Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Senne Wizje


Aut vincere, aut mori
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam jest to moje pierwsze opowiadanie, liczę na szczere opinie.

                  91875634891928697960.png

           David był zwykłym szarym chłopakiem, który nie był lubiany w szkolę. Koledzy znęcali się nad nim, dokuczali mu, był klasowym popychadłem. Jednak mimo tego,  uwielbiał on szkołę, a nauczyciele mówili mu że jest genialny, co zresztą było prawdą. Ostatnimi czasy w nocy miewał koszmary, były one tak realistyczne że budził się przerażony, tego wieczoru nie było inaczej. Tym razem przyśniła mu się śmierć Patricka, chłopaka który nie dawał mu żyć w szkolę. W jego śnie młodzieniec zostaję rozjechany przez pędzącą ciężarówkę. Tego ranka David wstał wcześnie, wziął szybką kąpiel i zszedł na śniadanie które codziennie przygotowuje jego mama, lecz nie był głodny.
Jedz kochanie, bo wystygnie- powiedziała mama.
Przepraszam nie mam ochoty- Odchrząknął cicho chłopak.
Coś się stało,  chcesz ze mną o czymś porozmawiać?- spytała.
Nie, wszystko jest w porządku, muszę już uciekać bo odjedzie mi autobus- odpowiedział

Wstał od stołu, pocałował mamę w czoło i wyszedł.
            Idąc na przystanek zobaczył swojego przyjaciela Tommasa, będąc przytłoczony ostatnimi snami, opowiedział mu o swoim koszmarze.
Nie sądzisz że te to może mieć jakieś głębsze znaczenie? - zapytał Tommas.
Sam nie wiem, to trwa już jakiś czas, przyśniła mi się śmierć kilku osób i nikomu nic się nie stało- Odparł David.
Może po prostu ich nie lubisz, a te widzenia senne to nic takiego- odpowiedział.
Wiesz co chyba masz rację- odchrząknął niepewnie chłopak.

W tym samym czasie przyjechał autobus,  przyjaciele wsiedli do niego i udali się do szkoły.
Pierwsze lekcję mijały spokojnie, do czasu długiej przerwy na której Davida zaczepił Patrick.
Patrzcie to nasz klasowy przegryw- krzyknął.
Proszę daj mi spokój- odparł przestraszony młodzieniec.

Po chwili szkolny chuligan, złapał bezbronnego nastolatka, otworzył szafkę i wepchnął go do niej, zamykając ją na klucz.
Wypuść mnie stąd!!!- krzyczał uwięziony chłopak.
To miejsce dla takich jak ty- odparł dumny z siebie agresor.
Nie ujdzie Ci to płazem, słyszysz mnie?- wykrzyczał David.
A co ty mi możesz zrobić?- spytał zadowolony Patrick.
Dzisiaj zginiesz!- odpowiedział w złości chłopak.

Jesteś żałosny, nigdy stąd nie wyjdziesz- powiedział nastolatek, następnie odszedł.
              Minęła kolejna lekcja, na szczęście Tommas zaczął martwić się o swojego przyjaciela, i szukał go po całej szkole.
Znalazł go dopiero jak brał książki z szafki, która znajdowała się obok zamkniętego chłopaka.
Pobiegł do Pani dyrektor która otworzyła, ucznia używając zapasowego klucza.
Kto ci to zrobił?-Spytała roztrzęsionego chłopca.
Sam się zatrzasnąłem- skłamał.

Lekcje dobiegły końca, wychodząc że szkoły wraz z swoim przyjacielem, zauważyli Patricka który kłócił się z swoim ojcem. Najwyraźniej był on pijany, chwiał się na nogach i szarpał syna. Nastolatek w złości uderzył mężczyznę, który zdenerwowany popchał go na jezdnię. W tej samej chwili pędząca ciężarówka z impetem wjechała w Patricka, który niesiony siłą uderzenia poleciał kilka metrów dalej. Kierowca ciężarówki zatrzymał się i wybiegł do leżącego chłopca nad którym już klęczał płaczący ojciec. Niestety było już za późno, nastolatek zginął na miejscu.

 

Jak myślicie kontynuować?

/poprawione


Edytowane przez Aut vincere, aut mori
  • GreenHejzka 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmm nie jest źle, natomiast ciężko się to czyta jakbys minimalnie zmniejszył tą czcionkę byłoby okej.

Dodatkowo jakieś akapity bym dodał, żeby to się po prostu czytało na luziku. Łap plusika.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Radzę zastosować się do tego co masz napisane wyżej. ; d

Dialogi wyróżnij, np. kursywą. Błędy do poprawy, a trochę ich jest, a może nawet więcej niż trochę. Czasami piszesz coś co dziwnie brzmi. Mój faworyt to - "Pobiegł do Pani dyrektor która otworzyła, ucznia używając zapasowego klucza."

Sam pomysł ciekawy i warty kontynuacji. Czytając to mam wrażenie jakby to był film (w negatywnym znaczeniu). Piszesz jedno, a za chwilę już inna scena. Trochę to wytrąca z rytmu. 

Napiszę to co dzisiaj dodałem w innym temacie związanym z redakcją. Sprawdź jak to wygląda w książkach. Dialogi, opisy, ogólnie sam sposób przedstawiania treści, a potem spróbuj zbliżyć się do tego co tam zobaczyłeś. Na 100% to Ci pomoże. Jednak nic to nie da jeśli nie będziesz eliminował błędów. Interpunkcja bardzo słaba. Pisz, czytaj, a będzie tylko lepiej. 

  • GreenHejzka 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Przed rozpoczęciem przeglądania strony prosimy o zaakceptowanie Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności.