Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ZACZYNAMY WALKĘ O Z�OTO! - ZAPOWIEDŹ FINA�U GET WELL TORUŃ - STAL GORZÓW


SCAR[y] ^
 Udostępnij

FINAÅ� PGE ENEA EKSTRALIGA  

3 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Kto zdobÄ?dzie w dwumeczu zÅ?oto DMP na rok 2016 ?

    • GeT Well ToruÅ?
    • Stal Gorzów
    • Wyrównane szansÄ?
      0


Rekomendowane odpowiedzi

Premium

Nadchodzi najważniejsze żużlowe rozstrzygnięcie. W niedzielę 18 września Get Well ToruÅ„ zmierzy się na MotoArenie ze Stalą Gorzów w pierwszym meczu finałowym PGE Ekstraligi. Stawką jest złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Kto po niedzielnym starciu przybliży się do tego celu? Początek rywalizacji o godzinie 19:00.

 

To pierwszy w historii istnienia rundy play-off finał pomiędzy drużynami z Torunia i Gorzowa. Torunianie znaleźli się w nim dzięki zwycięstwu w półfinałowym dwumeczu z Ekantor.pl Falubazem Zielona Góra, natomiast gorzowianie w półfinałowej rywalizacji pokonali Betard Spartę Wrocław. O ile w konfrontacji "Aniołów" z "Myszkami Miki" sprawa awansu do finału rozstrzygnęła się dopiero w przedostatniej gonitwie rewanżu w Zielonej Górze, o tyle "Stalowcy" nie dali większych szans "Spartanom" i odnieśli dwa wysokie i przekonujące zwycięstwa. Czy to będzie miało jakiekolwiek znaczenie w kontekście niedzielnego finału? Czy torunianie powinni czuć się zagrożeni "siłą rażenia" gorzowskiej Stali, czy może gorzowianie muszą uważać, by nie uśpić swej czujności i nie stracić koncentracji?

Już same półfinały pokazały, że wszystkie wcześniejsze wyniki nie mają większego znaczenia i sugerowanie się rezultatami z rundy zasadniczej może być mylące. Każdy dwumecz to nowe rozdanie, tym bardziej jeśli chodzi o tytuł Drużynowego Mistrza Polski. Naprzeciw siebie stają dwie najmocniejsze na ten moment drużyny PGE Ekstraligi i cel może być tylko jeden. ToruÅ„sko-gorzowska droga do wielkiego finału nie była jednak prosta i usłana różami. Obu drużynom, oprócz momentów pięknych i rozpierających dumę, zdarzały się łagodniejsze bądź ostrzejsze zakręty. Na początku sezonu Get Well ToruÅ„ musiał poradzić sobie z nierówną i niestabilną formą zespołu. O ból głowy niejednokrotnie przyprawiały także mecze wyjazdowe. Solidnie wzmocniona drużyna długo nie mogła zaprezentować drzemiącego w niej potencjału. Z kolei Stal Gorzów do pewnego momentu szła przez rundę zasadniczą z zawrotną prędkością. Z kwitkiem odprawiała każdego napotkanego rywala. Aż takiej skali sukcesu chyba nikt nie przewidywał. Zaczęły pojawiać się informacje, że także klubowy budżet nie był na to do koÅ„ca przygotowany. Pod koniec rundy zasadniczej drużyna nieco spuściła z tonu i niektórzy już dopatrywali się kryzysu. Cieniem na wszystko kładły się obrazki mające sugerować, że atmosfera w drużynie daleka jest od ideału. Kłam wszystkim teoriom zadały jednak półfinały. Zarówno torunianie jak i gorzowianie wszelkie problemy mają już prawdopodobnie za sobą. Dzięki temu do rywalizacji w finale PGE Ekstraligi wkraczają dwie silne i gotowe na ostrą walkę drużyny. To może zwiastować wielkie emocje.

Get Well ToruÅ„ z pewnością będzie chciał potwierdzić wysoką formę na własnym torze. Zespół prowadzony przez Jacka Gajewskiego w tym sezonie nie przegrał meczu na MotoArenie. W Toruniu już dawno nie można było mówić o tak wyraźnym atucie własnego toru jak teraz. Poza tym drużyna wreszcie ma prawdziwych liderów, na których czekała od długiego czasu. Greg Hancock, Chris Holder i Martin Vaculik doskonale radzą sobie z presją i potrafią rozstrzygać najważniejsze dla zespołu biegi. W ostatnim półfinale formą błysnął także Adrian MiedziÅ„ski. Należy mieć świadomość, że dla każdego wychowanka walka o złoty medal to wielka sprawa, dlatego można wierzyć, że i tym razem pomoże drużynie. Na MotoArenie większą skutecznością powinien popisać się też Kacper Gomólski. To niezwykle waleczny zawodnik, który ściga się z rywalami do ostatnich metrów. Nie należy zapominać o wsparciu formacji młodzieżowej, na której czele stoi Paweł Przedpełski. W przypadku Get Well ToruÅ„ po raz kolejny kluczowe może być zbudowanie solidnej przewagi przed rewanżem.

