Od niedawna jest w tym iskra sieć energią tryska. To jak igrzyska, a wynik cieszy pyska. Rymów pełna lista pod słowa someona nawijka stworzona. Marmolada wersów zrobiona, prawie sprawa załatwiona jeszcze kilka słów się doda i będzie wyjaśniona. Markerem piszę słowa, niech każdy się tu schowa, ma nawijka oldskulowa jest całkiem oporowa. To nie zwykła gadka szmatka niczym surykatka, dla tysiąca osób klatka, greenhazeowa pułapka. Na szutboxie już jest jatka, bo znowu wbiła Patka, Ula się włączyła chyba będzie spina albo jakaś kpina. Wór ostrzeżeÅ„ się już zbliża, ktoś mi naubliżaaaa. Jaszczur gładzi wąsy liczy na bilonsy. Czicen też tu rządzi chyba już nie zbłądzi, jak kasztan ma skorupę Fajną mamy grupę, weźcie ją pod lupę, a mnie cmoknijcie w dupę. pozdro eraepe. xD
  45. 12 points
  46. 12 points
    Wywiad z @Fifa to nie pilka Sodus- Witaj :) Fifa- Witaj Sodus- Na samym początku proszę przedstaw nam się. Fifa- Mam na imię Damian i mieszkam w małej wsi Szumsk niedaleko Ciechanowa. Sodus- Ile masz lat i co robisz na codzieÅ„? Fifa- Mam 18 lat a na codzieÅ„ chodzę do liceum. Sodus- Czym się interesujesz? Masz jakieś hobby? Fifa- Moim hobby jest gra na trąbce. Robię to już 8 lat ^^ Sodus- Oooo. Grasz w jakimś chórze lub w zespole? Fifa- Należę do Młodzieżowej Orkiestry Dętej w Dzierzgowie. Sodus- Od początku kariery tam jesteś czy nie? Fifa- Jeżeli można nazwać to karierą to tak. Sodus- Jakiej muzyki na codzieÅ„ słuchasz? Fifa- Staram się nie ograniczać do jednego gatunku. W drodze do szkoły rap a w domu hard bass i disco. Lecz także klasyczna do nauki. Sodus- Masz jakiś swój ulubiony kawałek? Fifa- Teraz wpadło mi w ucho cypis-6 dzieÅ„ tygodnia. Bardzo też lubię Cztery pory roku Vivaldiego ;) Sodus- Widzę zostało trochę ludzi jeszcze, którzy słuchają klasyku i poważniejszej muzyki :3 Sodus- Powiedz mi jak Ci sie podoba nowe forum? Fifa- Nowe forum po stylu pasuje do mojego nicku, oraz jest bardzo miło na forum i chętnie spędzam tu swój wolny czas. Sodus- Zmieniłbyś coś w administracji sieci? Jak Ci sie podoba ich praca? Fifa- Administracja pracuje na najwyższych obrotach co widać na forum i serwerach. Nic nie chciałbym u nich zmieniać :D Sodus- Ile czasu grasz w cs? Fifa- Stosunkowo krótko Będzie już około 3-4 lat. Sodus- Uprawiasz jakieś sporty? Fifa- Skok w zwyż i codziennie rano bieganko. Sodus- Skaczesz na jakiś zawodach czy tylko rekreacyjnie dla siebie? Fifa- Rekreacyjnie :3 Sodus- Masz rodzeÅ„stwo? Fifa- Młodszą siostrę Magdę Sodus- Nie będe pytał o wiek, bo kobiet nie wypada. Ale przy okazji pozdrów o:) Więc przejdźmy do pytania o zwierzęta. Masz jakies w domu? Fifa- Niestety nie :( Bardzo chciałbym mieć psa rasy golden retriver. Sodus- fajne psy :) Co Cię najbardziej denerwuje? Fifa- Jeżeli ktoś wsadza nos w nie swoje sprawy i jest strasznie uparty. Doprowadza mnie to do istnego szału... Sodus- Kto jest Twoim zdaniem "najfajniejszy" na forum? a kto "najgorszy" Fifa- Wiele jest fajnych osób jak np : student czy jaszczur. Fifa- Na tym forum nie ma najgorszych ^^ (oprócz lato który cały czas nabija posty :D) Sodus- Myślisz o jeszcze jakiś rangach na forum? Fifa- Poluję na moderatora forum a także niedługo będzie opiekun serwera :P Sodus- Ja tak samo czekam na modka :D Oki dochodząc co koÅ„ca tego wywiadu, zapytam czy chcesz kogoś pozdrowić? Fifa- Wszystkich użytkowników a szczególnie panie :) Sodus- Dziękuję za udzielenie wywiadu ;) Fifa- Nie ma za co xD To była czysta przyjemność.
  47. 11 points
    JA I MÓJ SEBCIOO <3
  48. 11 points
    Rozdział IV W piątek, iście słoneczny dzieÅ„ wspólnie z @eXeS @Ghost. i @VRSDaro postanowiliśmy się udać w tripa za miasto. A dokładniej udaliśmy się w przejażdżkę po Zielonej Puszczy. Tam jadąc, natrafiliśmy na jakiś żydowski cmentarz. Oczywiście ciekawość nas zżerała i poszliśmy tam. Cmentarz był ogromy, grób za grobem. Nie były to normalne groby, tylko takie duże kamienie, na których było napisane kto tu leży itp. Oczywiście wszystko po żydowsku. Powoli ciemno się robiło i nagle @Ghost. mówi -E panowie, może wrócimy na miasto i pójdziemy się napić? -Co Ty, pękasz się? dawaj idziemy dalej - odpowiedział mu @VRSDaro I tak chodziliśmy po tym cmentarzu. W części zachodniej cmentarza znajdowały się dwa sadzawki, które przypominały bagno. Oczywiście @eXeS do niej się wjebał i nie dał rady sam wyjść, więc musieliśmy go wyciągać. Gdy już go wyciągneliśmy, całego ujebanego w błocie, natrafiliśmy na jakiś stary opuszczony dom przy cmentarzu. Trochę się cykaliśmy ale jednak poszliśmy tam. Dom faktycznie był opuszczony od dobrych paru lat, bo leżały tam gazety w 1999 roku. Poszedłem sprawdzić co jest na strychu i się przeraziłem, bo wisiał tam sznur. Ktoś tam się powiesił. Może dlatego dom był opuszczony? @eXeS na dole znalazł jakieś listy i życiorysy, z których wynikało, że powiesiła się tam 12 letnia dziewczynka i dom od 2000 roku stoi opuszczony. I nagle słyszymy krzyk. Ktoś do nas krzyczy. My kurwa nie wiemy o co chodzi, zamiast spierdalać krzyczę do tego kogoś -E Ty, pojebaÅ„cu! Co nas straszysz! Dawaj lepiej na wódkę! I nagle wyłania się z lasu czarna postać z siekierą. My z panikowani, nie wiemy co robić, nogi nam zastygły. Słyszmy jak ktoś do nas mówi -Macie wódkę? To z Wami bym się napił? -Mamy! Odpowiedział @VRSDaro Podszedł do nas ten gościu w kapturze, a @eXeS z miejsca butelką w łeb, gościu padł a my w nogi do samochodu. Gdy wróciliśmy na miasto, chyba z 3 dni piliśmy w dzieÅ„ w dzieÅ„, tak nas ta przygoda na cmentarzu wystraszyła. Ale przynajmniej jest co wspominać. Któregoś pochmurnego dnia @Secretive zaprosiła mnie na koncert. Ja uradowany, pójdę se na koncert, poszaleje, napierdolę się i będzie git. Odjebałem się jak Boski Johny i jadę po @Secretive. Gdy zajechałem po koleżankę, okazało się że idziemy do Filharmonii. Ja takie o kurwa, o co chodzi. No ale jak trzeba to trzeba. Nastawiam się na ostrą zmułe. @Secretive odjebała się, sukieneczka kozak, fryzura i te sprawy. Przynajmniej będę miał na co popatrzeć myślę sobie. Ale co się wydarzyło na miejscu przeszło moje oczekiwania. Dyrygentem orkiestry był @Jaszczur, na klarnecie grał @Telsky, @Borówka, na skrzypcach @Paaula, na pianinie @Ula.! a na saksofonie @Natty. Muzyka była kozak, grali zajebiście. Na sam koniec koncertu, z pod dachu na scenie na linie zjeżdża grając na gitarze! Sztos w uj. Byłem w mega szoku, że takie rzeczy mogą odpierdzielać się w filharmonii. Po koncercie oczywiście wszyscy razem poszliśmy na wódeczkę i whisky. Następnego ranka dzwoni do mnie @Fifa to nie pilka -Siemanko Johny, mam pomysł na własny biznes! - Jaki biznes? - Załóżmy zespół disco polo! Rozmawiałem z @Z!EL0NY i on też jest już na tak! -Disco? serio? Lubię disco, ale jeszcze mnie tak nie pojebało, żeby zespół zakladać.. -Dawaj! Będzie fajnie! No wiesz, panienki na koncertach, chlanie i te sprawy Podał mi fajne argumenty, które mnie kusiły. Ale jednak Boski Johny nie będzie aż tak się kompromitował. Mija kilka dni, idę do klubu. A tam co? Zespół @Fifa to nie pilka i @Z!EL0NY Myślicie, że porwali publiczność swoimi piosenkami, swoją pozytywną energią? Chuja tam wafla. Po tym jak zagrali swoją ostatnią piosenkę, ludzie zaczęli rzucać w nich pomidorami. Pytanie tylko, skąd w klubie wzięli pomidory...
  49. 11 points
  50. 11 points

Trochę o nas:

Sieć serwerów GreenHaze powstała 11 maja 2016 roku. Z każdym kolejnym dniem staraliśmy się ją rozwijać i robimy to nadal. Efektem tego są liczne serwery, bardzo dużo aktywnych użytkowników oraz tętniące życiem działy forum. Gwarantujemy profesjonalizm oraz świetną atmosferę. Doceniamy każdego, kto chce być częścią naszej społeczności. Można to zauważyć dzięki częstym konkursom czy plebiscytom. Jesteśmy otwarci na zmiany, a zarazem wiemy co to stabliność. Zostań wśród Nas, a na pewno znajdziesz dla siebie coś, co nie pozwoli Ci przejść obojętnie dalej. Sieci jest wiele, ale GreenHaze tylko jedno.