Jump to content

Recommended Posts

  • Właścicielka

walentynki.png

Witam wszystkich bardzo cieplutko w walentynkowej serii!
Z tego co jest mi wiadomo, mamy tu 3 pary, które poznały się na sieci. (No chyba, że o jakiejś nie wiemy. XD)


Każda z par, dostała pytanie, na które odpowiadała sama swoimi słowami.
Więc macie perspektywę z dwóch stron.
Na końcu czeka Was test zgodności!


Pierwszą parą jest @ PatkaŁopatka i @ Pix<3.
Zapraszam do czytania!

 

 

 

Nie będę Was zanudzać pytaniem "Na początek opowiedzcie coś o sobie.". Przejdziemy od razu do konkretów. 
Jak zaczęła się Wasza przygoda? Jak się poznaliście, co odczuwaliście oraz jakie było Wasze pierwsze wrażenie o Pawle/Patce?

@ PatkaŁopatka - No więc... Umówiłam się z Radkiem na ts i zobaczyłam, że nie jest sam. Okazało się, że gram z nim w tym czasie na pb. Weszłam na kanał i jak usłyszałam jego głos to stwierdziłam, że jest stary i się go bałam. xD W ciągu jakoś 2 godzinnej rozmowy, powiedziałam może z trzy zdania, bo mnie krępował hahaha. Ale jak weszłam kolejnego dnia i też był to zaczęliśmy więcej rozmawiać i uznałam, że jest strasznie w porządku i że mogę z nim porozmawiać na każdy temat, zaczęliśmy pisać na forum, a potem dodał mnie na snapie i tak o wyszło haha.

@ Pix<3 - W sumie to Patkę pierwszy raz spotkałem na serwerze, nic nie pisaliśmy, tylko wtedy dowiedziałem się, że jest taka osoba. Wieczorem tego samego dnia lub dzień później przyszła do nas na TS'a, bo siedzialem z Radkiem, później dowiedziałem się, że często wchodziła do niego na kanał. Wiem, że podczas pierwszej rozmowy była zestresowana, bo uznała ze mam niski głos i jestem jakimś staruchem, więc zamieniłem z nią może jedno zdanie. Wydawała się miła i sympatyczna no i miała słodki głos. 



No to mamy poznanie, teraz czas na pierwsze spotkanie. Jak wyglądało? Jest coś szczególnego, co utkwiło Ci w pamięci?

@ PatkaŁopatka - Spotkaliśmy się po 2,5 miesiącach. Z jednej strony strasznie się stresowałam, a z drugiej byłam bardzo szczęśliwa, że w końcu się spotkamy. Miałam też trochę wyrzuty sumienia, że musi się męczyć w pociągu ponad 6h haha. Jak czekałam za nim na dworcu, to w sumie stresik minął i przez cały czas się uśmiechałam sama do siebie, no ale geniusz Paweł jak szedł to mnie ominął i nie zauważył xD. No więc napisałam żeby wyszedł i spojrzał w moją stronę, to w magiczny sposób mnie znalazł. Swoją drogą do teraz się tłumaczy, że mnie nie widział, bo 'mialam kaptur jak stodoła' (to jest coś co utkwiło mi w pamięci bardzo hahaha). Jak siedzieliśmy już razem w apartamencie, to przez jakąś godzinkę była lekka napinka, ale potem wszystko się rozluźniło i czułam jakbym go znała całe życie. Nie byliśmy w sumie zbyt kreatywni i jedyne co zrobiliśmy, to poszliśmy do sklepu, a przez resztę czasu leżeliśmy, słuchaliśmy muzyki i rozmawialiśmy. 

@ Pix<3 - Pierwsze spotkanie było czymś trudnym do opisania, zacznę od tego że podczas jazdy do Patki był już lekki stresik, bo w końcu pierwszy raz się widzieliśmy na żywo. Podróż trwała jakieś 6 godzin, bo przesiadki i te sprawy. Na miejscu byłem około 16, więc nie mieliśmy całego dnia dla siebie, ale za to cała noc. :patric Gdy już miałem wysiadać z pociągu, zero stresu. Wychodzę z dworca i widzę ja jak stoi jakieś 50 metrów dalej i idąc tam, to było ciekawe uczucie, bo szedłem cały czas z uśmiechem na twarzy i im bliżej byłem, tym bardziej się cieszyłem. W drodze do wcześniej wynajętego apartamentu rozmawialiśmy trochę, już nie pamiętam o czym, bo emocje wzięły górę haha. W skrócie to pierwszego dnia nie zapomnę, poszliśmy na jakieś małe zakupy i reszta dnia i cała noc spędziliśmy razem rozmawiając i słuchając muzyki, reszty Wam nie zdradzę. :patric

 

Pierwsze spotkania zawsze są praktycznie kluczowe na początku związku/przyjaźni. Można wtedy poznać osobę i jej zachowania na żywo. Wtedy to normalne, że człowiek może się stresować, nigdy nie wiemy jak odbierze Nas druga osoba, jak i zawsze możliwa jest myśl na samym końcu, że ta osoba jest inna w rzeczywistości. No to przejdźmy do romantycznego pytania. Mieliście już swoją pierwsza randkę? A może macie w planach ją dopiero. Jak ona wyglądałaby/wyglądała?

@ PatkaŁopatka - Oficjalnej nie mieliśmy. Poza tym, ani ja ani Paweł nie jesteśmy typami romantyków hahah. Ale pseudo randki nawet dwie mieliśmy. Na pierwszej siedzieliśmy, piliśmy winko i oglądaliśmy film. A na drugiej zamówiliśmy McDonalda, kupiliśmy po piwku i po prostu miło spędziliśmy czas. Czy taka prawdziwa randka będzie, to nie wiem, pewnie tak, bo Paweł jak chce to potrafi się postarać hahah.


@ Pix<3 - Można powiedzieć, że cały nasz wspólny tydzień był randką, wiele się o sobie dowiedzieliśmy, mile spędzaliśmy czas i cieszyliśmy się sobą. Wydaje mi się, że ciężko byłoby w tych czasach, biorąc pod uwagę wirusa oraz to że wtedy było po -15 stopni na dworze. Oczywiście wino było pite, ale jeśli chodzi o taką oficjalna randkę, to nie byliśmy. Ale pewnie nie raz na takiej będziemy, jeśli chodzi o kino i dodatkowo jakiś spacer wieczorkiem, wiem że Pati jest "przeciwna" okazywaniu miłości albo wręczaniu prezentów w walentynki, bo to zwykły dzień i nie należy być takim tylko w walentynki. Sam też nie jestem jakimś romantykiem, więc nie wyobrażajcie sobie jakiejś kolacji w restauracji przy świecach.

 

Niektórzy lubią planować, a inni zaś wolą spontan. Jak jest u Was, czy macie już mniej więcej zaplanowane wspólne wakacje? Jeśli nie, to opisz jak chcielibyście je spędzić.

@ PatkaŁopatka - Planów jakiś poważniejszych nie mamy. Wstępnie, to żeby pojechać nad morze i to w sumie tyle. Myślę, że zarówno ja jak i Paweł chcielibyśmy po prostu spędzić ze sobą jak najwięcej czasu, a reszta wyjdzie spontanicznie.


@ Pix<3 - Wydaje mi się że oboje wolimy spontan, natomiast co do wakacji, to myślę że będziemy planować ale dopiero wkrótce, mamy dopiero luty, ale raczej nie będę stawiał na oryginalność i pewnie wybierzemy się nad morze na jakiś tydzień. Mam wstępna wizję gdzie, ale wszystko może się zmienić. Chciałbym, aby te wakacje były najlepsze jak dotąd, bo w końcu spędzę je ze swoją drugą połówka.
 

Każdy miłość widzi inaczej. Podajcie mi własną definicję miłości. Czym jest oraz jak według Was wygląda.
@ PatkaŁopatka - „Miłość to głupo­ta ro­biona we dwoje.” Moim zdaniem ten cytat idealnie opisuje miłość, zgadzam się z nim całkowicie i nie mam nic więcej do dodania.


@ Pix<3 - Ciężko to opisać, ale wydaje mi się że to po prostu głębokie uczucie łączące dwojga ludzi, którzy się kłócą, drażnią nawzajem ale i tak mimo wszystko się kochają, nie wiem jak mam to zdefiniować.

  • Superka 7
Link to post
Share on other sites

Się dziwi że jej widać nie było skoro jak Eskimos wyglądała😅

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Pix&lt;3 napisał:

Się dziwi że jej widać nie było skoro jak Eskimos wyglądała😅

Nosz kurde przeszedłeś metr ode mnie xD

  • Superka 1
  • Zmieszany 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

Sieć serwerów GreenHaze powstała 11 maja 2016 roku. Z każdym kolejnym dniem staraliśmy się ją rozwijać robimy to nadal. Efektem tego są liczne serwery, bardzo dużo aktywnych użytkowników oraz tętniące życiem działy forum. Gwarantujemy profesjonalizm oraz świetną atmosferę. Doceniamy każdego, kto chce być częścią naszej społeczności. Można to zauważyć dzięki częstym konkursom czy plebiscytom. Jesteśmy otwarci na zmiany, a zarazem wiemy co to stabliność. Zostań wśród Nas, a na pewno znajdziesz dla siebie coś, co nie pozwoli Ci przejść obojętnie dalej. Sieci jest wiele, ale GreenHaze tylko jedno!

×
×
  • Create New...

Important Information

Przed rozpoczęciem przeglądania strony prosimy o zaakceptowanie Terms of Use oraz Privacy Policy.