 

Czy Stal Gorzów na to pozwoli?

To wcale nie jest takie oczywiste. To dość wyrównana i nieobliczalna drużyna. Od początku sezonu przewodzi jej Bartosz Zmarzlik, który dodatkowo jest liderem klasyfikacji generalnej PGE Ekstraligi. To niebywałe wsparcie dla drużyny, biorąc pod uwagę, że to jeszcze junior. Z kolei formacji seniorskiej lideruje Krzysztof Kasprzak. Poza tym w ostatnim czasie zwyżkę formy notuje Niels Kristian Iversen. Sporą zagadką pozostaje natomiast forma Mateja Zagara i Przemysława Pawlickiego. To dwaj żużlowcy, których stać na bardzo dobry wynik, ale sezon pokazuje, że nie ustrzegają się też gorszych spotkaÅ„. Języczkiem uwagi może być dyspozycja Michaela Jepsena Jensena. DuÅ„czyk wrócił w tym roku do Stali, ale od początku sezonu nie zachwyca i notuje słabe wyniki. Nadzieję rozbudzają jednak jego niezłe występy w półfinale. Jeśli "Liglad" na koniec sezonu złapał wiatr w żagle to może być sporym wzmocnieniem na dobrze mu znanej i lubianej MotoArenie.

 

Tegoroczna rywalizacja finałowa zapowiada się bardzo interesująco. W przeciwieÅ„stwie do kilku poprzednich sezonów w rywalizującej parze nie ma zdecydowanego faworyta. To dwie silne drużyny, posiadające w swoim zestawieniu solidnych liderów i nieobliczalną drugą linię. W obu przypadkach siłę zwiększają też bardzo skuteczne ogniwa w formacji młodzieżowej. Kluczowe dla losów finału może być wykorzystanie atutu własnego toru. Nie jest tajemnicą, że gorzowianie niezbyt dobrze czują się na MotoArenie, a torunianie nie pałają miłością do Stadionu im. Edwarda Jancarza. Potwierdzają to ostatnie wyniki.

 

Teraz to jest jednak nieważne. Finał to finał i wszystko schodzi na dalszy plan. Pewne już jest, że obie drużyny wrócą w tym sezonie na podium. Torunianie stoją przed szansą odzyskania żużlowego tronu po ośmiu latach przerwy. Gorzowianie po raz ostatni byli mistrzem przed dwoma laty. W obu ośrodkach smak złotego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski jest dobrze znany i na pewno bardzo wyczekiwany. Kto okaże się lepszy? Wszystko zweryfikuje tor. ToruÅ„sko-gorzowską rywalizację finałową czas zacząć!

 

Awizowane składy

 

Stal Gorzów
1.
Niels Kristian Iversen
2. Michael Jepsen Jensen
3. Matej Zagar
4. Przemysław Pawlicki
5. Krzysztof Kasprzak
6. Bartosz Zmarzlik

 

Get Well Toruń
9. Martin Vaculik
10. Kacper Gomólski
11. Chris Holder
12. Adrian Miedziński
13. Greg Hancock
14. Igor Kopeć-SobczyÅ„ski
15. Paweł Przedpełski

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Premium

Oglądałam mecz, bardzo dobry pojedynek :D Kibicuje dla Torunia i mam nadzieję, że w Gorzowie utrzymacie przewagę :)

No to miło mi że kibicujesz Aniołom :* a co do meczu to sądzę że na naszym obiekcie troszkę mała ta zaliczka przed rewanżowym meczem w gorzowie , tam nigdy nam nie szło na tym torze , a po 8 biegu w Toruniu już mówiłem że zdemolujemy gorzów jak wygraliśmy 3 biegi pod rząd 5:1 wynik był bardzo korzystny dla nas 33:19 jak pamiętam no cóż to finał nikt się nie podaje , trzymam kciuki za mój klub i jestem z nim całym sercem.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Premium

No to miło mi że kibicujesz Aniołom :* a co do meczu to sądzę że na naszym obiekcie troszkę mała ta zaliczka przed rewanżowym meczem w gorzowie , tam nigdy nam nie szło na tym torze , a po 8 biegu w Toruniu już mówiłem że zdemolujemy gorzów jak wygraliśmy 3 biegi pod rząd 5:1 wynik był bardzo korzystny dla nas 33:19 jak pamiętam no cóż to finał nikt się nie podaje , trzymam kciuki za mój klub i jestem z nim całym sercem.

No początek bardzo dobrze, później troche Stal podgonila niestety :p W Gorzowie pewnie zrobią kartoflowisko, więc będzie ciężko. 

Ja natomiast wybieram się w niedzielę do Zielonej wspierać Falubaz hihi

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Przed rozpoczęciem przeglądania strony prosimy o zaakceptowanie Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności.