Skocz do zawartości
Zostań Donatorem! ×
[Rekrutacja] Szukamy Grafika! ×
[Dołącz z serwerem do Greenhaze.pl] ×

Aktualności

Zmiany na forum

Wszelkie informacje znajdują się w poście, wejdź w "Czytaj więcej"

Zmiany/aktualizacje na serwerze PB+Klasy

Wszelkie zmiany oraz aktualizacje przeprowadzone na serwerze Paintball + Klasy.

Nowy motyw forum

Prezentujemy wam nowy motyw forum, który po raz kolejny wykonał dla nas ARISovsky. Wszelkie błędy lub propozycje zmian możecie zgłaszać w specjalnym do tego temacie. Zapraszamy do oceny i komentowania.

Nowy motyw forum

Prezentujemy wam nowy motyw forum, który po raz kolejny wykonał dla nas ARISovsky. Wszelkie błędy lub propozycje zmian możecie zgłaszać w specjalnym do tego temacie. Zapraszamy do oceny i komentowania.

Archiwum ** Zarchiwizowane ** [ZAAKCEPTOWANE][Redaktor] Karuzel


Karuzel

Rekomendowane odpowiedzi

1. Imię: Albert 

 

2. Wiek:  16

 

3. Staż na forum:  Ponad trzy tygodnie. 

 

4. Jak sobie wyobrażasz swoja przyszłą prace jako Redaktor? :

 

 Oczywiście wyobrażam sobie ją tak, że będę mógł wszędzie pomagać i każdemu. Pomoc to najważniejsza rzecz, jaką można obdarzyć drugą osobie również grupę, jaką jest Redaktor.

 

5. Co przemawia za tym, żeby Cię przyjąć (prosimy o dłuższą wypowiedź):

Wydaje mi się, że przemawia w większości to, że jestem nowy i wiele osób jeszcze tak naprawdę nie wie co,  tak naprawdę potrafię, a czego nie powoli się rozkręcam, jak widać. Oczywiście wszystko z czasem. Zaangażowanie mam spore, jeśli mam naprawdę kupę roboty potrafię temu stawić czoła i to pokonać bez problemu. Jestem osobą kreatywną, która bardzo dobrze dogaduje się w grupie oraz ma wiele pomysłów. Pomysłami uwielbiam się dzielić, bo ja pracuje nie dla siebie tylko z kimś dla wybranego celu, a żeby ten cel osiągnąć trzeba w niego, mocno wierzyć. Nowa osoba wiele do zyskania, a może mało do stracenia? Jeśli dam ciała rangę można odebrać, ale takich rzeczy nie przewiduje.

 

6. Posiadasz jakieś doświadczenie? (gazetka szkolna, blog, itp.):  Gazetka+ FP+ Wywiady+ Konkursy

 

7. Próbny wywiad / news: 

Myślę, że moje dzisiejsze opowiadanie może dać wiele do myślenia czytelnikom. Mianowicie, spróbuję pokazać, że przysłowie „ chcieć to móc „ nie jest oklepane i jeśli naprawdę czegoś chcemy możemy to osiągnąć, a bariery są wyłącznie w naszych głowach. Nie przedłużając, opowiadanie będzie bardzo życiowe i skłaniające do refleksji. Poznałem kiedyś chłopaka, dużo starszy ode mnie. Na pozór dość dziwny człowiek, ale miał w sobie coś co przyciągało moją uwagę. Dużo czytał, zawsze trzymał się na uboczu i w sumie nie byłoby w nim nic nadzwyczajnego gdyby nie to, że zawsze miał coś do powiedzenia, gdy ktoś wszedł z nim w dyskusję. Można powiedzieć, że to człowiek o dwóch twarzach. Z jednej strony nieśmiały, siedzący z nosem w książkach chłopak, z drugiej osoba nie do zgięcia. Nie było nikogo kto potrafiłby go przegadać. Któregoś dnia po prostu do niego podszedłem i zacząłem z nim rozmawiać. Rozmawialiśmy w sumie o nim bo interesowało mnie po co czyta tyle książek, przecież na pozór to nudne. Powiedział mi wtedy, że samo nic nie przychodzi i jeśli chce się coś w życiu osiągnąć trzeba dać dużo od siebie. Niby banał, prawda? Tylko kto z nas bierze dziś to na serio? Kto poświęca swój wolny czas na edukowanie się w aż takim stopniu?         Podziwiałem go za to naprawdę bo nigdy nie miałem zapału do nauki i raczej nie myślałem o przyszłości. Poznałem go bardziej, okazał się bardzo fajnym kumplem i starałem się pomagać mu jak tylko mogłem bo widziałem, że tego potrzebuje. Pochodził z patologicznej rodziny, nie będę się rozwijał więcej w tym aspekcie bo nie o tym chciałem mówić. Fakt tego jak wyglądało jego życie, że zawsze na wszystko musiał zapracować sam, że nigdy nie miał podstawione niczego pod nos nauczyło go samodeterminacji. Miał jedno marzenie, chciał mieć wielki dom, pełną rodzinę i pieniądze, dużo pieniędzy. Postawił sobie cel – zarobić milion do 30stki. Dziwne, co? Też tak uważałem i w sumie było to dla mnie chyba głupie    bo ja sam nigdy nie miałem tak wygórowanych planów na przyszłość i spełnienie tego wydawało mi się wręcz niemożliwe. Któregoś dnia pokłóciliśmy się dość mocno i nasza znajomość zwyczajnie się urwała. Po jakimś czasie spotkałem go w galerii handlowej, ubrany w drogi widać, że oryginalny garnitur z naprawdę piękną dziewczyną obok siebie. Dość speszony swoją „zwyczajnością „ podszedłem do niego, przywitałem się i spytałem, czy mnie pamięta. Szeroko się uśmiechnął i zbił ze mną pionę, tak jak kiedyś. Po krótkiej rozmowie stwierdziłem, że dobrze wygląda i chyba powodzi mu się w życiu o czym otwarcie mu powiedziałem. Zaśmiał się i rzucił „ milion do 30stki, pamiętasz młody?” Myślę sobie.. niemożliwe, że to osiągnął w tak krótkim czasie, przecież ma dopiero lekko ponad 20lat. Umówiliśmy się na ten sam wieczór żeby wyjść na piwo. Wspominaliśmy stare czasy, jego wygórowane marzenia i to jaki był zdeterminowany. Byłem strasznie ciekawy jak wygląda teraz jego życie chociaż domyślałem się, że nie ma na co narzekać. Opowiadał mi, że ma własną firmę, która mega dobrze prosperuje, że naprawdę dobrze mu się wiedzie.

Warto jest czegoś chcieć z całych sił dla efektu podanego w opowiadaniu. Jeśli się chce to można wiele, ale nie wszystko za wszelką cenę. Krok po kroku i jesteśmy bliżej raju oraz własnego celu. 

  

 

Wymagania*:
 
- sporo wolnego czasu +
 
- umiejętność współpracy z ludźmi, cierpliwość i systematyczność +
 
- znajomość ortografii  +
 
- minimum 15 - 16 lat  +
 
- brak warnów +
 
- minimum 50 postów +

 

 

 



Edytowane przez Karuzel
  • GreenHejzka 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 rok później...
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Przed rozpoczęciem przeglądania strony prosimy o zaakceptowanie Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności.